Widok
język spadł na psy...
Ubolewam, że niegdyś język powszechnie uważany za wulgarny i obraźliwy jest dziś czymś na porządku dziennym u wielu osób.
Za normalna spokojną kulturalną uwagę można być zbluzganym od góry do dołu, w kłótniach, w złości padają takie określenia, że aż płakać się chce,powiesz komuś, że jest (biorę przykład z innego topiku) pustym smarkiem, to ktoś nazwie cię suką. Tu nawet nie ma czegoś takiego jak równowaga. Ludzie nie potrafią albo i nie chcą, jeśli już muszą, żreć się na jednym poziomie. Są określenia delikatniejsze, są i te z dolnej półki, a ciągle zauważam, że jest jakiś chory trend na mierzenie się. Za odzywkę, trzeba dowalić używając gorszych słów i tak w kółko...
Jeszcze się nie dobudziłam, więc chaotycznie to napisałam, ale mam nadzieję, że łapiecie o co cho:P
i pytanie: dlaczego tak jest?
Czy nie może być inaczej? coraz większa agresja w nas jest, jak tak będziemy ewoluować, to za jakiś czas za byle co każdy będzie nożem dźgał. Najgorsze jest to, że to wszystko i tak najczęściej wychodzi z z błahej sprawy, a wojna niczym jakby kto komu rodzinę wymordował albo coś jeszcze gorszego...
Za normalna spokojną kulturalną uwagę można być zbluzganym od góry do dołu, w kłótniach, w złości padają takie określenia, że aż płakać się chce,powiesz komuś, że jest (biorę przykład z innego topiku) pustym smarkiem, to ktoś nazwie cię suką. Tu nawet nie ma czegoś takiego jak równowaga. Ludzie nie potrafią albo i nie chcą, jeśli już muszą, żreć się na jednym poziomie. Są określenia delikatniejsze, są i te z dolnej półki, a ciągle zauważam, że jest jakiś chory trend na mierzenie się. Za odzywkę, trzeba dowalić używając gorszych słów i tak w kółko...
Jeszcze się nie dobudziłam, więc chaotycznie to napisałam, ale mam nadzieję, że łapiecie o co cho:P
i pytanie: dlaczego tak jest?
Czy nie może być inaczej? coraz większa agresja w nas jest, jak tak będziemy ewoluować, to za jakiś czas za byle co każdy będzie nożem dźgał. Najgorsze jest to, że to wszystko i tak najczęściej wychodzi z z błahej sprawy, a wojna niczym jakby kto komu rodzinę wymordował albo coś jeszcze gorszego...
###############
tak tak chciałbyś poczuć mój smak
wszędzie dotknąć
potem po prostu w dupę kopnąć
nie nie tego aż tak trudno nie mówi się
to nie amatorski układ kolacja ze śniadaniem
to cos dla konesera a ja jestem głównym daniem!
###############
tak tak chciałbyś poczuć mój smak
wszędzie dotknąć
potem po prostu w dupę kopnąć
nie nie tego aż tak trudno nie mówi się
to nie amatorski układ kolacja ze śniadaniem
to cos dla konesera a ja jestem głównym daniem!
###############
W ogólnych zarysach problemu zgadzam się z Tobą. Stosowanie słów ogólnie uznanych za wulgarne i obelżywe powinno być penalizowane. Czasem jednakże komunikat musi być dostosowany do adresata - i tak jednemu powiesz "odejdź" i zrozumie, a drugiemu musisz powiedzieć to dosadniej.
Prostactwo jest wokół nas, wyłazi ze wszelkich nor i panoszy się dosłownie wszędzie. Trudno w takim środowisku zachować spokój języka i operować zwrotami uznanymi wśród ludzi kulturalnych.
W tym miejscu warto przytoczyć słynny dialog kapitana Wagnera z nadporucznikiem von Nogay`em z CK Dezerterzy, który w pełni oddaje istotę rzeczy:
-Wie pan, że nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów, które mogłyby dostatecznie obelżywie określić pańskie postępowanie?
-Panie kapitanie!!!
-Radzę panu nie podnosić głosu, panie oberleutnant.
-Oficerski sąd honorowy przekona pana kapitana, że to wszystko, co pan przed chwilą powiedział, jest wystarczające do żądania przeze mnie satysfakcji!!!
-Pan się nie kwalifikuje nawet do sądu dla ludożerców, buszmenie! W moich oczach jest pan nędznym gadem omyłkowo tylko nazywanym człowiekiem, panie oberleutnant von Nogay... niech pan stąd wyjdzie, bo ja nie mogę na pana patrzeć, bydlaku.
-Panie Wagner!!!
-Precz!
Dwóch, skądinąd kulturalnych i wykształconych ludzi, oficerów - a kaliber wymiany zdań równy Grubej Bercie. Zapewne na tym forum taka wymiana zdań brzmiałaby troszkę inaczej...
Prostactwo jest wokół nas, wyłazi ze wszelkich nor i panoszy się dosłownie wszędzie. Trudno w takim środowisku zachować spokój języka i operować zwrotami uznanymi wśród ludzi kulturalnych.
W tym miejscu warto przytoczyć słynny dialog kapitana Wagnera z nadporucznikiem von Nogay`em z CK Dezerterzy, który w pełni oddaje istotę rzeczy:
-Wie pan, że nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów, które mogłyby dostatecznie obelżywie określić pańskie postępowanie?
-Panie kapitanie!!!
-Radzę panu nie podnosić głosu, panie oberleutnant.
-Oficerski sąd honorowy przekona pana kapitana, że to wszystko, co pan przed chwilą powiedział, jest wystarczające do żądania przeze mnie satysfakcji!!!
-Pan się nie kwalifikuje nawet do sądu dla ludożerców, buszmenie! W moich oczach jest pan nędznym gadem omyłkowo tylko nazywanym człowiekiem, panie oberleutnant von Nogay... niech pan stąd wyjdzie, bo ja nie mogę na pana patrzeć, bydlaku.
-Panie Wagner!!!
-Precz!
Dwóch, skądinąd kulturalnych i wykształconych ludzi, oficerów - a kaliber wymiany zdań równy Grubej Bercie. Zapewne na tym forum taka wymiana zdań brzmiałaby troszkę inaczej...
wiem wiem, ze do niektórych ludzi normalna forma nie dociera, gorzej gdy dociera,a ktos i tak jedzie z tematem... dla mnie straszne to jest i przeraza mnie to, co bedzie za pare lat
###############
tak tak chciałbyś poczuć mój smak
wszędzie dotknąć
potem po prostu w dupę kopnąć
nie nie tego aż tak trudno nie mówi się
to nie amatorski układ kolacja ze śniadaniem
to cos dla konesera a ja jestem głównym daniem!
###############
tak tak chciałbyś poczuć mój smak
wszędzie dotknąć
potem po prostu w dupę kopnąć
nie nie tego aż tak trudno nie mówi się
to nie amatorski układ kolacja ze śniadaniem
to cos dla konesera a ja jestem głównym daniem!
###############
Któregoś razu, w ramach poznawczych, odwiedziłem stronę hiphop.pl (czy jakoś tak) - tam też było (jest?) forum. Rynsztok słowny jaki tam jest serwowany stanowi esencje tego, o czym napisałaś. Nie będę rzecz jasna cytować "ludzi ulicy", ale naprawdę warto zapoznać się poziomem języka młodych ludzi, którzy uważają, że mówienie/pisanie co drugie słowo k***a jest czymś normalnym.
polski hh akurat bardzo lubię,ale nie czytam forum wlasnie dlatego
prawdą jest, że dużo osób uzywa "przecinków" czy trzeba czy nie, musi być
prawdą jest, że dużo osób uzywa "przecinków" czy trzeba czy nie, musi być
###############
tak tak chciałbyś poczuć mój smak
wszędzie dotknąć
potem po prostu w dupę kopnąć
nie nie tego aż tak trudno nie mówi się
to nie amatorski układ kolacja ze śniadaniem
to cos dla konesera a ja jestem głównym daniem!
###############
tak tak chciałbyś poczuć mój smak
wszędzie dotknąć
potem po prostu w dupę kopnąć
nie nie tego aż tak trudno nie mówi się
to nie amatorski układ kolacja ze śniadaniem
to cos dla konesera a ja jestem głównym daniem!
###############
A mnie irytuje robienie bedu ort w 4 iterowym slowie ,piszemy przez CH - wiadomy wyraz: ) a jak ktos ma ubogi sownik to posikuje sie tym co sysza najczesciej niech robia co chca - wczoraj ogladalam film IDIOKRACJA niby komedia ae byl przerazajacy bo to wlasnie nas czeka: ) tu w angli juz jest idiokracja tylko czekac azsie rozpewszechni na szersza ske
heh bede świnią ale co tam,tak piszą bo to mniej liter i krótsze, a ci co tak wlasnie skracają robia to podswiadomie,to posiadacze krotszych haha
###############
tak tak chciałbyś poczuć mój smak
wszędzie dotknąć
potem po prostu w dupę kopnąć
nie nie tego aż tak trudno nie mówi się
to nie amatorski układ kolacja ze śniadaniem
to cos dla konesera a ja jestem głównym daniem!
###############
tak tak chciałbyś poczuć mój smak
wszędzie dotknąć
potem po prostu w dupę kopnąć
nie nie tego aż tak trudno nie mówi się
to nie amatorski układ kolacja ze śniadaniem
to cos dla konesera a ja jestem głównym daniem!
###############
"Któregoś razu, w ramach poznawczych, odwiedziłem stronę hiphop.pl (czy jakoś tak) - tam też było (jest?) forum. Rynsztok słowny jaki tam jest serwowany stanowi esencje tego, o czym napisałaś. Nie będę rzecz jasna cytować "ludzi ulicy", ale naprawdę warto zapoznać się poziomem języka młodych ludzi, którzy uważają, że mówienie/pisanie co drugie słowo k***a jest czymś normalnym."
http://www.youtube.com/watch?v=pkU_vrbGXSQ
OHHHHH WAIT - autor posta zacytowanego rozumiem, że ma prawo nie nadąrzyć za tekstem. U niego w głowie za cały mechanizm napędowy odpowiedzialne są 2chomiki nawzajem pędzące przed siebie :))))
Ale czy reszta nadąża ?
Przepraszam, iż pozwoliłem sobie swoją skromną osobą zbuntowanego, pustego smarkacza z aparycją adwersarza zakłócić Wasz jakże konstruktywnie rozwijający się temat. Uwierzcie mi na prawdę nie chciałem tego robić, jednak jak przystoi prawdziwemu adwersarzowi byłem zmuszony to uczynić - okazało się to silniejsze ode mnie.
Teraz odejdę w cień, pod blok, zasiądę na ławeczce, otworzę sobie browarka - a cała reszta sama się rozwinie.
http://www.youtube.com/watch?v=pkU_vrbGXSQ
OHHHHH WAIT - autor posta zacytowanego rozumiem, że ma prawo nie nadąrzyć za tekstem. U niego w głowie za cały mechanizm napędowy odpowiedzialne są 2chomiki nawzajem pędzące przed siebie :))))
Ale czy reszta nadąża ?
Przepraszam, iż pozwoliłem sobie swoją skromną osobą zbuntowanego, pustego smarkacza z aparycją adwersarza zakłócić Wasz jakże konstruktywnie rozwijający się temat. Uwierzcie mi na prawdę nie chciałem tego robić, jednak jak przystoi prawdziwemu adwersarzowi byłem zmuszony to uczynić - okazało się to silniejsze ode mnie.
Teraz odejdę w cień, pod blok, zasiądę na ławeczce, otworzę sobie browarka - a cała reszta sama się rozwinie.
albo nie.....................muszę. Czuję, że jeśli tego nie uczynię to nie zaznam spokoju EHH :-(
http://www.youtube.com/watch?v=Y4cu_eB8-TA&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=Y4cu_eB8-TA&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=uLyCstpzTGw&feature=related
Hejka, mam lat tsynaście i na disco siem wybielam właśnie.
Czy ktoś mógłby mi doradzić którym tramwajem dostanem siem do amazonki ?
Hejka, mam lat tsynaście i na disco siem wybielam właśnie.
Czy ktoś mógłby mi doradzić którym tramwajem dostanem siem do amazonki ?
idąc tym tokiem rozumowania, to nie ma błędów ortograficznych i głupich ludzi nie znajacych zasad , tylko pisza tak bo krócej a napisanie jednej litery wiecej grozi im kalectwem (?) szkoda ze pisanie z bledem (tfuuu znaczy krocej) tyczy sie tylko jednego wyrazu :) reszty sie skarac nie chce?
btw moja wychowawczyni z podstawowki to mowila "język budki z piwem " he
btw moja wychowawczyni z podstawowki to mowila "język budki z piwem " he
Teraz pomnóż to przez nieskończoność, rozciągnij na wieczność, a będziesz miał pojęcie o czym mówię.
