Widok
tak sie zastanawiam czy dla Ponurego istnieją wogole nieidiotyczne pytania....Chyba nie.Powinienes pojsc podziekowac swojej mamusi za to,ze gdy byles mały to napewno tez miala takie"IDIOTYCZNE" problemy martwiąc sie o swoje dziecko.Coz,pewnie sie starała kobita a mimo to wyrósł z synalka taki ...-ominę nazewnictwo zeby nie wzbudzać w Ponurym chęci na dalsza dyskusje bo przeciez on tylko na to czeka(kurde,ale chlopak musi miec problem ze sobą hehe)