Widok
he he he do tego wyobraź sobie co będzie jak komuś orzeszek między ząbki wejdzie i będzie cmykał pół wesela ;) to ja jestem szczyt wredoty, no ale nie można wszystkim podawać budyniu, no nie? :)
najrozsądniej przygotowac po małym kawałeczku wszystkiego, żeby każdy mógł spróbować :) stawiam na tradycyjne ciasta - jabłecznik, makowiec, keks, może jakaś strucla .... :)

najrozsądniej przygotowac po małym kawałeczku wszystkiego, żeby każdy mógł spróbować :) stawiam na tradycyjne ciasta - jabłecznik, makowiec, keks, może jakaś strucla .... :)

aj tam, jak pierw wyleję sobie na suknię barszcz, a potem doprawię schabowym z bigosem, to już lody to będzie mały pikuś :) !!!!
Musimy pamiętać, żeby wszystkie dania, które sobie ustalimy w menu były niebrudzące, niechlapiące, nie polewane tłustymi sosami i wogóle :) :)
a wiesz, miseczkę z lodami można zawsze sobie pod nosek postawić i mlaskac bez chlapania, duża ściera na kolanach też wiele daje ;)
polecam lody sernikowe z bakaliami - wiaderko 1kg ok 5 zł :)
Musimy pamiętać, żeby wszystkie dania, które sobie ustalimy w menu były niebrudzące, niechlapiące, nie polewane tłustymi sosami i wogóle :) :)
a wiesz, miseczkę z lodami można zawsze sobie pod nosek postawić i mlaskac bez chlapania, duża ściera na kolanach też wiele daje ;)
polecam lody sernikowe z bakaliami - wiaderko 1kg ok 5 zł :)
Z ciachami to mysle, ze duza role odgrywa tu pora roku. Latem odpadaja kremowce bo oprocz kremu w formie plynnej mozna jeszcze jakies bakteriosy i pałeczkowce zalapac. Najlepiej wowczas postawic na haslo "Teraz Polska" i wjechac z sernikami, makowcami i innymi bezmasowymi cudenkami :)))
A co do poplamienia sie jedzonkiem w czasie przyjecia to wymyslilam, ze bede wszystkie mozliwe potrawy pochlaniala przy pomocy rurkek roznej srednicy :)) Tzn. inna bedzie do napojow , a inna do kotleta z surowka ;)))
Musze jeszcze opatentowac ten wynalazek. O efektach poinformuje soon ;)))
A co do poplamienia sie jedzonkiem w czasie przyjecia to wymyslilam, ze bede wszystkie mozliwe potrawy pochlaniala przy pomocy rurkek roznej srednicy :)) Tzn. inna bedzie do napojow , a inna do kotleta z surowka ;)))
Musze jeszcze opatentowac ten wynalazek. O efektach poinformuje soon ;)))
A ja myślę że wszystkie ciasta to trzeba najpierw przetestować na własnych kubkach smakowych :) co za pech, że ja szczerze niecierpie makowców, a serniki ledwo znoszę :( ja najbardziej llubię serniki na zimno, z dużą ilością owoców w galaretce ;) i lubię jeszcze pierniki z bakaliami :) i najbardziej bym chciała, zeby ciasta na weselu równiez i mi smakowały :( a skoro galareta spłynie to .... eh chyba nie będę jadla ciast .......
