Widok
Wy wszyscy
Fate zawsze opowiadała mi jacy to jesteście wspaniali, super inteligentni, że ją rozumiecie...a wy co ?
jesteście beznadziejni!!!! mam jej przekazać jak to odczuliście jej brak!?! żal mi jej , bo była taka beznadziejnie ufna ...i żal mi was, bo widzę jacy jesteście : zapatrzeni w siebie, nieczuli...szkoda słów...
dziękuje tylko K.N.N> - naprawdę dzięki w imieniu Fate...
A Ty Postregiment...nie zauważyłeś...jej kłopotów , widzisz tylko siebie....jak wszyscy inni..
jesteście beznadziejni!!!! mam jej przekazać jak to odczuliście jej brak!?! żal mi jej , bo była taka beznadziejnie ufna ...i żal mi was, bo widzę jacy jesteście : zapatrzeni w siebie, nieczuli...szkoda słów...
dziękuje tylko K.N.N> - naprawdę dzięki w imieniu Fate...
A Ty Postregiment...nie zauważyłeś...jej kłopotów , widzisz tylko siebie....jak wszyscy inni..
Peny
......kazdy jest troche zapatrzony w siebie... kazdy z nas jest po trosze egoista... na szczescie niektorzy umieja nad tym zapanowac... uwierz ze ci ludzie to umieja.... niewiem jak w srodku ale tu.... tu na "papierze" naprawde sie przejmuja i chca pomoc.... a sadze ze.... ze nietylko tu ale i w zyciu realnym takze obchodza ich inni... Oni naprawde sa wspaniali....
"..."
"...przez palce zwyklych dni ogladasz swiat w pospiechu gubiac sny, twoj smiech zawstydza Cie... wiec wolisz niesmiac sie niz chwile smiesznym byc... sproboj choc raz odslonic twarz i spojrzec prosto w slonce zachwyci sie po prostu tak i wzruszyc jak najmocniej..... nieboj sie bac gdy chcesz to placz idz szukac wiatru w polu.... pocaluj noc w najwyzsza z gwiazd...
PRZESUW w Plamie!
------->
Czytają: Marcin Wilkowski Bartosz Frankowski
Artur Nowaczewski Cezary Domarus Lech Loffo Landecki
Muzyka: Paweł Grabowski i Drewno from Las2 MAJA 2002 GODZ 19.00
MKT PLAMA Gdańsk Zaspa, ul. Pilotów 11
Wstęp wolny.
------------------->
www.artzin.prv.pl
mwilkowski@cogito.univ.gda.pl lub
mwilkowski44@wp.pl
------------------------------------------------------>
Czytają: Marcin Wilkowski Bartosz Frankowski
Artur Nowaczewski Cezary Domarus Lech Loffo Landecki
Muzyka: Paweł Grabowski i Drewno from Las2 MAJA 2002 GODZ 19.00
MKT PLAMA Gdańsk Zaspa, ul. Pilotów 11
Wstęp wolny.
------------------->
www.artzin.prv.pl
mwilkowski@cogito.univ.gda.pl lub
mwilkowski44@wp.pl
------------------------------------------------------>
...
------->
PRZESUW w Plamie!
Czytają: Marcin Wilkowski Bartosz Frankowski
Artur Nowaczewski Cezary Domarus Lech Loffo Landecki
Muzyka: Paweł Grabowski i Drewno from Las
2 MAJA 2002 GODZ 19.00
MKT PLAMA Gdańsk Zaspa, ul. Pilotów 11
Wstęp wolny.
------------------->
www.artzin.prv.pl
mwilkowski@cogito.univ.gda.pl lub
mwilkowski44@wp.pl
------------------------------------------------------>
PRZESUW w Plamie!
Czytają: Marcin Wilkowski Bartosz Frankowski
Artur Nowaczewski Cezary Domarus Lech Loffo Landecki
Muzyka: Paweł Grabowski i Drewno from Las
2 MAJA 2002 GODZ 19.00
MKT PLAMA Gdańsk Zaspa, ul. Pilotów 11
Wstęp wolny.
------------------->
www.artzin.prv.pl
mwilkowski@cogito.univ.gda.pl lub
mwilkowski44@wp.pl
------------------------------------------------------>
Samotna....nie zarazileś...przynajmniej mnie....ale jestem adminem pokoju "Wschody i Zachody..." na PalTalku i to pochłania
(do NAS), a zobaczysz mnie i usłyszysz....tam , oprócz textu jest fonia i video; nie martw sie jednak-bez Twojej zgody nikt Ciebie nie usłyszy, ani nie obejrzy!To więcej niż zwykły chat....I panuje w mym pokoju cieplo i życzliwość...i nikt Ci krzywdy nie zrobi...
Halo Bruksela
I cóż powiesz?
Bo tu nic specjalnego. Byłam dziś na seminarium zakładowym, gdzie Szef mówił o swioch pomysłach m. in związanych z moją pracą, nakarmiłam Nabuchodonozora, dałam w skórę potworkom (strasznie się wiesza przy tworzeniu nowych postaci!), popracowałam nad Królestwem Leśnych Wzgórz ...i już czuję się zmęczona. A co u Ciebie, mój Pochłaniaczu Fotonów? Dużo zajęć? Ciekawie? Jak z dostępem do komputera?
To straszne, jak daleko jesteś.
Posyłam serię stęsknionych fotonów, o: tac tac tac tac tac tac tac tac tac tac tac tac tac tac
Napisz coś.
Bo tu nic specjalnego. Byłam dziś na seminarium zakładowym, gdzie Szef mówił o swioch pomysłach m. in związanych z moją pracą, nakarmiłam Nabuchodonozora, dałam w skórę potworkom (strasznie się wiesza przy tworzeniu nowych postaci!), popracowałam nad Królestwem Leśnych Wzgórz ...i już czuję się zmęczona. A co u Ciebie, mój Pochłaniaczu Fotonów? Dużo zajęć? Ciekawie? Jak z dostępem do komputera?
To straszne, jak daleko jesteś.
Posyłam serię stęsknionych fotonów, o: tac tac tac tac tac tac tac tac tac tac tac tac tac tac
Napisz coś.
Eleieila
a propo fotonow
slurp slurp slurp slurp slurp slurp
dojechalem, pokrecilem sie chwile po miescie w niedziele a poten obejrzalem cosik w tv gadajac z jednym amerykaninem smagla niemka i francuska
rano na kurs, dretwa atmosfera, ale troche ciekawych rzeczy. 5 euro za 2h internetu. tam w instytucie mozna tylko na chwile. obok mnie otwarty bar ale nnie wiem czy bede cos wydawal, drogo tu.
slurp slurp slurp slurp slurp slurp
dojechalem, pokrecilem sie chwile po miescie w niedziele a poten obejrzalem cosik w tv gadajac z jednym amerykaninem smagla niemka i francuska
rano na kurs, dretwa atmosfera, ale troche ciekawych rzeczy. 5 euro za 2h internetu. tam w instytucie mozna tylko na chwile. obok mnie otwarty bar ale nnie wiem czy bede cos wydawal, drogo tu.