Widok

mamusie wrzesień - październik 2018 cz.2

crazy. 2.09 (chłopiec)
~_S_ 2.09 (prawdopodobnie dziewczynka)
~Anna 9.09
~MS 10.09
Karo_lajna 12.09 (dziewczynka)
~żyrafa 14.09
Zochna 01.10
domi.x 02.10 (chłopiec)

ponawiam prośbę o dopisanie płci ;-)

dziewczyny czy macie jakąś super magiczną listę do szpitala? albo jakieś własne doświadczenia do podzielenia się?
- Plooooose? Mama powiedziała, że jeśli będę plosić i dziękować, mogę dostać wszystko. Plooose?

Mia Asher "Arsen"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tez skorzystala bym chetnie z takiej listy do szpitala.
Wiem ze dziewczyny dzielą pakunki na 2. Na poród i na oddzial??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A wogole to bardzo mało nas na tej liście mamusiek. Moze bedzie luzik na porodowkach w naszych miesiacach :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Oj nie liczyłabym na te luzy na porodówce! Po ulicy chodzi tyle pań z brzuszkami, że zastanawiam się czy wszystkie się pomieścimy. Statystycznie we wrześniu rodzi się najwięcej dzieci ;-)
Mam listę rzeczy do szpitala po ostatnim porodzie i tak przygotowałam torbę, ale wydaje mi się, że w każdym szpitalu mają dostępną taką listę - jak dotrę do domu, to wstawię moją. Faktycznie podzieliłam na 2 (a nawet 3 części) - poród, oddział położniczy i rzeczy na wyjście, które zostawiam w domu (mąż przyniesie jak po nas będzie jechał). Patrzę tylko na pogodę i zastanawiam się w co te wrześniowe dzieci ubierać żeby nie przegrzać i żeby nie było zimno - łatwiej było być zimową mamą ;-) Jaki Wy macie pomysł?
Marzę o porodzie naturalnym, choć czuję, że coraz mniej realne te moje marzenia - mam cukrzycę ciążową, Maleństwo rośnie jak na drożdżach (ostatnie usg wskazywało, że jest starsze o 2 tygodnie), a ja na diecie cukrzycowej chudnę - jak tak dalej pójdzie, to pod koniec ciąży będę ważyła tyle co na początku. No i jeśli nie urodzę wcześniej, to po skończonym 39tc patologia :-(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja mam pajacyk polarowy z kapturkiem 56r (młody wagowo nie szalej poki co). Jesli bedzie cieplo to założe go na krótki rękawek (body), jak zimno to na długi i można jeszcze kocykiem otulić i myśle że wystarczy.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak, tak, mnie się też wydaje, że zostać mama zima było łatwiej... Też przygotowałam taki cienki kombinezonik z tym samym zamysłem, że można mniej lub więcej ubrać pod spód. Co do listy, na stronie szpitala owszem jest i trochę się nią posiłkuje, trochę z doświadczenia, ale jednak zawsze można czegoś istotnego zapomnieć. Ja swoją torbę dzielę na 3 części, ale nieco inaczej. Rzeczy na wyjście dla mnie i małej, rzeczy do szpitala dla mnie i w osobnym pakunku te dla małej. W tej samej torbie, ale oddzielam je. Nie można zabrać zbyt dużej torby, a potem coś w niej znaleźć to granicą cudu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I ja 28.10 dziewczynka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny!

I ja chętnie dołączę do grupy. Termin porodu z OM 24.09, choć z usg nawet 3 tyg szybciej. Spodziewam się synka :)

Mam do Was pytanie odnośnie szpitala, który wybraliście na poród. Naczytałam się koszmarnych opinii o porodówkach i jestem zdecydowana na Swissmed, który otworzył się niedawno. Pod uwagę biorę jeszcze Zaspę ze względu na to, że podobno można rodzić aktywnie, na czym mi bardzo zależy. Podzielcie się, proszę, swoimi spostrzezeniami, przemyśleniami odnośnie porodówkę. Czy Zaspa to dobry pomysł?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

crazy. 2.09 (chłopiec)
~_S_ 2.09 (prawdopodobnie dziewczynka)
~Anna 9.09
~MS 10.09
Karo_lajna 12.09 (dziewczynka)
~żyrafa 14.09
Magda 24.09 (chłopiec)
Zochna 01.10
domi.x 02.10 (chłopiec)
Marta 28.10 (dziewczynka)

Dopisałam nowe dziewczyny do listy. Jeszcze Marlen brakuje na liście, jak sie pojawisz na wątku to sie dopisz do listy :-)

Magda ja pierwsze dziecko rodziłam na zaspie (było ok) teraz wybieram sie do wojewódzkiego (wiekszość kolezanek z ostatniego czasu tam rodziła i tez mówią ze było dobrze). Piszesz ze naczytałas sie złych opinii o porodówkach a tych dobrych nie brałaś pod uwagę, czy takich nie znalazłaś hehe??? NIe my pierwsze i nie ostatnie bedziemy rodzić i przezyjemy to napewno! Ja jestem z tych co nie panikują raczej spokojnie i dystansem do wszystkiego.
Piszą teraz że na zaspie zmienił sie ordynator i ze stawia nacisk na poród naturalny, a czy aktywny to wydaje mi sie ze to duzo zalezy od nas samych. Niektóre wolą przelezec skurcze i czekac na akcje (bo tak im wygodnie) a inne wola szalec na piłce, szukac "swojej" pozycji do porodu itd i mysle ze połozna pomoże a nie bedzie usilnie przeszkadzać jeśli tak własnie wybierzesz.
Trzeba dobrze sie nastawić i bedzie wszystko ok :-))) a wrazie komplikacji (nie życze nikomu) zaufac personelowi medycznemu!
Tadam takiej optymistycznej niedzieli wam życze :-*

popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziękuję, że podzieliłaś się swoją opinią! Od kilku lat śledzę wątki i na początku było niewiele pozytywnych relacji, teraz im bardziej jestem w temacie, tym więcej widzę właśnie zadowolonych dziewczyn. Odkad sama zaczęłam szkole rodzenia mam większa świadomość tego dlaczego na przykład nie zawsze zdążą podać znieczulenie, dlaczego potrzebne jest nacięcie krocza. Już sama nie wiem, czy ten mój poród w Swissmedzie to nie fanaberia. Bardzo mi pomogła Twoja odpowiedz, dzięki! :) Również mam znajoma, która rodziła w zeszłym roku w Wojewódzkim i bardzo sobie chwaliła! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

:),,,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

W każdym szpitalu może, ale nie musi się coś wydarzyć... Nie powiem Ci nic o Zaspie, ale moja siostra i sąsiadka rodziły w tym roku w styczniu w Redłowie i sobie chwaliły, ja rodziłam tam w lutym 2015 i też nie narzekałam. Wiadomo, że poród wszędzie będzie ciężką drogą, że w domu najlepiej i szpital np na mnie działa depresyjnie, ale to tylko parę dni ;-)
- Plooooose? Mama powiedziała, że jeśli będę plosić i dziękować, mogę dostać wszystko. Plooose?

Mia Asher "Arsen"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

No wlasnie ja sie nastawiam na Redlowo i mam nadzieje ze odsylac nie beda itp :) Mi polozna z szkoly rodzenia tez mowila ze w Redlowie jedyne co moze sie nie podobac takiego w miare znaczacego dla ojca itd to widzenia tylko przez szybe. Ale tez mysle ze tez te pare dni mozna przezyc :) Bedzie wystarczajaco duzo atrakcji w domu po szpitalu :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Moja położna ze szkoły rodzenia informowała nas, że jeśli komuś bardzo zależy na znieczuleniu zo to w Redlowie podobno jest tylko do 15. Ale sama (moja położna jest w ciąży) wybiera się właśnie do nich lub na Kliniczna. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

a co do listy to na stronie Szpitala Redłowskiego jest taka:

Informacje dla rodzących zgłaszających się do porodu:

Niezbędne dokumenty:

Dokument tożsamości.
Karta ciąży i grupa krwi.
Ostatnie wyniki badań.
Karty informacyjne – pobyty w szpitalu


Niezbędne przedmioty dla mamy:

Koszula ( plus druga na zmianę).
Szlafrok.
Ręczniki -2szt.
Obuwie (plus obuwie do kąpieli).
Przybory toaletowe.
Woda mineralna ( najwyżej 2 butelki).


Niezbędne przedmioty dla noworodka:

Pampersy – 1 opakowanie.
Chusteczki nawilżające.
Kaftany, śpioszki – po 3szt.
Czapeczki – 2szt.
Rożek, kocyk.
Skarpetki, rękawiczki – po 1 parze
Krem do pielęgnacji pośladków.
Jedna tetrowa pieluszka.
Informacje dla ciężarnych zgłaszających się do Oddziału Patologii Ciąży:

Niezbędne dokumenty:

Dokument tożsamości.
Karta ciąży
Ostatnie wyniki badań.
Karty informacyjne – pobyty w szpitalu.


Niezbędne przedmioty dla ciężarnej:

Koszula ( plus druga na zmianę).
Szlafrok.
Ręczniki -2szt.
Obuwie (plus obuwie do kąpieli).
Przybory toaletowe.
Woda mineralna ( najwyżej 2 butelki).
- Plooooose? Mama powiedziała, że jeśli będę plosić i dziękować, mogę dostać wszystko. Plooose?

Mia Asher "Arsen"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

O Karo_lajna fajna zgrabna ta lista. Kuuurcze nie mam szlafroka. Ale to chyba jakis cienki bo w szpitalu cieplo jest.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Aa do tej listy to pewnie jeszcze te sexi majeczki z siateczki wklady wielkie jak materac, zestaw sztudzce i kubek pewnie.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ladna lista :) Screena zrobie :) Podobno jeszcze slomka do picia tez sie przydaje. ALe to slyszalam od dziewczyn po cesarce.. ale cholera wie jak to bedzie po porodzie, wiec ja juz mam przygotowana. ALe jeszcze sie nie pakuje :)
Ja Jestem nastawiona ze 'ja tam jade urodzic i po 2 dniach wychodze i tyle' :D Szpitali ogolnie nie lubie.. za duzo razy tam bylam jak bylam mala po roznych wypadkach i do tej pory (32 tc) cale szczescie nie musialam odwiedzac.

U mnie bedzie dziewuszka a termin OM 05.09 :) Wiec coraz blizej. W weekend bylam u rodziny pod Warszawa i wszyscy mowia ze mam maly brzuch... ale tak sobie mysle ze cholera.. pewnie ile kobiet tyle brzuchow :) Ale moja mala chyba jest bardziej 'we mnie' niz w brzuchu bo coraz bardziej czuje moje posiniaczone wnetrznosci i kopniaki po zebrach. A jeszcze jest tak odwrocona ze jest swoim przodem do mojego kregoslupa.
Dzisiaj w nocy strasznie mnie zlapaly skurcze w obu lydkach. Do tej pory nie bralam magnezu, tylko tyle co tam jest w tym skladzie witamin ciazowych.. ale mysle nad czyms dodtakowym... macie jakis dobry w ciazy? Bo ja mam cale opakowanie MagB6 ale jeszcze nie zaczelam go brac bo kupialm go przed ciaza a nie wiem czy moge teraz. Jest jeszcze w terminie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Na skurcze najlepiej wziąć Aspargin. Tez mnie męczą od czasu do czasu w łydkach i moj ginekolog mi polecił. Przechodzi od razu, a wystarczy brać max 3 dni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tez biore Aspargin nie mam juz skurczy lydek i lepiej spie w nocy bo caly brzuch mi sie spinal a teraz jest lepiej!
Jesli prawdą jest ze jaki rytm dnia, ruchów i aktywnosci dziecka w brzuchu tak potem po urodzeniu to juz sie boję! Mlody tak mi daje czadu wieczorami do bardzo pozna mimo ze ja spokojnie leżę juz czytam lub tv ogladam to on nie daje ulgi mi i karate cwiczy godzinami. no szok jest wogole bardzo aktywny! Zupełnie inaczej niz w 1szej ciąży.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Również przeraża mnie myśl, ze aktywność w brzuchu będzie podobna po urodzeniu, bo mój maluch tez akrobacje wyczynia przez cały dzien :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziewczyny jak wasze zakupy i kompletowanie wyprawki?
Ja nie mam pojedynczych rzeczy typu wanienka, kosmetyki, pampersy. Reszta kupiona. Ale wszystko jeszcze zapakowane nie ułożone nie wyparzone. Ciuszki w kartonach do przebrania wyprania. Jakos weny nie mam na pranie ciagle mowie ze mam jeszcze czas. Jedyne co to posciele popralam ale czekają na żelazko :-)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mi to sie strasznie przeciaga w tym brzuchu ze czasami mam przez pare minut taki nie symetryczny :) I juz nie wiem jak ona tam lezy bo moge jednoczesnie czuc w jednym boku, drugim i czuje nacisk na pecherz i dostaje po zebrach :D

A ja wlasnie mam pojedyncze rzeczy, ale w koncu wybralam sie do tej kuzynki i mi tam bardziej doswiadczone kuzynki pomogly sortowac :) Ale w domu jeszcze nie mam. Kartony pewnie bede miala za 2 tyg. Mam nadzieje ze bede miala sily to prac i prasowac...ale juz powiedzialam chlopakowi zeby sie nastawil mi pomoc z prasowaniem :)

A teraz to chyba zrobie wieksze zakupy w aptece. Kupujecie butelki na poczatek? Ile? I chyba narazie tylko rozmiar 0 ? Mialam tez odradzone przez pare osob zeby na poczatek tez smoczka nie kupowac, ale chyba jeden tak na czarna godzine warto miec...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja kupilam smoczek taki 0-3 lovi. I butelkę tez taką. Wolę mieć wrazie W. Laktator tez kupiłam taki reczny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja zarówno przy pierwszej jak i drugiej dziecinie mialam avent soothie smoczek. Jeden który wymienialam na tej samej firmy po 3mscu. Zdal egzamin bo po 6 miesiącach dzieciaki nie potrzebowały juz smoków
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja bym wzięła jeszcze 2-3 koszule, maść na sutki, stanik do karmienia i koło dmuchane. To mialam i się przydalo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Moja położna polecała kompresy hydrożelowe na sutki w 2 dobie od karmienia i muszle laktacyjna - wiec tez to pakuję do swojej wyprawki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Az musialam sprawdzic co to za gadzet te muszle laktacyjne nie znalam tego ;-) tak naprawde duzo jest gadżetów i dla mam i dla dziecka mozna i nie trzeba mieć wiadomo dla kazdego co innego. Mi kolezanki dały teraz jakies poduszki (kliny, wałki) bo wazne miec, a ja nie mialam przy corce i żyjemy. Ehhh.
Wszystko z umiarem i głową trzeba kompletowac. A świat sie nie konczy z dniem porodu i sklepy mamy na codzien otwarte (haha chyba ze trafi nam sie nie taka niedziela nie handlowa :-)))) postep dzis zrobilam piore reczniki, pieluszki bo mam po pare sztuk i flanelowych i zwyklych tetrowych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

No gadżetów to jest tyle, że zwariować można. Akurat ta muszla jakos do mnie trafia, lubię takie ekologiczne podejscie - zamiast jednorazowych „podpasek” na ulewający się pokarm. Zobaczymy czy faktycznie mi się przyda :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U mnie nie zdały egzaminy. Plastikowe, wielkie, za nic nie chciały ułożyć się w staniku. Plus mycie co chwile i wylewanie się mleka...masakra
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U mnie te muszle sie przydaly do odciazenia sutkow. Jak potrzebowalam, zeby sie wygoily
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Moja wyprawka: w torbie wszystko dla małej prócz mokrych chusteczek, ciuszki rozmiar 50 poprane i poprasowane, jak donoszę dłużej to wypiorę 56tki ;-) dla mnie spakowane 3 koszule, szlafrok, wkłady poporodowe, sexi majtusie i jestem w trakcie kompletowania kosmetyczki.... doszłam do wniosku, że nadprogramowe tetry, wszystkie ręczniczki i kocyki (oprócz tego do szpitala) można poprać po powrocie jeśli nie ma się siły w dwupaku, bo wszystkiego na hura i tak się nie używa.

Co do nocnych aktywności dziewczyny to zero stresu. Moja pierwsza córka szalała po nocach w brzuchu, po porodzie odespała, a w domu metodą rytuałów nauczyłam ją, że w nocy się śpi, a w dzień systematycznie spała coraz mniej. Druga w brzuchu jest rugbistką jak nic, wierci się jak szalona, wszystko mnie boli, ani zasnąć, ani pospać - jestem już wymęczona i powoli mam dość. Jednakże jestem dobrej myśli, że druga jak i pierwsza bez problemu załapie system nocny ;-)

Co do wyprawki z dużych rzeczy mam wszystko, brakuje mi wanienki, chemii, smoczków, pościeli. Butelki i laktator mam. Ostatnio robiłam przegląd ciuszków i tych na pewno mi nie zabranie przynajmniej przez pół roku, a coś pewnie podrzucą jeszcze odwiedzający.

Zaraz zaczynam 32 tydzień, w piątek mam wizytę dam znać jak stoimy z wagą ;-) czujecie już, że to ostatnia prosta? Zaczynamy się pakować na tą "przygodę" :-D
- Plooooose? Mama powiedziała, że jeśli będę plosić i dziękować, mogę dostać wszystko. Plooose?

Mia Asher "Arsen"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja w wyprawce nie mam nic aptecznego jeszcze (podkładów, pieluch i maści wszelakich), jestem w 30 tc i wciąż uważam, ze jeszcze mam czas.

Nie będę tez kupowała pościeli, podobno jest niewskazana dla noworodków. Kupiłam za to śpiworki z odpinanymi rękawami. Wszystko pewnie i tak wyjdzie w praniu, co się przydaje, a co nie - to moje pierwsze dziecko :)

Gdy dochodzi do mnie jak blisko jestem rozwiązania to na przemian chce mi się płakać ze wzruszenia i uciekać z przerażenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

ja w pierwszej ciąży przez ostatni miesiąc miałam tak dość wszystkiego, niewyspania, wielkiego brzucha, zadyszki i wiecznych pytań "jeszcze w dwupaku?", że było mi wszystko jedno kiedy i jak córka się urodzi byle się rozpakować i nic mnie nie martwiło :-P teraz z racji pogody szybciej mam dość, ale przeraża mnie już sam pobyt w szpitalu...

Dlaczego pościel niewskazana? Pierwsze słyszę szczerze mówiąc, córka ma prawie 3 i pół roku i od samego początku spała pod kołderką, a teraz mam zamiar zakupić takie kocyki całoroczne.
- Plooooose? Mama powiedziała, że jeśli będę plosić i dziękować, mogę dostać wszystko. Plooose?

Mia Asher "Arsen"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tez mam taką lekką kołderką i płaską podusie. Mam tez taki otulacz do spania i rożek. Wszystko zalezy jakie temperatury we wtzesniu będą i w czym młodemu bedzie nawygodniej. Moja corka pierwszy miesiąc lubiła bys zwiazana otulona rozkiem i juz kołderką nie przykrywalam (zimą) a potem jej sie odmieniło i ciepły pajacyk do spania na luzie pod kołderką. Samo wyjdzie cp te nasze dzieci lubią.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Podobno kolderka i poduszka nie sa wskazane do 1 roku zycia bo dzieci moga sobie przykryc glowke albo zawinac i juz nie beda mialy sily ja zabrac i tragedia gotowa. Ja niby mam jedna kolderke ale tez mam spiworek i chyba zaczne przyzwyczajac do spiworka najpierw a jak nie wyjdzie to kolderka.
A co do trybu nocnego to moja mala juz sie chyba przyzwyczaja bo jedyny problem jaki ja mam z ulozeniem to to ze biodra bola, ale tak to w brzuchu cisza.. dopiero rano czuje ruchy :)
Ja kupilam paczke tych miekkich wkladek laktacyjnych ( jestem dobrej mysli ze bede karmic :) ) i wczoraj wybralam sie do rossmanna po super ekstra big sexi podpaski Belli :) i te chusteczki wodne zeby zabrac paczke do szpitala.
Jak wy wiecie ile dziecko wazy caly czas? Mi lekarz tylko sprawdza w jakiej jest pozycji i tyle. Mysle ze sprawdza ile mi przybylo. Ale na tych 'dluzszych' usg polowkowych itp no to mam co 2/3 miesiace. A twarzy dziecka to w ogole nie widzialam bo nie chce sie pokazac. Tylko w 28 tyg lekarz zlapal nosek i usta zeby zobaczyc czy rozczep jest. Nie ma i tyle. Dobrze ze sie nie zdecydowalam na te zdjecia 3d :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Starsza corka spala w spiworku do roku. Mlodszy tez pewnie tyle pospi. Potem dopiero na kolderke sie przerzucilismy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Cześć dziewczyny :) długo mnie tu nie było, bo ostatnie tygodnie miałam szalone i widzę że mam nieco do nadrobienia ;)
ale już jestem na zwolnieniu od poniedziałku, i powoli zaczynam organizować się w kwestii wyprawki itp. Planuję rodzić w wojewódzkim, mam potwierdzoną drugą dziewuszkę :) jak u Was z imionami dla dzieci?
Martwię podwyższoną glukozą na czczo, w zeszłym tygodniu mi to wyszło, dziś byłam na II teście obciążenia glukozą (pierwszy wyszedł OK), wyniki będą pod wieczór. To dla mnie nowa sytuacja :(
Pozdrawiam Was serdecznie!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Marlen u mnie tez gin nie wazy mlodego na wizytach. Wazyli tylko na tych 3ech usg prywatnie co bylam. A na wizycie u gin prowadzacej ciaze to mam badanie ginekologiczne (obserwacja szyjki) usg tylko bicie serduszka sprawdza i ze glowka na dole dalej wiec ok. W poniedziałek ma wizyte teraz to zapytam czy mi go zważy bo w tym ostatnim czasie to bym chciała taką kontrol wagi. Hmmmy.
A jak reszta dziewczyn ma??

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U mnie co miesiąc waży, podaje wymiary główki, całego dziecka, długość kości udowej. W poniedziałek idę do innego giną na dokładniejsze usg III trymestru żeby dokładnie sprawdzić wielkość dziecka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie także miara i waga na każdej wizycie. Dodatkowo sprawdzanie szyjki, bo się skracala, ale na szczęście stanela w miejscu i jest nie najgorzej ;-) mała wazy ponad 2100g i mogę spać spokojniej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój ginekolog wazy i mierzy przy każdej wizycie. Zreszta każde usg mam bardzo dokładne nie ze 3 minuty i koniec :)
Z wyprawki to najwiecej mam ciuszków i narazie mówię stop :p Duże rzeczy typu łóżeczko i wózek będę ogarniać za miesiąc jak mąż będzie miał urlop. U nas chyba Lenka ale ja wciąż myśle :p Ja chyba decyduje się na zaspę jednak ( chociaż otwarcie porodówki w swissmedzie bardzo mnie ucieszyło :) jednak trochę mi szkoda 7-8 tyś :/ wydać )
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie te pomiary trwają dość krótko, ale szyjkę tez zawsze sprawdza. Tez z wyprawki mam najwiecej ubranek i otulaczy (szyje sama). Zrobiłam sobie chwilowy zakaz, bo coś czuje, ze niepraktyczne te ubranka nakupowalam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A co do porodu to zdecydowałam się na Swissmed, bo ostatnie dni prawie nie spałam ze stresu jaka porodówkę wybrać. Wszystkie publiczne maja tak skrajne opinie, ze mam totalny mindfuck od czytania. Tez mi szkoda tych pieniędzy, ale tłumacze sobie to w ten sposób: skoro nawet do internisty chodzę prywatnie (mam pakiet w Medicoverze), nie korzystam w ogóle z NFZ to i na poród znajdę pieniądze. Chyba jestem trochę spokojniejsza teraz. Jeśli los zdecyduje za mnie szybszy porób (przed 36 tyg) wtedy będę się starała rodzic na Zaspie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dla mnie szkoda kasy na swissmed i traktuje to troche jak fanaberie. Oczywiście super byłoby być traktowaną super extra bo się zapłaciło ale wychodzę z założenia że miliony kobiet rodzą w państwowkach i żyją. Kazdy ma tez inny poziom tolerancji i oczekiwań. Nie oszukujmy się, personel w szpitalach jest wykwalifikowany i nie wazne czy to w państwowym czy prywatnym szpitalu. Poza tym, nie chcialabym zeby ktos się do mnie uśmiechał za to, że zapłaciłam.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja nie uważam, że to fanaberia i przykre, że tak łatwo przychodzi Ci ocenienie mnie, każdy podejmuje decyzje w zgodzie ze sobą. Kobiety rodziły nawet w stodołach 200 lat temu, ale chyba nie o to chodzi :) Mnie nie przeszkadza położna, która zarabia godziwie w dobrej placówce i dzięki temu nie wyrzuci swoich frustracji na mnie i będzie się uśmiechać :) Za szkole rodzenia tez płace: jest miło, przyjemnie. Nie zastanawiam się, czy położna uśmiecha się do mnie podczas zajęć, bo za nie zapłaciłam. To trochę niedorzeczne :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Gdybym miała luźne takie pieniądze to chyba bym się nie zastanawiała, dużo bezpieczniej zarówno dla matki i dziecka jeśli masz komfort psychiczny. Mnie osobiście paraliżuje pobyt w szpitalu i już nie chodzi o warunki czy o to kto jest miły i się uśmiecha, w szpitalu czuje się zamknięta i samotna, a to ostatnia prosta pod jakąś depresje poporodową...
- Plooooose? Mama powiedziała, że jeśli będę plosić i dziękować, mogę dostać wszystko. Plooose?

Mia Asher "Arsen"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wiadomo, ze nikt nie wybiera placówki prywatnej, bo są ładniejsze ściany, tylko dla tego komfortu psychicznego, o którym piszesz. Trzymam mocno kciuki za Ciebie i mam nadzieję, że trafisz na wyrozumiałe, ciepłe położne o dobrych sercach, dzięki ktorym ten pobyt w szpitalu nie będzie taki zły, jak piszesz. ❤️
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziękuję i wzajemnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Karo_lajna, mialam to samo. Pierwszy poród to był moj pierwszy pobyt w szpitalu w życiu na dluzej czyli z noclegiem. Bałam się jak nie wiem. Ale podeszłam zadaniowo. Isc, urodzić, zbadać dziecko, oswoić w spokoju z nowĄ sytuacją i wyjść.
Jestem pewna ze dasz rade i te 3-4 dni szybko Ci miną. Personel jest naprawdę bardzo miły i nie ma się do czego przyczepić- oczywiście jeśli nie oczekujesz kalmarow na obiad i złotych klamek;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja za pierwszym razem się nie stresowalam, chciałam wszystko mieć za sobą i dopiero w szpitalu okazało się, że działa to na mnie w taki lekliwy sposób, a to był mój pierwszy pobyt w ogóle :-P nie oczekuję nawet schaba ;-) będzie co ma być, dziecię na świat wydać trzeba tak czy inaczej ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magda, czemu myślisz ze Cie oceniam? Nie kierowałem tych słów stricte do Ciebie. Nie napisałam przeciez ze "Ty" masz taką, a inną fanaberię. To moje zdanie na temat rodzenia w swissmedzie za kilka tysięcy. Jeśli kogoś stać to proszę bardzo. Dla mnie mozesz rodzic nawet na dworze brytyjskim- nic mi do tego.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja tez mam pakiet w Medicover. U rodzinnej z nfz bylam lacznie dwa razy po skierowanie do szpitala na operacje zgryzu i poprawke :P I jednak za pierwszym razem wybrałam Zaspe, a teraz sie waham miedzy Zaspa, a Kliniczna. Na Swissmed z kolei moj maz ma parcie :P tylko tak naprawde majac trzylatke w domu to mysle, ze i tak duzo bysmy nie skorzystali :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

W Medicoverze tez to różnie bywa z lekarzami i obsługa :D Jakie masz wrażenia z Zaspy? Jestem bardzo ciekawa! Bo ja znam póki co same super opinie od znajonych (nie licząc tych przeczytanych w Internecie).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Cześć dziewczyny.
Chętnie dołączę do grupy. To moja pierwsza ciąża. Termin mam na 26.09 (chłopiec).

Jestem pod wrażeniem tego ile już macie rzeczy dla maluszków. Ja dopiero od dwóch tygodni jestem na zwolnieniu lekarskim (z czego tydzień na wyjeździe) więc dopiero zaczynam myśleć o tym co kupić.

Ja nastawiam się na poród na Zaspie, dlatego zdecydowałam się na szkołę rodzenia przy tym szpitalu. Położna oprowadzała po oddziale, trochę poopowiadała o tym jak to wszystko u nich wygląda i na pierwszy rzut oka wydawało się wszystko super :)

Na szkole rodzenia dostałam listę rzeczy, które trzeba zabrać do szpitala (większość rzeczy jest taka sama jak pisała Karo_lajna, jednak widzę, ze w zależności od szpitala lista troszkę się różni):
Dokumenty: dowód osobisty, karta ciąży, grupa krwi, wyniki badań (wszystkie które były robione jednokrotnie, ostatnie które były robione wielokrotnie
Leki przyjmowane na stałe
Sala porodowa: Luźna koszula do porodu, ręcznik(kąpielowy), woda niegazowana(1 duża, 1 mała z dziubkiem), coś do jedzenia(po porodzie-coś co może poleżeć:sucharki, słodycze), coś do nawilżenia ust(krem), coś do odświeżenia jamy ustnej(płyn do płukania)
Oddział położniczy: klapki pod prysznic, szlafrok, koszula do karmienia(2-3 sztuki), ręczniki(mniejsze), majtki(z siatki), biustonosz(3-4 sztuki), wkładki laktacyjne, podpaski(zwykłe duże - takie poporodowe mają na oddziale), przybory toaletowe, kubek, sztućce, talerzyk, ręcznik jednorazowy, krem do brodawek(czysta lanolina), papier toaletowy(1 rolka)
Dla dziecka: pampersy(10 sztuk na dobę), czapeczka, kaftanik, pielucha bawełniana, skarpetki, rękawiczki
Dla dziecka na kolejne dni: kocyk lub rożek, pieluchy bawełniane(2-3 sztuki), pieluchy tetrowe(6 sztuk), kaftaniki(3-4 sztuki), śpiochy, skarpetki, rękawiczki, ręcznik, krem do pupy ochronny

Położna zwracała też uwagę na to, żeby partner wiedział co i gdzie jest w tej torbie do szpitala, bo często to naszych facetów proszą o podanie czegoś z torby.

Właśnie kompletuję listę rzeczy które muszę kupić w aptece i mam pytanie do dziewczyn, które już mają starsze dzieci. Używałyście octeniseptu do pępuszka? Jeśli tak to czy wystarczy kupić małe 50 ml opakowanie, czy przyda się większe(250ml)?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Octenisept jest ok na pępek i mała butelka spokojnie wystarczy gaziki jałowe do tego używałam a w zaglebieniach juz pozniej mozna dojechac patyczkiem do uszu.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Male opakowanie wystarczy. Nam sie troche babral pepek po nim, tym razem w gaziki ze spirytusem inwestuje.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hej, na naszej szkole rodzenia mówili, by octanisept stosować doraźnie, a na co dzien przemywać solą fizjologiczną albo wodą z mydłem. Najważniejsze to wytrzeć maksymalnie do sucha pępek. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mam dobre wrazenia z Zaspy. Tylko ja bylam na oddziale aseptycznym po cc. Sale spore dwuosobowe wyremontowane. Lazienki ok. Tylko gniazdka elektryczne nie byly przy lozkach, co przy pracy laktatorem bylo troche uciazliwe. Pomoc poloznych w zaleznosci od zmiany i humoru.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziękuję za odpowiedz :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziewczyny macie jakies bóle, skorcze, twardnienie brzucha. Ja miewam takie bóle jak na miesiaczke (jajniki, podbrzusze) trzyma ból chwilę. Wtedy pochodze chwilke albo siadam lub zmieniam pozycje lezenia zalezy kiedy mnie złapie. I przestaje wczoraj mialam kilka razy tak. Nospe biore 3razy dziennie. Na wizycie u gin szyjka caly czas miekka ale dluga i zamknieta wiec dobrze ze sie nie skraca.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mi brzuch twardnieje za kadym razem kiedy sie jakos szybciej rusze. Nawet jak wstane ciut za szybko to caly brzuch wstaje ze mna :( I czasami nawet z pol godziny do godziny trzyma. Ale to zalezy co robie. Po odpoczynku przechodzi i nospie. Dzisiaj mam gina wiec zobaczymy czy cos sie zmienilo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Bóle jak na miesiączkę biorę już za normalne, a od jakichs dwoch tygodni przyzwyczajam się do skorczow... Kręgosłup daje o sobie znać, a i brzuch czasem twardnieje. Z pierwsza córka też twardnial, taka kolej rzeczy ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mnie nic nie boli, nie twardnieje, skurczy brak. Gdyby nie brzuch, którym czasem wadzę i tracę równowagę, to chyba bym zapomniała, że jestem w ciąży. No i ta nieszczęsna cukrzyca :-( pomimo diety gorzej - doszła insulina. Marzy mi się poród SN, więc Maleństwo nie może przekroczyć 4kg. A dzisiaj wpadłam w panikę - ludzie zaczynają mi życzyć szczęśliwego rozwiązania, mówią, że to już finisz...a mi się wydawało, że do porodu jeszcze tyyyyle czasu. Jeszcze nie jestem gotowa!!! Wiem, brzmi to śmiesznie! Ale jakoś tak za szybko mi ta ciąża zleciała i wydaje mi się, że jeszcze wszystkiego nie załatwiłam....
A swoją drogą jak Wasza waga? Mi się oberwało, że za mało przybieram na wadze (6kg) - do drobnych nie należę, czuję się dobrze, a tyć mi każą i jednocześnie diety pilnować! Zwariować można!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja mam twardy brzuch jak tylko zrobię parę kroków- normalnie kamieŃ:( to chyba nie jest dobre co?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja mam 7,5kg na plusie, tez niewiele. Ale w styczniu i luty 3kg spadlo mi. Wogole w 1szej ciazy tez mialam 7kg tylko wiecej. Jak jestem w ciąży rewelacyjnie moja tarczyca pracuje biore całą ciąże eutyrox w jednej dawce a tak normalnie co 3mc badam tarczyce i ciagle mam cos nie tak wacha mi sie mniej lub wiecej i kg łatwiej nabijam.
Wiecie co mi sie zrobilo takie brzydkie przebarwienia nad górną wargą ;-( zawsze mam problem z "wasikiem" w ciazy jak by słabiej rosnie i nie musze woskowac tego czesto. Ale widze ze takie ciemniejsze plamki czy cienie sie porobily. Co moge z tym zrobic?? Włosków nie ma a i tak ciemne pod nosem :-(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry