Widok
Zgadzam się z Natalcią!!!
To tak jak z kruczkami umów bankowych. Czytaj drobny druk!!!
Dobry Band sobie poradzi, dwa czy trzy utworki dla kucharek i obsługi i jesteśmy wszyscy happy!!! Bzy problemów. Improwizować i aranżować w locie, to trzeba mieć w sobie i wtedy nie ma niesnastek. Można być artystą ale trzeba być i jest się człowiekiem.
Z nami nie ma problemów!!!
A ja jestem na forum od ok. miesiąca i nie oszczędzę zareklamować, choć wiem że nie "wypada",
www.jedynetakietrio.ovh.org
Co chwilę może coś nowego na stronie (uczę się - może wkrótce Flash).
To tak jak z kruczkami umów bankowych. Czytaj drobny druk!!!
Dobry Band sobie poradzi, dwa czy trzy utworki dla kucharek i obsługi i jesteśmy wszyscy happy!!! Bzy problemów. Improwizować i aranżować w locie, to trzeba mieć w sobie i wtedy nie ma niesnastek. Można być artystą ale trzeba być i jest się człowiekiem.
Z nami nie ma problemów!!!
A ja jestem na forum od ok. miesiąca i nie oszczędzę zareklamować, choć wiem że nie "wypada",
www.jedynetakietrio.ovh.org
Co chwilę może coś nowego na stronie (uczę się - może wkrótce Flash).
Od mojego wujka kamerzysty słyszałam wiele historii , tę z pizzą też. Generalnie obojętnie czy płacicie 100%, 50% czy zero, to należy jednak co jakiś czas zajżeć na stolik zespołu i kamerzysty, żeby się nie okazało że oni o "suchym pysku siedza". Najczęściej w przypadku jeśli płaciliście 100% to z reguły oni faktycznie dostają szczątkową część tego co goście za te same 100%, i proporcjonalnie mniej jak w przypadku 50%, a przecież wy płaciliście, a grajkowie z kamerzystą myśla że na nich ściubicie, i wtedy mniej serca wkładają w swa pracę, a jeszcze mogą narobić wstydu z tą osławioną pizzą, więc trzeba kontrolować czy lokal nie leci w gumę. Po za tym wujcio mówi że najbardziej ekipę obsługującą ściska kiedy oni dostali obiad porcjowany z jednym kawałkiem mięsa, a obok na stoliku dla dzieci leżą trzy niemal nie ruszone przez niejadków półmiski pełne mięsa. No i ważna kolejność dostarczania posiłków. Lokal najczęściej daje grajkom na koniec, a przecież oni właśnie powinni jako jedni z pierwszych dostawać posiłek aby własnie być gotowi do dalszej pracy podczas gdy goście dopiero kończą jedzenie. Takie to właśnie są różne złośliwości ze strony lokalu, które jeśli nie dopilnujecie, mogą się odbić na poziomie obsługi waszego wesela. A! jeszcze jedno! Lokale też lubią przyciąć na nocnej kolacji. Dają ją ok 3.00 w nocy, kiedy często-gęsto nie ma już połowy gości, a przecież wy zapłaciliście za całość, więc raczej starajcię się aby była ona ok 1.00 tuż po oczepinach. Tak więc trzeba uważać, bo myli sie ten , kto myśli że skoro za wszystko zapłacił, i to w dodatku słono, to się już na swoim weselu nie musi o nic martwić.
> Hej!!!!
> Mam takie pytanko......czy dla orkiestry musi być takie same
> menu jak dla gości???Pytam bo płacimy trochę od osoby...i
> oprócz tego ze trzeba zapłacić za orkiestrę trzeba liczyć ich
> jako dodatkowych gosci?
Różnie bywa w różnych knajpach. 50% opłaty, zero odpłatności (przy naprawdę dużych imprezach), przy czym zdażało się iż młodzi płacili 100% a zespół i pozostała część obsługi otrzymywali 20% tego za co młodzi zapłacili.
Jedna uwaga - poinformujcie zespół i pozostałych "pracowników" że zamierzacie na nich oszczędzać tak żeby mogli zabrać ze sobą kanapki - bo jak obsługa zamówi sobie pizze to może być nieciekawie.
Temat był wałkowany już kilka razy.
> Mam takie pytanko......czy dla orkiestry musi być takie same
> menu jak dla gości???Pytam bo płacimy trochę od osoby...i
> oprócz tego ze trzeba zapłacić za orkiestrę trzeba liczyć ich
> jako dodatkowych gosci?
Różnie bywa w różnych knajpach. 50% opłaty, zero odpłatności (przy naprawdę dużych imprezach), przy czym zdażało się iż młodzi płacili 100% a zespół i pozostała część obsługi otrzymywali 20% tego za co młodzi zapłacili.
Jedna uwaga - poinformujcie zespół i pozostałych "pracowników" że zamierzacie na nich oszczędzać tak żeby mogli zabrać ze sobą kanapki - bo jak obsługa zamówi sobie pizze to może być nieciekawie.
Temat był wałkowany już kilka razy.