Widok
jak długo pracowałyście w ciąży?
Jestem w 31 tygodniu i idę na zwolnienie do końca ciąży. Może jestem niemądra ale mam wyrzuty że nie czuję się na siłach pracować, bo generalnie nic złego mi się nie dzieje. Wysiadam psychicznie. Wszystko mnie drażni, denerwuje..do tego bezsenność. Nie wiem jak zwlaczyć to głupie poczucie winy że chce mi się siedzieć w domu a nie uczyć cudze dzieci....
powiem tak, ja pracuje bo nie mam mozliwosci pojsc na chorobowe i otrzymywac jakiegokolwiek wynagrodzenie. Jeśli będę na chorobowym to po prostu mam zerowe dochody:(
Chętnie posiedziałabym bez zobowiązań zawodowych w domku.
Moze nie od początku ciązy, ale teraz też zaczynam być jakaś taka "byle jaka" poddenerwowana, znudzona, zmęczona, niewyspana (róznie-zalezy jak się wyśpię i wogóle)
zdrowie fizyczne na razie ok cale szczescie, ale psyche mogłoby być lepsze na pewno
rozumiem gosma ze jestes nauczycielka, jesli w podstawowce to w pracujesz w niebezpiecznych warunkach-bo niech ci taki dzieciak wpadnie z impetem w brzucho?
lepeij posiedz w domku:)

Chętnie posiedziałabym bez zobowiązań zawodowych w domku.
Moze nie od początku ciązy, ale teraz też zaczynam być jakaś taka "byle jaka" poddenerwowana, znudzona, zmęczona, niewyspana (róznie-zalezy jak się wyśpię i wogóle)
zdrowie fizyczne na razie ok cale szczescie, ale psyche mogłoby być lepsze na pewno
rozumiem gosma ze jestes nauczycielka, jesli w podstawowce to w pracujesz w niebezpiecznych warunkach-bo niech ci taki dzieciak wpadnie z impetem w brzucho?
lepeij posiedz w domku:)

Ja w pierwszej ciąży pracowałam do 5 miesiąca ale chciałam iść szybciej na zwolnienie bo naprawdę miałam ciężką pracę i do tego bardzo szkodliwe warunki ale lekarz nie chciał mi dać.Jestem teraz w drugiej ciąży i jestem na urlopie wychowawczym mojej córki.Więc dziewczyny jak macie ciężką pracę i nie dobrego szefa to idzcie na zwolnienie bo szkoda waszych nerwów i stresów bo to źle wpływa na dzidziusia.
Swoją pracę wykonywałam chętnie bo nauczanie to mój świadomy wybór a nie przymus. Uczę w podstawówce i gimnazjum. Na własną prośbę już nie dyżuruję na korytarzach w czasie przerw, zresztą na mój wniosek już żadna z ciężarnych nie bedzie musiała spędzać przerw spacerując po korytarzach. Dyrekcja i co poniektórzy nauczyciele zdawali się nie zauważać zagrożeń wynikających z przebywania kobiet w ciązy wśród setki rozbieganych dzieci. Bo biegają i ' wrzeszczą' nie tylko maluchy.
Wystarczy że idę z klasy do pokoju nauczycielskiego i już czuję stres i ogólne napięcie wynikające z chaosu i hałasu który panuje na korytarzu...może to jakaś funkcja obronna organizmu przed zagrożeniem.
Wystarczy że idę z klasy do pokoju nauczycielskiego i już czuję stres i ogólne napięcie wynikające z chaosu i hałasu który panuje na korytarzu...może to jakaś funkcja obronna organizmu przed zagrożeniem.
a ja mam takie w sumie zakręcone pytanie :
pracuję od 4,5 roku u rodziców w sklepie, nie byłam zarejestrowana ani nie miałam żadnej umowy, ubezpieczał mnie mój tata,
wzięłam ślub, mój mąż narazie pracuje na umowę zlecenie, ja nie jestem zarejestrowana jako bezrobotna
czy ja jestem teraz ubezpieczona czy nie?? i co powinnam zrobić żeby jednak dostac macierzyński i żeby mi się to do emerytury liczyło?
zakręcone to troszkę
pracuję od 4,5 roku u rodziców w sklepie, nie byłam zarejestrowana ani nie miałam żadnej umowy, ubezpieczał mnie mój tata,
wzięłam ślub, mój mąż narazie pracuje na umowę zlecenie, ja nie jestem zarejestrowana jako bezrobotna
czy ja jestem teraz ubezpieczona czy nie?? i co powinnam zrobić żeby jednak dostac macierzyński i żeby mi się to do emerytury liczyło?
zakręcone to troszkę
moze jest tu jakas ksiegowa to odpowie profesjonalnie:)
nie wiem do konca jak jest sie ubezpieczonym w statucie dziecka, bo jako corka pewnie tak bylas ubezpieczana
z tego co sie orientuje, to żeby dostać zasiłek macierzyński trzeba płacić ubezpieczenie chorobowe (czesc skladki zdrowotnej)
co do emerytury to chyba nie masz żadnego stażu, bo do tego potrzebna jest umowa-choćby zlecenie i składki emerytalne a tego chyba rodzice nie płacą
jestes w drugim filarze pewnie? dostajesz co roku z zusu list z wypisem ile uzbieralas na koncie emerytalnym?

nie wiem do konca jak jest sie ubezpieczonym w statucie dziecka, bo jako corka pewnie tak bylas ubezpieczana
z tego co sie orientuje, to żeby dostać zasiłek macierzyński trzeba płacić ubezpieczenie chorobowe (czesc skladki zdrowotnej)
co do emerytury to chyba nie masz żadnego stażu, bo do tego potrzebna jest umowa-choćby zlecenie i składki emerytalne a tego chyba rodzice nie płacą
jestes w drugim filarze pewnie? dostajesz co roku z zusu list z wypisem ile uzbieralas na koncie emerytalnym?

nie dostaję żadnych listów ani nic,
ktoś mi mówił że mama mnie powinna zarejestrować teraz na pełny etat i muszę min pół roku być zarejestrowana , wtedy dostanę macierzyński i będa mi się 3 lata liczyć , a po miesiącu lekarz mi wystawi papier że ciąża zagrożona i mama zapłaci zus już tylko raz a potem już zus będzie to płacił,
coś takiego się dowiedziałam
ktoś mi mówił że mama mnie powinna zarejestrować teraz na pełny etat i muszę min pół roku być zarejestrowana , wtedy dostanę macierzyński i będa mi się 3 lata liczyć , a po miesiącu lekarz mi wystawi papier że ciąża zagrożona i mama zapłaci zus już tylko raz a potem już zus będzie to płacił,
coś takiego się dowiedziałam