Widok
Moja córka też prawie nie spała, a przynajmniej tak mi się wydawało, bo to ja byłam chroniczne niewyspana... Pediatra zapisał dicoflor - taki probiotyk w kropelkach, niestety drogi bo za 5 ml trzeba zapłacić ponad 30 zł ale wydaje się, że tylko te kropelkach pomagały na bolączką brzuszek, ńiemożność załatwienia się, refluks etc. Melisę dla mamy też pomaga dziecku. No i najważniejsza rzecz - obowiązkowo CHusta do noszenia najlepiej taka elastyczna. Chwała temu co ją wymyślił! W niej dziecko zawsze zasypiało i spało a ja miałamwolne ręce i mogłam coś zrobić :) teraz moja córka ma roczek i nadal płacze i budzi się w nocy. Ja karmięjeszcze piersią, więc to pewnie dlatego. Poza tym moja córka nie tolerowała smoczka ani nie chciała pić z butelki ani mleka ani wody ani herbatek, a wypróbowałam różne smoczki i butelki, nawet niekapki. Na koniec mogę polecić książkę Tracy Hogg Język niemowląt a potem Język dwulatka - lektura obowiązkowa dla świeżo upieczonych rodziców. Ewentualnie książka Uśnij wreszcie, ale to pozycja nieco kontrowersyjna jak dla mnie...
Współczuję dziewczyny.To moje dziecko to anioł,do trzeciego miesiąca wiadomo budzil się 3-4 razy w nocy na cyca.
W dzień potrafił zając sie soba,tzn leżał na macie ale nie był specjalnie marudny,za to po 3 miesiacu życia spał całą noc,tzn zasypiał około 22 a budził się o 6 rano,zjadł i dalej spać do 9.Na siłę w nocy mu cyca dawałam,bo piersi pełne mleka ale nie chciał.Musialam przejść na mm,bo mleka mialam bardzo dużo,300ml z jednej piersi sciągałam.
Potem to już w ogole spał do 7-8.A jak skończył rok to i do 9.30-10 potrafił spać i był problem jak do złobka zaczął chodzić jak miał 1,5 roku zeby go na 8 obudzić.
Teraz ma 3 lata,do żlobka jeżdzi na 10,bo wstaje o 9-9.30.
W weekend spi do 10,a potem leży jeszcze do 11.Takiego mam śpiocha.W tygodniu o 12 spi w złobku i chodzi spać o 20-20.30,a weekend pozwalam tak do 21 mu poszaleć,ja nie wiem jak on do szkoły będzie wstawał.
W dzień potrafił zając sie soba,tzn leżał na macie ale nie był specjalnie marudny,za to po 3 miesiacu życia spał całą noc,tzn zasypiał około 22 a budził się o 6 rano,zjadł i dalej spać do 9.Na siłę w nocy mu cyca dawałam,bo piersi pełne mleka ale nie chciał.Musialam przejść na mm,bo mleka mialam bardzo dużo,300ml z jednej piersi sciągałam.
Potem to już w ogole spał do 7-8.A jak skończył rok to i do 9.30-10 potrafił spać i był problem jak do złobka zaczął chodzić jak miał 1,5 roku zeby go na 8 obudzić.
Teraz ma 3 lata,do żlobka jeżdzi na 10,bo wstaje o 9-9.30.
W weekend spi do 10,a potem leży jeszcze do 11.Takiego mam śpiocha.W tygodniu o 12 spi w złobku i chodzi spać o 20-20.30,a weekend pozwalam tak do 21 mu poszaleć,ja nie wiem jak on do szkoły będzie wstawał.
Mój synek do 4 miesiąca przesypiał 7 godzin na dobę. Kiedy spał, ja pilnowałam smoczka, podobnie jak autorka postu. Nikt mi nie wierzył, kiedy opowiadałam co się dzieje. Odwiedziliśmy 2 neurologów,masę prywatnych pediatrów i nic. Dopiero jak sama, zaczęłam czytać fora zrozpaczonych matek z podobnymi problemami zaczęłam wyjaśniać kilka podejrzeń (moich). Po pierwsze refluks - potwierdzony na pierwszym (prywatnym) usg, tak silny, że nie było wątpliwości. Synek nie ulewal, więc nikt na to nie wpadł. Wprowadzono leczenie, w spaniu nic się nie poprawiło. Niepokoiło mnie również prężenie dziecka, w trakcie jedzenia, brak przytulania-wtulania, ciałko wykręcone w jedną stronę. No ale przecież 2 neurologów nic nie zuważyło. Pojechałam do p. Mocek i okazało się, że syn ma wzmożone napięcie mięśniowe!! Po pierwszych ćwiczeniach spał 4 godziny, nie przyzwyczajona co chwilę do niego zagladałam czy żyje. A więc spanie poprawilo się sporo. Ale, no właśnie ale.... Zrobiłam badanie kalu, ogólne - liczne pasma sluzu i inne nieprawidłowości. Wizyta u gastroenetorologa dr Brodzickiego, dokladniejsze badania - wynik - alergia pokarmowa na laktoze. Wprowadzenie nutramigenu - nastepna porawa snu. Do 8 miesiąca był spokój ale zaczęły wychodzić zęby i problemy ze spaniem zaczęły się od nowa. Znowu śpimy po kilka godzin na dobę, chociaz zdarza się, że 4 godziny ciągem w nocy, a to juz sukces. Pozdrawiam.
APROPO REFLUKSU I ULEWANIA
Nasz synek w Anglii "na ladne oczy" zostal zdiagnozowany na refluks przelykowo-zoladkowy i dostawal syropy przerozne, jeden troszke pomagal a reszty nie bylo sensu podawac bo...
w Polsce zrobilismy mu USG calosciowe i okazalo sie ze nasz synek ma po prostu taka budowe zoladka, tzn jego zoladek jest nieco wyzej polozony niz u innych dzieci i stad to ulewanie
do tego dochodzily gazy ktore wypychaly pokarm ku gorze...
Czasem warto zrobic usg calosciowe
Dodam ze chlustal przeokropnie, a po 5 mcach przeszlo czyli jak przepowiadal lekarz-im szybciej zaczelam wprowadzac pokarmy stale tym bardziej bylo widac poprawe:)
Czasem bylo tak ze przebieralam malego 10 razy dziennie, to bylo straszne, czasem jeszcze cos mu sie uleje ale malutko i bardzo nas to cieszy bo nie ma to jak zdrowie dziecka
a rowniez przybieral dobrze na wadze
no i zmienilam mleko na gestsze i to tez pomoglo:)
Nasz synek w Anglii "na ladne oczy" zostal zdiagnozowany na refluks przelykowo-zoladkowy i dostawal syropy przerozne, jeden troszke pomagal a reszty nie bylo sensu podawac bo...
w Polsce zrobilismy mu USG calosciowe i okazalo sie ze nasz synek ma po prostu taka budowe zoladka, tzn jego zoladek jest nieco wyzej polozony niz u innych dzieci i stad to ulewanie
do tego dochodzily gazy ktore wypychaly pokarm ku gorze...
Czasem warto zrobic usg calosciowe
Dodam ze chlustal przeokropnie, a po 5 mcach przeszlo czyli jak przepowiadal lekarz-im szybciej zaczelam wprowadzac pokarmy stale tym bardziej bylo widac poprawe:)
Czasem bylo tak ze przebieralam malego 10 razy dziennie, to bylo straszne, czasem jeszcze cos mu sie uleje ale malutko i bardzo nas to cieszy bo nie ma to jak zdrowie dziecka
a rowniez przybieral dobrze na wadze
no i zmienilam mleko na gestsze i to tez pomoglo:)
Hej,widzę ze sporo mam które miały ciężkie macierzyństwo.Moja córka też nie spala i do 23 czasami nie mogła zasnąć,no i cały dzień ryk.Zamiast się cieszyć maluszkiem to jeździliśmy od lekarza do lekarza,po szpitalach.U nas mala chludtala pokarmem i nie przybierała na wadze,miała dużo badan które były ok(cale szczęście).Stosowalam wszystkie metody wymienione powyżej i nic.Mleko też zmieniałam aż po pol roku pila bebiko i to jej zasmakowali bo miałam też duży problem z karmieniem-nie chciała jeść.Robilam mleko i wylewalam. U nas zaczęło się poprawiać jak zaczęliśmy rozszerzać dietę.Geste pokarmy widocznie tak się nie cofaly.No i tak od 5 miesiąca było coraz lepiej.Nadal jest niejadkiem ale skończył się płacz i moge się cieszyć ze mam dziecko.W moim otoczeniu nie było takich historii wiec wtedy myślałam ze coś małej jest.Teraz ma 20 miesięcy zasypia ok 21,w dzień śpi 1,5-2,5godzin i jest super:)w nocy się jeszcze budzi i od porodu nocki nie pgrzespane ale daje rade,czasem się budzi tylko koło 5 i śpi do 6.30.ZYCZE WYTRWALOSCI!
heh moja pierwszy miesiac cały przespała, dopiero w 5/6 tyg zaczeła marudzic i to sie nasilało, w 7 tyg to wyła całymi dniami, okazało sie ze ma nietolerancje laktozy zmiana mleka dziecko spokojne i bezproblemowe, teraz w rytmie jedzenie-czuwanie-spanie ;) noce spi od kiedy skoncyzla 2 miesiace od 21-7-8 rano bez pobudki, dlatego wydaje mi sie ze żadko jest tak ze dziecko placze jak mu nic nie jest, moze chce pic wody, moze chce sie potulic, moze nie służy mu mleko, moze nie umie zasnąć a chce ? moze ma jakies bakterie w moczu/ kale. Byłam z moja córeczka u wielu pediatrów i wielu uwazało ze dzieci płacza ale paru powiedziało ze jak dziecku nic nie jest to nie płacze? moze jakies neurologiczne sprawy? może jej za ciepło/zimno niestety potrzeba czasu zeby dziecko poznac i zrozumiec ;) a przy takim maluszku to zgadywanka
No to na koniec ja. Moja córa była cały czas głodna i dlatego nie chciała spać. Teraz po latach to wiem. Z synem też się tak zaczynało ale mąż kupił nowe mleko nakarmił syna, a ten nie wydudlił nawet mleka do końca i zasnął.
Już ktos pisał abyś zmieniła mleko. Mój syn po zmianie mleka pił głównie HIPP'a.
Trzymam kciuki za cierpliwość.
Już ktos pisał abyś zmieniła mleko. Mój syn po zmianie mleka pił głównie HIPP'a.
Trzymam kciuki za cierpliwość.
Mój bąbel niestety zaczął zasypiać w dzień dopiero w 7mym miesiącu niesteyty ! Na szczęscie puki mały nie skończył 4 miesiąca mieszkałam u rodziców bo bym nie dała rady psychicznie i fizycznie. Od pierwszego dnia kiedy wyszliśmy ze szpitala cały czas w domu grała muzyka, aby przyzwyczajać go do takiego codziennego hałasu (wiadomo że nie głośno), w 7 miesiącu Babcia, która wiecznie mi mówiła "wyłącz tą muzykę to CI uśnie" ;) wzięła go do siebie na dół do zupełnej ciszy i nagle młody odleciał i zasnął na dwie godziny hahaha od tamtego momentu usypiam go w ciszy i śpi. Wcześniej nie spał nawet na spacerach ! Tylko mruczał albo próbował pokrzykiwać na mnie gdy wózek stał w miejscu. Przez te 7 miesięcy czułam się jak robot :/ któremu baterie wysiadły
USG nie zbadasz refluksu. Trzeba wykonać badanie przewodu pokarmowego co u małych dzieci jest ... wariactwem. Ulewanie sie u małych dzieci to norma.
Profilaktyka i leczxenie czyli dzieci układałaś nachylone pod katem 45 stopni :-) ojojoj.
Ja mam równierz prywatnego pediatrę bo z tego co wiem państwowych juz ne ma od czasu upadku komunizmu :-)
Badanie USG w większosci przychodni robi się na miejscu nieodpłatnie :-)
Innych bajek nie potępiam :-)
10 lat temu USG było dostępne w gmachu solidarnosci ale obecnie :-)
Profilaktyka i leczxenie czyli dzieci układałaś nachylone pod katem 45 stopni :-) ojojoj.
Ja mam równierz prywatnego pediatrę bo z tego co wiem państwowych juz ne ma od czasu upadku komunizmu :-)
Badanie USG w większosci przychodni robi się na miejscu nieodpłatnie :-)
Innych bajek nie potępiam :-)
10 lat temu USG było dostępne w gmachu solidarnosci ale obecnie :-)