Widok
Odstawiłam dziecko z dnia na dzień...Powiedziałam sobie dość...miała wtedy 16m-cy... trwało to 3 noce... Musisz być mega konsekwentna... Z pokarmem męczyłam się 1,5 dnia ściągałam tylko tyle, by przyniosło mi ulgę no i masowałam by nie zrobiły się zastoje... Chyba odstawienie od piersi bardziej ja przeżyłam niż ona:)) Życzę powodzenia:)
Ja odstawialam stopniowo. Zamienialam karmienie piersia na butelke, najpierw 1 raz dziennie, potem 2...W ciagu dnia odstawianie zajelo mi jakies 2 tygodnie. Gorzej z karmieniem nocnym, tu byly straszne wrzaski i kilka zupelnie nieprzespanych nocy... Tulilam, lulalam, az maluszek sie przyzwyczail po 4-5 nocach. Jak juz przestalam zupelnie karmic to okazalo sie, ze piersi pobolewaja i karmilam co 4/5 dni jeszcze jakis czas jadlam tabletki ziolowe na zatrzymanie laktacji ANTILAC, az przeslo :) Nie zdecydowalam sie na BROMERGON.
Powodzenia :)
Powodzenia :)
u nas ten sam etap..na szczescie mala pje juz z butli, ale o piersi nie chce narazie zapomniec..mysle ze to kwestia czasu..
przyzwyczajanie do butelki zajelo nam troche czasu..bralam mala tak jak do karmienia i probowalam podawac butelke, az w koncu mala zalapala. probowalam butelek tt i aventu i te drugie jej bardziej podpasowaly.
przyzwyczajanie do butelki zajelo nam troche czasu..bralam mala tak jak do karmienia i probowalam podawac butelke, az w koncu mala zalapala. probowalam butelek tt i aventu i te drugie jej bardziej podpasowaly.
przede wszystkim dziecko musi być troszkę głodne, ale też nie bardzo, bo wtedy będzie się za bardzo denerwować,
trzeba sporo próbować z różnymi smoczkami i butelkami
ja wracałam do pracy po macierzyńskim i trzeba było nauczyć dziecko z butelki, bo przeciez nie mogło być głodne, małą z butelki uczyła moja mama, próbowałam różnych butelek i smoczków i u nas zadziałał NUK ze smoczkiem lateksowym (czyli żółtym), potem już normalnie przeszłam na smoczki silikonowe, ale to też nie tak, że od razu chwyciła, trzeba było popróbować, ale jak zaciągnęła, to wypiła sporo
jak wprowadziłam to jedno karmienie, to ono już zawsze było o tej porze butelkowe, a co do piersi to ja karmię nadal, choć mała ma już dwa lata, także butelka nie musi być zamiast piersi, moje dziecko to absolutny cycoholik
teraz odnośnie odstwienia, to karmię już tylko wieczorem, raz dziennie, ale to juz zupełnie co innego, bo to głownie przytulanie i też się już z tego będę wycofywać
trzeba sporo próbować z różnymi smoczkami i butelkami
ja wracałam do pracy po macierzyńskim i trzeba było nauczyć dziecko z butelki, bo przeciez nie mogło być głodne, małą z butelki uczyła moja mama, próbowałam różnych butelek i smoczków i u nas zadziałał NUK ze smoczkiem lateksowym (czyli żółtym), potem już normalnie przeszłam na smoczki silikonowe, ale to też nie tak, że od razu chwyciła, trzeba było popróbować, ale jak zaciągnęła, to wypiła sporo
jak wprowadziłam to jedno karmienie, to ono już zawsze było o tej porze butelkowe, a co do piersi to ja karmię nadal, choć mała ma już dwa lata, także butelka nie musi być zamiast piersi, moje dziecko to absolutny cycoholik
teraz odnośnie odstwienia, to karmię już tylko wieczorem, raz dziennie, ale to juz zupełnie co innego, bo to głownie przytulanie i też się już z tego będę wycofywać
nie karmię już w ciągu dnia - daję mleko modyfikowane z kaszką łyżeczką 2 razy dziennie po 150 ml mleka plus moje mleko ściągam i 100 ml daję z owocem i troszkę kaszki plus jogurt. zostało mi tylko to wieczorne karmienie przed spaniem... utrudnieniem jest też pewnie, że maly zasypia tylko przy cycku...
moja też nie chciała butli. Ale jak dwa razy nakarmiłam ją butlą przez sen to wciągnęła wszystko, a później jakoś się przekonała.
Jak odstawiałam od piersi to prawie też z dnia na dzień. Przystawiałam młodą tylko wtedy gdy piersi miałam mega twarde. Dałam jej wypić tyle by mi ulżyło. 3 dni i problemu z piersiami nie było.
Jak odstawiałam od piersi to prawie też z dnia na dzień. Przystawiałam młodą tylko wtedy gdy piersi miałam mega twarde. Dałam jej wypić tyle by mi ulżyło. 3 dni i problemu z piersiami nie było.