Widok

kto nie obchodzi świąt?

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Witam
Poszukuję rodzin z dziećmi które nie obchodzą świąt BN. Czy jest tu ktoś taki?:)
Jak chronicie swoje dzieci przed "tym wszystkim" ?
`Pamiętaj, że to, co słuszne, nie zawsze jest popularne, a to, co popularne, nie zawsze jest słuszne.(...)Rób to, co należy, niezależnie od tego, co pomyślą inni.`
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 18
*potrafił

to miało być do Halewicza
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kop bunkier w ogrodzie, odizolujesz się od wszystkich. Brzuchatych facetów w czerwonym, konsumpcyjnych pseudokatolików i straszliwych forumowiczów, którzy Cię tak gnębią.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 7
"Moi rodzinni ateiści uczestniczą w świętach obchodzonych przez resztę rodziny nie z hipokryzji, tylko ze zwyczajnej bliskości - w normalnej rodzinie tak jest. "

Może Twoja rodzinna i rodzinni ateiści są normalni i pomimo, że tez obchodzę świętą ( nigdzie nie napisałam, że nie ) obrazasz ludzi ktorzy świąt nie chca obchodzić. Tak ciężko zrozumiec że mogą nie mieć takiej potrzeby i to nie znaczy, że coś z nimi nie tak?

Pewnie, dla halewicz są niedojrzali emocjonalnie a dla ciebie nienormalni. Sami doprowadzacie do tego że patrzy sie na katolików jak na nie tolerannych a z drugiej strony jak na hipokrytów bo świętując np hanukę, bo fajne święto, rodzinne itp wykazałabyś się hipokryzją. Jeśli już w coś wierzycie to się tego trzymajcie.

Ale to typowe dla polskich katolików by ustawiać religię pod siebie.

Mam znajomych którzy sa bardzo religijni ale rozumieją że ktoś może nie obchodzić danych świąt. Tym samym nie biorą udziału w świętach innych religii.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
HALEWICZ DOBRZE GADA - DAJCIE MU WÓDKI!!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4
Agatha a ty dalej patrz krzywo na każdego kto mysli inaczej niż ty. Jestem bardzo towarzyską osobą i na pewno tolerancyjną , w przeciwieństwie do ciebie ;) ten temat miał być dla osób które nie obchodzą świąt więc możę niech zejdą z tematu ci którzy mają hopla na ich punkcie?
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nieobchodzenie żadnych świąt i nieświętowanie razem z bliskimi, niezależnie od tego, jakiego są wyznania, to nie oznaka normalności i niezależności, ale izolowania się i pozbawiania przyjemności i bliskości.

Izolowanie się, pozbawianie bliskości i przyjemności, to objawy patologiczne.

Kompletnie nie wartościuję przynależności do którejkolwiek religii, czy ateizmu, ani nie twierdzę, ze należy obchodzić święta akurat katolickie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 6
Milka, to przedstaw zaświadczenie z parafii i od wychowawcy o towarzyskości i tolarancji, z pieczątką, bo serio, nie zorientowałabym się po Twoich postach :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
Hmm, ciekawa dyskusja, szkoda, że niepozbawiona negatywnych emocji...
Moim zdaniem, nie ma nic złego w indywidualnym podejściu do Świąt - jedni mogą chcieć je obchodzić, inni nie i każdy ma do tego prawo. Nie podoba mi się ani naskakiwanie na świętujących przez nieświętujących, ani odwrotnie. Szanujmy różne potrzeby różnych ludzi.

I nie zgadzam się też z traktowaniem Świąt BN jako Świąt tylko dla katolików. Ja sama jestem wierząca, chodzę do kościoła, czytam Ewangelię w Wigilię i w te Święta obchodzę pamiątkę narodzin Jezusa. Jednak są to Święta tak "napakowane" różnymi tradycjami, wcale nie stricte katolickimi, że nie widzę krzty hipokryzji w obchodzeniu ich. To piękne Święta z choinką, rodzinną kolacją i prezentami i naprawdę nie trzeba być katolikiem, aby kultywować tę tradycję jako tradycję kulturową, niekoniecznie religijną. Tak jak napisała Agatha, święta mają swoje znaczenie kulturowe, socjologiczne, są potrzebne ludziom i rodzinom - nie tylko wierzącym...

Ja zawsze uważałam, że gdybym była niewierząca, to obchodziłabym Boże Narodzenie, zapewne zwane wtedy "Gwiazdką" - natomiast przyznam, że nie wyobrażam sobie Wielkiej Nocy, bo to już dla mnie przede wszystkim przeżycie religijne... Ale niektórzy je obchodzą po prostu jako wiosenne święta i też mają do tego prawo...
Moim zdaniem pielęgnować bliskość rodzinną i kultywować piękne tradycje można niezależnie od wiary...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 8
@Milka87 - prosić mnie możesz, oczywiście ale musisz to robić subtelniej. Nie, nie możesz zrobić blokady indywidualnej ani zbiorowej. Możesz natomiast się rozpłakać o_O
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 8
Ten wątek wyraźnie pokazuje, że obchodzenie Świąt to jedno, a to co one mają ze sobą nieść, to kompletnie inna sprawa. Myślałam, że kilka dni po BN (jak to sie zwykło pisać), emocje opadną. A tu dalej dyskusja, która do niczego nie prowadzi. Tylko jakoś szacunku wzajemnego brak. I nie tylko tego, bo również doszukać się nie można wyrozumiałości, zgody i tej wyświechtanej już tolerancji. Chcesz obchodź, nie chcesz, nie obchodź.Tylko nie szkodź tym innym. Dzieci dorosną, same wybiorą. W innym wątku, dużo krótszym pisałyśmy o świątecznym cudzie pogodzenia,, miłosierdzia itp. Takich cudów na próżno szukać. Ktoś o niku "a" pisze o wielkich przeżyciach duchowych, post jest pełen zrozumienia itp. To budujące. Ale zawsze w takim przypadku zastanawiam się, czy za taką religijnością idzie coś jeszcze. Znam rodzinę, gdzie religinjość zawsze była na pierwszysm miejscu, czytanie Pisma, msze, przeżycia duchowe. Ale choroba w rodzinie pokazła, że jest się samotnym, mimo całej gromady wokół. I w tym cierpieniu jest się samyym i nieszczęśliwym. Nawet w BN. A na pasterce pieknie się na wzruszają, Pismo przy kolacji jest czytane, są łzy wzruszenia, wspomnienia. A chory rodzić sam. I ostatnio u bliskiej osoby obserwuję podobna sytuację. Obok afiszowanej religijności, niby gęebokiej i łez wzruszenia jest zawziętość, skrupulatnie pielęgnowane urazy i wielka obraza. A podobno Jezus przyszedł na świat, aby przynieść pokój ludziom (między innymi). Przepraszam, że zanudzam. Dajmy spokojnie żyć innym, a samym nam będzie przyjemniej Wszystkiego dobrego w Nowym Roku: zgody, pokoju i wzajemnego szacunku.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 3
Ale chyba Ty sama troszkę osądzasz?
Po pierwsze nie piszę o wielkich przeżyciach duchowych, tylko piszę, że jestem wierząca, a mimo to nie uważam, aby Święta były dla takich jak ja zarezerwowane. I tylko dlatego napisałam o mojej wierze, żeby nie przeczytać za chwilę, że liczy się dla mnie tylko choinka i rodzinna kolacja, i że nie rozumiem sensu Świat. Nie, liczy się coś innego, ale nie odbieram prawa świętowania tym, dla których to właśnie choinka i kolacja są najważniejsze, bo uważam to za piękną tradycję.

A po drugie, co do tego, co idzie za religijnością, to na pewno są takie rodziny jak opisujesz, ale proszę nie uogólniaj. Akurat temat ciężkich chorób dotyka nas niestety bardzo mocno - i takiego wsparcia, jakie stara się dawać moja rodzina, życzyłabym każdemu choremu. Ale to już nasze prywatne sprawy.

A wracając do dyskusji - przecież to ciekawy temat - kto, jak i dlaczego świętuje. Kulturowo-socjologiczny. Dlaczego o tym nie rozmawiać? Byle się szanować i wzajemnie nie obrażać...

Również wszystkiego dobrego, tym świętującym i nie, tym dyskutującym i nie :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 13
s****ewicz, ćwioku!! W tym wątku też bruździsz??
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
"a", ale po co się tak denerwujesz :) Nie bierz tego do siebie. Przecież nie piszę o tobie. Napisałam, że się zastanawiam i opisałam dwie znane mi sprawy. Jeśli u ciebie jest pięknie, szczerze i prawdziwie, to tylko się cieszyć, że są takie rodziny. I tego wszystkim nam życzę. Irytacja jest niepotrzebna. Tym bardziej w kontekście wiary. Mnie też chodzi o wzajemny szacunek. Niecha każdy przeżywa, jak chce i nie piętnuje innych. Ta dyskusja wyraźnie nie ma takich cech. A rozdrażnienie jest niepotrzebne w tym akurat temacie. To są sprawy bardzo osobiste. Kolejny raz: zyjmy sobie, jak chcemy, byle nie szkodzić innym. Ot i cała "filozofia". Pozdrawiam na spokojnie ;)
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 4
Wcale się nie denerwuję, tylko odpowiadam na wyraźne nawiązanie do mojego posta - zresztą w sumie niepotrzebnie, bo nie o tym chciałam tu podyskutować, tylko o sposobie spędzania Świąt...
Tym bardziej niepotrzebnie, że w zasadzie obie piszemy o tym samym.

Zatem kończę, pozdrawiam i życzę szczęśliwego Nowego Roku.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 13
uśmiałam się...no pop pachy normalnie ... :/
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
Nie potrzebuję ani wolnych dni ani paczek.
Grinchem też raczej nie jestem...
Konsumpcjonizm niektórym mózgi powyżerał totalnie
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Taaaa w końcu nie ważny jest Bóg czy moja wiara i sumienie, tylko to czy dzieci będą miały radochę ze świąt :/

Niektóre wypowiedzi po prostu mnie szokują... a najbardziej szokuje mnie przewaga głupoty i bezmyślności w tych komentarzach.
`Pamiętaj, że to, co słuszne, nie zawsze jest popularne, a to, co popularne, nie zawsze jest słuszne.(...)Rób to, co należy, niezależnie od tego, co pomyślą inni.`
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
czyli karuzela i wiara w Boga to jedno? nie widzisz tu jakiegoś zachwiania wartości?
`Pamiętaj, że to, co słuszne, nie zawsze jest popularne, a to, co popularne, nie zawsze jest słuszne.(...)Rób to, co należy, niezależnie od tego, co pomyślą inni.`
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Moje dzieci nie obchodzą halołonowego szajsu. Ewangelię czytamy i bez święta , modlimy się co wieczór i przed posiłkami jak również w samochodzie przed podróżą... aleeeee przecież jesteśmy do kitu bo nie mamy choinki i prezentów w błyszczących papierkach :/
`Pamiętaj, że to, co słuszne, nie zawsze jest popularne, a to, co popularne, nie zawsze jest słuszne.(...)Rób to, co należy, niezależnie od tego, co pomyślą inni.`
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
nie chodzę bo moja firma w tym czasie nie pracuje ale jeśli miałabym prace zmianową i w tym czasie byłyby dyżury to z chęcią bym poszła do pracy po to żeby umożliwić koleżankom z pracy wzięcie udziału w " ich obchodach" . W czasie wigilii w pracy też nie miałam problemu żeby zostać jako jedyna na stanowisku.
`Pamiętaj, że to, co słuszne, nie zawsze jest popularne, a to, co popularne, nie zawsze jest słuszne.(...)Rób to, co należy, niezależnie od tego, co pomyślą inni.`
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Jakie zabawki edukacyjne polecacie? (34 odpowiedzi)

Chcę kupić jakieś zabaweczki Amelce ale nie mogę się zdecydować co jej kupić, za dużo tego...

Fotelik samochodowy 15-36 kg, jaki najlepszy ? (26 odpowiedzi)

Muszę kupić małej nowy fotelik samochodowy. Tym razem do 15-36 kg. No i właśnie moje pytanie,...

Gdzie kupię okulary przeciwsłoneczne (43 odpowiedzi)

Czy ktoś może polecić mi sklep z dobrymi okularami przeciwsłonecznymi? Nie mają to być okulary...

do góry