Widok
kochana miałam chyba z pięć rodzajów,ale mały niechętnie otwiera buzię,jest krzyk,ryk,bo probem w tym,że nie ma górnych dwójek i szczoteczka szoruje mu dziąsła..........dlatego pytam,która z was ma naprawdę miękką???nie będę bezsensownie kupować,bo te soft po otwarciu okazują się twarde..........Do tej pory tylko silikonową nam grała,ale czas naprawdę rozstać się i już na stałe normalną szczoteczke......
A moze sprobowac kupic jakas ciekawa elektryczna/na baterie? Opinie sa podzielone co do wieku dziecka, kiedy moze uzywac elektrycznej, ale ja bym sprobowala! Moje, od kiedy mialy wlasnie takie szczoteczki (ok.3 lat) bardzo chetnie myly zabki! Czuly sie przez to doroslej, a jednoczesnie szczoteczka ciekawa i inna niz dotychczas. Ja mam zawsze w domu kilka szczoteczek dla dzieci, uzywaja w zaleznosci od nastroju i pewnie koloru ;) a na noc sama im myje zeby wlasnie elektryczna z OralB, dziecieca. Mamy takie na baterie, ale widze w necie, ze sa rowniez akumulatorowe.
Mozna znalezc tez opinie w necie nt. wieku dziecka, lub spytac dentysty, ale tu rowniez, jak wszedzie kazdy mowi co innego:
http://forum.styl.fm/elektryczna-szczoteczka-do-zebow.t75280.htm
Mozna znalezc tez opinie w necie nt. wieku dziecka, lub spytac dentysty, ale tu rowniez, jak wszedzie kazdy mowi co innego:
http://forum.styl.fm/elektryczna-szczoteczka-do-zebow.t75280.htm
To te zwykle z Jyska:
http://www.jysk.pl/97/491/492/1979600/a/catalog
http://www.jysk.pl/97/491/492/1979600/a/catalog
W Jysku sa wlasnie jedynie te plus identyczne dla doroslych :) raz sie natknelam i dzieciaki je lubia, choc moje starsze, ale sprawdzilam, ze nie sa twarde..
Moje do Elmexa troche sie przyzwyczajaly, ma troszke ostrzejszy smak. Cos jak kiedys zwykle, biale pasty. Tez mamy rozne pasty w domu, kupuje i probujemy, w sumie do dzis nie mamy jakiejs ulubionej, ale wlasnie przed snem jest mycie elmexem i elektryczna i to robie im sama, bo myjemy zeby w wannie, a tych el. lepiej nie zanurzac w wodzie. Chociaz pamietam pierwsze mielismy takie na baterie z Tesco, takie tansze (tylko tam wtedy byly takie, teraz juz sa chyba w kazdym markecie) i te moczyly.. ale szybko rdzewialy w srodku i pozniej nie nadawaly sie juz do niczego.. wiec troche szkoda ;)
Moje do Elmexa troche sie przyzwyczajaly, ma troszke ostrzejszy smak. Cos jak kiedys zwykle, biale pasty. Tez mamy rozne pasty w domu, kupuje i probujemy, w sumie do dzis nie mamy jakiejs ulubionej, ale wlasnie przed snem jest mycie elmexem i elektryczna i to robie im sama, bo myjemy zeby w wannie, a tych el. lepiej nie zanurzac w wodzie. Chociaz pamietam pierwsze mielismy takie na baterie z Tesco, takie tansze (tylko tam wtedy byly takie, teraz juz sa chyba w kazdym markecie) i te moczyly.. ale szybko rdzewialy w srodku i pozniej nie nadawaly sie juz do niczego.. wiec troche szkoda ;)
Skoro znalazlas juz dobra szczoteczke to sie jej narazie trzymaj. Przyznam, ze u nas gdy byl problem z myciem zebow to wlasnie elektryczna pomogla, traktowal ja jak zabawke, ale zostal osiagniety ;).
A paste polecam ta:
http://allegro.pl/pasta-biorepair-junior-owocowa-pasta-dla-dzieci-i2692910701.html
Ekologiczna, bez szkodliwych skladnikow i fluoru, bardzo dobra smakowo i zachecajaca dla dziecka wizualnie.
Moj ma juz kilka stalych zebow, wiec uzywamy pasty z fluorem, ale czasem na zmiane takze ta. Kiedys to byla podstawa. Pierwsza kupilam w Superpharmie, ale potem juz bywaly tylko czasami.
A paste polecam ta:
http://allegro.pl/pasta-biorepair-junior-owocowa-pasta-dla-dzieci-i2692910701.html
Ekologiczna, bez szkodliwych skladnikow i fluoru, bardzo dobra smakowo i zachecajaca dla dziecka wizualnie.
Moj ma juz kilka stalych zebow, wiec uzywamy pasty z fluorem, ale czasem na zmiane takze ta. Kiedys to byla podstawa. Pierwsza kupilam w Superpharmie, ale potem juz bywaly tylko czasami.
to podłączę się do wątku aby nie tworzyć nowego - jaka szczoteczka elektruczna dla dzieci ma małą "głowicę" - mam w domu brauna i wiem że mogłabym dokupić wkład dziecięcy ale ona jest za ciężka aby Młody mógł sam trzymać i się uczyć. Wczoraj w Rossmanie oglądałam Colgeata (taką ze spidermanem i barbie) i one mają strasznie duże głowice że nie wyobrażam sobie aby Młody (2,5) był w stanie otworzyć tak szeroko buzię. Chcemy spróbować elektryczną bo jak na razie mycie zębów to jedne wielkie zaowdy z podchodami :)
My pierwsze jakie uzywalismy z elektrycznych, to byly z Tesco. Moim zdaniem byly super, dzieciaki wybieraly je sobie same w sklepie (byly dwa, trzy rodzaje), a pozniej same myly zabki i bawily sie nimi w wannie. Byla np. taka w ksztalcie delfinka czy auta z kolkami itp. ;) niestety nie wiem czy jeszcze sa. No i to byly jednorazowki za ok. 20zl. Niby na bateire, ktore mozna wymienic, ale co z tego jak glowka byla niewymienna. Mialy male glowice, nie takie rozbudowane.