Widok
Wiec ja z moim narzeczonym wynajmujemy pare pokoidla gosci dojezdnych (z daleka). Gosci mieszkajacych w miejscowosci, wktrej jest wesele bedziemy odwozili samochodem (mojego narzeczonego kolega bedzie odwozil). Natomiast osoby nie mieszkajace w miescie, transpotr musza miec swoj! Ale takich osob duzo nie bedzie.
Powiedzielismy z gory, ze na takie koszta nie ozemy sie dodatkowo narazac.
Powiedzielismy z gory, ze na takie koszta nie ozemy sie dodatkowo narazac.
Ja też mam dokładnie taki sam kłopot.
Ponieważ moja rodzinka około 50 osób mieszka w okolicach Chojnic, to jest około 100 km od miejsca uroczystości, postanowiliśmy wynająć autokar.
Autokar wyjedzie chyba z Chojnic i po drodze będzie zabierał wszystkich gości (od razu do kościoła). Dobrze się składa bo moja rodzinka mieszka w kupie, a połowa z nich nie ma samochodu, nie ma też możliwości że ktoś zabiera kogoś. Noclegu też nie mogę zapewnić.
Więc na wesele i z wesela będą jechać tym samym autokarem, który zabierze ich spod domu i pod sam dom odstawi.
Zastanawiam się tylko , co w tym czasie dzieje się z kierowcą??? wiadomo, że obiad dostanie , ale co potem ??? czeka te 12 godzin do rana do 5 ??? czy jak ???
Ponieważ moja rodzinka około 50 osób mieszka w okolicach Chojnic, to jest około 100 km od miejsca uroczystości, postanowiliśmy wynająć autokar.
Autokar wyjedzie chyba z Chojnic i po drodze będzie zabierał wszystkich gości (od razu do kościoła). Dobrze się składa bo moja rodzinka mieszka w kupie, a połowa z nich nie ma samochodu, nie ma też możliwości że ktoś zabiera kogoś. Noclegu też nie mogę zapewnić.
Więc na wesele i z wesela będą jechać tym samym autokarem, który zabierze ich spod domu i pod sam dom odstawi.
Zastanawiam się tylko , co w tym czasie dzieje się z kierowcą??? wiadomo, że obiad dostanie , ale co potem ??? czeka te 12 godzin do rana do 5 ??? czy jak ???
W moim przypadku , jak ktoś będzie chciał wrócić wcześniej to raczej taxi odpada, bo rodzinka mieszka tak jak pisałam blisko siebie 100 km od sali weselnej.
Taka osoba nie ma wyjścia i jedzie na wesele własnym samochodem (jeżeli przewiduje wcześniejszy powrót do domku). Oczywiście wcześniej (podczas wręczania zaproszenia) wszyscy dokładnie zostaną powiedomieni jak organizujemy przyjazd / powrót i albo się dostosują albo jadą na własną rękę.
No trudno się mówi, ale wszystkim nie dogodzisz , choć byś bardzo chciała
u mnie koszt wypożyczenia autokaru zależy od ilości przejechanych kilometrów
liczy sie około od 1,80 zł do 2,20 zł za jeden przejechany kilometr,
jeszcze nie uzgadniałam nic z kierowcą, ale liczę na stawkę najniższą , bo jest to znajomy i sąsiad mojej rodzinki, więc mam nadzieję, że potraktuje nas ulgowo.
około 250 km * 1,80 zł = 450 zł
to dużo czy mało ???? chyba dużo ...
Taka osoba nie ma wyjścia i jedzie na wesele własnym samochodem (jeżeli przewiduje wcześniejszy powrót do domku). Oczywiście wcześniej (podczas wręczania zaproszenia) wszyscy dokładnie zostaną powiedomieni jak organizujemy przyjazd / powrót i albo się dostosują albo jadą na własną rękę.
No trudno się mówi, ale wszystkim nie dogodzisz , choć byś bardzo chciała
u mnie koszt wypożyczenia autokaru zależy od ilości przejechanych kilometrów
liczy sie około od 1,80 zł do 2,20 zł za jeden przejechany kilometr,
jeszcze nie uzgadniałam nic z kierowcą, ale liczę na stawkę najniższą , bo jest to znajomy i sąsiad mojej rodzinki, więc mam nadzieję, że potraktuje nas ulgowo.
około 250 km * 1,80 zł = 450 zł
to dużo czy mało ???? chyba dużo ...
te odpowiedzi jakoś się przemieszały ...nie wiem... cos z kompem chyba...
ale skoro kierowca będzie siedział na sali , to znowu trzeba będzie zapłacić za niego... w moim przypadku 120 lub 60 zł ...
tak jak pisałam rodzina mieszka blisko siebie (różnie: od kilkuset metrów do 8 km) więc będą odwożeni pod domek
ale skoro kierowca będzie siedział na sali , to znowu trzeba będzie zapłacić za niego... w moim przypadku 120 lub 60 zł ...
tak jak pisałam rodzina mieszka blisko siebie (różnie: od kilkuset metrów do 8 km) więc będą odwożeni pod domek
no wlasnie te babcie:) i jest jeszcze jeden problem, co z tymi co sie za wczesnie narabia, ja myslalam o wynajeciu jednego pokoju typu wytrzezwialka:) albo jakiegos kolege poprosic zeby odwozil w miedzy czasie(on by byl na weselu ale by nie pil), bo nie mam zamiary sie ozerac z pijakami na moim weselu.
no własnie: dzieci , babcia, za wcześnie pijany gość.... u mnie nie mam żadnej możliwości, żeby wynająć dodatkowy pokój czy wytrzeźwiałkę... mój tata powiedział mi, że taki pijany gość jak będzie chciał się przespać to w jakims samochodzie lub właśnie w autokarze... ale to chyba mówił w żartach, nie jest to najlepszy pomysł.... hehehe... ah.. ci tatusiowie
w sumie , to ktoś może np. dzieci i babcię odwieźć do domku mojego narzeczonego (8 km)... ale! ale kto nie będzie pił ??? :)
szkoda , że własnie nie mogę wynając dodatkowych pokoi, ale tam po prostu ich nie mają... jest tylko taka "kanciapa pod kluczem" na wódkę, napoje, prezenty, osobiste drobiazgi...
szkoda , że własnie nie mogę wynając dodatkowych pokoi, ale tam po prostu ich nie mają... jest tylko taka "kanciapa pod kluczem" na wódkę, napoje, prezenty, osobiste drobiazgi...
Słuchajcie ja też będę wynajmowała autokar i mam cynk, że z wojska ktoś wynajmował za około 200 zł, jeszcze co prawda tego nie sprawdzałam ale może coś w tym jest, kurde 500 zł za autokar to troszkę dużo moim zdaniem. Ale jeśli wesele jest w jakiejś odległości od miejsca zamieszkania gości to powinno im się jednak zapewnić ten dojazd. My dostajemy jeden pokój, ale tam będzie spał mój mały siostrzeniec bo na pewno nie wytrzyma do 4 rano a właśnie na tą godzinę chcę zamówić autokar rano. Sama się zastanawiam jak to wygląda z kierowcą, ale on chyba wraca sobie do "domu" i potem rano przyjeżdza, nie wiem, nie mam pojęcia. Może wypowiedziałby się ktoś kto korzystał z takiej usługi. Moi goście wcześniej będą wiedzieli od której do której nasz autokar jest do dyspozycji i komu nie będzie pasowało to sobie pojedzie samochodem. Na szczęście nie mam wesela aż tak daleko (Bolszewo) a jesteśmy z Rumi i Gdyni.