Widok
Nie dawno również szukałam kardiologa.. w Akadmei Medycznej jest, na Jaśkowej Dolinie, w centrum Gdańska.. (koło solidarności) ale adresu nie znam (idź do swojej przychodni tam Ci powiedzą).. niestety prawda jest taka, że na wizyte czekasz długooo.. bardzo długo... ja zrezygnowałam z wizyty na NFZ i wybrałam się prywatnie do Gdynii (na przeciwko dworca). Lekarz przyjmuje tam tylko w czwartek, czekałam tydzień (maksymalny czas oczekiwania), za 100zł miałam lekarza, echo serca-bardzo szczegółowe.. polecam.
w akademii jest. My mieliśmy taką sytuację,że mały musiał mieć przed operacją echo serca- czeka się bardzo długo i operacja też by się przesuneła-moja mama zadzwoniła do akademii, poprosiła lekarza i zgodził się- pojechalismy tego samego dnia-zapłącilismy oczywiscie chyba 100- ale jak bardzo zależy na czasie to oni za kasę idą na rękę. Trzeba próbować prywatnie, bo czekać miesiącami. Telefon wzięty z książki tel, zero znajomosci
No więc ...
dzisiaj od samego rana wydzwaniałam na Jaśkową Dolinę i na Wały Piastowskie - albo zajęte albo nikt nie odbierał (prawie godzinę wisiałam na telefonie i nic !!!)
Myślałam, że mnie krew zaleje!!!
Kilka razy próbowałam się dodzwonić do INVICTY i się udało :)
Zarejestrowałam Wiki na przyszłą środę do Dr Chojnickiego!
dzisiaj od samego rana wydzwaniałam na Jaśkową Dolinę i na Wały Piastowskie - albo zajęte albo nikt nie odbierał (prawie godzinę wisiałam na telefonie i nic !!!)
Myślałam, że mnie krew zaleje!!!
Kilka razy próbowałam się dodzwonić do INVICTY i się udało :)
Zarejestrowałam Wiki na przyszłą środę do Dr Chojnickiego!
Karcia_Gd dr.Chojnicki to bardzo dobry specjalista.Mój synek urodził się z wadą serca i miał u Niego dwie kontrole w pierwszym miesiącu życia.Zrobił mu echo serca,wytłumaczył nam wszystko i skierował pod opiekę do profesora Akademi Medycznej.Teraz po każdej wizycie w AM mamy bez problemu wyznaczaną kolejną datę kontroli.
Beatko zaraz po porodzie u małego zauważono szmery, ale powiedziano mi, że wody płodowe mgą jeszcze zalegać i stąd te szmery. Potem podczas obchodów nic niby nie było.
Poszłam w 3 tyg do pediatry na kontorlę też nic.
Potem na szczepienie w 6 tyg i znowu lekarka coś usłyszała, podkresliła, że u takch dzieciaczków często są szmery niewinne, ale kazała skontrolować.
Na szczęście miała racje - nic groźnego :)
Ot cała historia :)
Poszłam w 3 tyg do pediatry na kontorlę też nic.
Potem na szczepienie w 6 tyg i znowu lekarka coś usłyszała, podkresliła, że u takch dzieciaczków często są szmery niewinne, ale kazała skontrolować.
Na szczęście miała racje - nic groźnego :)
Ot cała historia :)