Widok
Jimmy
No prosze ja też miałam historie mysli politycznej - był to mój ulubiony przedmiot obok socjologii stounków politycznych.
Jakich chcesz kontrargumentów??? Mam Cię łapac za słówka??? Wcale tego nie chcę!
I nie licytujmy się kto dla kogo ma miejsce i kogo czytuje. (Ja obecnie jestem w trakcie Abramowskiego)
A idee (socjalizmu, anarchizmu, tradycjonalizmu itd... no cuż raz są raz ich nie ma. Staja się popularne by za chwile zniknąć. Wydje mi się że o wiele ważniejsze są zbiorowości ludzkie - i nie idee lecz ludzie którzy je tworzą bez względu na swoje wyznawane ideologie. Ważne jest to jakimi ludzmi jesteśmy.
No ale chyba dość tej szczerości Pan i taktego nie doceni. Ide smażyć konfitury. pa
Jakich chcesz kontrargumentów??? Mam Cię łapac za słówka??? Wcale tego nie chcę!
I nie licytujmy się kto dla kogo ma miejsce i kogo czytuje. (Ja obecnie jestem w trakcie Abramowskiego)
A idee (socjalizmu, anarchizmu, tradycjonalizmu itd... no cuż raz są raz ich nie ma. Staja się popularne by za chwile zniknąć. Wydje mi się że o wiele ważniejsze są zbiorowości ludzkie - i nie idee lecz ludzie którzy je tworzą bez względu na swoje wyznawane ideologie. Ważne jest to jakimi ludzmi jesteśmy.
No ale chyba dość tej szczerości Pan i taktego nie doceni. Ide smażyć konfitury. pa
Gaja
Nie do biblioteki nie poszedłem...Nie musiałem. Miałem taki przedmiot jak Historia mysli społecznej. Odstepy czasowe w moich wypowiedziach sa nieistotne. Twoje mniemania na ten temat to twoja prywatna sprawa. Miejsce mam także dla innych myslicieli. Obok Marksa i Engelsa duzo dokonali Hegek, Kant, Arystoteles, Sokrates, Znaniecki, Platon, Weber, Durkheim, Krzywicki, Ossowski no i wielu innych. Z dzisiejszych lubię Baumana, Chomsky'ego. Nie ma teorii idealnej i takowej raczej się nie wymyśli. Jesli już ktoś zarzuci mi, ze jestem marskistą to na pewno mogę powiedzieć, że tak, ale umiarkowanym. Bo oprócz umiarkowanych byli ortodoksyjni. To że cytuję często Marksa nic nie musi oznaczać Gajo. Nie chodzi tu o czysta prowokację z mojej strony, bo to też tylko Twe mniemanie, ale o to aby pobudzić ludzi do dyskusji. Cały czas zarzucacie mi manipulację, ale jestem załamany bo nie widzę kontrargumentów. Jesli chodzi o fantazje, o których pisałaś to takie scenariusze juz zrealizowano w w Jugosławii, Afganistanie i Iraku, a wcześniej podczas innych awanturniczych najazdów Made in USA. Radzę więc Tobie pójść do księgarni, bo w bibliotece materiałów na ten temat nie dostaniesz
SZUKAM "CZARNEJ" Z SOPOTU
Cześć. Postanowiłem zwrócić się o pomoc do tych, którzy odwiedzają to miejsce, ponieważ wszystkie inne moje metody poszukiwania nie powiodły się. Otóż... Staram się odnaleźć pewną osobę. Wiem o niej niewiele, ale mam nadzieję, że pojawi się tutaj przynajmniej jedna osoba, która będzie w stanie mi pomóc. Osobę tę poznałem w 2001 roku w Egerze (Węgry) na imprezie zorganizowanej specjalnie dla Polaków. Wiem, że mówią na nią "Czarna", ma ok.20 lat, lubi rap (i zapewne przebywa w podobnym towarzystwie). Jest średniego wzrostu (może 168 cm) i ma nos lekko zadarty do góry. Mieszka w Sopocie. Tamtego wieczoru ubrana była w minisukienkę, ale mówiła, że na codzień chodzi w szerokich spodniach. Ona o mnie wie także niewiele -mam na imię Oskar, jestem z południa i również lubię rap (gram też w zespole). Gdyby ktoś mógł mi udzielić jakichkolwiek informacji na Jej temat, byłbym dozgonnie wdzięczny. Z góry serdecznie dziękuję za pomoc.
Jimmy
To przykre że jest Pan panie Jimmy nastawiony na atak, dyskusja zdaję się w tedy nie ma sensu. No ale skoro pan lubi prowaokować.
Odstępy w 2 tekstach do mnie mają prawie 2 dni, czyżby pan sprawdzał cale 39 godzin kim byli i co głosili Saint - Simon i Fourier? Musiał pan iść do biblioteki, bo nie miał pan tego w swoim podreczniku w którym jest tylko miejsce dla Marksa i Engelsa? Ale jakoś chyba za mało czasu Pan poświęcił bo klasycznej socjalistycznej utopii francuskiej to Pan nie zrozumiał. Widać to dokładnie w pańskiej wypowiedzi. Stara się pan oczywiście manipulować tymi którzy to czytają rzucając fakty, nazwiska, cytaty itd. tylko że te wszystkie pańskie fakty dotyczą zupełnie innego tematu..Efektem czego ktoś postronny powiedzmy że połknie haczyk. Ale, co jest oczywiste dla każdego - haczyk zostanie połkniety tylko na chwilę!!!! ....(hahaha - własnie sobie wyobraziłam jak wszyscy ludzie plują ci tymi chaczykami w twarz, i jesteś nimi cały oblepiony).......
Ale cuż fantazjować/ wróżyć politycznie to pan się stara, ale każdy widzi że jak na socjologa to jednak mierna fantazja.
A i jeszcze jedna uwaga - francuskich nazwisk się tak nie odmienia!!!! (Fourierem, Simonem)!!!
Odstępy w 2 tekstach do mnie mają prawie 2 dni, czyżby pan sprawdzał cale 39 godzin kim byli i co głosili Saint - Simon i Fourier? Musiał pan iść do biblioteki, bo nie miał pan tego w swoim podreczniku w którym jest tylko miejsce dla Marksa i Engelsa? Ale jakoś chyba za mało czasu Pan poświęcił bo klasycznej socjalistycznej utopii francuskiej to Pan nie zrozumiał. Widać to dokładnie w pańskiej wypowiedzi. Stara się pan oczywiście manipulować tymi którzy to czytają rzucając fakty, nazwiska, cytaty itd. tylko że te wszystkie pańskie fakty dotyczą zupełnie innego tematu..Efektem czego ktoś postronny powiedzmy że połknie haczyk. Ale, co jest oczywiste dla każdego - haczyk zostanie połkniety tylko na chwilę!!!! ....(hahaha - własnie sobie wyobraziłam jak wszyscy ludzie plują ci tymi chaczykami w twarz, i jesteś nimi cały oblepiony).......
Ale cuż fantazjować/ wróżyć politycznie to pan się stara, ale każdy widzi że jak na socjologa to jednak mierna fantazja.
A i jeszcze jedna uwaga - francuskich nazwisk się tak nie odmienia!!!! (Fourierem, Simonem)!!!
Gajo
Fourier i Saint-Simon ze swoimi socjalizmami utopijnymi nie mieliby dziś szans. Ich szczęśliwa przysłowiowa wyspa szybko zostałaby "zjedzona" przez amerykańską propagandę, która nazwałaby ją ostatnią ostoją komunizmu. Gdyby tam jeszcze nie daj boże były jakieś naturalne zasoby nieodnawialne i władca, który by się Bushoidom postawił to Dablju wysłałby tam parę dywizji dla "zdemokratyzowania" kraju. Byłoby kolejne widowisko dla Telewizorni, pokazywaliby jak "humanitarni i dobrzy" są Marines, bo wpierw leci z ich B-2 bombka, no a potem kanapka. Na TVN w mig pojawiłby się Lis z jakimś generałem i zrobiliby znów serial pt. "Wojna na wyspie", gdzie beznamiętnym głosem analizowaliby kolejny bezprawny napad armii Dablju, stojąc przy mapie. We "Wiadomosciach" użalaliby się nad jednym zabitym żołnierzem Marines, który zginął z rąk ruchu oporu, który oczywiście nazwano by terrorystami lub bandytami. Pokazaliby w końcu, że znów armia JuŁesEj "pomyliła się" i zastrzeliła parunastu ludzi w tym kobiety i dzieci, bo zupa była za słona. Usprawiedliwieniem bedzie fakt, że banda naćpanych żołnierzy amerykańskich( którzy praktykowali już zazywanie amfy podczas II wojny światowej), usłyszała jak jeden z miejscowych się spierdział i mysleli oni że to terrorysci więc pal im w łeb. I na sam koniec "Wyborczo-wojenna" ogłosiłaby kosztem kilkuset tysięcy ofiar i inwalidów wojennych - "ZWYCIĘSTWO DEMOKRACJI!!!!"Na czele rządu stanąłby odpowiedni człowiek, najlepiej "stypendysta z JuŁesEj" i zacząłby restrukturyzację. No i byłby git - Fourierem i Saint-Simonem by tak pomiatano jak dziś Marksem.
At
Karl Popper powiedział, że cała filozofia to przypisy do Platona, Whitehead mówił chyba to samo. Mój mistrz, promotor magisterki uważa, że cała filozofia to przypisy do Arystotelesa, tak więc to co powiedziałeś o klepce z klasyków to jeszcze jeden przykład na potwierdzenie ich tez. Tak więc sam widzisz - nawet Twoje spostrzeżenie już ktoś wcześniej powiedział. Wynaleź nową myśl, a pomnik będzie Twój