Widok

dziecko nie lubi wózka

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Synek ma 3,5 miesiąca.
Od początku mieliśmy problem ze spacerami. Gondola była koszmarem.. wiec od miesiąca jeździmy w spacerówce na płasko i było lepiej..
właśnie.. było :(
Ostatnio znów sie zaczęło : krzyk, płacz i prężenie.
Smoka nie chce, zabawka jest dobra na chwilkę... jest piękna pogoda a my wychodzimy i zaraz trzeba wracać, bo ludzie się patrzą jakbym krzywdę mu robiła :(
Ubrany jest napewno dobrze, ma sucho i jest nakarmiony.. nie mam już pomysłu co robić, żeby polubił spacery chociaż w połowie tak jak ja je lubię..
Ratunkuuuuuuuuuuu :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Usmiecham się tylko jak to czytam :) Obawiam się, że to się nie zmieni. Mój, 3 letni teraz synus nie znosił gondoli, spacerówki, a jak tylko zaczął chodzić to wózeczek wymyłam i spakowałam dla potomnych, w końcu jest w rewelacynym stanie :) Niech Tobie nie przyjdzie do głowy kupowanie rowerka trójkołowego, bo nie zasiądzie. Biegowy, hulajnoga - JAK NAJBARDZIEJ i to jeszcze przed 2 urodzinami. Saneczki kupiłam wypasione, KHW snow baby dream - na próżno, jedyne co chce to je pchać, chociaż kiedy jeszcze nie chodził to parę razy pojeździł.
Ja nie walczyłam, nie chce wózka to nie. W dom rozwiazaniem był bujaczek, na zewnątrz nosidełko, ergonomiczne. Moje dziecię po prostu musiało widzieć co się dzieje. Wrzaski w aucie skończyły się jak zmieniliśmy fotelik na przodem do kierunku jazdy, na to jednak musiał poczekać aż do osiągnięcia odpowiedniej wago/wzrostu.
No i taki ciekawski pozostał, ale to ma same plusy, ja jestem z formie, bo mogę kilometry z nim przemierzać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szliśmy dziś do przychodni przy ulicy.. Mój syn siedział grzecznie i tylko sobie smecił pod nosem ale nie płakał.. I wiecie co? Wracając usnał bez krzyku w wózku.. I tak zaczęłam analizować.. I doszłam do czegoś o co modłę się aby było rozwiązaniem naszych problemów.. Bartek boi się lasu i wysokich drzew! Za każdym niemal razem idę z nim do lasu bo mieszkam przy nim więc chce żeby był na świeżym powietrzu.. A on zawsze tak patrzył w niebo.. Myślałam ze mu się podobają drzewa... A tu proszę.. Jest odwrotnie.. Ach.. Oby to było to..
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
To może być to !Małe dzieci często się boją różnych rzeczy/przedmiotów. Nasz Robuś wpadał w histerię jak widział kwiaty, balony i rośliny doniczkowe oraz niektóre moje buty. Ach te wspomnienia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja córka darła się od pierwszego spaceru. wypasiony, wybierany starannie wózek w 10 miesiącu jej życia znalazl nowego właściciela. przesiadka do parasolki pomogła na kilka tygodni. w ogóle nie pamiętam, żeby ona kiedykolwiek w wózku spała dłużej niż kwadrans (a wózek wybierałam z myślą o wielogodzinnych spacerach po okolicy).
póki nie zmieniliśmy fotelika na następny, to każda jazda samochodem była koszmarem. nie zaśnie, ale przynajmniej się nie drze...

piszę o tym, bo moja mama twierdzi, że świadomośc, że nieprzyjemne rzeczy przydarzają się też innym jest budująca;) ja tak nie uważam, że może Tobie to akurat pomoże;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
moje dzici nie chcialy siedziec w wozku do 1 roku zycia. do tego czasu chusta i nosidlo.. no coz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

do góry