Widok

jak u was z alkoholem?

bo u mnie zdaje sie, ze juz nie jest wesolo. nie wiem czy juz czas sie leczyc czy nie. bez piwa nie zasne. nie ogarniam mojego zycia i problemow.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Głowa do gory........to chyba czas na terapie.Sily,wytrwalosci...Ale ipomocy innych,bliskich...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zadzwoń do aa jeśli czujesz, że nie jest wesoło...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
1. Kup sobie jakieś łagodne, ziołowe leki uspokajająca/nasenne.
2. Odstaw całkowicie alkohol na kilka tygodni. Jeżeli nie będziesz w stanie tego wytrzymać - to wówczas sięgnij po fachową pomoc.

Sięganie po "uspokajacz" przed snem w momentach stresu jest dosyć skuteczne, ale nie rozwiąże Twoich problemów. Musisz je rozwiązać sam(a). Kilkutygodniowa abstynencja alkoholowa podbuduje Cię psychicznie i ułatwi uporanie się z rzeczywistością.

Twoją sytuację znam niestety z autopsji. Zdarzały mi się wielotygodniowe "ciągi", w których przed snem MUSIAŁEM sobie łyknąć (i to znacznie więcej niż piwo:) żeby normalnie zasnąć.
Ale się z tym uporałem. Najważniejsza jest przekonanie o swojej wewnętrznej sile.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie przejmuj się... życie alkoholika tez może być zabawne i pełne niespodzianek. Zwłaszcza niespodzianek.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Problem z alkoholem zaczyna się wtedy kiedy nie pomaga a przeszkadza. Jeżeli twój nałóg nie przeszkadza ci w normalnym funkcjonowaniu- wstawaniu do pracy czy prowadzeniu to bym się nie przejmowała, a jeśli pomaga to nawet jeszcze lepiej. Ale skoro piszesz na tym forum taki wątek to sądzę że dostrzegasz granicę i masz jej świadomość. Spoko, nie bałabym się na twoim miejscu :) powodzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może to banalnie zabrzmi ale.. Musisz zacząć myśleć pozytywnie.. Co najważniejsze nie samą świadomością ale i podświadomością.. :) a zobaczysz, że to będzie główny klucz do całości.. Wiem, że to nie łatwe przy problemach.. łatwo się dołować.. Trudno myśleć pozytywnie, ale wiem, ze to bardzo duzo daje, zmienia.. :) cięzko to wypracować, ale da się.. :) Co Ci daje dołowanie..? Nerwy, łzy, załamanie.. sięganie po alkohol..

Nie wiem co tzn mieć problem z %, ponieważ sama nie miałam.. szklanka piwa raz na jakiś czas to dla mnie męka.. ale w otoczeniu znajomych miałam kontakt z takimi osobami.. mam.. i wiem tylko jedno.. DO NICZEGO DOBREGO CIĘ TO NIE DOPROWADZI.. Zniszczysz życie sobie i najbliższym.. A tego nie chcesz prawda..? Jeżeli uważasz, że sama nie dasz rady, skorzystaj z pomocy...

Wierzę, ze dasz radę i 3mam kciuki.. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Twój problem polega na tym, że za dużo myślisz o swoich problemach! Nie wmawiaj sobie alkoholizmu, pomyśl sobie, że taka choroba nie istnieje. Musisz wypić codziennie piwo, czy tam pięć? No i co z tego, kto tak nie robi? Chyba tylko małe dzieci i to też nie wszystkie. Także głowa do góry i twoje zdrowie! Od kilku piwek dziennie jeszcze nikt nie umarł, a pare osób wręcz się dzięki temu narodziło.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Taaa.. A świstak siedzi.. ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Bezszelestny................brawo za poczucie humoru he he :)ale tu ktos potrzebuje pomocy a nie doła wiekszego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Kobieta

Gadżety erotyczne na rocznicę z żoną (42 odpowiedzi)

Dzień dobry! W niedalekiej przyszłości będę wraz z (teraz już) żoną obchodzić okrągłą rocznicę...

do góry