Widok

ile osób Wam odmówiło

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Ile osóbWam odmówiło przyjścia na wesele? Bo u mnie tak z dnia na dzień liczba wzrasta, a w dniu wesela to chyba zostną Państwo młodzi z Rodzicami. Na dzień dzisiejszy 24 osoby odmówiły, a jak u Was?

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w dniu wesela podliczylismy ze w sumie nie przyszlo 12-osob ale za to mielismy 2 osoby niespodziewane ktore wynagrodzily nam brak tych 12-tu w 100 procentach!

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no u nas też sporo osób odmówiło
ale podeszłam do tego tak że jak nie chcą to nic na siłę
część na prawde miała śmieszne wymówki tylko się czasmi ośmieszyły mogły już nic nie mówiuć
image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a u nas było zupełnie dziwnie, na początku odmówiły nam 4 osoby, więc OK - przyjęliśmy to do wiadomości. Tyle tylko że w dniu ślubu dwie z nich zmieniły zdanie i przyszły na wesele, więc było trochę zamieszania z dostawianiem krzeseł i naczyń
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
juz to kiedys pisałam nie ma gorszego prezentu dla Młodych niż odmowa przyjscia na ślub i wesele!!!
u mnie nie przyszło 7 osób!

image[/url]

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj! racja racja! zgadzm sie z wami, zwłaszcza z argumentem Agathy że jak sie robiło w domu to faktycznie liczba gości nie miała znaczenia ale jak w knajpie to krzesełka, widelce i kotleciki to raczej odliczone będą

no jeszcze niejedna dyskusja sie odbędzie :)

imageimage
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie! Grosz do grosza i ile kasy w plecy.

image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też musiałam dzwonić po gościach i się upewniać czy przyjdą i mnie nie interesowało czy to nieładnie czy ładnie ale jak by niebyło jak nie przyjdzie 20 osób to jest trochę pieniążków
image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja pewnie tez bede dzwonila , jak goscie sami nie zadzwonia. Mysle, ze to nieladnie ze strony gosci ze nie dzwonia jak jest wyraznie napisane zeby potwierdzic przybycie

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To troche niemiłe ze strony gości, że niedają wcześcniej znać, że ich niebędzie. Ja się własnie tego obawiam, tymbardziej że płacimy za osobę. Chyba sama kilka dni przed będę do wszystkich wydzwaniać czy napewno będą. Myślicie, że to dobry pomysł? Czy może troche nachalne z mojej strony?

image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas było 120 przyszło 110
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My zapraszamy 148 osob (uwierzcie-sama najbizsza rodzina i przyjaciele, oprocz 12 osob z poludnia na ktore uparla sie tesciowa grhhhh) i szczerze mowiac mam nadzieje ze przyjdzie tak ze 120... Choc mamy taki uklad z organizatorem, ze dokladna ilosc podajemy tydzien wczesniej, a wraz z iloscia osob cena jest nizsza, czyli jak przyjdzie 140 osob zamiast 120 to doplacimy 800 zl. Polecam targowanie sie przy wiekszej ilosci osob. A potwierdzenie to napewno nie znak zlego wychowania, tylko koniecznosc! Napewno nikt sie nie obrazi...

image
Kochaj mnie nieprzytomnie!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nam odmowily w sumie 4 osoby, ale na poczatku juz powiedzialy ze nie przyjda...wyjezdzaly na zarobek za granice.

potwierdzalam przyjscie kazdego goscia telefonicznie lub osobiscie, w zaleznosci od mozliwosci i nikt sie nie obrazal a wrecz ze zrozumieniem przyjmowal pytanie. Trzeba pytać i nie ma co liczyć na to, że jak ktoś dostał zaproszenie i nie zadzwonił, że nie przyjdzie to na pewno będzie.
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do mnie zaden z gosci nie zadzwonil z potwierdzeniem mimo ze taka adnotacja byla na zaproszeniach ja tez nie dzwonilam bo wydawalo mi sie ze to niewypada i tak okazalo sie ze nie przyszlo 12 osob:(

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my powrót rozwiązaliśmy tak:
kolega Pawła z pracy czekał w domu na telefon, jak ktos chciał jechać do domu, to dzwoniliśmy do niego i on swoim samochodem rozwoził

oczywiście dostał na paliwo i za fatygę... bardzo nam tym pomógł :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie czasy się trochę zmieniły. I nie bierz za wyznacznik tego że organizowanie noclegu gwarantuje 100 %-tową obecność gości. My też mamy noclegi a już 24 osoby nam odmówłiy.

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
emmi napisał(a):


> Rodzice twierdzą że nie wypada pytać o potwierdzenie przyjścia,

Emmi, akurat w tej sprawie Twoi rodzice nie mają racji. Wypada prosić o potwierdzenie przybycia. Nawet w najlepszym towarzystwie. Od setek lat stosuje się choćby skrót RSVP na zaproszeniach... W naszych czasach w Polsce, na zaproszeniach na ślub prosi się wprost o potwierdzenie przybycia do danego terminu na określony numer telefonu (ale standardem jest, że goście nie oddzwaniają, więc sami narzeczeni telefonują do nich kilka dni po podanym terminie). Przekonaj rodziców, że to najlepszy i powszechnie stosowany sposób. Zaoszczędzicie mnóstwo nerwów i pieniędzy. Niestety, teraz mamy wesela w restauracjach i płacimy za każdego gościa. Kiedyś, na wiejskich weselach albo imprezach w domach podanie dokładnej liczby gości nie było potrzebne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
emmi, na zaproszeniach napisz do kiedy mają potwierdzić przybycie a jak do tego czasu nie potwierdzą to oczywiście że wypada zadzwonić...
płacisz za osobę ciężkie pieniadze...szykujesz wesele na 100 a nie przyjdzie Ci 30 z różnych względów i co??

image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to ja juz nie wiem! organizuje sie wesele na dużą liczbe osób, bo 100 to uważam jest dośc duzo, szuka się specjalnie dużej sali, bo sale też maja jakąś tam ograniczoną pojemnosć, wkłąda w to wysiłek i okazuje się że można było zorganizowac na mniej ludzi, w mniejszej tańszej sali i w oóle inaczej , hmmmm. Oby u mnie tak nie było. Jestem nastraszona i co tu zrobić? Rodzice twierdzą że nie wypada pytać o potwierdzenie przyjścia, dla tego kto zaproszony miejsce ma być, a czy przyjdzie czy nie to jest jego sprawa.
Mam nadzieje że mnie ten problem nie dotknie, że jadnak wszyscy przyjdą, bo wesele będzie z noclegiem (jesteśmy z róznych miast a i rodzina rozsiana po Polsce) Ufff.
imageimage
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U NAS ZAPROSZONYCH 100 A BYŁO 74, POZDRAWIAM

image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas odmówiło w sumie 5 osób, głównie z powodu rejsu albo wyjazdu na misję (chrzestny męża).
Na 45, przyszło 40.

***************
Na zawsze... to baaaardzo długo ;)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry