Widok
Wiesz napewno, że to zwykły trądzik? chodzi mi o to, czy byłaś u dermatologa? ja z własnego przykładu powiem, że chodziłam do dermatologów, zapisywali mi maście i nie dało mi to dużo poza szczuplejszym portfelem. W końcu poszłam do kosmetyczki, bo tak zaleciła mi ostatnia pani dermatolog, u której byłam. Od tego czasu widze poprawe- mikrodermabrazja, pelling kawitacyjny. Dodam, że również hormony u mnie "nawalają" i problem z cerą ma swoje zródło od wewnątrz. Udaj się do dermatologa i endokrynologa, bo to może być tak jak napisałam problem od wewnątrz
dermatolodzy calkowicie bezuzyteczni, pochopnie przepisujacy leki ktore pogarszaja balans hormonalny, typu izotek, masci i kremy poprawiajace stan skory na krotko typu Skinoren.
Osobiscie mi pomagaja kwasy regularne, maseczki glinkowe, dokladne oczyszczanie cery delikatnymi mleczkami, mycie uwaga: plynem do higieny intymnej ziaja (najmniej mi podraznia)
do tego kremy typu filorga, nuxe, kremy z kwasami,
wg prostej zasady, oczyszczanie ,zluszczanie(z przerwami tygodniowymi lub dwu) i mega nawilzanie-odzywianie.
mejkap zmywany zaraz po przyjsciu do domu, unikanie podraznien mechanicznych typu rozprowadzanie mleczka do demakijazu palcami, sciaganie delikatnie platkiem, wycieranie twarzy w recznik papierowy.
do tego ziola, i masc kamforowa na pojawiajace sie wypryski Guerlain - Crem Camphrea (drogi ale skuteczny i wydajny 100zl za mala tubeczke, wystarcza na ponad rok)
podklady tylko dobre, sprawdzone ktore mi nie powoduja wysypki. A kazde powoduja po 10h.
zalezy od przyczyny, ja mam skore sklonna do podraznien i rogowaciejace mieszki wlosowe. Jako takiego tradziku nie mam i nie mialam, za to mam spore ni to egzemy ni to cholera wie co, sklonnosc do zaskornikow i zatykania sie porow (potowki i male wypryski typu kaszka)
Osobiscie mi pomagaja kwasy regularne, maseczki glinkowe, dokladne oczyszczanie cery delikatnymi mleczkami, mycie uwaga: plynem do higieny intymnej ziaja (najmniej mi podraznia)
do tego kremy typu filorga, nuxe, kremy z kwasami,
wg prostej zasady, oczyszczanie ,zluszczanie(z przerwami tygodniowymi lub dwu) i mega nawilzanie-odzywianie.
mejkap zmywany zaraz po przyjsciu do domu, unikanie podraznien mechanicznych typu rozprowadzanie mleczka do demakijazu palcami, sciaganie delikatnie platkiem, wycieranie twarzy w recznik papierowy.
do tego ziola, i masc kamforowa na pojawiajace sie wypryski Guerlain - Crem Camphrea (drogi ale skuteczny i wydajny 100zl za mala tubeczke, wystarcza na ponad rok)
podklady tylko dobre, sprawdzone ktore mi nie powoduja wysypki. A kazde powoduja po 10h.
zalezy od przyczyny, ja mam skore sklonna do podraznien i rogowaciejace mieszki wlosowe. Jako takiego tradziku nie mam i nie mialam, za to mam spore ni to egzemy ni to cholera wie co, sklonnosc do zaskornikow i zatykania sie porow (potowki i male wypryski typu kaszka)
Jeżeli chodzi o leczenie trądziku w Gdańsku, to polecam poczytać blog tej kosmetyczki http://centrum-odmladzania.pl//?s=tr%C4%85dzik
Nie miałam styczności z bliznami po trądziku jednak z tego co wiem to raczej jest to leczenie już chirurgiczno kosmetyczne i w zależności od blizny są różne metody leczenia od laserowych po wypełniacze. Tutaj znalazłam artykuł dość obszerny na ten temat: http://tradzik.letnet.pl/blizny-potradzikowe-jak-im-zaradzic.html ale tutaj trzeba się skonsultować z dermatologiem który rozpisze sposób leczenia.
Hej!
Ja bym nie kombinowała tylko zapisała się do dermatologa. Kto jak nie lekarz będzie mógł Ci pomóc?
Zawsze trzeba chodzić do specjalistów. Ja miałam problem z włosami, a konkretniej z ich wypadaniem. Dzięki konsultacją z dermatologiem szybko dowiedziałam się w czym tkwił mój problem i teraz mogę cieszyć się piękną i zdrową fryzurą.
Ja bym nie kombinowała tylko zapisała się do dermatologa. Kto jak nie lekarz będzie mógł Ci pomóc?
Zawsze trzeba chodzić do specjalistów. Ja miałam problem z włosami, a konkretniej z ich wypadaniem. Dzięki konsultacją z dermatologiem szybko dowiedziałam się w czym tkwił mój problem i teraz mogę cieszyć się piękną i zdrową fryzurą.
Zamawiaj śmiało. Jest świetne moim zdaniem. Po pierwsze nie zapycha. Po drugie odświeża skórę , po trzecie rzeczywiście niweluje wypryski. Nie wiem jak będzie sprawdzało się w przypadku skóry suchej ale w przypadku mojej mieszanej z pryszczxami na brodzie oraz na nosie sprawdza się bardzo dobrze. Jest wyłagodzona.Wiadomo, że jakis syfek raz na jakiś czas wyskoczy, ale nie jest to to co było kiedyś.
Do cery suchej również się sprawdza bo mam właśnie taka :) I też używam Sevolium. Chociaż jako serum a nie jako samodzielny krem. Na noc jednak muszę nałożyć dodatkową wersję nawilżającego kremu. Z rana natomaist używam samo sevolium, a potem już nakładam make up i w tej opcji sprawdxa się to bardzo dobrze ponieważ nie zapycha, no i nie roluje się na twarzy tak wiec można od razu nakładac podkład.
Ja radzę w trądzik uderzyć sprawdzonymi sposobami - mi pomógł kwas azelainowy - w walce z wypryskami i bliznami niezastąpiony. Z moich doświadczeń mogę Wam powiedzieć, że nie ma, co wydawać pieniędzy na kolejne kosmetyki, które dają słaby efekt, albo żaden. O kwasach dobrze pisze autorka tego bloga: http://magdalenajaglarz.pl/blog/zabiegi-gabinetowe/kwas-azelainowy-efekty/. - sprawdźcie, jak działają i umówcie się na zabiegi - nie ma co czekać i liczyć na to, ze trądzik zniknie sam... Pozdrawiam :)
Mam trądzik różowawy. Doustne leki ani maści od dermatologa nie pomagały nigdy - była poprawa w trakcie terapii a po niej powrót. i hormony mam w normie itp. tylko pielęgnacja, nawilżanie a co jakiś czas zabieg IPL (w Trójmieście akurat w Laser Line korzystałam) sprawiły, że nie wstydze się wychodzić do ludzi.