Widok
hotel Gramburg
Witam,
Plany jeszcze w powijakach, no ale zaczynamy od miejsca...
Kilka lat temu mój misiek był na imprezie firmowej w hotelu Gramburg i bardzo spodobało mu się to miejsce, ja też zawsze marzyłam o weselu na świeżym powietrzu, z altanką i księdzem na miejscu. To miejsce wydaje się nam być idealnym... Jednak trudno o opinię. Na forum znalazłam tylko 1 wpis - negatywny:( Nie wiem co z tym faktem zrobić. Planujemy niedługo tam podjechać i porozmawiać czy wogóle forma jaką sobie wymyśliliśmy jest realna. Planujemy całą imprezę zorganizować na zewnątrz, najpierw zaślubiny i szampan na trawie, potem przenosimy się pod "strzechy" na wyspę, namiot na hulanki, sala ewentualnie na wieczór... Kolejna sprawa to menu, nie chcemy kotleta i rosołu. Mój narzeczony jest Szwedem i jego goście jak najbardziej chcieliby spróbować typowej polskiej kuchni, jednak moich polskich gości chcielibyśmy ugościć również trochę po szwedzku:) Moje pytanie jest następujące - czy jest wogóle możliwość żeby ułożyć swoje menu? Chodzi o przystawki i danie główne (nie chcemy półmisków ze wszystkim, ale serwowane indywidualnie przez kelnera gotowe talerze), słodkości i zimne standardowo, ale to potem ...
Jeżeli ktoś a Was dowiadywał się, był lub ogranizował wesele w Zblewie, proszę o kontakt.
A może zna ktoś miejsce o podobnym wyglądzie, z ogrodem i miejscami noclegowymi?
pozdrawiam
Karola
Plany jeszcze w powijakach, no ale zaczynamy od miejsca...
Kilka lat temu mój misiek był na imprezie firmowej w hotelu Gramburg i bardzo spodobało mu się to miejsce, ja też zawsze marzyłam o weselu na świeżym powietrzu, z altanką i księdzem na miejscu. To miejsce wydaje się nam być idealnym... Jednak trudno o opinię. Na forum znalazłam tylko 1 wpis - negatywny:( Nie wiem co z tym faktem zrobić. Planujemy niedługo tam podjechać i porozmawiać czy wogóle forma jaką sobie wymyśliliśmy jest realna. Planujemy całą imprezę zorganizować na zewnątrz, najpierw zaślubiny i szampan na trawie, potem przenosimy się pod "strzechy" na wyspę, namiot na hulanki, sala ewentualnie na wieczór... Kolejna sprawa to menu, nie chcemy kotleta i rosołu. Mój narzeczony jest Szwedem i jego goście jak najbardziej chcieliby spróbować typowej polskiej kuchni, jednak moich polskich gości chcielibyśmy ugościć również trochę po szwedzku:) Moje pytanie jest następujące - czy jest wogóle możliwość żeby ułożyć swoje menu? Chodzi o przystawki i danie główne (nie chcemy półmisków ze wszystkim, ale serwowane indywidualnie przez kelnera gotowe talerze), słodkości i zimne standardowo, ale to potem ...
Jeżeli ktoś a Was dowiadywał się, był lub ogranizował wesele w Zblewie, proszę o kontakt.
A może zna ktoś miejsce o podobnym wyglądzie, z ogrodem i miejscami noclegowymi?
pozdrawiam
Karola
Ja znam Gramburg z mojej poprzedniej pracy w agencji turystycznej i eventowej i musze powiedziec, ze najlepsza opinia sie on niestety nie cieszyl. Nie wiem, jak jest teraz, bo ja moja przygode z turystyka zakonczylam 3 lata temu, ale jesli dalej jest tak samo, odradzam. Chodzi glownie o jedzenie - bylo tam kilka przypadkow zatrucia.
Jesli chcesz podobny klimat, to moze sprobuj z Hotelem Niedzwiadek we Wdzydzach...? Wiem tez, ze istnieje mozliwosc organizacji wesel w skansenie we Wdzydzach, a tam to juz w ogole wypasiony klimat.
Jesli chcesz podobny klimat, to moze sprobuj z Hotelem Niedzwiadek we Wdzydzach...? Wiem tez, ze istnieje mozliwosc organizacji wesel w skansenie we Wdzydzach, a tam to juz w ogole wypasiony klimat.
nie iwem jak to jest na weselach ale z niedzwiadkiem mialam niestety niemila przygode, pojechalismy tam na obiad (tanio nie jest) i dostalam drugie danie z prostym czarnym wlosem, jak zglosilam to kelnerce to powiedziala ze to moj (jestem blondynak z kreconymi wlosami). wlos moze sie zdarzyc ale sposob potraktowania nas ponizej krytyki, najpierw wmawiali ze to moj, potem ze przyniosa mi inne danie jak odmowilam bo szczerze odechcialo mi sie jesc to nie chcieli odpisac od rachunku.
w Gramburgu byłam pewneko roku na sylwestra. Sala piękna, duża, na zewnątrz basen i mozna poprawiny czy weselisko zrobić na zewnątrz bo mają super wiatę itp... Jedzenie było wytworne m.in. : kawior (ja go nie cierpię!), wszystko generalnie wyliczone. 8 osób przy stole i osiem kawałków mięsa itp, broń Boże że zachce się zjeść więcej! Za poprawiny kasują połowę ceny wesela (w przeliczeniu na osobę) ale tak było 3 lata temu... Mąż właścicielki to wielki gbur!!! Jako miejsce na wesele - polecam , pod względem jedzenia w skali od 1-10 daję 5 (ze względu na ilość i wymyślność), cenowo daję również 5, ale za podejście do klienta daję zdecydowanie 1! Dodam, że dialog był prowadzony z facetem (właścicielem a nie właścicielką-ona jest zdecydowanie milsza :) ).
O Gramburgu nic nie wiem, ale skoro padl pomysl Niedzwiadka to sie wypowiem.
Moj brat mial slub w skansenie we Wdzydzach i wesele w Niedzwiadku. Jedyny szkopul to to, ze to bylo 8 lat temu wiec nie wiem na ile nasze doswiadczenia stosuja sie do obecnej oferty (Niedzwiadka w miedzyczasie odnowiono etc wiec wydaje sie, ze moze byc tylko lepiej).
Ale slub piekny, nastrojowy, cudownie i niepowtarzalnie!
Wesele w Niedzwiadku bez zarzutow (chociaz bylam jedynie gosciem wiec nie wiem jak z organizacja, ale nie pamietam, zeby byly jakies spiecia), jedzenie dobre, hotel na miejscu. Fakt, ze kapele mieli super i ludzie sie swietnie bawili (bylo ok 70 osob), ale jedzenie to w koncu tez wazna rzecz. Pamietam do dzis pysznego prosiaczka pieczonego podanego po polnocy. Poprawiny tez bardzo fajnie.
Pzdr
Moj brat mial slub w skansenie we Wdzydzach i wesele w Niedzwiadku. Jedyny szkopul to to, ze to bylo 8 lat temu wiec nie wiem na ile nasze doswiadczenia stosuja sie do obecnej oferty (Niedzwiadka w miedzyczasie odnowiono etc wiec wydaje sie, ze moze byc tylko lepiej).
Ale slub piekny, nastrojowy, cudownie i niepowtarzalnie!
Wesele w Niedzwiadku bez zarzutow (chociaz bylam jedynie gosciem wiec nie wiem jak z organizacja, ale nie pamietam, zeby byly jakies spiecia), jedzenie dobre, hotel na miejscu. Fakt, ze kapele mieli super i ludzie sie swietnie bawili (bylo ok 70 osob), ale jedzenie to w koncu tez wazna rzecz. Pamietam do dzis pysznego prosiaczka pieczonego podanego po polnocy. Poprawiny tez bardzo fajnie.
Pzdr
Czy Wy pisząc takie bzdury nie możecie się doinformować, że np o ilości jedzenia - czyli ile kawałków mięsa przypada na głowę decydują młodzi !!! O menu też decydują młodzi - ustalają je przed weselem. Hotel przygotowuje to co klient zamówi więc jeśli Pani chodziła głodna proszę złożyć reklamacje do Młodych.
Nie byłam na wesele w Gramburgu ale na wielu innych i jak widzę takie bzdury to trafia mnie. Wesele to nie jest impreza którą organizuje hotel, restauracja na własną rękę, ale impreza zlecona według konkretnego zamówienia.
Nie byłam na wesele w Gramburgu ale na wielu innych i jak widzę takie bzdury to trafia mnie. Wesele to nie jest impreza którą organizuje hotel, restauracja na własną rękę, ale impreza zlecona według konkretnego zamówienia.
Zaczyna mi się ten Gramburg nie podobać... Jedzenie co prawda chcemy zrobić "po swojemu" o ile się da ale widzę że o ile zdecydujemy się, to konieczna będzie bardzo szczegółowa umowa.
Inne opcje: Kozi Gród, Dwór Oliwski, Dwór w Bychowie, 6 Dębów w Prusewie. Wymieniam w kolejności od najlepszego.
Póki co szukamy dalej, i napewno wszystkie wymienione odwiedzimy.
Aha, te Wdzydze to chyba nie...
Inne opcje: Kozi Gród, Dwór Oliwski, Dwór w Bychowie, 6 Dębów w Prusewie. Wymieniam w kolejności od najlepszego.
Póki co szukamy dalej, i napewno wszystkie wymienione odwiedzimy.
Aha, te Wdzydze to chyba nie...
Gramburg miałam "przyjemność" poznać na płaszczyźnie zawodowej swego czasu. Rozmawiałam z własciecielem o sprawach biznesowych, po spotkaniu dostałam rachunek za kawę, hehe. Nigdy by mi do głowy nie przyszło, zeby urządzać jakiekolwiek przyjęcie w Gramburgu.
Fotografia:
[url]www.justyna-jazgarska.pl[/url]
I cała reszta:
[url]www.justyna-art.pl[/url]
[url]www.justyna-jazgarska.pl[/url]
I cała reszta:
[url]www.justyna-art.pl[/url]
A może ktoś z Was miał, organizował, był na takim plenerowym weselu? I może coś w tym temacie podpowiedzieć... W jakimś wątku czytałam że Kozi Gród ma zamiar nabyć taki imprezowy namiocik... ktoś coś wie czy się sprawa ruszyła? Czasu dużo bo jak nie w czerwcu / lipcu 2009 to i do 2010 poczekamy, ale z terminami nigdy nie wiadomo:) No i ciągle coś nowego się otwiera...
hehe, przez ten czas tak dużo może się zdarzyć a ja już zaczynam się stresować...
hehe, przez ten czas tak dużo może się zdarzyć a ja już zaczynam się stresować...
Neko Ty mnie do grobu zapędzisz:)) Jak tak dalej pójdzie to wesele amerykańskie będzie - w planach, albo w totka muszę zacząć grać
DZIęKI ZA PODPOWIEDZI:)))
Znalazłam bomba firmę i już wysłałam zapytanie... ai-catering.pl, terminy na 2009 i 2010 na czerwiec / lipiec już prawie wydane, a firma warszawska :/ no nie wiem, czekam na odpowiedź od nich. slubnapracownia.pl działa w Gdańsku tam poszperam troszkę więcej...
A misiek za głowę się łapie, zwariowało mi moje kochanie...
DZIęKI ZA PODPOWIEDZI:)))
Znalazłam bomba firmę i już wysłałam zapytanie... ai-catering.pl, terminy na 2009 i 2010 na czerwiec / lipiec już prawie wydane, a firma warszawska :/ no nie wiem, czekam na odpowiedź od nich. slubnapracownia.pl działa w Gdańsku tam poszperam troszkę więcej...
A misiek za głowę się łapie, zwariowało mi moje kochanie...
Kalusza, jesli chcesz, zwroc sie do Nowak Adventure (www.nowakadventure.com) z zapytaniem o organizacje wesela w plenerze - ja u nich pracowalam (rozstalismy sie w wielkiej klotni o kase, ale mniejsza z tym) i wszytsko jest robione naprawde solidnie - jak podasz, co chcesz przysla Ci oferte, ktora do niczego nie zobowiazuje,a moze Ci dac duzo, wlacznie z zaoszczedzeniem kosztow - albo tylko inspiracje i namiary. Sprobuj moze w ten sposob.
MY MIELIŚMY WESELE W GRAMBURGU I NIE MOGĘ ZGODZIĆ SIĘ Z NEGATYWNYMI OPINIAMI NA JEGO TEMAT OCZYWISCIE W MOJEJ OCENIE PROSZĘ NIE MYLIĆ GDYŻ SĄ 2 GRAMBURGI JEDEN OD ULICY GŁÓWNEJ I MOŻE TAM JEDNA Z PAŃ JADŁA I BYŁ WŁOS W JEDZENIU ACZKOLWIEK JADŁAM TAM KILKA RAZY I WSZYSTKO BYŁO PALCE LIZAĆ, NATOMIAST RANCZO KARINA TO WIEKSZY GRAMBURG Z BASENEM I PIEKNYM KOMPLEKSEM WYPOCZYNKOWYM UWAZAM JEST IDEALNYM MIEJSCEM NA WESEL!!NASI GOSCIE BYLI WNIEBOWZIECI, JEDZENIE 1 KLASA, OBSLUGA REWELACYJNA!JA MIALAM WESELE Z POPRAWINAMI WIEC GOSCIE BYLI NA OBIEKCIE 2 DNI I NA PRAWDE MOZNA WYPACZAC!!SZCZERZE POLECAM!!
ja pochodze ze Zblewa, poczatkowo mielismy miec w Gramburgu tam gdzie jest basen. Ale po spotkaniu z p. Gramburkiem odechcialo sie nam i mamy gdzie indziej. Jesli chcesz mie slub w tym miejsu to ksiedza ze Zblewa od razu wykresl. On Ci nie udzieli, jest bardzo zasadniczy. Gramburg ogolnie piekne miejsce, na pewno za odpowiednia kase zrobiaCi co bedziesz chciala, ale czy wszystko bedzie takie idealne???? nie ryzykowalabym, to jedyny dzien w zyiu, bez mozliwosci powtarzania. Pozdrawiam
Mój Narzeczony pochodzi z miejscowości parę kilometrów od Zblewa - ja osobiście w Gramburgu nie byłam, ale z opinii jego i jego rodziny nie jest to godne polecenia miejsce, szczególnie jeśli chodzi o mentalność właścicieli... Swoją drogą w Zblewie po lewej stronie jadąc w stronę Starogardu ostatnio otworzyli całkiem ciekawy lokal z pysznym jedzonkiem, ale tam chyba imprez plenerowych nie mają.
to karczma Konopielka, też tam byliśmy, ale nie podobało się nam, ze w środku jest kilka filarów i ławy zamiast krzeseł, to jak ktoś w srodku będzie chciał wyjść, to kilka osób musi wyjść, zeby go przepuścic, otoczenie zaraz przy ulicy, bez ogrodu, a paquerette skąd Twój narzeczony jest, jeśli piszesz, ze blisko Zblewa?
Kurka, mój narzeczony pochodzi z Kalisk :) no i siłą rzeczy trochę znajomych w Zblewie też ma, ale tutaj z nazwisk nie będę wymieniać :) co do tej karczmy to ja bym w takim miejscu wesela nie zrobiła (nie nasz styl i słaba ustawność stołów), no ale niektórzy lubią taki styl, a poza tym jedzenie pyszne i sam lokal z klimatem :)
Odradzam totalnie dno i jak chcecie zrobic sami wesele to tak samo jak w gramburg hotel polowe spraw sami drogo drogo i co innego powie ci na pierwszej rozmowie a co innego przed weselem za 186 zl tyle płacilismy to już wam mówi co trzeba było jeszcze kupic bo oni nie dają za cene 186 zl
- Napoje , soki
- szampan na wejście
- wodka wina piwo
- ciasta
- owoce
- tort
Nawet jeszcze trzeba było doplacic 100 zl za krojenie tortu 400 zl za stoł ze można było zrobic swojski stol cukierki dla dzieci za szklanki do drink baru kolejne pieniadze pokoje hotelowe mialy byc na pierwszej rozmowie po 100 zl a 2 tygodnie przed byly za 150 a jeszcze za krzesla za ubranie i to wszystko trzeba bylo dowiesc i załatwic czyli placisz bardzo duzo a i tak pol roboty trzeba odwalic za nich
JAK CHCESZ WYDAĆ DUŻO TO PROSZĘ BARDZO PRZYPOMINAM PIERWSZA ROZMOWA BĘDZIE EKSTRA ALE PRZED WESELEM BĘDZIE JUŻ INNA GADKA
- Napoje , soki
- szampan na wejście
- wodka wina piwo
- ciasta
- owoce
- tort
Nawet jeszcze trzeba było doplacic 100 zl za krojenie tortu 400 zl za stoł ze można było zrobic swojski stol cukierki dla dzieci za szklanki do drink baru kolejne pieniadze pokoje hotelowe mialy byc na pierwszej rozmowie po 100 zl a 2 tygodnie przed byly za 150 a jeszcze za krzesla za ubranie i to wszystko trzeba bylo dowiesc i załatwic czyli placisz bardzo duzo a i tak pol roboty trzeba odwalic za nich
JAK CHCESZ WYDAĆ DUŻO TO PROSZĘ BARDZO PRZYPOMINAM PIERWSZA ROZMOWA BĘDZIE EKSTRA ALE PRZED WESELEM BĘDZIE JUŻ INNA GADKA
Zgadzam się w 100% z powyższą opinią. Hotel Gramburg bardzo jest nastawiony na pieniądze. Za wszystko trzeba dopłacać. Ja miałam wesele we wrześniu i niestety nie jestem zadowolona. Policzyli mnie nawet 50zł za krojenie ciasta. Jeżeli chodzi o ukryte koszty to jest ich sporo. Wymyślają i obciążają dosłownie za wszystko. W pokojach zimno, brak ciepłej wody itp. Niesmak pozostaje i zdecydowanie NIE-polecam!
Tak sobie czytam i oczom nie wierzę - daj mi choć jedną ofertę wesela /gdziekolwiek/ gdzie w cenie 186 zł dostaniesz dodatkowo
- Napoje , soki
- szampan na wejście
- wodka wina piwo
- ciasta
- owoce
- tort
i w tej cenie ubranie sali, stół wiejski
Akurat jestem na bieżąco z cenami i ofertami bo organizuję wesele córki i jestem zniesmaczona takimi komentarzami.
Od naszego organizatora otrzymałam menu i cene 200 zł -
koszt dodatkowy to wspomniane soki, alkohol nasz ale trzeba opłacić korkowe, ciasta,owoce, fontanna czekoladowa i oczywiście tort.
Sala jest ładna ale jak chcemy ją ubrać to już nasz koszt / dekoratorka + kwiaty 2500 zł / stół wiejski 1500 zł
Przeglądałam wiele obiektów i wiele menu i nigdzie nie widziałam wliczonego alkoholu :) Chętnie zapoznam się z taką ofertą.
- Napoje , soki
- szampan na wejście
- wodka wina piwo
- ciasta
- owoce
- tort
i w tej cenie ubranie sali, stół wiejski
Akurat jestem na bieżąco z cenami i ofertami bo organizuję wesele córki i jestem zniesmaczona takimi komentarzami.
Od naszego organizatora otrzymałam menu i cene 200 zł -
koszt dodatkowy to wspomniane soki, alkohol nasz ale trzeba opłacić korkowe, ciasta,owoce, fontanna czekoladowa i oczywiście tort.
Sala jest ładna ale jak chcemy ją ubrać to już nasz koszt / dekoratorka + kwiaty 2500 zł / stół wiejski 1500 zł
Przeglądałam wiele obiektów i wiele menu i nigdzie nie widziałam wliczonego alkoholu :) Chętnie zapoznam się z taką ofertą.