Widok

odwolanie slubu ;(

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
witam prosze niech ktos mi poradzi na dzien dzisiejszy jestem zalamana juz ;/ mam 3 letniego synka i od jego juz narodzin czekalam na ten wspanilay wymazony dzien sa obraczki z data slubu jest suknia garniutur i nie cale 50 dni do slubu ;( ale ja siedze i ciagle placze bo uslyszalam takie slowa; odwolac slub .... poniewaz mojej przyszej tesciowej zmarla siostra..jest mi przykro ale niech wesmie pod uwage syna ehh szkoda gada ja ciagle placze niewiem co robic juz sobie nie daje z tym zupelnie rady jak mam pozniej wziasc slub i miec inna date na obraczkach jak isc do ksiedza i to odwolac ratujcie ludzie bo niewiem co mam robic wpadne wkoncu w depresje ;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agnesss - silna bądz

rozumiem, że teściowa ci nagadała i stąd u ciebie taka reakcja
ale to twoje życie, twoja rodzina
możesz (jeśli to wam nie bedzie przeszkadzało) obiecać, że nazwiesz ewentualną córę imieniem po zmarłej ciocio-babci (zawsze to moze być drugie imię;))

czy ona rzeczywiście była tak z siostrą zżyta?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agnesss - czyli generalnie poza teściową wszyscy (czyli tesciu, twoi rodzice, narzeczony) podchodzą spokojnie do tematu?

to jeśli masz mozliwość (nie mieszkacie razem), to odetnij się na jakiś czas od kontaktów z teściową, niech przejmie je twój przyszły
niech wam obu spadną emocje

krzykiem i nerwami niczego nie załatwisz - to jest pewniak

a o ślubie rozmawiaj z tesciem, rodzicami, narzeczonym
a myślę, ze teściowej powoli przejdzie

mój narzeczony stracił ojca półtora roku temu - zmarł po rocznej walce z rakiem; tesciowa do tej pory wypłakuje oczy, a szczególnie gdy rozmawiamy o ślubie, ze tescia juz nie bedzie

więc twoja teściowa także i rok po śmierci siostry tez może nie być gotowa na wesele
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Skoro narzeczony cię pociesza, to znaczy, że chyba też nie chce przekładać? A skoro on się teściową nie przejmuje, to dlaczego niby Ty powinnaś?

Nie łam się, będzie dobrze. I pomyśl, że to za narzeczonego wychodzisz, a nie za jego matkę. I to ma być wasz dzień!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nawet nie mam ochoty isc ogladac obraczek ktore maja dzisiaj wlasnie przyjsc ;( jak patrze na ten garniutur w szafie jak wisi normalnie nie moge ja mowie przeciez to jej syn czy ona niechce zebysmy byli szczesliwy .... mialam po slubie zafundowac rodzenstow dla 3letniego synka teraz to tylko ona mnie pociesza i nazeczony ciagle zebym nie plakala ale jak tu nie plakac jak wszytko jest zalatwione jeszcze 3 dni wczesniej dzownilam do kamerzysty podac godzine w kosciele zapowidzi juz byly ehh juz poprostu nie moge ;((((((((((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ehh tez mowi zeby odczekac az opadna emocje ;( a widze ze mamy ta sama wybrana date slubu7.08.2010 mowi zeby dala czas jej mami i mam rozmaiwac z tata bo tata tez niechce odwolywac slubu ;( moja co teraz mam po gosciach dzownic i po cateringach i wszytkich zeby odwolac a od wrzesnia zamawiac znowu to przezywac to juz wole byc samotna panna z dzieckiem i depresja ;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Argument że tyle czekaliście to możecie jeszcze poczekać jest beznadziejny. Za sam ten argument, czyli absolutne nieliczenie się z waszymi uczuciami, nie warto się nadmiernie przejmować jej...

Nic nie odwołuj! I przestań być w depresji! Dziewczyno, w końcu za niecałe 2 miesiące za mąż wychodzisz, trzeba się cieszyć ;-)

Wiem, łatwo mówić. Ale postaraj się już po prostu nie nakręcać bardziej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agness - poczekajcie parę dni, jak opadną emocje

teraz i ty i tesciowa jesteście nakręcone

a co twój przyszły na to? bo w ogóle o nim nie wspominasz...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja również bym nie odwoływała. Przykra sytuacja, ale jak pisano wcześniej, nie wiadomo co się w ciągu kolejnego roku zdarzy...będzie dobrze i mam nadzieję, że ułoży się po Twojej myśli
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agnesss - zapytaj się jej wtedy, co się stanie, jeśli ktoś inny znów umrze (ja, pryz moim wybochowym charakterku zapytałabym się o nią, że może umrzeć:P)

argumentu graweru na obrączkach bym nie podnosiła - troszkę... materialny
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziekuj wam za porady... juz powiedzialam jezeli slub sie nie odbedzie w zaplanowanym terminie to juz poptokach nie bede nosci obraczkek z inna data slubu i wogole nigdy w zyciu nie odbedzie sie nasz slub teraz nasz przez to wszytko duzo dzieli a ja sie tylko pograzam w depresje ;( i ciagle slowa tesciowej tyle czekaliscie poczekacie rok zeby na nastpny w lipcu ehhh masakra ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też bym nie przekładała ślubu, uważam jak dziewczyny powyżej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
znajomi byli w podobnej sytuacji - weź teściówkę i spotkajcie się z księdzem, który ma udzielać slubu. On wam wyłozy kogo i w jakim stopniu obowiązuje żałoba.
Niedawno byłem na weselu, na którym gościem miała być osoba która zginęła tydzień przed weselem. Jej miejsce pozostało wolne z winietką - ku pamięci.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja uważam, że nie powinnaś odwoływać ślubu. My byśmy na Twoim miejscu nie odwoływali, gdyż tak jak piszą koleżanki powyżej życie jest nieprzewidywalne i nigdy nie wiadomo co się przytrafi, po drugie nie jest to aż tak bliska rodzina dla Twojego Narzeczonego - ciocia, po trzecie ciocia zapewne nie chciałaby żebyście z jej powodu odwoływali ślub, a po czwarte zabawa najwyżej może być trochę spokojniejsza. Moja kuzynka zrobiła ślub 5 miesięcy po śmierci swojej babci i nikt jej tego za złe nie miał
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To rzeczywiście bardzo przykra sytuacja ale wg mnie nie ma konieczności odwoływania ślubu i na pewno zmarła by tego nie chciała. Zawsze możecie zrobić wesele w trochę bardziej stonowanej atmosferze, ale odwoływanie to już przesada tak jak już zostało to powiedziane wcześniej takie sytuacje się zdarzają, ale szkoda by było odwoływać ten ważny dla Was dzień, w który włożyliście tyle pracy. Myślę, że teściowa zrozumie jak miną pierwsze emocje. Trzymam kciuki żeby się udało.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tydzień temu zmarła moja chrzestna a ślub za 58 dni
a to była siostra mojego taty
ślubu nie odwołujemy tylko będziemy się mniej hucznie bawić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie odwoluj slubu, moze zabawa powinna byc spokojniejsza ale z jakiej racji masz rezygnowac z tego dnia? zmarla ciocia pewnie w cale by nie chciala zebyscie z jej powodu odwolywali wszystko co tak dlugo planowaliscie. W rodzinie mojego narzeczonego jest taka sytuacja , że jego babcia (moze to brzydko ujme ale nic innego nie przychodzi mi teraz do glowy) "stoi juz nad grobem" i miejmy nadzieje ze doczeka slubu ale slabo to widze , no i sama nam powiedziala zeby nam tylko do glowy nie przyszlo cokolwiek odwolywac, jak by sie jej przytrafilo zejsc z tego swiata przed naszym slubem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale rpzecież to normalna życiowa sytuacja - ludzie się rodzą, żenią, chorują, umierają...
ale świat kręci się dalej, życie dalej płynie

zapytajcie się teściowej, czy uważa, że jej siostra chciałaby "przeszkodzić" w waszych planach?
oczywiście, wspomnicie ją podczas mszy i wesela, może nawet będie ono bardziej stonowane - choć to przecież minie ponad miesiac od śmierci, od pogrzebu

a tak w ogóle, to możes spróbować (jesli teściowa jest osobą wierzącą) zwrócić uwagę na fakt, że śmierć dla chrześcijanina to radość - bo po śmierci czeka na nas raj; a smutek jest tylko ten nas, tych, którzy zostają, bo jest tęsknota smutek po zmarłym

ja bym nie przekładała ślubu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przede wszystkim nie płacz tyle, bo będziesz miała na ślubie oczy podpuchnięte ;)
Dziewczyny dobrze piszą, tak naprawdę żadna z nas nie wie co ją do ślubu czeka. los płata różne figle. słyszałam o wypadku ojca pana młodego w drodze na poprawiny. przyszłości nie przewidzisz, ale ślub tak ;) nie odkładajcie go.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A co na to Twój wybranek?? Podzielam zdanie poprzedniczek, śmierć jest tragedią, ale to siostra teściowej zmarła a nie teściowa, żeby odwoływać ślub...porozmawiaj może z przyszłym mężem jak on to widzi...Niestety prawdopodobnie Twoja teściowa jeżeli zdecydujecie się na ślub nie wybaczy Wam tego przez dłuższy okres czasu, ale w końcu przemyśli to sobie i jej przejdzie...Porozmawiajcie na spokojnie i tyle.

Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
osobiście uważam ze odwołanie ślubu nie jest dobrym pomysłem.....ja bym nie odwoływała.Codziennie cos sie może zdarzyć,najwazniejsze co myslisz o tym Ty i Twój facet....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry