Widok

kolczyki w uszkach u dziewczynek- niemowlaków

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
dziewczyny przekłuwałyście uszka swoim corkom? ja chciałabym na roczek....ale boję się że będzie mocno płakała...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam! moja mala miala roczek jak zdecydowalam sie przekluc jej uszy i z perspektywy czasu -dzisiaj ma 2,5 wiem ze to byla sluszna decyzja ,spala nic nie czula dopiero przy zakladaniu gumki sie przebudzila dzisiaj nie byloby szans na taka akcje pozdrawiam!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
nie chce mi sie juz czytac całego wątku.

dla mnie przekłuwanie uszu kilkumiesięcznemu dziecku to jakaś pomyłka, niby czemu ma to służyć? taki np. 5 miesięczny maluch ładnie z tym wygląda??? chyba tylko ku uciesze mamusi.........
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ja też mam dziurki zrobione jak miałam chyba 6-7 lat. Kolczyków nosić wprost nie cierpię. Z dziurek ostatnio korzystałam tylko dwa razy: na ślubie cywilnym i rok temu na kościelnym :) Jak mi coś dynda na uszach to się denerwuję :) Próbowałam te małe tzw perełki ale jakoś mi nie pasuje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to już znasz...
mam przekłute uszy,owszem...ale nie noszę kolczyków,nie cierpię ich!
A zwłaszcza tych tandet z bazaru sztucznych i oklepanych.
Pewnie jak bylam mała,mama mi przekuła,ale nie pamiętam kiedy miałam ubrane kolczyki,dziurki mam do dziś,nie przeszkadzają mi ale mogłoby ich nie być.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o dzizus... :D
To może ja nie jestem kobietą ;)

Ide zobaczyc czy mam w domu ziemniaki... ;P
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja swojej córci przekułam gdy miała 5 msc.nawet nie poczuła, bez bólu i płaczu. kotki od kruka noszą się super:) myślę że im wcześniej tym lepiej ,wątpię by 10 letnia dziewczynka nie denenerwowłą się przed takim ,,zabiegiem,, a pozatym po co czekac jak piszą inne mamy aż dziecko samo zdecyduje -ja sama osobiście nie znam żadnej kobiety która nie ma przekutych uszu bądz nie chciała by mieć :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
to ja mam z tym różowym identycznie, przekonałam sie do różu przez Madzie ;) A ostatnio złapałam się na tym, że sama sobie szukałam różowej bluzki! Dobrze, że sie w porę opamiętałam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Brawo za decyzję :) I nie czepiać się różowego kobietki bo kupić coś w Polsce ładnego dla dziewczynki nie w tym kolorze to prawdziwe wyzwanie! Całą ciąże mówiłam nic różowego, nic różowego i co? I mam różową landrynkę :P Inaczej musiała by Madzia mieć faktycznie na klacie koparkę. Jedynie gdzie można ładnie ubrać dziecko to w sumie h&m tam nie króluje różowy ale mój portfel nie jest gotowy by totalnie wszystkie ubranka tam kupować. Większość poluje na używane, często tu na forum. I po drugie coś się we mnie zmieniło po porodzie. Chciałam ubierać małą w stonowane, ''dorosłe'' ubranka. A teraz? Magdusia to dzieciątko niech ma kolorki na ubrankach, dzieciństwo jest jedno no i kolory rozwijają a co tam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mama Misi BRAWO. Mądra mama z Ciebie. Dobrze że podjęłaś taką decyzję.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak dlatego ja podejlam decyzje mimo ze moja corka lubie biedronki:) znalalzam ladne kolczyki:( kupie i przekluje uszy jak bedzie wieksza nie teraz .Bo wiek 2 lata i 10 msc trudno nazwac wiekszym:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe - nowe opaski :P

I nawet nowych nie założyłam bo wszystko piorę zanim jej coś założę, a opasek swoją drogą to w ogóle nie nosi bo nie lubi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agatha, ma dużo racji. NIe chodzi jej przecież o lekką opaleniznę i ładne zadbane paznokcie tylko o to, że niektóre "typiary" przesadzają, obnoszą się z tym jakie to mają długie kolorowe pazury itp, no i to racja, że patologia chcąc się upodobnić do sfery wyższej robi z siebie tylko karykaturę wyższych sfer ze wszystkim właśnie przesadzając. A że ich nie stać? Oczywiście, ze stać! Na to pieniądze zawsze się znajdą, w końcu jak nie płacą czynszu to kilka stówek mięsiecznie może pójść na "lans" ;)

Ale każda mama robi jak uważa. To jest kwestia gustu. Jak jakaś dziewczynka ma kolczyki to niech sobie ma, ale sama swojej córeczce uszu bym nie przekłuła. A co do debaty czy to jest wyrządzanie krzywdy... hmmm... Każda matka która przekłuła dziecku uszy nie powie, ze zrobiła mu krzywdę.

Co do różowego macie rację. Kiedyś mówiłam, że dziewczynki w różowe ubierać nie bede, ale naprawdę cięzko jest znaleźć coś ładnego nieróżowego. Staram się kupować inne kolory, ale i tak zawsze wygrywa różowe. Poza tym w różu jej do twarzy :)
I jak sie ma pełno różowych rzeczy to łatwiej później dobrać komplecik, hehe ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasia, nie przesadzam, co sama podkreślasz swoim postem. Ale nieuważnie czytasz mój...

Zobacz, że piszemy dokładnie to samo. Z wyjątkiem sprawy kolczykowania.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pcheła, kolczyki teraz są takie, że ja mam problem z ich wyjęciem, a co dopiero dziecko.
Zerwać nie zerwie, przynajmniej moja córka ich nie zrywa, nie ciąga, nie interesuje się nimi.

Agatha, przesadzasz.
Widoczna farba to wiocha ? Mam ciemne włosy, kwestia domyślności czy to mój naturalny kolor, czy farbowany, więc mogę zaliczać się do wiochy :)
Solarium widoczne ? Owszem jak się wygląda niczym Lepper, który zatrzasnął się w solarium, to faktycznie wiocha.
Tipsy, nie noszę, ale nie uważam to jako wiochy, jeżeli są położone z umiarem co do długości-grubości.

Nawet tiulów które moka będzie chciała zakładać swojej córce nie nazwę wiochą, tylko brakiem gustu ;P ( a o tym się nie dyskutuje )

Kończąc dyskusję wyrażam swoje zdanie. Mi się kolczyki podobają u małych dziewczynek, ale nie takich 2-3 mies. i róbta co chceta drogie mamy
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
źle kliknęłam i odpowiedziałam u góry, nie moge teraz posta przekleić ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Heloł??? a gdzie szacunek do drugiej osoby?? w sensie, jak można decydowac za kogokolwiek dziurawiąc mu ciało ?? skad pewność, że w przyszłości Wasze córy będa zadowolone z Waszej decyzji??
Z włosami sobie eksperymentujcie , ale z ciałem? włosy odrosną, kolczyki wyjmiesz, a dziury zostaną i co? kitem do drewna zatkasz?

I to, ze paru z Was nic się nie ponadrywało, nie porozciągało i nie ropiało to żadna reguła.

iii chciałabym wiedzieć, bo nadal nie rozumiem, zadna z Was nie odpowiedziała ... podpisuje sie pod pytaniem Moki po co te kolczyki???

A kolczyki mam, tzn dziury ;) przekłułam sobie uszy po pijaku na imprezie w wieku 22 lat ;) PATOLOGIA ;) hehe nudna impreza była to się mada poświęciła ;)
Wcześniej w przedszkolu, podstawówce chciałam płakałam krzyczałam, ale mama nie pozwoliła. Powiedziała, ze dopóki z nią będę mieszkać nie zgadza się ;)

hehe tez lubie takie afery :D:D:D

Agatha nikogo nie obraziła, nie wiem dlaczego tak uważacie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
wlasnie ciezko cos slodkiego dla dziewczynki a nie rozowego!!!! bo zielenie i niebieskie to czesto gesto z koparami i mlotkami, a jeszcze lila jest bardzo popularny ( w srod ciuszkow jakie mam) a 90% dostalam, kilka rzeczy po synku sie nadaje
sama jako dziecko nienawidzilam rozu ale w tamtych czasach i tak bylo tylko szaro buro :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gerberek w sumie masz rację, faktycznie jak się wejdzie do sklepu dziecięcego, to ciuszki dziewczęce prawie wszystkie w różu ;|
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe, moja corka bedzie miała dużo rzeczy po starszym bracie. on nie ma nic rozowego ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
choćbyś nie chciała ubierać w róże, to jest problem, bo ciężko znaleźć ładne ubranka, żeby choć najmniejszego dodatku różowego nie było :D trzeba się trochę naszukać
a może ja zbyt wybredna jestem :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry