Widok

miałam dzis kwasy migdałowe;)

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
forumki mialam dzis zabieg u dermatologa -kwas migdałowy, któras z was go miała;))???

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja robie kwasy regularnie(migdalowe,owocowe) i prawda jest ze slonce nie jest wskazane,trzeba zawsze korzystac z filtrow ochronnych,jednak twarz mozna myc normalna woda:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja miałam złuszczanie kwasami w zeszłym roku i... kupę kasy wydałam, bo 8 zabiegów było. Po każdym łuszczyła się skóra przez parę dni i niebardzo się sobie podobałam. Uczucie też było nieciekawe przez ok. 2 dni po zabiegu.

W tym roku (pod kontrolą kosmetyczki) stosuję kwasy owocowe samodzielnie w domu, oczywiście w mniejszym stężeniu (15% i teraz kupię 30%). Rewelacja. Nic się nie łuszczy, nie goi jak po zabiegach w gabinecie, skóra po 2 miesiącach stosowania jest wyraźnie lepiej nawilżona, wygładzona i ma mniej przebarwień.

Mówi się, że przy wszystkich kwasach, mikrodermobrazji, retinolu i każdym innym złuszczaniu słońce odpada. Wysoki filtr i żadnego solarium. Ja nie zamierzam na sobie sprawdzać, czy to prawda. Stosuję się do zaleceń :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny kupcie sobie zestaw z kwasem migdałowym na allegro, kosztuje mniej niż zabieg u kosmetyczki i wystarcza na dużo razy. bardzo prosty w użyciu, stosowałam sama i polecam !! właśnie zamierzam zakupić drugi raz:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aneczka podasz link do aukcji :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co lepsze kwasy czy mikrodermabrazja? a z tego co wiem to lepiej iść na takie coś do dermatologa bo kosmetyczka ma uprawnienia tylko na małe stężenia tych kwasów sama kosmetyczka mi to powiedziała)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z tych dwojga mikrodermabrazja.Dziewczyny ale jeśli nie macie mega problemów ze skórą a zależy Wam tylko na wygłądzeniu i starciu starego naskórka to łagodne kwasy i peeling enzymatyczny wystarczy.
Nie róbcie sobie proszę tego zabiegu ot tak bo,później narobicie sobie tylko syfu.Pobudzony naskórek szybciej sie regeneruje,szybciej twardnieje.Jeśli naprawdę nie macie przebarwień,zmian skórnych sprawcie sobie mniej ingerujące w głąb skóry zabiegi

Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczynki, ja mialam w sobotę robiony Peeling glikolowy i do tego stosuje crema viso aha 8% linii sweet skin system ale nurtuje mnie jednak jedna sprawa.. slub mam pod koniec kwietnia i chcialabym udac sie kilkukrotnie do solarium aby moja skora nabrala delikatnej opalenizny głównie chodzi mi o dekolt ramiona i ręce… na samym opaleniu buzki totalnie mi nie zależy gdyz będę robić makijaż także nie musi być opalona i tak się zastanawiam kiedy mogłabym się wybrać do solarium po tych kwasach…. Cos słyszałam o przerwie 3-4 tygodniowej po zabiegu, ja co prawda jak chodze do solarium to zawsze wyłączam lampy z opalania na buzi, jak sadzicie kiedy mogłabym się wybrac aby nie porobily mi się jakies plamy i przebarwienia?? pozdrowionka
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ABC procentowo miałaś niewielkie te kwasy, ale sugeruje się odstęp przynajmniej miesiąca- bo skóra musi się zupełnie zregenerować
Jeśli chodzi o kwasy i złuszczanie to czuje się prawie ekspertem, bo to co ja miałam na twarzy i ile tycxh zabiegów przeszłam może zasługiwać na rekord Guinnesa.
Nie martwcie się, że po kwasach was szczypie czy piecze, to normalna reakcja penetracji ktych składników w głąb skóry co do peilęgnacji po- ja zawsze miałam przepisae maści- sylcoseryl i coś jeszcze do wykupienia w aptece i kwas borowy do przemywania twarzy- to też do zrobienia w aptece- nie sugerujcie się nazwą że to kwas- kwas borowy jest bardzo łagodny i wskazany po tego rodzaju zabiegach. Ja miałam zabieg kwasami koło7 razy już i to 50% - uczucie podczas zabiegu takie jakby ktoś wkas żrący wylał na twarz- mi zawsze pani dermatolog nastawiała taki specjalny wentylator żebym przetrwała, ale trzyma się to tylko minutkę i potem lekarz spryskuje specjalnym neutralizatorem, skóra zaczerwienia się- tzw rumień a potem robi sie na buzi duży strup który schodzi koło tygodnia- ja zazwyczaj na ten czas brałam wolne albo robiłam to w jakiejś przerwie świątecznej, najlepiej w okresie zimowym, dobry dermatolog nawet nie będzie chciał robić takiego zabiegu w lato, bo skutki mogą być opłakane. Ja miałam różnego ordzaju kwasy- glikolowy i pironogronowy, ten ostatni posłużył mojej twarzy najbardziej, teraz moje blizny są o wiele płytsze i praktycznie koloru skóry a wcześniej były mega czerwone. Niestety koszt takiego jednego zabiegu to 300 zł i w zwyż. Jakby ktoś chciał moge polećić świetną dermatolog u której robiłam te zabiegi i która mnie prowadzi w leczeniu.
Apropo's tematu jaby ktos miał porównanie takich kwasów z zabiegiem laserowym usówania blizn byłabym wdzięczna o podzielenie się wiedzą, chodzi mi o to czy efekty są naprawdę bardzo widoczne, bo chcę się na taki zabieg teraz szarpną a koszt jest ogromny bo 1000zł za samą twarz.
Pozdrawiam:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też wykonałam zabieg z kwasem migdałowym. Znajoma poleciła mi kwas marki taovital http://www.taovital.pl/kwas-migdaowysalicylowy-166-p.asp. I przyznaję jej rację, jest skuteczny. Oczywiście trzeba wykonać kilka zabiegów, efekt bardzo zadowalający.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry