Widok
kto nie obchodzi świąt?
Witam
Poszukuję rodzin z dziećmi które nie obchodzą świąt BN. Czy jest tu ktoś taki?:)
Jak chronicie swoje dzieci przed "tym wszystkim" ?
Poszukuję rodzin z dziećmi które nie obchodzą świąt BN. Czy jest tu ktoś taki?:)
Jak chronicie swoje dzieci przed "tym wszystkim" ?
`Pamiętaj, że to, co słuszne, nie zawsze jest popularne, a to, co popularne, nie zawsze jest słuszne.(...)Rób to, co należy, niezależnie od tego, co pomyślą inni.`
Dlaczego wolisz pakować energię w "chronienie dzieci przed tym wszystkim", zamiast zorganizować jakieś atrakcje dla dzieci?
Mam znajomą Świadka Jechowy, jak jej dzieci były małe, to zawsze dostawały prezenty i były na święta przyszykowane smakołyki, żeby maluchy mogły brać udział w radosnym oczekiwaniu na święta razem ze wszystkimi kolegami i kuzynami.
Mam znajomą Świadka Jechowy, jak jej dzieci były małe, to zawsze dostawały prezenty i były na święta przyszykowane smakołyki, żeby maluchy mogły brać udział w radosnym oczekiwaniu na święta razem ze wszystkimi kolegami i kuzynami.
ja !
ciezko niestety dziecko uchronic :(
corka moja nie chodzi na religie, ale coz i tak wszelkiego rodzaju jaselka gusla sa odprawiane w publicznym przedszkolu w czasie ktory powinien byc mhmm humanistyczny?
w kazdym badz razie musialam sie ugiac co do mikolaja i gwiazdki.
polecam ta ksiazke : http://merlin.pl/Boga-przeciez-nie-ma_Patrik-Lindenfors-Patrik-Lindenfros/browse/product/1,766874.html
ja jeszcze poluje na ta: http://merlin.pl/Poza-wiara-Jak-wychowac-wrazliwe-etyczne-dzieci-w-areligijnej-rodzinie_Dale-McGowan/browse/product/1,692120.html#fullinfo
ciezko niestety dziecko uchronic :(
corka moja nie chodzi na religie, ale coz i tak wszelkiego rodzaju jaselka gusla sa odprawiane w publicznym przedszkolu w czasie ktory powinien byc mhmm humanistyczny?
w kazdym badz razie musialam sie ugiac co do mikolaja i gwiazdki.
polecam ta ksiazke : http://merlin.pl/Boga-przeciez-nie-ma_Patrik-Lindenfors-Patrik-Lindenfros/browse/product/1,766874.html
ja jeszcze poluje na ta: http://merlin.pl/Poza-wiara-Jak-wychowac-wrazliwe-etyczne-dzieci-w-areligijnej-rodzinie_Dale-McGowan/browse/product/1,692120.html#fullinfo
własnie czytałam twój wątek sprzed kilku lat.... ja się staram nie uginać ale pozwoliłam dzieciom wybrać sobie tak zawny grudniowy prezent :) smakołyki tez zrobię bo mam więcej czasu i one tez więc chetnie mi pomogą :)
Ale nie ma śpiewania kolęd, nie ma opłatka, wigilii, i choinki. I własnie przed tą natarczywością świata komercji ( bo już katolicyzmu tu mało ) chciałabym je ochronić.
Ale nie ma śpiewania kolęd, nie ma opłatka, wigilii, i choinki. I własnie przed tą natarczywością świata komercji ( bo już katolicyzmu tu mało ) chciałabym je ochronić.
`Pamiętaj, że to, co słuszne, nie zawsze jest popularne, a to, co popularne, nie zawsze jest słuszne.(...)Rób to, co należy, niezależnie od tego, co pomyślą inni.`
w pewnym sensie myslę że dla kogoś kto jest ateista jak w przypadku R. sa one tak samo swiąteczne jak Dziady, andżejki, halołiny ... więc myslę że prawa do tego nazewnictwa nie należałoby odbierać.
`Pamiętaj, że to, co słuszne, nie zawsze jest popularne, a to, co popularne, nie zawsze jest słuszne.(...)Rób to, co należy, niezależnie od tego, co pomyślą inni.`
Żle mnie zrozumiałaś. Staram się odciąć od symboliki religijnej i spraw związanych z katolicyzmem bo katolikami nei jestesmy i wydawałoby mi się to dziwne i kłamliwe . Prezenty to za duże słowo. Dzieci dostały "coś" bo inne dzieci dostana duzo. One dostały już nawet pod koniec listopada. A smakołyki to to że zrobimy razem sałatkę? czy raczej po prostu wspólnie spędzony czas i wykorzystanie produktów które dostałam w paczce z pracy. ( Owszem wzięłam paczkę ponieważ przysługuje mi ona jak reszcie poracowników , ale na wigilie nie idę i gdybym mogła to wziełabym tę paczke w formie premii )
`Pamiętaj, że to, co słuszne, nie zawsze jest popularne, a to, co popularne, nie zawsze jest słuszne.(...)Rób to, co należy, niezależnie od tego, co pomyślą inni.`
Podziwiam za konsekwencję w podążaniu za swoimi przekonaniami - musi być Ci w tym trudno. Ja też uważam, że w całej świątecznej otoczce jest w 90% coś, co z katolicyzmem i religią nie ma nic wspólnego (jegomość w czerwonym kubraczku? renifery? piosenki świąteczne po angielsku?...). Chociaż ja akurat piszę to z perspektywy osoby wierzącej, więc pewnie za dużo nie doradzę :) Ale możesz na przykład wykorzystać tę okazję do pokazania dzieciom, jak złożony i wielokulturowy jest świat, że w różnych krajach i religiach ludzie kultywują własne tradycje, mają swoje zwyczaje i że każde takie odmienne podejście trzeba szanować. A wspólne pieczenie pierniczków może być dobrą (i pyszną!) zabawą, bo przecież równie mocno jak ze świętami, kojarzy się po prostu z zimową pogodą za oknem :)
a co Ci do tego? przynajmniej paulina nie wyglada jak rozowa swinka :)
wracajac do tematu. w zeszlym roku zainteresowalam sie poszukiwaniem kraju cywilizowanego dodam gdzie nie bedzie mikolajow i tzw swiat.. ale nawet w afryce poprzez misje i inne takie mozna sie spotkac z jakas tam forma obchodzenia bn...
wracajac do tematu. w zeszlym roku zainteresowalam sie poszukiwaniem kraju cywilizowanego dodam gdzie nie bedzie mikolajow i tzw swiat.. ale nawet w afryce poprzez misje i inne takie mozna sie spotkac z jakas tam forma obchodzenia bn...
jestem religijna. Bardzo. Jestem wierząca - przedewszystkim staram się nie byc zakłamaną hipokrytką... i jeśli w coś wierzę to całą sobą i nie ide na kompromisy.
I komentarze które sie przewijały na innych forach i wątkach że to z lenistwa , po prostu mnie śmieszą. Akurat tylko ja wiem ile poświęceń i ile czasu i wyrzeczeń kosztuje mnie wychowanie moich dzieci w takiej wierze jaką ja wyznaję.
A miesza mi się w głowie, bo??? Bo jestem inna niż ci którzy płyną z prądem bo tak im kultura czy tradycja nakazują?
I komentarze które sie przewijały na innych forach i wątkach że to z lenistwa , po prostu mnie śmieszą. Akurat tylko ja wiem ile poświęceń i ile czasu i wyrzeczeń kosztuje mnie wychowanie moich dzieci w takiej wierze jaką ja wyznaję.
A miesza mi się w głowie, bo??? Bo jestem inna niż ci którzy płyną z prądem bo tak im kultura czy tradycja nakazują?
`Pamiętaj, że to, co słuszne, nie zawsze jest popularne, a to, co popularne, nie zawsze jest słuszne.(...)Rób to, co należy, niezależnie od tego, co pomyślą inni.`
Halewicz ,niechcialam nic pisac ani sie udzielac ,poniewaz nielubie wdawac sie w takie glupie dyskusje na tym forum.
Ale jak przeczytalam Twoj post ,niewytrzymalam :) Popieram w 100% twoja wypowiedz :)))
Dzieci powinny kiedys same zdecydowac czy chca obchodzic swieta czy nie...Takie moje zdanie i tyle...
A teraz jako mama powinnas im pokazac tradycje i cala magie swiat...
Wiem...wiem...zaraz najedziesz na mnie...ale mam to gdzies wiec sie niefatyguj...
Ale jak przeczytalam Twoj post ,niewytrzymalam :) Popieram w 100% twoja wypowiedz :)))
Dzieci powinny kiedys same zdecydowac czy chca obchodzic swieta czy nie...Takie moje zdanie i tyle...
A teraz jako mama powinnas im pokazac tradycje i cala magie swiat...
Wiem...wiem...zaraz najedziesz na mnie...ale mam to gdzies wiec sie niefatyguj...