Widok
kolejny z serii nie na temat
dziewczyny czy zdecydowalybyscie sie na taka prace (zalozcie, ze wlasnie skonczylyscie studiowac ekonomie i nie macie specjalnie doswiadczenia :)
Praca w wojewodzkim urzedzie pracy w Gdansku, ja mieszkam w Gdyni w Srodmiesciu. Dojazd okolo1,5 godziny kolejka, bo nie mam jeszcze prawka. No i trzeba dojechac na 7.30 rano. Zarobki okolo 900 zl na reke.
Nie wiem, po co zadaje to pytanie, bo i tak sama musze zdecydowac, ale warto czasem poznac opinie innych :)
Praca w wojewodzkim urzedzie pracy w Gdansku, ja mieszkam w Gdyni w Srodmiesciu. Dojazd okolo1,5 godziny kolejka, bo nie mam jeszcze prawka. No i trzeba dojechac na 7.30 rano. Zarobki okolo 900 zl na reke.
Nie wiem, po co zadaje to pytanie, bo i tak sama musze zdecydowac, ale warto czasem poznac opinie innych :)
Ja dojeżdżałam przez ok. 2 lata z Gdyni do Gdańska Głównego i powiem Ci, że bardzo cieżkie to było dla mnie, głównie męczące były powroty po pracy, bo do pracy to jeszcze miałam siły, zawsze albo drzemałam w pociągu, albo jakaś fajna lektura wpadła w łapki.
Zależy też, czym będziesz się zajmowała, bo pieniążki dość małe.
Acha i do której praca, bo rozumiem, że najpóźniej gdzieś do 15:00?
Jeżeli nie masz nic ciekawszego do roboty, o spróbuj popracować troszkę, najwyżej zrezygnujesz po okresie próbnym.
Zależy też, czym będziesz się zajmowała, bo pieniążki dość małe.
Acha i do której praca, bo rozumiem, że najpóźniej gdzieś do 15:00?
Jeżeli nie masz nic ciekawszego do roboty, o spróbuj popracować troszkę, najwyżej zrezygnujesz po okresie próbnym.
Cokolwiek w życiu robisz, nie ma większego znaczenia. Ale ważne jest, żeby to robić
ja zaraz po studiach, dokładnie tydzień po obronie zaczęłam pracować
dojeżdżałam prawie do Kościerzyny-ale dobrze jest tak od razu po studiach do pracy się załapać
ja bym się nie wahała i przyjęła tą pracę, teraz jest tak trudno o jakąkolwiek
mój przykład: własnie szukam w Gliwicach i jak na razie nic, ale ja mam utrudnione zadanie bo szukam pracy zupełnie poza branżą w której dotych czas pracowałam-ehhh, kasa się kończy, nieługo mężuś będzie mnie całkowicie sponsorował ;)
dojeżdżałam prawie do Kościerzyny-ale dobrze jest tak od razu po studiach do pracy się załapać
ja bym się nie wahała i przyjęła tą pracę, teraz jest tak trudno o jakąkolwiek
mój przykład: własnie szukam w Gliwicach i jak na razie nic, ale ja mam utrudnione zadanie bo szukam pracy zupełnie poza branżą w której dotych czas pracowałam-ehhh, kasa się kończy, nieługo mężuś będzie mnie całkowicie sponsorował ;)
ancia! popieram przedmówczynie, bierz, ewentulanie poszukasz innej. jakoś tak się dziwnie u nas w kraju układa że praca nie lezy na ulicy. Ja wzięłam po studiach staż za jeszcze mniej kasy i nie żałuję ! było super!
po drugie to dojazd SKM z Gdyni do Gdańska to chyba nie jest półtorej godziny, chyba ze masz na myśli półtorej godziny w obie strony "do" i "z" :) SKM to jest w ogóle zbawienie dla trójmiasta więc dobrze ze skm-ką mozesz jeździć, a nie autobusem.
Poza tym dojazdy wcale nie są takie uciążliwe, przez dwa lata dojeżdżałam na studia dzienne z Elbląga i to było półtorej godziny :) a nie z gdyni do gdańska :)
po drugie to dojazd SKM z Gdyni do Gdańska to chyba nie jest półtorej godziny, chyba ze masz na myśli półtorej godziny w obie strony "do" i "z" :) SKM to jest w ogóle zbawienie dla trójmiasta więc dobrze ze skm-ką mozesz jeździć, a nie autobusem.
Poza tym dojazdy wcale nie są takie uciążliwe, przez dwa lata dojeżdżałam na studia dzienne z Elbląga i to było półtorej godziny :) a nie z gdyni do gdańska :)
emmi napisał(a):
> po drugie to dojazd SKM z Gdyni do Gdańska to chyba nie jest
> półtorej godziny, chyba ze masz na myśli półtorej godziny w
> obie strony "do" i "z" :) SKM to jest w ogóle zbawienie dla
> trójmiasta więc dobrze ze skm-ką mozesz jeździć, a nie
> autobusem.
> Poza tym dojazdy wcale nie są takie uciążliwe, przez dwa lata
Tak mi wlasnie wyszlo, bo do SKM musze z 15 min dojsc (autobusy jezdza na okolo, wiec bez sensu, a poza tym dodatkowy koszt), no i jesli chce zaoszczedzic na tramwajach w Gdansku to tez conajmniej okolo 15 min musze liczyc na droge.
Ale juz postanowione, biore prace i jutro chyba podpisze umowe na okres probny :)
> po drugie to dojazd SKM z Gdyni do Gdańska to chyba nie jest
> półtorej godziny, chyba ze masz na myśli półtorej godziny w
> obie strony "do" i "z" :) SKM to jest w ogóle zbawienie dla
> trójmiasta więc dobrze ze skm-ką mozesz jeździć, a nie
> autobusem.
> Poza tym dojazdy wcale nie są takie uciążliwe, przez dwa lata
Tak mi wlasnie wyszlo, bo do SKM musze z 15 min dojsc (autobusy jezdza na okolo, wiec bez sensu, a poza tym dodatkowy koszt), no i jesli chce zaoszczedzic na tramwajach w Gdansku to tez conajmniej okolo 15 min musze liczyc na droge.
Ale juz postanowione, biore prace i jutro chyba podpisze umowe na okres probny :)
Powiem ci, ze nie jest tak zle z praca. Ale trzeba intensywnie szukac, tzn wysylac gdzie sie da. Ja znalazlam oferty w internecie, najlepiej sprawdzac bezposrednio na stronach firm i instytucji. Malo kto wystawia oferty na stronach typu www.pracuj, gratka, gazeta.pl. Bo jesli wchodzisz na stronke firmy, tzn ze sie nia interesujesz, a nie ze wlasnie kupilas poniedzialkowa "Wyborcza" :) Powodzenia w szukaniu