Widok

hm... ale O CO CHODZI??

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
http://ogloszenia.trojmiasto.pl/suknie-slubne/maszki-ogl1762350.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja czytałam na necie gdzieś że ta tradycja pochodzi z Kujaw :P Więc nie tylko Kaszuby ;) Choć to w sumie niedaleko...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ta tradycja wciąż jest ;-)

nie spotkałem tego nigdy u nikogo na weselu,
lecz sam występuje...

nie jesteśmy takimi ludźmi ze zdjęcia...

profesjonalne zachowanie, stroje i przemówienia

rozbawienie pewno w 100%

to nie jest proste, to nie jest to co w necie wbijasz
na wesele tańczysz i wychodzisz

wszystko ma swój scenariusz, odpowiedni sprzęt.

możemy się równać z wieloma mając taki skład jak teraz.

Podsumowując nie chce się przechwalać, ale ta tradycja na pomorzu jest powszechna.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wybacz że nie doceniłam, dla mnie po prostu to coś zupełnie obcego i nieznanego, a jak zobaczyłam tych na zdjęciu, pomyślałam że to jakiś niesmaczny żart :)

No proszę, zawsze można się czegoś ciekawego dowiedzieć :) Jakie by te maszki nie były, ja na swoim weselu ich nie chcę, choć szanuję fach kolegi, na pewno wiele osób się skusi i będzie super zabawa :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Potwierdzam te słowa,

bywam na weselach i wciąż spotykam maszki,

sama nawet się przebieram, oczywiście oprócz przeprania
trzeba mieć jakiś scenariusz i parę śmiesznych prezentów
dla pary młodej. Jest to więc nie lada wyzwanie, zwłaszcza,
że ciągle trzeba wymyślać coś innego.

Nigdy nie spotkałam pary młodej, która by nie była zachwycona
takimi gośćmi!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziady, maszki, przebierańcy... rożnie ich nazywają :-) W trójmieście raczej ich nie ma... ale wystarczy wyjechać na wesele za miasto i zazwyczaj są. Moim zdaniem ciekawie urozmaicają wesele, zawsze jest kupa śmiechu i okazja na ciekawe zdjęcia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Podczas wesela kuzyna mojego J przed poprawinami zawitali przebierańcy, a że większa część Rodziny zna kaszubski to nawijali po kaszubsku mi tłumaczyli o czym mówią ;)
___________________________________________________

"A gdyby tak świat leżał u Twych stóp...?"

''Nie odkładać marzeń, bo nie zmieszczą się na półce"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wedle starych weselnych tradycji, obcy na weselu gwarantują pomyślność w dalszym zyciu nowożeńców. I stąd właśnie odwiediny "maszków" - to w pewnym sensie prezent dla Młodej Pary od znajomych, którzy nie załapali się na listę gości.
Moim zdaniem jest to bardzo sympatyczny zwyczaj i szkoda że w miastach zanika...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
masakra, nie zrozumiem tej tradycji, dla mnie to jakas tandeta, wieś i strata czasu :/ z resztą jak i tego bezsensownego tłuczenia szkła w przeddzień slubu, no to juz w ogóle idiotyzm, zamiast sie wyspać to sprzątać potłuczone słoiki :/
papilio1@op.pl
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
To podobnie jak ja wiele rzeczy nie rozumiem - fryzury, makijaże, wykwintne dania, jakby nie lepiej było zrobić wesele przy tradycyjnym staropolskim bigosie i beczce piwa....
A poważnie - też nie rozumiem wielu tradycji. Ale jeśli komuś one odpowiadają - jakby nie patrzeć jest to w pewnym sensie dziedzictwo kulturowe. Podobnie jak Pasterka w święta, prezenty pod choinką a nie pod parapetem, czy tort na urodziny. Czy więc warto "szczekać" na osoby, które bawią się w akurat taki sposób?

Tokio - jestem pewien, że jeśli powiesz wśród znajomych że nie chcesz maszków czy poltera, zapewno zostaniesz uszanowana i nikt nie tego zrobi wbrew Twojej woli.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja juz jestem po :) w mojej rodzinie nie są znane takie zabawy, dlatego ich nie rozumiem, dopiero tu na forum naczytałam się o takich dziwnych tradycjach :)
papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
do góry