Widok
500zł. Cena obejmuje wizytę w dniu zabiegu i przygotowanie nasienia. Wcześniej trzeba być na 1-2 wizytach, zazwyczaj bierze się Clo i zastrzyk z pregnyku (Pregnyl - kilkanaście zł, zastrzyk w laboratorium chyba 15zł). Potem wizyta z USG aby sprawdzić czy pecherzyk pękł. A później - to już zależy od wyniku.
Lestek zajrzyj do naszego wątku owulacyjnego.
ja z tego samego powodu miałam opory przed Invictą. teraz chodzimy do lekarza do swissmedu i na razie jest ok. powiedział, że być może czeka nas inseminacja, ale przed tym jeszcze powalczymy o ciążę naturalną i jego zdaniem jest duża szansa, ze się uda. czy tak będzie nie wiem, ale na dzień dzisiejszy podoba mi się jego podejście. z tego co czytałam o invikcie na forach internetowych, tam by nas właśnie raczej kierowali na inseminację.
ja z tego samego powodu miałam opory przed Invictą. teraz chodzimy do lekarza do swissmedu i na razie jest ok. powiedział, że być może czeka nas inseminacja, ale przed tym jeszcze powalczymy o ciążę naturalną i jego zdaniem jest duża szansa, ze się uda. czy tak będzie nie wiem, ale na dzień dzisiejszy podoba mi się jego podejście. z tego co czytałam o invikcie na forach internetowych, tam by nas właśnie raczej kierowali na inseminację.
ja mialam 3 inseminacje z powodu ze u nas wystepuje konflikt sluzu i niestety natu7ralne zajscie w ciaze jest niemozliwe bo meza plemniki sa zabijane na samym wstepie nim gdziekolwiek dotra...:( Lekarze mowia ze nic sie z tym nie da zrobic, tylko inseminacja albo in vitro... Mialam 3 inseminacje, kazda niestety nieudana-nie wiem od czego to zalezy (parametry meza nasienia sa super, u mnie tez niby wszystko wporzadku) Teraz zbieramy pieniazki na in vitro za rok...
Swissmed to nie jest klinika leczenia niepłodności, więc jeśli faktycznie potrzebujecie inseminacji, no to pozostaje Invicta.
my chodzimy do Swissmedu do dra Piątkowskiego, on pracował wcześniej w Invikcie, więc ma doświadczenie w tych problemach, a z drugiej strony w Swissemdzie nie wykonują inseminacji, więc nie ma interesu w kierowaniu nas od razu na ten zabieg.
no i jak na razie jesteśmy zadowoleni, no ale zobaczymy, jakie będą efekty. na pewno lekarz nie chce tracić czasu, na pewno diagnozuje oboje, na pewno ma doświadczenie, na pewno nie naciąga na kasę i na pewno nie będzie ciągnął tych starań w nieskończoność, tylko jak będzie kiepsko, zaproponuje nam inseminację, bo już o tym mówił i nakreślił plan na kilka miesięcy w przód.
ja wierzę cały czas, że uda się naturalnie, choć wiadomo, liczę się z tym, że może być inaczej.
my chodzimy do Swissmedu do dra Piątkowskiego, on pracował wcześniej w Invikcie, więc ma doświadczenie w tych problemach, a z drugiej strony w Swissemdzie nie wykonują inseminacji, więc nie ma interesu w kierowaniu nas od razu na ten zabieg.
no i jak na razie jesteśmy zadowoleni, no ale zobaczymy, jakie będą efekty. na pewno lekarz nie chce tracić czasu, na pewno diagnozuje oboje, na pewno ma doświadczenie, na pewno nie naciąga na kasę i na pewno nie będzie ciągnął tych starań w nieskończoność, tylko jak będzie kiepsko, zaproponuje nam inseminację, bo już o tym mówił i nakreślił plan na kilka miesięcy w przód.
ja wierzę cały czas, że uda się naturalnie, choć wiadomo, liczę się z tym, że może być inaczej.
Jeżeli poczęcie jest wspomagane lekami (przez Clo, pregnyl, itp.) to jest zwiększone ryzyko. Ale my nie widzimy już innego wyjścia.
Michałowa w Invicie leczy PCO. Jej nikt nie proponował IUI. Jednak leczenie zależy od problemu. Lestek - poszukaj wątków o inseminacji na nasz-bocian.pl. Tam piszą w większości dziewczyny leczone właśnie w Invicie.
Michałowa w Invicie leczy PCO. Jej nikt nie proponował IUI. Jednak leczenie zależy od problemu. Lestek - poszukaj wątków o inseminacji na nasz-bocian.pl. Tam piszą w większości dziewczyny leczone właśnie w Invicie.
Zakochana, inseminacja to jest wprowadzenie wybranych plemników do organizmu kobiety - zapłodnienie następuje (lub nie...) naturalnie w organizmie kobiety, ale po pierwsze plemniki są wyselekcjonowane, po drugie są umieszczane bezpośrednio w okolicy jajeczka i nie muszą pokonywać długiej drogi, po trzecie moment jajeczkowania jest dokładnie określony.
jeśli coś źle napisałam niech mnie bardziej doświadczone poprawią :)
jeśli coś źle napisałam niech mnie bardziej doświadczone poprawią :)
Tak jak pisze Makarena - ja leczę się w Inviccie i póki co hormonalnie. Jeśli przez pół roku nie uda się, to wtedy HSG i inseminacja. Także nie jest tak, że od razu kierują na inseminację czy invitro.
Ja jestem zadowolona - no i dziewczyny, jak juz jest konkretny problem, to niestety, tylko Invicta nam pozostaje. Nie ma na pomorzu innej kliniki leczenia niepołodnosci...
Ja jestem zadowolona - no i dziewczyny, jak juz jest konkretny problem, to niestety, tylko Invicta nam pozostaje. Nie ma na pomorzu innej kliniki leczenia niepołodnosci...
no zgadza się, zależy od problemu - inaczej traktują problem po stronie kobiecej, bo tu nie ma mocnych i muszą wyleczyć, a przy problemach po stronie partnera podobno najchętniej kierują na te zabiegi. sama tego nie doświadczyłam ale tak czytałam na naszym bocianie...
a co do tego, że jak potrzeba takiej pomocy, to nie mają konkurencji, to prawda. Rogoza żadną konkurencją niestety nie jest.
a co do tego, że jak potrzeba takiej pomocy, to nie mają konkurencji, to prawda. Rogoza żadną konkurencją niestety nie jest.
ja nie dam się naciągnąć na wszystkie badania bo już mamy ich sporo zrobione, zresztą zobaczymy, jak narazie to już jestem zestresowana na maksa bo bardzo źle psychicznie to wszystko znoszę niestety, a powiedzcie czemu są takie złe opinie o dr. Rogoza? myśmy byli u niego na konsuktacji i wyszliśmy bardzo zadowoleni i zaskoczeni tym co o nim wcześniej czytałam w necie, facet rzeczowy, konkretny, cierpliwy i nie odczulismy że naciąga na kasę