Widok

lipiec 2009

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
wszystkie letnie miesiące już mają swoje wątki, to my też, a co ;P

Ja mam wstępnie zarezerwowany kościół i salę.
A Wy, Lipcówki ?:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heh,to ja mam problem odwrotny - z 85 gości zrobiło mi się 100...Ale na szczęście mam elastyczną kucharkę i pojemną salę:) gorzej z portfelem :]
W każdym razie stres powoli odczuwam, bywają chwile, że jestem przerażona, bywają chwile mega-szczęścia :) Ale jakoś przeżyjemy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mi sie normalnie juz wszystkiego odechcialo,własnie sie dowiedziałam że ok 25 osób zaproszonych z mojej rodziny nie przyjedzie na ndzien dzsiejszy, więc sie pewnei jescze liczba ta powiekszy bo czasu jescze troszkę zostalo:(smutno nie myslałam że tak się zdołuję.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny:) nasz lipiec coraz bliżej:)!! Zaczynacie się denerwować? Ja chyba nieco - czy załatwimy wszystko, czy goście będą zadowoleni, czy się nie pomyle w Kościele:)...
A póki co z raci bobasa zamiast zwężać suknię ślubna okazalo się, ża za miesiąc będę ją musiała ze 2 cm poszerzyć:)...
Reszta spoko:)
image
Po 11.07.2009 sprzedam białą suknię Alter Diagonal 835 (rozmiar 34/36, wzrost 165 cm)

image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
..o to moze nam tez sie upiecze..:)..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my nie płaciliśmy ani przy dawaniu zapowiedzi ani przy odbiorze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a my w koncu trafilismy na ksiedza:)w pt.. i kazal przyjsc w poniedzialek....:)po kartke na zapowiedzi.wiec wczoraj moj mis pojechal i juz ja mam w domu, teraz tylko do mojej parafi sie udac,.. a dziewczyny czy jak zaniose ta kartke do mnie do parafi proszac o zapowiedzi to musze cos placic? czy jak odbieram ta kartke??jak to jest??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
myśmy z racji obecności na weselu paru wegetarian musieliśmy jakoś dopasowac tak menu, aby oni nie wyszli z wesela głodni, więc dobór różnego rodzaju ryb i sałatek był obowiązkiem :)

z formalności pozostało odebranie kartki z zapowiedziami, zaniesienie do parafi gdzie mamy ślub i spowiedź...

no i nadal jeszcze nie zrobiliśmy zakupów wszelkiego rodzaju napoii.. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my ostatnie nauki dzisiaj zaliczone mamy, w środę na protokół idziemy, było trochę stresu z metryką majego K, bo od 3 tyg. nie mogliśmy dostać. a to, że nie ten ksiądz jest, tylko jeden może wydać, a to, że remanent, a to nie ma czasu i tak wszyscy chodzili ( bo to z Kwidzyna) babka, teściu siostra, Moj K. no i jak nie mogliśmy dostać to teraz mamy 2, bo babka wzieła i teściu nie wiedząc nawzajem.

ja ostatnio byłam wybierać menu i dostałam po tym stresa,że to już i jaki obowiązek, wcześniej kiedy się jakieś drobne rzeczy załatwiało, to o tym nie myslałam, a teraz mnie to stresior zrzera
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:) a dziękuję:) bardzo się cieszymy z naszego maluszka;):) Co prawda jeszcze duzo czasu ale czekamy na niego z niecierpliwością:).
Muszę przyznac, że ślub zdecydowanie zszedł na dalszy plaan... szczęście, że juz przygotowany:)
image
Po 11.07.2009 sprzedam białą suknię Alter Diagonal 835 (rozmiar 34/36, wzrost 165 cm)

image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my tez juz dokumenty mamy, nawet dzis poszlismy do ksiedza,ale pocalowalismy klamke;/nawet 2 razy;/ rano bo nam sie gosz pomylily, myslelismy ze przyjmuje 11-13 a sie okazalo ze 9-11;/ a po popoludniu wywiesil sobie kartke ze dzis biuro nieczynne...szok...a ja od rana u tesciow bo czekalam na ksiedza...heh
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja juz uporałam się z dokmentami i nawet udało mi się ominiąc kolejki w urzędzie:) teraz tylko trzeba iśc z tym do księdza
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a u Ciebie Pati -widzę bociana :) Gratulacje :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to fakt, czujemy coraz większa radość z tego, co nas czeka tak naprawdę nie w sam dzień ślubu, ale po :)):))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no frajda;) chociaż musze przyznac, że dla nas teraz co innego nabrało zdecydowanie większego znaczenia!!:)
U nas całkiem spokojnie - ale to też pewnie dlatego, że na śllub wsyztsko praktycznie gotowe:)
image
Po 11.07.2009 sprzedam białą suknię Alter Diagonal 835 (rozmiar 34/36, wzrost 165 cm)

image


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
coraz bliżej, to fakt :):) ja się tylko bardziej ciesze, to wszystko :) choć mamy jeszcze sporo do załatwienia: roznieść zaproszenia, kupić garnitur dla mojego M. i wciąż nie mamy kompletu dokumentów :/ nie wspomnę o planowaniu dekoracji na sali..
Ale frajda ogromna z tych przygotowań :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no dziewczyny:) Lipiec blisko:)
Nam zostało tylko rozeszłac zawiadomienia, kupić owoce i zamowić ciasto:) Reszta załatwiona, gotowa i całkiem ready:)
Mam nadzieje, że bez stresu znosicie ostatnie chwile:)
powodzenia!
image
Po 11.07.2009 sprzedam białą suknię Alter Diagonal 835 (rozmiar 34/36, wzrost 165 cm)

image


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja dzis sie wybieram po metryke chrztu i bierzmowania...ostatnio mi nie wyszlo:)..a jutro mamy w planach do ksiedza uderzyc doniesc mu te wszystkie papierki..:)a u Was jak ???:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to mieliście nie miłą przygodę.niestety tak często bywa ale nie tylko wśród księży.jak mam załatwiać coś papierkowego to na samą mysl mnie trafia już.niektórzy poprostu nie posiadają kultury,wyobraźni i dzieją się różne rzeczy.ja jak byłam u księdza po akt chrztu to też się zdziwiłam,bo ten powiedział iż mój chrzest sie nie odbył -tamtejszy wtedy proboszcz nie wypełnił odpowiednich papierków i mozna uznać że nie było chrztu.na szczęście tata był ze mną i wytłumaczył mu,nawet przysięgał na Boga że był.ksiądz okazał się wporządku i powiedział że to akurat nie nasza wina a owego księdza.także nigdy nie wiemy co nas spotka przy załatwianiu formalności.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no dobra. powiem, że troche się zdenerwowałam, bo chciałam juz miec z głowy wszelkie formalności.. no, ale tak prosto to się nie da :/

jak pisałam ostatnio, to miałam jechać po odpis aktu chrztu itd... niestety, forma "co łaska" nie obowiązuje w mojej pierotnej parafii, bo za tę jedną kartkę pani powiedział i proszę wrzucic 5 złotych do skarbonki, po czym sie sie gdzieś usunęła, ale zeby mnie sprawdzić to siedziała koleżanka tamtej pani i sprawdzała czy przypadkiem nie wrzucę mniejszego nominału... ale to nie jest najważniejsze.. z tego sie nawet śmiałam... :)

największe nerwy byłu u mnie w parafii.. poszlismy z narzeczonym do biura, aby dopełnic wszelkich formalności i uzyskać licencję do ślubu, którą wymaga proboszcz parafii, w której będziemy zawierać związek małżeński...

niestety na miejscu sie okazało, że mój probosz (chyba) zabronił wydawać licencji, jedynie taki marny świstek, który nazywa "zgodą na załatwienie wszelkich formalności przedmałżeńskich i pobłogosławienie związku małżeńskiego". Jak to nam ksiądz wyjasnił, skoro inna parafia "spija śmietankę" to niech i załatwi formalności...

krótko mówiąc i przekładając na to co myslimy z narzeczonym "my w spisaniu tych dokumentów mamy za mały zysk, więc po co mamy sie trudzić"...

na szczęście dzis byliśmy a parafii gdzie będziemy brać ślub, miły ksiądz nas wysłuchał, zdziwił się ogromnie, gdyż prawo kanoniczne jest jasne.. (jednak chyba nie dla wszystkich) i powiedział, że w takim przypadku wszystko z nim załatwimy :)

wiecie naprawdę sądziłam, że niektóre te historie co wcześniej dziewczyny opowiadały to jakaś fikcja, że proboszcz własnej parafii raczej nei utrudnia, tylko pomaga swoim parafaianom, a tu taki klops i niepotrzebne nerwy :/



popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gdyby ktoś potrzebował muzyki na ślub bądź wesele to polecam stronę http://oprawa-muzyczna.pomorskie.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry