Widok

infekcje układu moczowego

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Mam wrażenie że u mojej małej wraca infekcja :( miała ją w wieku 2 tygodni, spędziłyśmy kolejne dwa w szpitalu...bo antybiotyk był podawany dożylnie. Zastanawiam się czy jeśli to wróci będziemy znowu w szpitalu? czy u 2 miesięcznych maluchów już można inaczej podawać antybiotyki? może macie doświadczenie w tej kwestii? bo nie ukrywam że szpiatli nie lubie okropnie....i na myśl że mam tam wrócić robi mi się gorzej...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mnie złapała infekcja ostatnio na wakacjach. Na szczęście mąż mi szybko kupił urofuraginum max, a to szybko pomaga. Na szczęście w tym roku byliśmy w Polsce, ale aż się boję pomyśleć co by było za granicą. Pewnie cały urlop spędziłabym w toalecie, jednak lepiej zabierać ze sobą apteczkę z najpotrzebniejszymi rzeczami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

O infekcjach można dużo więcej przeczytac na http://www.euroimmundna.pl/zakazenie-drog-moczowo-plciowych i tam też polecam udać się po poradę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
nie zawsze e. coli wywołuje zakażenie pęcherza. fakt, najczęściej tak jest, ale czasami też inne bakterie. dlatego powinno się zawsze posiew zrobić moczu i wtedy zobaczyć czy to na pewno bakterie wogóle, jak tak, to jakie i czym leczyć. i partnera też trzeba leczyć. a na e. coli dobre jest też prouro. w zasadzie nie tylko na e. coli, ale żurawina słynie z dobroczynnych właściwości na układ moczowy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My leczymy się w Centrum Zdrowia Dziecka z Międzylesiu i tam będzie miała CUM.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Weronka, daj znać jak było, a gdzie robicie CUM? My mamy 7 czerwca w Wojewódzkim i też się już boimy :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
SylwiaW, u nas CUM 21 maja i już się boję...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witaj,

Nie mam dzieci, ale może i moja rada się przyda.
Sama cierpiłam na nawracające się infekcje układu moczowego i przy okazji infekcje intymne. Długo to trwało a wyleczyłam się od razu. Lekarz ginekolog starej daty zapisał mi szczepionkę uodparniającą na wiele bakterii w tym e.coli która jest przyczyna infekcji dróg moczowych. Cała kuracja trwała miesiąc (zastrzyk w ramię co 2 lub 3 dzień) boli jak cholera lae nie zatrzyk tylko odczyn. Szczepionka to POLIVACCINUM czyli poliwakcyna zwyczajnie. Bardzo stara szczepionka. POMAGA! Tylko nie wiem czy takiemu maleństwu ożna podać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas Amelia dostała jednodniową wysoką gorączke, zrobiliśmy badanie moczu i wyszło że ma bakterie. Leczyliśmy Bactrimem, później furaginą i za 2 m-ce bakteria znów powróciła ale bez żadnych objawów. Teraz podajemy antybiotyk Zinnat i mamy za m-c zrobić CUM :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie mała miała ZUM zazraz po urodzeniu i 3 tygodnie temu.

Objawów zero, bo szybko wykryte.

Po porodzie zrobili jej posiew bo ja miałam małowodzie, a teraz profilaktycznie mamy robić co miesiąc. I ostatnio wyszło.

Wczoraj znów łapaliśmy mocz - ale się nie udało.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moj starszy syn zachorowal majac 2 tyg. dostal bardzo wysokiej goraczk, przelewal mi sie przez rece i spal jak susel calymi dniami, ze nawet na jedzenie sie nie budzil...

natomiast mlodszy zachorowal jak mial miesiac, to bardzo niespokojnie spal, wiercil sie, poplakiwal przez sen, ale w ogole nie goraczkowal.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas objawy były takie:
mała wtedy 2tyg. wymiotowała na prawie metr (jak w kreskówkach)
słabo przybierała na wadze (teraz wiążę to z ZUM)
w zasadzie te wymioty zmusiły mnie do odwiedzenia szpitala.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jakie sa objawy przy zum? moja mala nie miala nigdy rononego badania moczu ma 6 mies
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja ma takie pytanie.czy sa jakies objawy przy tych bakteriach/tutaj nie robia takich badan.dziekuje za info
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
podbijam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny a macie może numer do Szpitala Wojewódzkiego gdzie mogłabym się zapiasać na CUM? Numer który otrzymałam z informacji ogólnej jest cały czas zajęty :(
Dzięki z góry za info
Sylwia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
też czekaliśmy pod odziałem, z 2,5miesięcznym wtedy Gabrysiem... ustalają taką wczesną godzinę, kiedy mają obchód... i kwitliśmy tam dobre 1,5 godziny... a badania i tak nie mieliśmy :] bo wtedy posiew był dodatni(badanie było nie dokończone, coś się hodowało w ich laboratorium)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja czekałam pod oddziałem dziecko w foteliku spało potem marudził masakra od 8 do 12 nie wiem po jaką cholerę kazali tak przyjść byłam wściekła a zabrali go na oddział zacewikować do zabiegowego do tych zarazek!!!!!!





popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na CUM umówiono mnie na 8:30 na Polankach po pobycie w szpitalu. Oczywiście pojechałam z małym prędzej, wiadomo, żeby się nie spóźnić no i te wszystkie formalności załatwić. Przyjęto mnie na oddział ten sam, gdzie leżał, czyli ten sam gdzie wszystkie inne chore dzieci. Na szczęście dostałam osobny pokój. Pielęgniarka przyszła do mnie i poinformowała mnie, że ma wielkie szczęście, bo panie robiące badanie są dziś wcześniej i że mogą nam zrobić badanie. Bo normalnie przychodzą o 11:30 i dopiero o 11:30 zaczynają badać. To pytam się po jaka ch..... zapisali nas na 8:30? Po to, żeby tam siedzieć i łapać inne świństwa? Podobnie było z badaniem lekarskim już po zrobieniu CUM. Na lekarza czekałam prawię godzinę, po czym poszłam i poprosiłam, żeby zbadali małego. Lekarz oburzony, że nie chcę czekać. Ale wytłumaczyłam, że badanie zajmie pewnie 3 do 5 min a po co mam leżeć ze zdrowym dzieckiem w szpitalu, żeby się zaraził? No i faktycznie pani doktor przyszła zbadała małego okazała się bardzo sympatyczna. Fajnie, że leczą i chcą leczyć, że dają skierowania, że umawiają ale niech też pomyślą nad tym, żeby zdrowe dziecko miało jak najmniejszy kontakt z dziećmi chorymi. Nie marze już o tym, żeby ich oddzielili, no ale żeby niepotrzebnie - bezmyślnie nie czekać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja furagine plus 5 kropli wit c podawałam w kieliszku też karmiłam piersią teraz mamy na zmiane urotrim podaje strzykawka cum mieliśmy w miejskim w Gdyni nie polecam nastepny po roku zrobie w wojewódzkim w gdańskim tam gdzie mieliśmy urografie lepsze warunki i sprzęt mały ma refluks II stopnia czynny i bierny licze ze wyrósł juz z niego /myłam rivanolem ale już przestalam czasem przemyje dowody nic nie wrzucam posiew już nie robie raz w mies a raz na 2-3 odpukać nic sie nie działo od czasu kiedy był w szpitalu na ZUM jesteśm pod opieką dr karpowicza pozdrawiam a co do łapania czegoś w szpitalu to jak ja leżałam z małym bo miał zum to co 2 dziecko miało zum a niektóre miały wyjść ze mną ale podłapały jakiegos wira z wysypką blllle





popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czytam ten wątek, bo myślałam, że znajdę informację, jak podajecie niemowlakom furagin? Mały ma 2 miesiące, podaję strzykawką 1/4 tabletki rozpuszczoną w wodzie, ale dużo wypluwa, boję się, że za dużo i lek nie działa... Podaję na razie przez 3 dni 3 razu dziennie potem mam 6 tyg raz dziennie na noc. Mały karmiony tylko piersią, więc butelka odpada...
Mi polecono, żeby bakterie nie powracały kąpać małego w nadmanganianie potasu - kupuje się w aptece kosztuje grosze, dosypuje się odrobinkę - tak tylko żeby się woda zabarwiła do codziennej kąpieli. Ok 3 razy w tyg myjemy małemu dokładnie siusiaka - napletek łatwo schodzi więc nie ma z tym większego problemu. Myjemy rivanolem - potem też oblewamy całe krocze rivanolem (Trzeba uważać strasznie farbuję, plamy nie schodzą ani z ubrań ani z mebli :) ). Jeżeli napletek nie schodzi trzeba moczyć siusiaka, najlepiej przy karmnieniu, trzeba opracować swój własny sposób :). I lepszy jest rivanol w tabletkach do samodzielnego przygotowania. Oczywiście nie dowiedziałam się tego w szpitalu - leżeliśmy na Polanki. Na Polankach właściwie nic się nie dowiedziałam, totalna zlewka... Mały miał 5 tyg dostawał zinat dożylnie. Nastraszono nas (mały miał biegunki) że się odwadnia i nie zastanawiałam się nawet czy iść do szpitala, czy nie - myślałam, że to jedyne wyjście, myślałam, że liczy się czas. Teraz wiem, że będę się bronić przed szpitalem jak długo będzie można. Nawet kilkudniowe dziecko prowadzone przez rozsądnego lekarza może być leczone w domu!! Nie dajcie się zagonić do szpitala bo nie wiadomo z czym można wrócić. My na szczęście nic nie złapaliśmy ale widziałam tam różne przypadki. Badania CUM też nie polecam na Polanki - ale to inna historia. Aaaa i uważam, że lepiej kilka razy nawet zrobić posiew dziecku samemu niż cewnikowanie. Przy cewnikowaniu wynik jest zawsze prawdziwy, ale przez cewnik mogą dostać się tak samo bakterie i od razu trzeba brać antybiotyk, żeby temu zapobiec. Ja posiew robię na Akademi medycznej w szpitalu zakaźnym (6 piętro). Tam laboratorium jest czynne całą dobę 7 dni w tygodniu!! O każdej godzinie można przynieść mocz do badania, zawsze przyjmą a czy wynik jest dodatni czy ujemy można się podpytac juz pod 24 godzinach, jeżeli jest dodatni wynik jest na drugą dobę. Pozdrawiam!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Jakie zabawki edukacyjne polecacie? (34 odpowiedzi)

Chcę kupić jakieś zabaweczki Amelce ale nie mogę się zdecydować co jej kupić, za dużo tego...

Gdzie kupię okulary przeciwsłoneczne (43 odpowiedzi)

Czy ktoś może polecić mi sklep z dobrymi okularami przeciwsłonecznymi? Nie mają to być okulary...

Ciemieniucha - co najlepsze? (14 odpowiedzi)

O jest najlepsze na ciemieniuche. Moja dwulatka ma taka skorupke pod wlosami chociaz myjemy i...

do góry