Widok
wypuszczenie 200 golebi wyglada swietnie!!!!!! wszyscy goscie byli pod wielkim wrazeniem i byli naprawde zachwyceni, kazdy mowil ze jeszcze takiego czegos nie widzial i wogole. a wyglada to tak ze podjezdza auto i w bagazniku ma duza klatke z golebiami i jak wszyscy wyjda z kosciola i po tym jak mlodzi wypuszcza te 2 biale golebie otwieraja klatke i wszystkie ptaszki wylatuja. zdjec niestety nie mam bo nikt sie tego nie spodziewal i nie byli na to przygotowani,chyba ze pozniej dojda do nas od jakichs gosci,to wtedy dam znac. Ale naprawde warto. widze ze wszyscy martwia sie o kupy,ale nam sie nic nie przydarzylo,ale mysle ze gdyby nawet to i tak goscie byli y tak zachwyceni ze tylko by wytarli i szybko o tym zapomnieli,bo widowisko jest swietne. POLECAM !!!
Moi znajomi tez mieli gołąbki i również narobiły kupy - całe szczęscie że w pudełko w którym były trzmane
Dobrą alternatywą jest właśnie puszczanie balonów - tak zrobiła inna znajoma para młoda - koledzy i koleżanki w wielkie pieknie zapakowane pudełko po pralce włożyli dużo balonów napełnionych helem i zawiązali kokardą i wręczyli im przed kościołem i kazali otworzyć - po rozwiązaniu kokardy balony poszly w górę - ślicznie to wyglądało
Dobrą alternatywą jest właśnie puszczanie balonów - tak zrobiła inna znajoma para młoda - koledzy i koleżanki w wielkie pieknie zapakowane pudełko po pralce włożyli dużo balonów napełnionych helem i zawiązali kokardą i wręczyli im przed kościołem i kazali otworzyć - po rozwiązaniu kokardy balony poszly w górę - ślicznie to wyglądało
Mój kuzyn także po ślubie wypuszczał wraz z żoną gołąbki! Dzięki Bogu trzymali je przez chusteczki higieniczne, bo gołąbek trzymany przez Pannę Młodą odlatując zostawił po sobie niespodziankę;( na szczęście w tej chusteczce a nie w dłoni;)! My po wyjściu z kościoła będziemy wypuszczać czerwone balony.