Widok

ile czasu pracują wasi mężowie

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
jestem wściekła, mój mąż od jakiegoś czasu dostał awans i siedzi w pracy od 6 rano do 17, kurde uważam ze to lekka przesada, wychodzi z domu o 5.30 wraca o 17.30 i jeszcze mi gada, że to tak teraz, bo jak będzie więcej roboty, to będzie siedział jeszcze dłużej, nie wiem może jestem przewrażliwiona, bo siedzę teraz całe dnie w domu z dziećmi, ale zawsze wydawało mi się, że nie pracuje się na pokaz dla szefa tylko normalnie po 8 godzin, oczywiście nie licżąc sytuacji , kiedy rzeczywiście jest mnóstwo roboty na głowie, ale tu to bardziej chodzi o to, że będę lepiej wyglądał w oczach szefa i muszę pokazać że jestem, choć nie zawsze mam co robić w tym czasie, denerwuje mnie to tym bardziej, że chodzi do pracy tez w soboty na parę godzin, więc na prawde nie ma go często w domu, a jak to jest u was ??
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 23
Dokladnie, nie tylko w Pl pracuje sie dlugie godziny - moj Maz wychodzi 6.30 i wraca ok 18.30, czasem pozniej, w weekendy tez czasem pracuje kilka godziny (dodtakowo platne). A jak nadchodzi przekazanie projektu, to wtedy doslownie tylko wpada na drzemke i z powrotem do pracy.

Zgadzam sie z Walerka - albo kariera, dobra praca (i placa) = dlugie godziny, cos za cos.
Ja rowniez wychodze ok 7.30 i wracam ok 18stej.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
"albo kariera, dobra praca (i placa) = dlugie godziny, cos za cos."

ALBO się człowiek wcześniej uczył, zdobywał doświadczenie i dziś ma dobrą pracę przy odrobinie szczęscia. oboje pracujemy 7-15, mąz czesto wraca szybciej,. oboje mamy kierownicze stanowisko i zarabiamy całkiem ok jak na polskie warunki. chciałoby sie wiecej, ale to z czasem. można? można. ale w czasie studiów cięzko na to oboje pracowalismy.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 10
kciuki w dół tym razem dostałam pewnie od osób lubiących robić zakupy w galeriach handlowych, które są obsługiwane przez zjawy? :))) ;) bo ludzie pewnie pracują tam krócej niż są otwarte poszczególne sklepy? ;) wcale nie po 12 godzin jak otwarte są galerie? (zwykle 9-21, inaczej niedziele)
a może to hologramy??? albo to są sklepy w pełni samoobsługowe? ;P
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
mój ma skończone studia i tez pracuje na kierowniczym stanowisku, nie mówię, nie zarabia źle, tylko po prostu kosztem czegoś, także to zupelnie nie od tego zależy onaa
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dziewczyno ty narzekasz.Mój wychodzi o 5,a przychodzi po 22,sobota 5-18,niedziela-8-17.Nie mam możliwości gdziekolwiek wyjścia nawet do fryzjera.Akurat uważam,że inteligencji nie zdobywa się na studiach,tylko jest wrodzona.Mój też kierownik,ale nie po studiach chyba to nie jest najważniejsze.Ważne co w głowie,a nie papier.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
K.K. uważam, że to nienormalne i tyle, jak długo można tak żyć
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kochana takie czasy. Mój już 8 lat tak pracuje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5
a ja myślę, że to właśnie jest tak że często ludzie dobrze wykształceni, którzy są dobrzy w tym co robią mają dużo pracy. Ja jestem wdzięczna losowi, że mój mąż ma możliwość dorabiania popołudniami i w weekendy bo z pensji podstawowej to jest lipa. Ale tak to w naszym kraju jest, że takie pensje płacą, że ludzie po pracy muszę dodatkowe fuchy łapać. Mój mąż akurat skończył naprawdę dobre, prestiżowe studia:) ale co zrobić, ludzie i tak uważają że w jego zawodzie za dużo się zarabia. No to niech mi pokażą niby w którym miejscu. Owszem nie jest źle ale jak zapieprza od rana do nocy w weekendy i nocki. Także coś za coś.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to tez wszystko zalezy od miejsca pracy, co sie robi. ja tez studiowalam i ciezko pracowalam ale mam akurat taka prace ze jak nie poswiece wielu godzin to nic nie bede z tego miala. nie jest tak ze caly czas cos robie bo jak pracuje maszyna to mam troche przerwy (powinnam w tym czasie czytac ale nie zawsze mam ochote) co nie zmienia faktu ze siedziec musze w pracy iles tam godzin. jedyne co fajne ze pracuje 4 dlugie dni a za to mam piatek wolny czyli robie caly etat w 4 dni. maz z kolei ma taka prace i takiego szefa ze pracowanie w godzinach tylko ustawowych jest zle widziane, a do tego ma tyle pracy ze musi siedziec dluzej, zwlaszcza w gorocych miesiacach i tyle.
Uwazam ze to wlasnie w Polsce jest jeszcze wiecej zakladow pracy gdzie sie pracuje 8-16. W Uk standart to 9-17 i jeszzce dojazdy wiec norma jest ze sie wychodzi przed 8 a wraca po 18
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja jestem w pracy 8h, a jak poza to mam dyżur zdarzeniowy 24h, a dzieje się dzieje itd. Tak więc co to za jęki? Człowiek się cieszy że jest praca, w miarę blisko i jest się Polsce potrzebnym.

ps. Właśnie odespałem noc, za dwie godziny do łóżka ponownie i następny dzień...

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A facetów pilnujcie, bo ściemniają że mają niby delegacje, jakieś z d... wyjazdy w wikendy, a szwendają się po burdelach hehe

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ponury, a skąd Ty to wszystko wiesz? :)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kolegów się ma. Niektórzy robią swoje panie jak chcą, a te naiwne wierz a w delegacyjki, grzeczne spanie po hotelach itd.

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może Ty się szwendasz, każdy ocenia po sobie.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Biedni mężowie muszą pracować i zarabiać żebyście Wy mogły się wozić po nowoczesnych osiedlach z innymi trendy mamuśkami...
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
Niektóre kobiety są naprawde naiwne, a inne udają że nie ma problemu, bo mieszkanie, co powie rodzina, kredyt...

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Mój mąż pracuje w wypożyczalni samochodów w Oliwie i tez ma kijowe godziny pracy, wychodzi o 7:20 a wraca róźnie jak ma wydania o 21 lub 23 lub 24:10 to o 15:00 jest już w domu, ale w weekendy tez pracuje - heh. cóź zrobić - ktoś musi na rodzinke zarobić :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Zazdroszczę.. :) nie narzekałabym aż tak, gdyby mój po tyle pracował ale był na codzień w domu.. a nie tysiące km stąd :) .. ale fakt.. coś kosztem czegoś..
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
cieszcie się że mężowie chcą zarabiać...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Wasze pomysły na szybki obiad :) (106 odpowiedzi)

jak w temacie, poratujcie

powrot z zagranicy a praca w Polsce? (200 odpowiedzi)

dziewczyny czy ktoras z Was wrocila z zagranicy i znalazla prace w Polsce???

Jakie zabawki edukacyjne polecacie? (34 odpowiedzi)

Chcę kupić jakieś zabaweczki Amelce ale nie mogę się zdecydować co jej kupić, za dużo tego...

do góry