Widok

ile odmówiło wam osób?

Wesele Temat dostępny też na forum:
jestem wsciekła poprostu bo na 115 osób zaproszonych będzie 70! koszmar!szkoda tylko że tak poźno mnie o tym powiadomili, bo mogłabym doprosić...czy u was też tak jest?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie było podobnie :( zaproszonych było 120 osób, a na wesele przyszło 80 :( przykre, bo niektórzy potwierdzieli i nie przyszli (kasa wyrzucona w błoto), o potwierdzenie prosiliśmy na miesiąc przed żeby w razie odmowy zaprosić innych, ale ze strony mojego męża nie kwapili się żeby potwierdzać, a teściowa twierdziła, że nie wypada zadzwonić i pytać czy przyjdą i tak czekała aż do tygodnia przed ślubem... muszę przyznać, że przykra sprawa :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie z kolei jest taka sytacja, że wymuszają, żeby z dziećmi przyjść.

Cokolwiek w życiu robisz, nie ma większego znaczenia. Ale ważne jest, żeby to robić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas tez wymusili zeby przyjsc z dziecmi. Odmowilo 15 osob. Te osoby nie podaly logicznych argumentow i tym samym grono naszych znajomych i rodziny zmniejszylo sie o 15 osob.Nie zalezy nam na znajomosci z takimi osobami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jedna, na którą z resztą nie liczyłam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wiesz troche chyba zbyt krytyczni jesteście:)
może nie podaja powodów bo wstydza sie powiedzieć że nie mają kasy?

wiadomo, ze wesele to wydatek, i nie tylko prezent dla młodych ale taksówka do domu, suknia, jakies kwiaty, tak sie wydaje, że jak powiecie "nie kupujcie nic, zalezy nam byście byli",
to ktoś nie ma wydatków, a i tak głupio mu bedzie przyjść z pustą reką

.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
słuchajcie , ja mam takie pytanie , bo nie wiem czy dobrze rozumiem,
piszecie, że kasa idzie w błoto (za tych którzy nie przyszli)

jeśli chodzi o salę weselną to płaci się dajmy na to np. 120 zł za 1 osobę.
nie wiem jak jest u Was , ale ja np. jakąś tam część płacę na kilka dni przed weselem (na produkty.. jedzenie itp...)
a potem po weselu dopłacam resztę , a ta reszta zależy własnie od tego ile osób było na weselu. (przynajmniej powinno tak być)

więc w sumie nie ma znaczenia (finansowo oczywiście) ile osób będzie na weselu... bo płaci się za faktyczną ilość osób...

jak to jest u Was ?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas narazie odmowilo 6 osob z konkretnych powodow.jesli chodzi o te pieniaadze wyrzucone w bloto to faaktyznie tak jest bo nie wazne ze doplaca sie po weselu-mimo wszystko okresla sie ile osob bedzie-bo musza wiedzec ile jedzenia zrobic itp,ale uwazam ze to swinstwo jak ktos mowi ze przyjdzie a nie przyjdzie...:-( niepowazne...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no tak , jedzenie (obiad) przygotowuję sie na konkrenta ilośc osób.... a jak nie przyjdzie np. 20 ... to faktycznie.... niedobrze

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tyle tylko,ze jesli zapłacisz za 100 osob, a bedzie 80. to jedyny plus taki,ze jedzenie dostajesz do domu. ale własciwie co to za przyjemnosc jesc te odgrzewane potrawy przez tydzien:(. mam nadzieje,ze zdeklaruja sie predzej czy przyjda czy nie

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak to dobrze , że ja płacę po weselu :)

.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi odmówiła jedna para.. uzasadnienie było tak beznadziejne, że P. powiedział że nie chce ich wiedzieć na oczy przez najbliższe pół roku..a mianowicie, że ona " musi sobie kupić nowe buty i spodnie na wiosnę" i nie mogą w związku z tym przyjść na wesele..pominę, że mówiliśmy że bez prezentu itd..no cóż..będę się trzymać wersji P. przez najbliższe pół roku ;p

Szczęście to je­dyna rzecz, która się mnoży, jeśli się ją dzieli.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tez płace po weselu. no ale jzezli powiem w restauracji, ze przyjezdza 100 osób. Oni to przygotuja, a tu sie pojawi 70... Niestety ale to ja musze zapłacic za to jedzenie, skoro zdeklarowałam,ze bedzie taka ilosc gosci. restauracja nie bedzie mi sponsorowała jedzenia. ja zapłace po za tyle osob ile zdeklarowałam przed slubem. a jedzenie dostane do domu.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my mamy na liscie okolo 70 osob ale wlasnie sie dowiaduje(onad 4 miesiace przed slubem)ze moj chrzestny z rodzina wymyslaja milion powodow dla ktorych nie moga przyjsc:(to na maxa przykre tymbardziej ze o slubie mowilismy wszystkim na poczatku roku aby ci ktorzy maja ograniczajaca ich czasowo prace mogli ustalic urlopy...niestety im blizej tym gorzej:(...na pewno zas znajmoi nie zawioda oraz najblizsza rodzinka :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sory , ale nie rozumiem tych ludzi.... to oni nie wiedzą, że sprawiaja nam przykrość .... ???
ja wiem , że czasami naprawdę nie można przyjśc z różnych względów... ale często odmawiają bez powodu np. zakupy wiosenne .... matko

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jak szłam na wesele i nie miałam kaski to powiedzialam że przyjde jak im zalezy ale kaski duzo nie dam bo nie mam
i byli bardzo szczęsliwi z tego powodu.
Mi na świeta tez tak powiedziała bratanica mojego lubego i powiedziałam jej że będe sie cieszyla z ich obecności a nie z ilości kasy w kopercie bo nie po to ich zaparaszam

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
święte słowa:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie z kolei 2 kuzynki powiedzialy (oczywiscie nie mi tylko rodzinie ) ze nie przyjda bo prosze ich same.no coz gdybym miala prosic cale kuzynostwo z osobami towarzyszacymi to mialabym z 20 osob wiecej.zreszta nawet nie znam ich chlopakow i do ich siostry tez nie bylam zaproszona z A.choc bylam z nim juz ponad 4 lata.w rodzinie kuzynki inne jak robily wesela to tez czesc kuzynek zaprosily czesc nie, ja robie dla wszytkich i kazdego zapraszam ale nie z osoba towarzyszaca bo mnie nie stac no ale coz jak nie chca to niech nie przychodza.wazne ze ci na ktorych mi zalezy beda....:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nam odmówiły 3 osoby. Restaurację zamówiliśmy na 45 osób, zaprosiliśmy faktycznie 51 osób, ale 3 odmówiły, 3 przyjdą bez osoby towarzyszącej, i w koncowym wyniku wyszło 45 osób, czyli dokładnie tyle ile przewidywaliśmy :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja miałam dokładnie taką samą sytuacje - zaprosiłam tylko narzeczonych i długoletnie związki - jakbym miała zaprosić 20 obcych mi osób, to wole zaprosić własnych znajomych!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry