Widok

dygam

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
no dygam ze sie rozpłacze na błogosławieństwie rodziców( apropo gdzie ono powinno sie odbyc,u panny mlodej prawda) dygam ze w kosciele sie poplacze ze beda mi sie trzesly rece,ze przy skladaniu nam zyczen zemdleje ze przy podziekowinach dla roziców nie wymuwie ani slowa..musze sie chyba leczyc:):):):):):):) po prostu ogólnie dygam a zreszta on tez
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja myslalam, ze jestem jedyna z takim problemem! :D:D

Najbardziej sie boje, ze albo sie porycze przy przysiedze, albo ogarnie mnie histeryczny smiech.. nei wiem co bylo by gorsze.. ja bardzo dziwnie reaguje na stres :D
A jak cos zrobie nei tak? powiem ze biore sobie za zone, zamiast za meza? a jak zapomne imienia mojego narzeczonego?

Pozatym jak widze kogos placzacego to od razu tez mi sie zbiera, wniosek - nie patrzec na mame bo ona napewno sie poryczy na slubie..

Ostatnio poryczalam sie ogladajjac kasete ze slubu od zespolu muzycznego ( czyli dla mnie zupelnie obcy ludzie ) ehhh...

No a seta przed slubem nie wchodzi w gre, bo bedzie wyziew..

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Takie osoby jak my, czyli te z nadmiarem wody w organiźmie, bądź jak kto woli, z sercem położonym zbyt blisko mózgu i oczu - będziemy płakać ze szczęścia, ale po ślubie;)) W TYM dniu jesteśmy naprawdę zbyt wzruszone i zaaferowane!!!Wiecie że częściej widziałam płaczące na ślubie te osoby, które na co dzień wcale płaczliwe nie są?!Więc głowy do góry,płaczcie przed i po ale nie w trakcie;) Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no niby racja hehehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny spokojnie;) Śmieje się,że z tym ślubem jest jak z maturą.... Każdy Ci mówi, że to nic strasznego a Ty dalej nie wierzysz..... aż w końcu przez nią przechodzisz i przystajesz do grupy mówiącej NIE MA SIĘ CZYM TAK DENERWOWAĆ;)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tez.no nawet rozmawiac z mama nie moge bo ma łzy w oczach a tata ucieka do drugiego pokoju po 5 minutach
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja placze na sama mysl o tym ze bede plakala :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
myslalam ze to tylko ja taka katastrofa chodząca jestem.dzieki!!!a moze jednka by tam setka wodki przed lub dwie??????????????????????????????????????????
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam. Przed ślubem miałam ten sam problem;) Wystarczyło, że usłyszałam np piosenkę Cudownych rodziców mam, a zalewałam się łzami;) Nie wyobrażałam sobie błogosławieństwa, przysięgi i podziękowań dla rodziców. Jednak w TYM dniu trzymałam się naprawdę dobrze, byłam tak podekscytowana że nawet nie myślałam o płaczu;) Chociaż i tak były "słabe momenty"... 1 na błogosławieństwie,ale to tylko łezka poleciała jak tata podszedł mnie ucałować (spojżał takim wzrokiem, że się rozkleiłam na moment), 2 przy zakładaniu obrączek - właściwie to mówiłam do kiędza bo gdybym spojżała na męża to napewno bym ryczała i 3 przy podziękowaniu dla rodziców, kiedy tańczyłam z tatą i widziałam jak bardzo się spina żeby nie płakać.
Dziś kiedy oglądam zdjęcia i film z naszego wesela znacznie częściej się wzruszam (i nie jest to juz 1 łezka;))
Życzę dużo szczęścia,wewnętrznej siły i spokoju!!!!!!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja płacze na co drugim filmie,przy kazdej tragedii która sie zdarzy,ze szczescia jeszce czesciej i co ja mam zrobic:)??:):):)ogólnie jestem bardzo wesoła
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
placze na wszystkich slubach, komuniach i chrztach na ktore jestem zaproszona
jednak podczas slubu kolezanki, na ktorej tlumaczylam przysiege m,alzenska jej mezowi, poniewaz on Niemiec bylam tak zestresowana ze nic takiego nie mialo miejca...moze na wlasnym tez tak bedzie??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry