Widok

kto za co płaci???

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
dziewczynki jak to teraz jest z modzie?? koszty ślubu i wesela dzieli się na pół czy każdy płaci za swoich gości??a mozę jak tradycja nakazuje... panna za wesele, ciasto, tort i coś tam jeszcze a pan mlody alkohol, napoje, zespol, podroz poślubna itp?? juz sama nie wiem :/

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wg mnie jest tak, jak sobie sami uzgodnicie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój płaci za wszystko hi hi hi , żartuję ;) ja płacę za przyjęcie weselne tzn sala, jedzenie, ciasta mój ubiór a mój ukochany za napoje, alkohol, zespół, kwiaty, auto, transport gości, kamerzystę, fotografa i jego ubiór - tak z grubsza :) jak obliczaliśmy to każdy z nas wyda po tyle samo, można podzielić wszystkie koszty na pół :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wódka + za osobe w restauracji ( kazdy za swoich gosci )- różnica jest 30 osób - dlatego nie na pół . Za to co dla wszystkich to po połowie (orkiestra, kamerzysta itp.)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ok, u nas akurat wyszły koszty takie same :) każdy powinien się dogadać indywidualnie w tej kwestii
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiesz to zależy jaka kto ma rodzinę , ale zgadzam się ,ze koszta są zbliżone przy podziale pół na poł

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fakt, jak więcej gości przyjedzie ze strony młodego to się zmienia ale mi układ pół na pół odpowiada wkońcu jesteśmy dwiema połówkami :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My razem płacimy!
Ale rodzice (jedni i drudzy) postanowili nam zrobic prezent i dorzucaja się do całej imprezy:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
po prostu chciałam wiedzieć jak to sie teraz robi... jakie podejscie jest wlasciwe a jakie moze byc negatywnie postrzegane...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas przykra rzecz...róznica gosci jest 25 osob a placimy po pol.

Nie przeprasam za bledy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to w takim razie indywidualnie każdy musi do tego podejśc , kogo na co stać i jak będzie najuczciwiej

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sylvia napisał(a):

> u nas przykra rzecz...róznica gosci jest 25 osob a placimy po
> pol.
>
>
No ale jakby nie patrzeć - to Wasi wspólni goście! Tzn.przyjdą do Was dwojga, jako do "nowej rodziny", a nie Twoi krewni do Ciebie, a jego krewni do niego... Teraz to już Wasi wspólni krewni będą;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my razem odkładamy, nie ważne kto ma ile gości, bo wszyscy będą naszymi gośćmi:) płacimy za wszystko wspólnie, nie ważne kto, co będzie miał i za ile:) mamy wspólny budżet:)
ale to indywidualna kwestia, trzeba się dogadać po prostu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My tak samo jak @gnieszka ... wspólnie odkładamy do jednego wspólnego worka i sami za wszystko płacimy :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ponoc powinno byc tak ale kazdy robi jak uwaza.
# Rodzina Panny Młodej:

* zaproszenia na ślub
* suknia ślubna i dodatki (rękaiczki, pantofle itp.)
* usługa fotograficzna
* przyjęcie weselne
* usłgi firmy video
* koszty uroczystości kościelnej

# Rodzina Pana Młodego:

* garnitur ślubny wraz z dodatkami (mucha, buty, koszula itp.)
* obrączki
* wiązanka dla Panny Młodej
* napoje i alkohol
* koszty wynajęcia dj'a lub orkiestry
* koszty wynajęcia samochodu do ślubu
* koszty podróży poślubnej

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas tak:
ok 6-7 tyś dają moi rodzice :)
ok 6 tyś mamy wspólne :)
ok 6 tyś pożyczka :(

mam nadzieje, że po weselu wyjdziemy przynajmniej bez długu :)

.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My placimy za wszystko razem. Nie mamy podzialu kto za co ma placic.
Jedynie osobno kupujemy sobie ubrania, tzn. suknia itp, garnitur itp..
Rodzice tez sie nie dokladaja bo nie maja z czego.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:) mam koleżankę u któej byłam na weselu 3 lata temu, jej wesele zwróciło się z nawiązką, ale .................. wszystko baaaaaaaaaaaardzo oszczędnie było zorganizowane, nie mieliśmy nawet co jeść :( gdybym nie miała pieniędzy to bym czegoś takiego nie odwaliła, co za wstyd
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Placimy za wszystko pol na pol orocz ubran tzn .suknia + dodadki ja. Ukochany swoj gajerek + dodatki.Obraczki i samochod rowniez oplaca moj ukochany.
Tak to wyglada u nas

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o matko to straszne, że taką chałę odwalili
a oni coś sobie robili z tego, że goście byli głodni?

.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry