Widok
realia finansowe
Witam,
zastanawiamy się nad powrotem do PL, zakupem domu w Baninie (na ul. Saturna). Problem w tym, że po 10- letnim pobycie za granicą, nie mamy pojęcia jak wyglądają realia cenowe w PL.
Zastanawiam się ile można zarobić na miejscu, ew. w Gdańsku nie posiadając specjalistycznych uprawnień, jestem gotowy na jakieś kursy itp.
Zastanawiam się również ile kosztuje utrzymanie takiego domu- tj. podatki, prąd, gaz, woda, śmieci itp. czy ok. 4000 miesięcznie starczy na utrzymanie domu i 4 osobowej rodziny? (dzieci 1 i 5 latek) Ile wydaje się na transport pracując w Gdańsku, ile na wyżywienie, przedszkole, szkołe itp
Byłbym wdzięczny za pomocne komentarze.
zastanawiamy się nad powrotem do PL, zakupem domu w Baninie (na ul. Saturna). Problem w tym, że po 10- letnim pobycie za granicą, nie mamy pojęcia jak wyglądają realia cenowe w PL.
Zastanawiam się ile można zarobić na miejscu, ew. w Gdańsku nie posiadając specjalistycznych uprawnień, jestem gotowy na jakieś kursy itp.
Zastanawiam się również ile kosztuje utrzymanie takiego domu- tj. podatki, prąd, gaz, woda, śmieci itp. czy ok. 4000 miesięcznie starczy na utrzymanie domu i 4 osobowej rodziny? (dzieci 1 i 5 latek) Ile wydaje się na transport pracując w Gdańsku, ile na wyżywienie, przedszkole, szkołe itp
Byłbym wdzięczny za pomocne komentarze.
Tak. Na Saturna to same piękne domy z ogrodami. Gratuluję wyboru. A jakby zabrakło domów to Pan deweloper dobuduje.
Będzie Pan zadowolony. http://www.zukowo.e-mapa.net/
Będzie Pan zadowolony. http://www.zukowo.e-mapa.net/
Jak chcesz sie dowiedzieć konkretów, to jedź na osiedle, zapukaj do kogoś i zacznij rozmawiać. Wielu cię jeszcze na kawe zaprosi i odpowie na wszystkie pytania jeśli tylko będą znać odpowiedź. Na forum nie pytaj bo to dno i 4 m mułu.
Tu sie dowiesz że jesteś kolejny słoik, debil kozak co za kredyt w funtach dom chce kupić a Banino to syf kołchoz bagno i zbieranina buraków. Serio, to forum to hańba dla całego powiatu.
Idź i porozmawiaj z mieszkańcami
Tu sie dowiesz że jesteś kolejny słoik, debil kozak co za kredyt w funtach dom chce kupić a Banino to syf kołchoz bagno i zbieranina buraków. Serio, to forum to hańba dla całego powiatu.
Idź i porozmawiaj z mieszkańcami
Zależy na jakim poziomie chcecie żyć. Moim zdaniem jednak minimum przy dwójce dzieci i utrzymaniu domu to ok. 6 tys. i to naprawdę minimum. Względnie godne życie bez zmartwień "co zrobię, jak coś się zepsuje", bez oszczędzania na dzieciach (tj. zajęcia dla dzieci, wyjazdy) itp. to ok. 10 tys. miesięcznie. Spokojne życie to od 10 tys. wzwyż. To z moich własnych obserwacji. Samo utrzymanie domu to jedno, ale przy domu co jakiś czas trzeba coś zrobić, wyremontować - czas biegnie szybko, a domy deweloperskie są słabej jakości, więc trochę będziecie musieli doinwestować.
może inaczej, ile wynoszą stałe opłaty odnośnie domu, przedszkola itp. ratę kredytu szacuję na ok 700-850 zł, dziecko w przedszkolu, 1 samochód, jakiś bilet miesięczny na komunikację miejską, śmieci, paliwo na dojazdy do Gdańska do pracy itp. Czy w 2500 zł się zmieszczę? planuję zarobki na poziomie (w sumie) 4500zł + ew. dorobić na myciu okien- mam nadzieję, że chętni się znajdą...
10.000 to nie lekka przesada? w tej chwili zarabiam ok. €2500 i żyje się nam bardzo dobrze, odkładamy ok €300-€500 miesięcznie, ale tu ceny są dużo dużo wyższe- miesięczny podatek za 2 małe samochody 400zł, rata za dom 2400zł, ubezpieczenie zdrowotne (najtańsze) 600zł na rodzinę, internet 120zł, prąd z gazem 600zł podatki miejskie 300zł miesięcznie, chleb 10zł, mleko 2,5zł, 5kg ziemniaków 25zł :D
ceny (może poza prądem i gazem) sporo wyższe...
ceny (może poza prądem i gazem) sporo wyższe...
Gaz ok 200 mc; prad 150 zl; smieci 70 zl; szambo 100 zl; woda 30 zl; internet 50 zl; 2 telefony 100 zl; miesieczny na PKM 90 zl - osoby to juz 180 zl; przedszkole panstwowe ok 250 zl, prywatne 750 zl (roczniaka musisz poslac prywatnie); i juz masz 1850 zl stalych oplat.
Do tego kredyt 850 zl. I juz 2700 zl nie ma.
Dolicz benzyne, ubezpieczenie i naprawy auta, jedzenie, ubranie, leczenie, wakacje, kupienie czegos do domu, chemie i kosmetyki, jakies extra wydatki np zepsute zelazko albo prezent na urodziny...
Tez sie zgadzam, ze 10 tys na 4 osoby pozwala zyc wygodnie, ale bez szalenstw i pozwala na odlozenie raczej niewielkich sum w skali roku.
Do tego kredyt 850 zl. I juz 2700 zl nie ma.
Dolicz benzyne, ubezpieczenie i naprawy auta, jedzenie, ubranie, leczenie, wakacje, kupienie czegos do domu, chemie i kosmetyki, jakies extra wydatki np zepsute zelazko albo prezent na urodziny...
Tez sie zgadzam, ze 10 tys na 4 osoby pozwala zyc wygodnie, ale bez szalenstw i pozwala na odlozenie raczej niewielkich sum w skali roku.
dziękuję bardzo za odp. jakoś to tak nie strasznie wyglada:) w naszym przypadku rata kredytu powinna być ok. 400 zł niższa ale za to 1 dziecko w przedszkolu, jakies 100 zl ubezpieczenie auta, 500 zł paliwo myślę, chyba nie będzie tak źle :) ok. 2300- 2600 powinno zostać na jedzenie ciuchy i takie tam...