Widok
Ooo tego to nie wiedziałam, że trzeba się pytać czy tata może prowadzić pannę młodą do ołtarza, my właśnie tak zamierzamy zrobić. Myślałam, ze to normalne :-/ Poza tym, to nie jest argument, że pan młody głupio wygląda sam pod ołtarzem, to mój wybór, kto ma mnie prowadzić... a nie księdza! Pod koniec lipca będę w św. Bernardzie i poruszę ten temat.
Miałam ślub w Bernardzie 13 czerwca i z tego co mówił ksiądz to kwiaty 100-200 zł jak kto może, organista 200zł jeśli ma grać bo jeśli bierze się swój zespół to też trzeba mu dać ze 100 bo on z tego żyje tak nam powiedział ksiądz i pod tym warunkiem zgodził się na inną oprawę mszy. A za ślub to nie ma cennika ale powiedział, żeby dać tyle na ile oceniamy naszą współpracę i żeby wszyscy byli zadowoleni.
Kopertę zostawiliśmy księdzu na ostatniej wizycie u niego chyba 10 dni przed ślubem.
Kopertę zostawiliśmy księdzu na ostatniej wizycie u niego chyba 10 dni przed ślubem.
200zł to nie jest wygórowana kwota za granie na ślubie dla organisty w Bernardzie - miałam okazję z nim kilkakrotnie współpracować - to bardzo dobry organista po Akademii Muz, ma piękny głos. Taki organista to rarytas wśród trójmiejskich organistów...wiem, co mówię:)
"Bądź tą zmianą, którą chcesz zobaczyć w świecie"