Widok
Wesele udało się na 100 %. Byliśmy bardzo zadowoleni. Wszystko odbyło się zgodnie z uzgodnieniami. Najważniejsze to wybrać właściwe dla siebie menu. Obsługa Faltom bardzo rzetelnie i sumiennie przedstawiła swoje propozycje wraz z celnymi sugestiami. Dołączyliśmy swoje ciasta, tort, owoce (z których powstały ładne dekoracje) oraz część swoich napojów i alkohol. Obsługa kelnerska spisała się fantastycznie, z klasą. Byli obecni, ale nie narzucali się, no i kelnerów było kilku na 70 osób, a nie np. dwoje na 100 osób.
Gratulacje!!!! to teraz życzymy wszystkiego naj naj naj!!!
A podpowiedz prosze jakie miałaś menu (może jakieś polecamne danie:)) i jak to cenowo wychodziło na osobę... W jakich proporcjach brałaś jedzenie? Czy wszystkiego miałas po 100% - czyli np dla każdego koltet mielony, ryba, każda zupa ect... wszystko po jednym dla każdej osoby:)? Czy zostało wam jedzenie na poprawiny?
A podpowiedz prosze jakie miałaś menu (może jakieś polecamne danie:)) i jak to cenowo wychodziło na osobę... W jakich proporcjach brałaś jedzenie? Czy wszystkiego miałas po 100% - czyli np dla każdego koltet mielony, ryba, każda zupa ect... wszystko po jednym dla każdej osoby:)? Czy zostało wam jedzenie na poprawiny?
Tak się sklada ze jestem kucharzem i bylem tam u kumpla na weselu.Tragedia z wesela wrocilem głodny.Nie wiem od czego to zależy że jedni chwalą a drudzy narzekają ,może ci co chwalą to lepszego nie znają ale jak będziesz miala tak jak na tym weselu co ja bylem to się mocno zastanów bo za taką kasę można zrobić naprawdę fajne wesele, no i jeszcze na koniec kazali mu doplacić :)
zaproponowano kilka wersji menu. oczywiście istnieje możliwość pozamieniania dań między sobą. tak zrobiliśmy. mieliśmy w Faltomie też poprawiny, więc spokojnie jedzonka zostało, a na odjezdne każdy kto miał ochotę otrzymał ciasta i wybrane dania w zapakowanych plastykowych opakowaniach.
słyszałam już kilkakrotnie, że ktoś nie najadł się u kogoś na weselu - przykro mi - ale to naprawdę zależy ile się przeznaczy pieniędzy na taką imprezę - my uznaliśmy, że na jedzeniu oszczędzać nie będziemy:)
słyszałam już kilkakrotnie, że ktoś nie najadł się u kogoś na weselu - przykro mi - ale to naprawdę zależy ile się przeznaczy pieniędzy na taką imprezę - my uznaliśmy, że na jedzeniu oszczędzać nie będziemy:)