Widok
to kościółek przy świętojańskiej?
ja akurat biorę ślub w NSPJ prz Armi Krajowej i z tego co wiem nauki są tylko w tym kościele, jesli chodzi o teren Gdyni
Musisz zrobić nauki na własną rękę, jak wejdziesz do kancelarii w NSPJ wiszą na gablotce wywieszone terminy nauk, odbywają się co wtorek o godz. 18, trzeba zaliczyć 4 wtorki
w kancelarii jest też poradnictwo rodzinne, możesz od razu umówić się z Panią na spotkanie
zaświadczenie o odbyciu nauk jest konieczne przy składaniu dokumentów
ja akurat biorę ślub w NSPJ prz Armi Krajowej i z tego co wiem nauki są tylko w tym kościele, jesli chodzi o teren Gdyni
Musisz zrobić nauki na własną rękę, jak wejdziesz do kancelarii w NSPJ wiszą na gablotce wywieszone terminy nauk, odbywają się co wtorek o godz. 18, trzeba zaliczyć 4 wtorki
w kancelarii jest też poradnictwo rodzinne, możesz od razu umówić się z Panią na spotkanie
zaświadczenie o odbyciu nauk jest konieczne przy składaniu dokumentów
jeszcze się dokładnie nie dowiadywałam co z wystrojem
pytałam ostatnio w biegu siostry zakonnej, niestety była akurat taka zołzowata:/ a z nią dość ciężko się porozumieć, coś bąknęła że jakieś przystrojenie będzie, ale trzeba porozmawiać z księdzem i można udekorować samemu
także muszę chyba proboszcza spytać jak to zwykle wygląda
a na ślub zapraszamy:)) 23go o 17.15:))
pytałam ostatnio w biegu siostry zakonnej, niestety była akurat taka zołzowata:/ a z nią dość ciężko się porozumieć, coś bąknęła że jakieś przystrojenie będzie, ale trzeba porozmawiać z księdzem i można udekorować samemu
także muszę chyba proboszcza spytać jak to zwykle wygląda
a na ślub zapraszamy:)) 23go o 17.15:))
adi napisał(a):
> czy ktos z was ma w kościele Najswietrzej Maryji Panny w Gdyni
> ślub?
> Byłam na spotkaniu z probeszczem ale on nic nie powiedział o
> naukach i teraz nie wiem co mam robić.
hej,ja mam tzn. mamy slub w tym kosciele ale tez jeszcze nie zaliczylismy nauk, i nie mam pojecia gdzie teraz mozna zaczac,bede wdzieczna jesli ktos ma taka informacje
> czy ktos z was ma w kościele Najswietrzej Maryji Panny w Gdyni
> ślub?
> Byłam na spotkaniu z probeszczem ale on nic nie powiedział o
> naukach i teraz nie wiem co mam robić.
hej,ja mam tzn. mamy slub w tym kosciele ale tez jeszcze nie zaliczylismy nauk, i nie mam pojecia gdzie teraz mozna zaczac,bede wdzieczna jesli ktos ma taka informacje
PATUNIA
Halo,halo, jeszcze ja jestem w kolejce do kolegiaty! Ślubujemy 13 sierpnia.
Meja, ja też byłam pierwszy raz na naukach we wtorek, 5 kwietnia. Chyba było ponad sto osób, nie spodziewałam się takich tłumów. Ledwie miejsce znaleśliśmy gdzieś z boku na ławce.
Ja jeszcze z proboszczem nie rozmawiałam, a o naukach powiedziała nam pani z kancelarii. O poradnictwie nie powiedziała ani słowa, że mamy zaliczyć, ale w NSPJ dostaliśmy kartki, gdzie są trzy miejsca na stempel poradnictwa. O co chodzi? Pod koniec miesiąca idziemy spisać protokół.
A propos dekoracji w kościele - ja przygotowuję większość sama, bo mam pokrewny zawód :-)
Jeśli któraś z forumek zechce skorzystać z moich usług dekoratorskich, to zapraszam na priva...
Meja, ja też byłam pierwszy raz na naukach we wtorek, 5 kwietnia. Chyba było ponad sto osób, nie spodziewałam się takich tłumów. Ledwie miejsce znaleśliśmy gdzieś z boku na ławce.
Ja jeszcze z proboszczem nie rozmawiałam, a o naukach powiedziała nam pani z kancelarii. O poradnictwie nie powiedziała ani słowa, że mamy zaliczyć, ale w NSPJ dostaliśmy kartki, gdzie są trzy miejsca na stempel poradnictwa. O co chodzi? Pod koniec miesiąca idziemy spisać protokół.
A propos dekoracji w kościele - ja przygotowuję większość sama, bo mam pokrewny zawód :-)
Jeśli któraś z forumek zechce skorzystać z moich usług dekoratorskich, to zapraszam na priva...
Dla jasności.... kościół NMP mieści się na ul. Armii Krajowej, chociaż wydawałoby sie że to Swiętojańska street.
Co do nauk przedmałżeńskich to mam ten sam dylemat co Wy.(też ślubuje w tej parafii ale w duzym kościele 11 czerwca)
Babka w biurze parafialnym powiedziała że nauki odbywają sie w kościele Serca Jezus we wtorki i że są to 4 spotkania po 2 godziny. Jeszcze się na nie nie wybrałam.Czasem wolnym nie grzesze więc jakby była możliwość je sobie odpuścić to ja bardzo chętnie.Zwłaszcza że mój narzeczony w morzu.
Na spotkaniu par z Proboszczem, proboszcz nic nie mówił o konieczności odbycia tych nauk, a nawet powiedział że do ślubu dla niego najważniejsze jest spotkanie właśnie z NIM.Trwało 2 godziny.proboszcz wykazał się bardzo pro męskimi teoriami, które hołdowały role męża i tylko męża w małrzeństwie.A kobiety ogólnie są be.
Jeśli ktoś z Was wie w miare dokładnie co począc z tymi naukami to byłabym wdzięczna za informacje!
Co do nauk przedmałżeńskich to mam ten sam dylemat co Wy.(też ślubuje w tej parafii ale w duzym kościele 11 czerwca)
Babka w biurze parafialnym powiedziała że nauki odbywają sie w kościele Serca Jezus we wtorki i że są to 4 spotkania po 2 godziny. Jeszcze się na nie nie wybrałam.Czasem wolnym nie grzesze więc jakby była możliwość je sobie odpuścić to ja bardzo chętnie.Zwłaszcza że mój narzeczony w morzu.
Na spotkaniu par z Proboszczem, proboszcz nic nie mówił o konieczności odbycia tych nauk, a nawet powiedział że do ślubu dla niego najważniejsze jest spotkanie właśnie z NIM.Trwało 2 godziny.proboszcz wykazał się bardzo pro męskimi teoriami, które hołdowały role męża i tylko męża w małrzeństwie.A kobiety ogólnie są be.
Jeśli ktoś z Was wie w miare dokładnie co począc z tymi naukami to byłabym wdzięczna za informacje!
hmm.. no ja słyszałam że nauki są konieczne, karteczki z podbitą obecnością składa się przy spisywaniu protokołu.
Narzeczony w morzu nie jest argumentem przeciw, bynajmniej dla księży z NSPJ, ponieważ na którymś ze spotkań, chyba proboszcz opowiadał jak to jeden Pan robił nauki przez 2 lata, ponieważ pływał i dlatego tak długo to trwało..
ale z drugiej strony czytałam o robieniu nauk zaocznie, jedno czy dwa spotkania z księdzem, które załatwiają sprawę
chyba najlepiej będzie jak zapytasz proboszcza w parafii w której bierzesz ślub jak to wygląda
pozdrawiam
Narzeczony w morzu nie jest argumentem przeciw, bynajmniej dla księży z NSPJ, ponieważ na którymś ze spotkań, chyba proboszcz opowiadał jak to jeden Pan robił nauki przez 2 lata, ponieważ pływał i dlatego tak długo to trwało..
ale z drugiej strony czytałam o robieniu nauk zaocznie, jedno czy dwa spotkania z księdzem, które załatwiają sprawę
chyba najlepiej będzie jak zapytasz proboszcza w parafii w której bierzesz ślub jak to wygląda
pozdrawiam
Mysmy już podpisywali protokół (to znaczy połowa z nas bo tylko ja byłam obecna na spotkaniu par narzeczonych z proboszczem)
A proboszcz powiedział że to spotkanie liczy sie dla niego najbardziej.Więc wniosek że nauk nie wymaga.Tak powiedział.Ale ja w to jakoś nie wierze do końca poprostu.Nikt z nich nie chce poprostu odpowiedzieć wprost że tych nauk nie trzeba.....
A u niego właśnie nie trzeba.
A proboszcz powiedział że to spotkanie liczy sie dla niego najbardziej.Więc wniosek że nauk nie wymaga.Tak powiedział.Ale ja w to jakoś nie wierze do końca poprostu.Nikt z nich nie chce poprostu odpowiedzieć wprost że tych nauk nie trzeba.....
A u niego właśnie nie trzeba.
hej pewnie ostatnio widziałysmy się na podpisywaniu protokołu w NMP, ja tez byłam bez narzeczonego wtedy. Ślubuje 18 czerwca. Dzwoniłam do tej babki i ona mówi że nauki nie są potzrebne.A na tym forum każdy nauki przechodzi, nie wiem co mam wkońcu robić.napisz domnie jak coś się dowiesz. moj dares adaskib@wp.pl Pozdrawiam:)
A mnie pani z kancelarii NMP w Gdyni właśnie na wstępie powiedziała o naukach w NSPJ (cztery kolejne wtorki). Nic natomiast nie mówiła o poradnictwie - z kolei na pierwszych naukach w NSPJ dostaliśmy kartki do podbicia, na których sa trzy dodatkowe miejsca na stemple z poradnictwa rodzinnego. Ja sobie nie życzę, żeby mi obca osoba mówiła, kiedy mam się z mężem kochać, a kiedy nie i do tego wypytywała o szczegóły życia intymnego. Za stara jestem na powtórkę z biologii dla klas piątych :-)
Rany Julek, jakie to wszystko skomplikowane - kazdemu w kościele mówią inaczej...
Rany Julek, jakie to wszystko skomplikowane - kazdemu w kościele mówią inaczej...
Pani z poradnictwa wcale nie wypytuje o życie intymne;))
Powtórka z biologii nie taka straszna:) a przyda się ona jak nie przyszłej pannie młodej, to z pewnością przyszły pan młody już nie pamięta jak to wszystko wygląda w skomplikowanym organizmie kobiety;)
Jak szłam na poradnictwo też byłam negatywnie nastawiona, założyłam że będę siedziała cicho i tak też było, ale muszę powiedzieć że metoda, która przedstawiła pani naprawdę mnie zainteresowała, jako obserwowanie i lepsze poznanie siebie.
A jak komuś nie zależy, to idzie nie po to żeby się czegoś dowiedzieć, a żeby odbębnić i też dobrze:))
Myślę że zdanie na temat poradnictwa zależy w b. dużym stopniu od osoby wykładającej.
Powtórka z biologii nie taka straszna:) a przyda się ona jak nie przyszłej pannie młodej, to z pewnością przyszły pan młody już nie pamięta jak to wszystko wygląda w skomplikowanym organizmie kobiety;)
Jak szłam na poradnictwo też byłam negatywnie nastawiona, założyłam że będę siedziała cicho i tak też było, ale muszę powiedzieć że metoda, która przedstawiła pani naprawdę mnie zainteresowała, jako obserwowanie i lepsze poznanie siebie.
A jak komuś nie zależy, to idzie nie po to żeby się czegoś dowiedzieć, a żeby odbębnić i też dobrze:))
Myślę że zdanie na temat poradnictwa zależy w b. dużym stopniu od osoby wykładającej.