Widok
http://www.djcharlie.pl - Miałem do czynienia z wieloma Dj-ami jednak osobiście uważam, że ten jest zdecydowanie najlepszym wyborem.
Ja z mężem długo szukałam profesjonalnego Dj na nasze wesele. Przy wyborze kierowałam się stroną www, opinią, itp. Wybraliśmy Dj-ów z Wielkopolski Megaevents. Zapłaciliśmy ponad 2 tys. zł. Mimo to spisali się znakomicie. Widać było, że mają profesjonalny sprzęt. Scenę itd. O wrażeniach muzycznych i artystycznych jakie nam zafundowali już nie wspomnę, a to chyba bezcenne. Goście w końcu przychodzą po to by się bawić. Po to jest Wesele.
Pozdrawiam Forumowiczów
Anka
Pozdrawiam Forumowiczów
Anka
CO za ŻENADA!!! Panie Kostuch i inni potencjalni - wyłożył się Pan jak baba u ginekologa.Jak ktoś zapyta ile Pan przepił w ostatni weekend -to przedstawi Pan rachunek? Nie jestem zainteresowany,ale normalnie mi wstyd,w każdej branży - ktoś coś sprzedaje w jakiejś cenie - ktoś kupuje lub nie i nikt go nie rozlicza..... to,tamto,s****to
ile się Pan cenisz tyle dostaniesz -jeżeli faktycznie jesteś tego wart - masz złe doświadczenia z urzędem skarbowym,czy jesteś debil?
pozdrawiam Jakub/dobrze zarabiam/
ile się Pan cenisz tyle dostaniesz -jeżeli faktycznie jesteś tego wart - masz złe doświadczenia z urzędem skarbowym,czy jesteś debil?
pozdrawiam Jakub/dobrze zarabiam/
A propos 2-3-osobowych "orkiestr". Ja bym się z nich nie śmiała tak od razu. Wrzucacie wszystkich do jednego worka. Niektórzy ludzie cuda potrafią zdziałać na instrumencie klawiszowym (syntezatorze dźwięków). Nie mają żadnych podkładów midi, grają biegle zarówno na dolnej klawiaturze (biało-czarnej - fortepianowej), jak i na górnej (programowanie) i do tego jeszcze prowadzą imprezę, śpiewają, czyli robią pracę 3 razy większą niż DJ.
Zespół Oktava tak gra - gościu po prostu czaruje na klawiszu i wszystko na żywo. Zespół Romans podobnie i pewnie wiele innych. Bogate instrumentarium można dobrać, ale... koszty.
Oczywiście jest cała masa takich, którzy midi puszczają, ale o tych nie mówię. Radzę posłuchać, porównać aranże z oryginałami, podpytać, a dopiero potem się śmiać lub nie.
Zespół Oktava tak gra - gościu po prostu czaruje na klawiszu i wszystko na żywo. Zespół Romans podobnie i pewnie wiele innych. Bogate instrumentarium można dobrać, ale... koszty.
Oczywiście jest cała masa takich, którzy midi puszczają, ale o tych nie mówię. Radzę posłuchać, porównać aranże z oryginałami, podpytać, a dopiero potem się śmiać lub nie.
Cena dj zależy też od terminu w jakim to wesele się odbywa.
Inna będzie na wesele w listopadzie ,styczniu,lutym,(a w wielkim poście to rabaty są że cho cho...:)) a inaczej jest w sezonie (czerwiec - październik).Inaczej wesele w piątek a inaczej w sobotę.Inaczej z takim programem i sprzętem a inaczej z innym.
Jak dj tydzień przed waszym terminem będzie miał dziurę w "rozkładówce"to da wam promocję" last minute" itp.
Wszystko zależy od dogadania się 2 stron.
Gwarantuję że za 1300 zł w sezonie (od czerca do października )za wesele w sobotę dobrego dj nie znajdziecie(chyba że last minute :))
Pozdrawiam .
Inna będzie na wesele w listopadzie ,styczniu,lutym,(a w wielkim poście to rabaty są że cho cho...:)) a inaczej jest w sezonie (czerwiec - październik).Inaczej wesele w piątek a inaczej w sobotę.Inaczej z takim programem i sprzętem a inaczej z innym.
Jak dj tydzień przed waszym terminem będzie miał dziurę w "rozkładówce"to da wam promocję" last minute" itp.
Wszystko zależy od dogadania się 2 stron.
Gwarantuję że za 1300 zł w sezonie (od czerca do października )za wesele w sobotę dobrego dj nie znajdziecie(chyba że last minute :))
Pozdrawiam .
Z Waszych przygód wynika, że ta cena 1000-1300 jest prawdopodobnie ceną adekwatną do poniesionych kosztów, czasu pracy i "marży" czyli zysku na czysto za wykonanie usługi.
Jest to praca 1 osoby przez ok. 10 godzin + wcześniejsze spotkania z Parą Młodą. Dla mnie cena do przyjęcia.
Wszystko ponad tę cenę to dodatkowy zysk napędzany przez samych klientów, np. za nazwisko, dobrą opinię, zapełniony terminarz itp. Działa to jak marka w przypadku produktów, za które tez przepłacamy, ale mamy markowe, np. Coca Cola jest droższa od polskiego napoju.
Pytanie do Pana DJa: Czy zawsze wystawia Pan faktury klientom, nawet mimo że nie proszą? Jeśli Pan tak robi, to faktycznie wrzuca Pan podatek w koszty, lecz sporo osób tego nie robią, a z US rozliczają się ryczałtem (czyli nie jest to tak do końca nielegalne)
Jest to praca 1 osoby przez ok. 10 godzin + wcześniejsze spotkania z Parą Młodą. Dla mnie cena do przyjęcia.
Wszystko ponad tę cenę to dodatkowy zysk napędzany przez samych klientów, np. za nazwisko, dobrą opinię, zapełniony terminarz itp. Działa to jak marka w przypadku produktów, za które tez przepłacamy, ale mamy markowe, np. Coca Cola jest droższa od polskiego napoju.
Pytanie do Pana DJa: Czy zawsze wystawia Pan faktury klientom, nawet mimo że nie proszą? Jeśli Pan tak robi, to faktycznie wrzuca Pan podatek w koszty, lecz sporo osób tego nie robią, a z US rozliczają się ryczałtem (czyli nie jest to tak do końca nielegalne)
Kaaas... No cóż, mi też pewien DJ, jak byłam na spotkaniu zaśpiewał 2000 zł :) ... Po tygodniu, było już 1100 ;) Zrezygnowaliśmy - nie zachwycił nas aż tak bardzo. Natomiast, ten DJ, którego mamy, z 1800 zszedł do 1300 :) . Na co wychodzi? że i tak sobie zarobią, czy zapłacimy 1000 czy 2000. Dodam że są to DJ bardzo polecani na forum, żeby nie było że wziełam amatorów.
Co do 2-3 osobowych orkiestr - podzielam opinię, również jestem po szkole muzycznej, i osobiście smiać mi się chce jak coś takiego czytam...
Co do 2-3 osobowych orkiestr - podzielam opinię, również jestem po szkole muzycznej, i osobiście smiać mi się chce jak coś takiego czytam...
Cena 2000 - 2500 zł za DJ nie jest niczym niezwykłym. Tyle to kosztuje. Natomiast mocno dziwię się muzykom tworzącym różne zespoły. Sami się doprowadzają do ruiny i nędzy. Macie za swoje. Było spędzać lata w szkołach muzycznych (a nieliczni w akademiach?). I teraz tą całą wiedzę i możliwości zamienić trzeba na automat perkusyjny, podkład MIDI, bo...klient durny i z tzw. kulturą wysoką ma tyle wspólnego co z ortografią. A jak słyszę o dwuosobowych lub trzyosobowych orkiestrach, to szlag mnie trafia. Z kilku powodów.
Uważam, że "ile bierze dj." jest indywidualną umową pomiędzy nowożeńcami a prezenterem (nie mylic z dj. :) ), sprawy podatków, praw autorskich i wszelkich innych kosztów też są przedmiotem umowy. Każdy porządny dj jest rezydentem w klubie i nie ma czasu na systematyczne prowadzenie wesel, a w momencie kiedy zaczyna " garac wesela" to znaczy że zaczyna wycofywac się z klubów (czytaj starzeje się ) i nie chce do końca rozstac się z muzyką. Co do komentarza pana kamerzysty-nikt nie umniejsza panu profesjonalizmu, ale na krytyczne słowa w postaci puszczac muzyke kazdy moze-to niech pan to robi, rozumiem że ma pan na tyle rozwiniety sluch muzyczny, zna pan muzyke i posiada pan odpowiedniej jakosci sprzet aby nagłośnic i oswietlic sale, oraz cos do odtworzenia-"puszczenia" utworu.
Do - Muzykanawesele-
Co do ZAIKSU- w żadnym wypadku nie opłaca go para młoda !!!!
Czyt. Uiścić opłatę dla ZAIKSa musi organizator !. Para młoda - zleceniodawcy - lokal - organizator.
Ostatnio był tu wątek na ten temat, który sama założyłam, dzwoniłam również do DJ-a, oraz do właścicielki sali która chciała mnie tą opłatą obciążyć, a i rownież rozmawiałam z przedstawicielką ;).
Co do ZAIKSU- w żadnym wypadku nie opłaca go para młoda !!!!
Czyt. Uiścić opłatę dla ZAIKSa musi organizator !. Para młoda - zleceniodawcy - lokal - organizator.
Ostatnio był tu wątek na ten temat, który sama założyłam, dzwoniłam również do DJ-a, oraz do właścicielki sali która chciała mnie tą opłatą obciążyć, a i rownież rozmawiałam z przedstawicielką ;).