Widok

katedra oliwska 2009

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
słyszałam, że podobno w Katedrze Oliwskiej zapisy na śluby zaczynają się dopiero we wrzesniu. Czy ktoś słyszał o tym?
Chciałabym ślub w Katedrze, ale nie jest to moja parafia, może ktoś zna tam księży, którzy są fajni i do których się zwrócić?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kwiaty 600 zł(zrzucaja sie wszystkie pary ktore danego dnia maja slub, organista 200 zł, ofiara - co łaska (nikt nie mówił "nie mniej niż")
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pelplin jest z jednej strony gdańska a Puck z drugiej więc musiałbym zsumować czas dojazdu.
Pozatym znajomi, którzy normalnie przyszliby piechotą, albo podjechali tramwajem dwa przystanki musieliby jechac pociągiem 50 min - to chyba spora różnica.
Po drugie jestem gdańszczanką i nie wyobrażam sobie brania ślubu w Pelplinie.
W moim przypadku po prostu nie widze sensu.
Jesli ktos mieszka w jakiejś miejscowości w pobliżu Pelplina, albo robi tam wesele, a chce mieć duży kościół to rzeczywiście powinien o tym pomysleć, ale dla"przypadków" podobnych do mnie to nie jest rozwiązanie.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No czy az tak daleko, sprawdzilam pociag jedzie z Gdansk glownego do Pelplina od 55 do 60 minut i jedzie tak dlugo bo to podmiejski jest, wiec autem ile moze to byc...35 minut....No wlasnie.
Sama kolezanka pisze, ze przyjecie wyprawia w Pucku...ile sie jedzie do Pucka z Gdanska Glownego, czy z Oliwy...mysle ze tyle samo;)))

Po prostu jak sie przemysli to mozna fajne to urzadzic i znalesc knajpke w innych miejscowosciach, tu akur
at Pelplin jako przyklad bo katedra podobna do tej Oliwskiej, za to unika sie powtarzalnosci.

a tak wogole to moja mam zawsze powtarza, ze w malym kosciolku jest nastroj, czuje sie emocje, goscie sa blisko siebie, generalnie jest tez cieplej i zima i latem....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rzeczywiście piękna katedra, byłam tam kiedyś, ale jednak miejsce dośc oddalone od gdańska, trudno więc się spodziewać, że poza weselnymi gośćmi przyjdą wtedy na nasz slub dalsi znajomi.

Po drugie dużo z nas ma wesela poza miastem, a chyba nie chcemy spedzić tego dnia w samochodzie, jeżdżąc od jednej miejscowości do drugiej. (Ja np mam wesele pod Puckiem a mieszkam koło Oliwy, także poza walorami estetycznymi na moim wyborze zaważyła lokalizacja, która sprawia, że katedra jest niejako "po drodze" i blisko stamtąd do obwodnicy).

Byłam na wielu ślubach i w "sezonie" niemal w każdym kościele śluby odbywają sie jeden za drugim, wielokrotnie gdy wychodzilismy z kościoła, do środka już się wślizgiwali goście nastepnej pary, a na ślubie mojego przyjaciela przegapiliśmy pierwsze 10 minut nabożeństwa, bo stalismy przed kościołem i czekaliśmy aż ludzie z poprzedniego slubu wyjda i trochę się "rozluźni", a okazało się, ze mój przyjaciel ze swoja Pania Młoda i najbliższą rodziną już się wcisnęli do środka i ksiądz zaczął, a reszta gości stała przed kościołem nieświadoma. I było to w ich niewielkim kościele parafialnym.Więc katedra nie jest tu chyba żadnym wyjątkiem.

Mi nie przeszkadza to, że widzieć będe że dla innych par to równie ważny dzień jak dla mnie, jestem świadoma, że tak bedzie, przyzwyczaiłam sie do tej myśli i nawet to miłe uczucie, świadomość, że ten dzień bedzie tak ważny dla wielu ludzi.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja mysle ze alternatywa jest siositrzana katedra w Pelplinie, nie tak wcale daleko a jak pieknie i niebanalnie....

Opactwo cystersów powstało w 1276 r. Podstawą było nadanie księcia Sambora z 1258 roku dla klasztoru w Doberanie, potwierdzone przywilejem księcia Świętopełka z 1260 r. Kościół był budowany etapami od końca XIII w., równolegle stawiano zespół klasztorny. Od 1308 r. pod władzą krzyżacką. Kasacja opactwa nastąpiła w 1823 r. W rok później, gdy Pelplin został siedzibą biskupstwa diecezji chełmińskiej, pocysterski kościół przekształcono w katedrę.

image

image

image

image



W zeszlym roku we wrzesniu moja kolezanka brala slub w katedrze Oliwskiej i bylo tak za jak mlodzi kierowali sie do wyjscia to przy wyjsciu , wewnatrz katedry po obu stronach stali juz goscie kolejnej pary mlodej, tlumnie i robili zamieszanie, dodatkowo slub mojej kolzanki sie wydluzyl i tamci kolejni mieli opoznienie 12 minut, plus jak tylko para mloda wyszla to jak rzucali na nich ryz to juz ta kolejna para kroczyla do oltarza, ciekawe czy ksiadz zdazyl sie podrapac.....niestety mi sie tez podobalo ale zobaczylam jaka masowka i jaki brak wznioslosci bo jesli widzisz ze po chwili inna para przezywa to samo nie czujesz sie juz tak jakby byl to tylko TWOJ dzien.
Zalaczone zdjecia Pelplina pokazuja ze jest tez bardzo piekny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
300 czy 500 - wszystko juz mi jedno. W ogólnych wydatkach to i tak kropla w morzu:/ A fajnie przynajmniej że strojenie siostry robią. Dołaczam do pytania - za ile organista?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Serio300zł???, ja byłam w lutym tego roku i powiedziała 500zł bez organisty, czyli każdemu mówi inaczej:)ciekawe jak przyjdziemy we wrześniu to ile powie, a ile organista kto wie??????
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no i moze nawet miniemy sie w kościele w dniu ślubu;) hihi! A możejest na forum ktoraś z 20-06-2009 z katedry?:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to widze ze sie wszystkie spotkamy 22.09 :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi powiedziała minimum 300 zł bez organisty i tyle zamierzam dac :) A zapisy po 21
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A zapisami to faktycznie po 21 września, my bierzemy 02.05.2009r., kto wie jaki koszt organista
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Koszt katedry to 500zł bez organisty, i nie jest co łaska, tylko siostra od razu podaje cenę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja np mam takie podejście, że idealny ślub dla mnie to byłby pośrodku lasu w wianku z polnych kwiatów na głowie bez obecności nikogo, nawet rodziny, zawarty z pomocą księdza - jako łącznika z Bogiem,którego ktoś inny mógłby nazwac inna nazwą. Dlatego nie obchodzi mnie czy kazanie bedzie trwało 3 minuty czy 30 minut - dla mnie to bedzie tak samo wzniosła chwila i myslę, że podczas tej chwili zawierania małżeństwa bedzie mi faktycznie wszystko jedno w jakim to jest kościele- naprawdę, jestem pewna, że będę w stanie docenic i przeżyć w sposób duchowy ten moment.
ale skoro decyduję się na tradycyjny slub z tradycyjnym weselem i kupuje najpiękniejszą sukienke i wybieram najlepsza restaurację i najlepszego dja i najświeższe kwiaty - tak samo wybieram mój ulubiony kościół - i myślę, że można to oddzielić od przeżyć duchowych samego zawierania małżeństwa. BO gdyby miało nas obchodzic tylko przezycie duchowe - to po co te sukienki, wesela itd?
Nie obrażam się, tylko próbuje pozakać, że osoby niepraktykujące - to nie znaczy nie potrafiące przeżywać.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no tak trzeba wierzyc ze 3minutowe kazanie bedzie impulsem do nawrocenia(może to głupi żart ale tak to jest w tej katedrze) super ze chesz zawrzec swoj związek przed Bogiem ale traktowanie wyboru koscioła jako zwykłego dodatku upiekszającego mija sie z celem. Bo liczy sie to co ma sie w wewnątrz. Ja po prostu wyraziłam swoje zdanie może w nieco uszczypliwy sposób ale zauważyłam ze taki wybór kościoła jest regułą wsrod osób niepraktykujących przynajmniej mi znanych, warto zwrócić uwage na reszte elementów o których wczesniej pisałam. Mimo nieprzychylnego komentarza mam nadzieje ze uda Ci sie zarezerwować ten slub w Katedrze, bo to Twój wybór.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie jestem praktykująca ale nie uważam się za hipokrytkę. Wybór kościoła to taka sama rzecz jak wybór wszystkich innych elementów dotyczących ślubu i wesela. Nie widzę co jest zlego w tym, że chcę wziąć ślub w pieknym, duzym kościele, który dla mnie jest "magiczny". Teoretycznie, skoro jestem niepraktykująca to samo wzięcie ślubu przeze mnie można odczytac jako hipokryzję. TYle że nietolerancyjni praktykujący katolicy, powinni się cieszyc, że osoba, która na codzień odsuwa się od Kościoła, w tak ważnym dla siebie dniu jednak do niego przychodzi bo odczuwa taką potrzebę, zamiast to potępiać.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie na slubie ok polowa gosci bedzie nie polskojezyczna i nie katolicka. po prostu powiem im, zeby robili to co inni wokol i tyle. mysle, ze nie ma sie czym przejmowac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobrze wiedziec
sczerze mowiac ciesze sie ze stroja siostry bo to jedna rzecz do zalatwiania z glowy.
Ja mam pietra przed ta bardzo dluga nawa ktora bede musiala dojsc do oltarza i znajac mnie zrobie cos glupiego.
Ja tez sie zastanawiam nad zespolem zeby bylo troche bardziej z zyciem ale organiste tez bede miala bo oni sa bardzo dobrzy i znaja te organy.
mysle za kazdy ma prawo brac slub gdzie sobie wymarzyl i mam nadzieje ze sie wszyscy pomiescimy, nowe koscioly tez sa duze i musialby to byc wyjatkowy maly koscioj zeby goscie nie zgineli. ja mam dotatkowy probem albo moze bardziej lekkie utrudnienie, moj chlopak jest anglikiem i nikt z jego znajomych nie jest katolikiem wiec bede musiala biednnym ludziom napisac kiedy wstac, usiasc albo kleknac, no i jeszcze wymyslec jakto zrobic zeby wszyscy zrozumieli.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do walerki -pisząc hurtownia miałam na mysli to że jest tam bardzo dużo slubów i napewno kazdy zdazy sie zapsiac i nie musi czekac od 4 rano na zapisy; ktos napisał ze sluby sa juz od 11 i nawet o 19.30 patrząąc nawet na liste na ten rok to chyba w zadnej dacie nie ma 20 par chetnych a co dopiero na slub w jednym kosciele.

Poza tym potrafie zrozumiec Ciebie i inne parafianki ze chcą miec tam slub a nawet potrafie zrozumiec osoby(uważam za normalne i naturalne) które udzielają sie mocno w kosciele ze chcą miec tam slub ale osob które nie praktykują i nie naleza do tej parafii nie rozumiem uważam to za hipokryzje jestem tez ciekawa czy przemyslały fakt ze katedra jest ogromna a w niej garstka rodziny, jeszcze mniej ludzi idzie do komunii a na wezwania ksiedza nikt nie odpowiada nawet Ojcze Nasz czasami nie znaja albo sie wstydza.
W takich przypadkach organista musi byc przynajmniej za nich wszystko odspiewa zeby chociaż lepiej na filmie wygladało.

Nie pisze tego z zazdrosci bo sama oczekuje az w mojej parafii beda zapisy. Nowy kosciólek dopiero sie buduje ale nie wyograzam sobie slubu w innym Kosciele! Jak można poczuc atmosfere nawet w katedrze jak sie nie praktykuje i nie wie sie co dokonuje sie w każdej mszy swietej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cena ślubu wynosi minimum 300 zł+ osobno dla organisty+ strojenie kościoła (robią to siostry)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ciekawe, rezerwowalam slub w katedrze i mam o 18h30. slub poprzedzajacy jest o 17h15, jeszcze wczesniejszy o 16h15, a kolejny po mnie jeszcze dostepny o 19h30. takze nawet jesli rzeczywiscie duzo par bierze tam slub, to nie ma co przesadzac ;)

a co do organow, to mam zespol muzykow, w tym organiste, ktorych zatrudniam na slub. zawsze jest to jakas alternatywa dla "firmowego" organisty z Katedry. z kolei nie wyobrazam sobie by nikt na nich nie gral, brzmia fantastycznie i ich slawa przekracza granice polski.

pozdr dla wszystkich bioracych slub w katedrze!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry