Widok
ja już jako 14latka gdy powinno być u mnie wszystko unormowane usłyszałam ze mam taką naturę. jak urodzę to wtedy i przestanie bolec i będzie regularnie. tylko ja już wtedy zadałam sobie pytanie czy przy takim czymś będzie w ogóle możliwe zajście w ciążę.
Ale w drugą stronę gdy cykle są tak krótkie to też chyba nie najlepiej...
Ale w drugą stronę gdy cykle są tak krótkie to też chyba nie najlepiej...
mnie , tez właśnie jako dziecko małoletniemu mówili, ze po pierwszej ciąży sie unormuje , w zasadzie i przy za długich i za krótkich cyklach może byc z zajściem problem ponieważ trudniej określić owulacje, ja się poobserwowałam 6 msc (tempetaturka, śluz itp ) i po 6 msc zaszłam w ciążę chociaż trudno było i lekarzowi i mnie uwierzyć, ponieważ nie był w stanie on sam określić kiedy zaszłam w ciąże wg ostatniej miesiączki i mówi ze to jakiś cud , ze ja akurat trafiłam i się udało. cud nie cud potwierdza sie zasada że warto znać swój organizm ;)))
ja miałam nieregularne cykle, bo uwarunkowane jest to u mnie genetycznie (babka, mama, siostra, kuzynki, ciotka, itd.), co wskazywało równiez na cykle bezowulacyjne oraz na zbyt wysoka prolaktynę. Brałam bromergon i letrox 25, aby nie przytyc za bardzo po bromergonie, dodatkowo clostilbegyt, aby miec owulację...., którą przy stymulacji zwykle miałam ok. 20 dc cyklu, a potem dokładnie 14 dni później miałam okres. Dzięki temu ,miałam cykle 35 dniowe.
Ogólnie nieregularne cykle wskazują, że możesz mieć więcej cykli bezowulacyjnych niż owulacyjnych.
Jest to sprawa hormonów, które sa wydzielane najpierw przez przysadkę mózgową oraz jajniki, a nastepnie przez ciałko zółte , które powstaje po uwolnieniu sie komórki jajowej z pęcherzyka graffa.
Jak coś to spróbuję, to jeszcze jasniej Wam wytłumaczyć - moja wiedza na podstawie własnego organizmu i leków mi podawanych.
A pro po endokrynolog i ginekolog w jednym - do którego poszłam na samym początku, aby przygotowac sie do ciąży, po zobaczeniu moich wyników hormonalnych i tarczycowych - rozpieprzył mi organizm, własnie dzięki lenistwu, bo nie chciało mu się obserwować, czy pęcherzykli graffa rosną i pękają. a wystarczyło zrobić zwykłe usg.....ech ci lekarze
Ogólnie nieregularne cykle wskazują, że możesz mieć więcej cykli bezowulacyjnych niż owulacyjnych.
Jest to sprawa hormonów, które sa wydzielane najpierw przez przysadkę mózgową oraz jajniki, a nastepnie przez ciałko zółte , które powstaje po uwolnieniu sie komórki jajowej z pęcherzyka graffa.
Jak coś to spróbuję, to jeszcze jasniej Wam wytłumaczyć - moja wiedza na podstawie własnego organizmu i leków mi podawanych.
A pro po endokrynolog i ginekolog w jednym - do którego poszłam na samym początku, aby przygotowac sie do ciąży, po zobaczeniu moich wyników hormonalnych i tarczycowych - rozpieprzył mi organizm, własnie dzięki lenistwu, bo nie chciało mu się obserwować, czy pęcherzykli graffa rosną i pękają. a wystarczyło zrobić zwykłe usg.....ech ci lekarze
no proszę, tego nie wiedziałam ale ja i tak zaczynam od razu na maksa więc nie ma szansy na pomyłkę :)) ale miejmy nadzieje, że po ciąży bedzie lepiej,
a dziewczyny ja mam jedno pytanie ile przeciętnie trwała u was miesiączka?? bo ja przy tak długich cyklach miałam maksymalnie 4 dni krwawienia?? jak było / jest u was??
a dziewczyny ja mam jedno pytanie ile przeciętnie trwała u was miesiączka?? bo ja przy tak długich cyklach miałam maksymalnie 4 dni krwawienia?? jak było / jest u was??
Rina, ja uwierzyłam mojemu endo -ginowi,ale wciąż coś mi intuicja podpowiadała,że powinnam działać,i nie chodzić do niego.Próbowałam to zagłuszyć i wciąż wierzyc, że lekarz wie lepiej. straciłam 5 miesięcy!!!Może tak miało być,bo dzis wiem,na czym polegała jego niewiedza. Jeśli poczujesz,że jednak coś jest nie tak idź do Invicty, nie ma co czekać.
Jesli jestes zainteresowana,to daj znać,a napisze ci maila.
Jesli jestes zainteresowana,to daj znać,a napisze ci maila.
oczywiście, skorzystaj jak najbardziej. Jesli już będziesz zmuszona tam podejść (bo życzę Ci z całego seca, abys mogła ją ominąć, bo jakby nie było to jest stresujące), to polecam gorąco dr sliwińskiego.
W razie czego idź tam oczywiście razem z mężem (najlepiej po min. 3 dniowej abstynencji seksualnej),aby móc od razu podejśc do badania nasienia. Ty z kolei powinnaś mieć 2-3 dc, aby lekarz mógł od samego początku obserwowac Twój cykl.
Mam jednak nadzieję, że ominą Cię odwiedziny w Inviccie.
W razie czego idź tam oczywiście razem z mężem (najlepiej po min. 3 dniowej abstynencji seksualnej),aby móc od razu podejśc do badania nasienia. Ty z kolei powinnaś mieć 2-3 dc, aby lekarz mógł od samego początku obserwowac Twój cykl.
Mam jednak nadzieję, że ominą Cię odwiedziny w Inviccie.
TAK!
Ja wiem, że jest to dla nas kobet bardzo niekomfortowa sytuacja, ale jak to mi lekarz powiedział, "Pani jest u lekarza ginekologa, a nie u szewca". Fotel ma zainstalowany specjalny pojemnik wyłozony czarna folią, więc nic nie kapie na podłogę. Ale fakt faktem, to 1 badanie jest mało przyjemne. W czasie cyklu juz mozna sie przyzwyczaić.
doktor będzie na monitorze obserwować Twoje jajniki oraz pęcherzyki, czy nie ma żadnych torbieli, tworzących się mieśniaków. I w czasie takiego cyklu będziesz miała przynajmniej 2 wizyty: ok. 13 - 14 dc czy jest pęcherzyk wystarczająco duży (18 - 20 mm), aby pęknąć, następnie max 3 -4 dni po owulacji, aby stwierdzić, że była owulacja (na podstwie płynu owulacyjnego w zatoce douglasa oraz ciałka żóltego, które wytwarza progesteron, aby móc utrzymac ewentualna ciąże. a potem czekasz dwa tygodnie i albo dostajesz okres i od nowa bierzesz leki i jestes monitorowana usg, albo robisz test ciążowy i badania bety hcg, estradiolu i progesteronu oraz tarczycowych i do doktora chodzisz do 7 tygodnia - tzn. do zobaczenia bijącego serduszka, potem przechodzisz już do ginekologa.
Ja wiem, że jest to dla nas kobet bardzo niekomfortowa sytuacja, ale jak to mi lekarz powiedział, "Pani jest u lekarza ginekologa, a nie u szewca". Fotel ma zainstalowany specjalny pojemnik wyłozony czarna folią, więc nic nie kapie na podłogę. Ale fakt faktem, to 1 badanie jest mało przyjemne. W czasie cyklu juz mozna sie przyzwyczaić.
doktor będzie na monitorze obserwować Twoje jajniki oraz pęcherzyki, czy nie ma żadnych torbieli, tworzących się mieśniaków. I w czasie takiego cyklu będziesz miała przynajmniej 2 wizyty: ok. 13 - 14 dc czy jest pęcherzyk wystarczająco duży (18 - 20 mm), aby pęknąć, następnie max 3 -4 dni po owulacji, aby stwierdzić, że była owulacja (na podstwie płynu owulacyjnego w zatoce douglasa oraz ciałka żóltego, które wytwarza progesteron, aby móc utrzymac ewentualna ciąże. a potem czekasz dwa tygodnie i albo dostajesz okres i od nowa bierzesz leki i jestes monitorowana usg, albo robisz test ciążowy i badania bety hcg, estradiolu i progesteronu oraz tarczycowych i do doktora chodzisz do 7 tygodnia - tzn. do zobaczenia bijącego serduszka, potem przechodzisz już do ginekologa.