Widok
gratka?
gratka?grateczka?gratuchna? a myślałem przez tyle lat ze poszła w zapomnienie, mimo tego że była wielka cześcią życia dla wielu z nas.a tu przyjeżdzam, patrzę...i takie głupie wrażenie że skądś (jak się pisze skądś??) znam te ksywy i twarze...mnie tam tylko troszke było na papierze, jednakże strasznie miło tamten czas wspominam.
squor, raczek, albarn, noel, kerry king...i wielu wielu wielu innych.
uśmiechu życzę.pełnych garści.
squor, raczek, albarn, noel, kerry king...i wielu wielu wielu innych.
uśmiechu życzę.pełnych garści.
Tyle jest pieknych rzeczy w naszym zyciu
jest tyle obrzydliwych i odstrzaszajacych ze az ciarki po plecach przechodza i nie nie mozna sie do nich przystosowac. Jest tyle nie wiadomych ktore to wyostrzaja nam smak. Wszystko jest wazne. Nie wszystko jest piekne ale wszystko ma urok. Wazne jest aby byc w czyms naprawde dobrym. I skromnym. I wciaz zmieniac pasje. Wciaz kochac inaczej ale To samo.
PZPR do Anity Blochowiak
Posłanka na Sejm
tow. Anita Błochowiak
anita.blochowiak@sejm.pl
Aktyw odrodzonej PZPR - Polskiej Zjednoczonej Partii Radosci:
www.pzpr.w.pl
proponuje spotkanie z naszymi działaczami, najlepiej w jacuzzi. Celem spotkania byłoby omówienie palących kwestii i osobiste przekonanie towarzyszki, że członek PZPR to jednak coś lepszego niż członek SLD.
politbiuro PZPR
www.pzpr.w.pl
www.geocities.com/klaudiuszwesolek
tow. Anita Błochowiak
anita.blochowiak@sejm.pl
Aktyw odrodzonej PZPR - Polskiej Zjednoczonej Partii Radosci:
www.pzpr.w.pl
proponuje spotkanie z naszymi działaczami, najlepiej w jacuzzi. Celem spotkania byłoby omówienie palących kwestii i osobiste przekonanie towarzyszki, że członek PZPR to jednak coś lepszego niż członek SLD.
politbiuro PZPR
www.pzpr.w.pl
www.geocities.com/klaudiuszwesolek
alegoria
mój przyjacielu ze snów
posłuchaj:
"the songs of distant earth".
w moich snach
powtarza się ta sama historia.
wiesz, jak to jest szukać...
właściwie niewiadomo czego?
w kwitnącym sadzie jabłoni...
szczęśliwie
towarzyszy mi sfora.
to nieprawda, że pozwala zapomnieć.
marzenia stają się rzeczywistością,
gdy psie pyski leżą na kolanach.
nie oddalam się.nie chcę.
przesunęłam się tylko o parę kroków w bok.
żyję równolegle.
ginąc pod tym grudniowym śniegiem,
czuję permanentny niedosyt.
posłuchaj:
"the songs of distant earth".
w moich snach
powtarza się ta sama historia.
wiesz, jak to jest szukać...
właściwie niewiadomo czego?
w kwitnącym sadzie jabłoni...
szczęśliwie
towarzyszy mi sfora.
to nieprawda, że pozwala zapomnieć.
marzenia stają się rzeczywistością,
gdy psie pyski leżą na kolanach.
nie oddalam się.nie chcę.
przesunęłam się tylko o parę kroków w bok.
żyję równolegle.
ginąc pod tym grudniowym śniegiem,
czuję permanentny niedosyt.
SR TURBO´s !
Wowcio Jezuniu, Dzieki Wam za wspolczucie ! ! !
P.S.
Laybach
..Twoj nick, jest gitowy ! wiem, jest motylkowoetymologicznie cos z ekonomii ale zawsze mam skojarzenia,
..brzmi jak nazwa jakies nowej odjazdowej marki samochodowej, albo typ superwytrzymalych lozek dwojek. albo oba klimaty combined.
oh oh oh...ooooo !
ktos nie kuma ? to chetnie paniom wytlumacze.
hihi
P.S.
Laybach
..Twoj nick, jest gitowy ! wiem, jest motylkowoetymologicznie cos z ekonomii ale zawsze mam skojarzenia,
..brzmi jak nazwa jakies nowej odjazdowej marki samochodowej, albo typ superwytrzymalych lozek dwojek. albo oba klimaty combined.
oh oh oh...ooooo !
ktos nie kuma ? to chetnie paniom wytlumacze.
hihi
tak jest Sir Adasiu.....
Radujmy się...a Tobie kolego wszystkiego najlepszego jak i wszystkim Adamom i Ewom ;) Ja na dziś mam już dosyć wigilijnych przygotowań i zasłużenie zaczynam, może późno ale tu akurat pora nie jest ważna, spokojny wieczór......i proszę nie znęcajcie się nad karpiami ;) Na zdowie Adamie!