Widok
habibi, u mnie trzeba zaplacic 21 dni przed wesele wszystko (Estragon)
troche sie tym stresowalam ale juz mi przeszlo. wiem ze wszystko bedzie jak sobie wymarzylam i to co ustalimy.
Bardziej sie boje o gosci. to smutne co tu piszecie.
Ktos, kto odmawia tydzien przed wielkim dniem z blachego powodu to nikt inny tylko ignorant!!
mam uczulenie na ignorancje!!!!!!!!!!!!!
a swoja droga, slub to dobry moment w ktorym mozemy zobaczyc kto chce dzielic z nami nasz najwazniejszy dzien i kto jest naszym prawdziwym przyjacielem.
Soltera
troche sie tym stresowalam ale juz mi przeszlo. wiem ze wszystko bedzie jak sobie wymarzylam i to co ustalimy.
Bardziej sie boje o gosci. to smutne co tu piszecie.
Ktos, kto odmawia tydzien przed wielkim dniem z blachego powodu to nikt inny tylko ignorant!!
mam uczulenie na ignorancje!!!!!!!!!!!!!
a swoja droga, slub to dobry moment w ktorym mozemy zobaczyc kto chce dzielic z nami nasz najwazniejszy dzien i kto jest naszym prawdziwym przyjacielem.
Soltera
dokładnie krótka piłka ;p jak dowiedziałam się w piątek że mają mnie w nosie (co prawda tylko 2 osoby) to w sobotę miałam już zaproszonych kumpla z dziewczyną.. mam zamiar świetnie się bawić i nikt mi tego nie popsuje ;) zaprosiłam wypróbowanych znajomych i najbliższą rodzinę..wszystkiego 30 osób.. a z chrzestnymi to starsi trafili świetnie.. :)
Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, jeśli się ją dzieli.
Moi przyszli tesciowie odmowili... U nas odmawiaja wszyscy oprocz mojej rodziny, ktora na wlasne wesela nawet zawiadomien nie przyslala. Wesele na 70 osob, na razie doliczamy sie 50-ciu gosci, jak dobrze pojdzie. A ceny byly ustalane z gory. Dopraszac nie ma nawet kogo! Znajomi narzeczonego przyjezdzaja bez zon, bedzie tragedia, bo beda siedziec jak te tromby na weselu, gdzie trzeba dbac aby towarzystwo sie bawilo. Dam reke, ze nawet na sali nie beda siedziec tylko wyjda z piwkiem poza. I bedzie na weselu 40 osob. Pusta sala. W ogole przestalam sie cieszyc...
i nie chodzi o zadne materialne sprawy ani o to ze zle wypadniemy,ale przykro mi,bo od niego rodzina przyjezdza tez z daleka,zostawiaja sowje domy i jada,mimo ze nie utrzymuja duzego kontaktu ze sobą,a najblizsza rodzina stoi twardo i wiem ze nie przepuscili by tej chwili i wesela wiec przychodza wszyscy a u mnie co...3 pary przyjacół rodziny,dwie pary moich,i 11 z rodziny.
Nie przeprasam za bledy
oto mój bilans gości ,jeszce niepewny
ZAŁAMKA !!!!!!!!!! 13 osób juz odmówiło a może być tak że bedzie ich 17 !!!!
mam małą rodzine ale 38 osób było zaproszonych więc zostanie garstka.
A u mojego chłopa z 54 tylko z 5-6 osób nie przyjdziedzie.!
Chyba zaprosze koleżanke z narzeczonym ale i tak mojej rodziny nie bedzie widać :(:(:(:(
ZAŁAMKA !!!!!!!!!! 13 osób juz odmówiło a może być tak że bedzie ich 17 !!!!
mam małą rodzine ale 38 osób było zaproszonych więc zostanie garstka.
A u mojego chłopa z 54 tylko z 5-6 osób nie przyjdziedzie.!
Chyba zaprosze koleżanke z narzeczonym ale i tak mojej rodziny nie bedzie widać :(:(:(:(
Nie przeprasam za bledy
my tez bedziemy miec kongo z zapraszaniem , bo babcia mojego faceta jest jakas fisnieta;)nie daje zlotowkji a chce np zeby zaprosic jej siostre- z jakij racji??!!my jej nie znamy tak na prawde:)i na pewno jej nie zaprosimy :))liste mamy juz ustalona:)))35 osob z rodziny w tym kuzynostwo z partnerami:))oraz ok 10 znajomych :)))i na bank nie bedzie mnie obchodzic lamentowanie babci ; baa bede tak bezczelna ze jak zacznie sie pluc to jej powiem, a co tam!!!!!mi tu bedzie sie rzadzic moimi pieniedzmi:)))rodzice moi sa kochani bo mozemy my wszytsko ustalac:)))wiec tu akurat nie ma prblemu:))) planujemy 45 zaproszonych i ok 10-15 zawiadomien :)))i tyle:))))i tak juz duzo ze zdecydowalam sie na wesele :>