Widok
W sali na gorze byc moze bylo lepiej bo pomieszczenia wysokie i chyba nie ma tam uroczystosci na wiele osob. Niestety w sali na dole / dawniej piwnice/ klimatyzacja chyba byla wlaczona wraz z wejsciem gosci, od polnocy nie dzialala wcale. Co do obslugi mam bardzo negatywne zdanie wszystko jakby przygotowane na ostatni moment, niestety wiele ustalen nie bylo dotrzymane. Moi goscie wyszli głodni, lub pijani bo jak sie nie upic bez zakasek ktore zaserwowano dopiero kolo 21.30 porcje mikroskopijne , po polnocy zero obslugi, Nie spalam przez kilka nocy ze wstydu , najgorsze ze takich uroczystosci nie da sie powtorzyc jak obiad biznesowy czy spotkanie przy kawie. Jedyne co moge zrobi to ostrzec innych naiwnych aby z gory przygotowali sie na to co moze ich czekac i uswiadomili to kierownictwu lokalu ze w raze takich uwag jak moje bedą np. żądali zmiany wysokosci opłaty.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Byłem w Admirale w tym roku na weselu i mam bardzo pozytywne odczucia (górna sala). Jedzenie niesamowicie podane i naprawdę smaczne. Oczywiście jest to miejsce zdecydowanie na eleganckie przyjęcia, niż swojskie weselicho gdzie stoły uginają się pod stertą schabowych. Osobiście bardzo lubią swojskie wesela, ale takich nie robi się w Admirale, Dworze Oliwskim czy Hotelu Nadmorskim - nie są na to "gotowi" :)
Mam nadzieję,że wszystko się uda .Ale z tymi sufitami w dolnej sali (wesele bedzie właśnie w dolnej sali) to chyba nie jest tak nisko ,że wysocy jak podniosą rękę w tańcu to dotykają sufitu? Mam pytanie jeszcze to przedmówców,czy po obiedzie jedzenie było podane w formie bufetu szweckiego,jak taka forma się sprawdza?
Byłem w tym roku na weselu mojego znajomego w owym dworku. Jedzenie znajomym smakowalo i slyszalem bardzo pochlebne opinie. Mi osobiscie srednio, ani zle ani pyszne (wole kotleta i zrazy a tam byly jakies "frykasy") Obsługe można ocenić napewno wyżej niz przecietną ale to nie "knajpa na monciaku" i nie wyobrazam sobie zeby w takiej restauracji byla slaba obsluga(np. wyzsze ceny dan). Kolega mial wynajete dwie sale (dół i góra), poniewaz nie chciał zeby byli przyjmowani inni (obcy) ludzie. Gorna sala jest naprawde bardzo ladna i ma wysoko sufit. Jak ktos wczesniej napisal nie jest to normalna restauracja i widac ze jest elegancko. Na dolnej sali jedlismy przystawki i musze powidziec ze jest rzeczywiscie troche nizsza ale raczej nie dotyka sie rekoma do sufitu. Półmiski z wedlinami i podobnymi rzeczami byly w formie bufetu szwedzkiego. Problemow z jedzeniem nie bylo... Bufet byl duzy a jedzenia wystarczylo do konca wesela(nawet zostalo sporo jak na ok 60 pijących i tanczacych osob) a bylem jednym z ostatnich gosci. Ogolne wrazenie pozytywne. Polecam.