Widok

mamusie wrzesień - październik 2018 cz.2

crazy. 2.09 (chłopiec)
~_S_ 2.09 (prawdopodobnie dziewczynka)
~Anna 9.09
~MS 10.09
Karo_lajna 12.09 (dziewczynka)
~żyrafa 14.09
Zochna 01.10
domi.x 02.10 (chłopiec)

ponawiam prośbę o dopisanie płci ;-)

dziewczyny czy macie jakąś super magiczną listę do szpitala? albo jakieś własne doświadczenia do podzielenia się?
- Plooooose? Mama powiedziała, że jeśli będę plosić i dziękować, mogę dostać wszystko. Plooose?

Mia Asher "Arsen"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Tez skorzystala bym chetnie z takiej listy do szpitala.
Wiem ze dziewczyny dzielą pakunki na 2. Na poród i na oddzial??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A wogole to bardzo mało nas na tej liście mamusiek. Moze bedzie luzik na porodowkach w naszych miesiacach :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Oj nie liczyłabym na te luzy na porodówce! Po ulicy chodzi tyle pań z brzuszkami, że zastanawiam się czy wszystkie się pomieścimy. Statystycznie we wrześniu rodzi się najwięcej dzieci ;-)
Mam listę rzeczy do szpitala po ostatnim porodzie i tak przygotowałam torbę, ale wydaje mi się, że w każdym szpitalu mają dostępną taką listę - jak dotrę do domu, to wstawię moją. Faktycznie podzieliłam na 2 (a nawet 3 części) - poród, oddział położniczy i rzeczy na wyjście, które zostawiam w domu (mąż przyniesie jak po nas będzie jechał). Patrzę tylko na pogodę i zastanawiam się w co te wrześniowe dzieci ubierać żeby nie przegrzać i żeby nie było zimno - łatwiej było być zimową mamą ;-) Jaki Wy macie pomysł?
Marzę o porodzie naturalnym, choć czuję, że coraz mniej realne te moje marzenia - mam cukrzycę ciążową, Maleństwo rośnie jak na drożdżach (ostatnie usg wskazywało, że jest starsze o 2 tygodnie), a ja na diecie cukrzycowej chudnę - jak tak dalej pójdzie, to pod koniec ciąży będę ważyła tyle co na początku. No i jeśli nie urodzę wcześniej, to po skończonym 39tc patologia :-(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja mam pajacyk polarowy z kapturkiem 56r (młody wagowo nie szalej poki co). Jesli bedzie cieplo to założe go na krótki rękawek (body), jak zimno to na długi i można jeszcze kocykiem otulić i myśle że wystarczy.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak, tak, mnie się też wydaje, że zostać mama zima było łatwiej... Też przygotowałam taki cienki kombinezonik z tym samym zamysłem, że można mniej lub więcej ubrać pod spód. Co do listy, na stronie szpitala owszem jest i trochę się nią posiłkuje, trochę z doświadczenia, ale jednak zawsze można czegoś istotnego zapomnieć. Ja swoją torbę dzielę na 3 części, ale nieco inaczej. Rzeczy na wyjście dla mnie i małej, rzeczy do szpitala dla mnie i w osobnym pakunku te dla małej. W tej samej torbie, ale oddzielam je. Nie można zabrać zbyt dużej torby, a potem coś w niej znaleźć to granicą cudu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I ja 28.10 dziewczynka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny!

I ja chętnie dołączę do grupy. Termin porodu z OM 24.09, choć z usg nawet 3 tyg szybciej. Spodziewam się synka :)

Mam do Was pytanie odnośnie szpitala, który wybraliście na poród. Naczytałam się koszmarnych opinii o porodówkach i jestem zdecydowana na Swissmed, który otworzył się niedawno. Pod uwagę biorę jeszcze Zaspę ze względu na to, że podobno można rodzić aktywnie, na czym mi bardzo zależy. Podzielcie się, proszę, swoimi spostrzezeniami, przemyśleniami odnośnie porodówkę. Czy Zaspa to dobry pomysł?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

crazy. 2.09 (chłopiec)
~_S_ 2.09 (prawdopodobnie dziewczynka)
~Anna 9.09
~MS 10.09
Karo_lajna 12.09 (dziewczynka)
~żyrafa 14.09
Magda 24.09 (chłopiec)
Zochna 01.10
domi.x 02.10 (chłopiec)
Marta 28.10 (dziewczynka)

Dopisałam nowe dziewczyny do listy. Jeszcze Marlen brakuje na liście, jak sie pojawisz na wątku to sie dopisz do listy :-)

Magda ja pierwsze dziecko rodziłam na zaspie (było ok) teraz wybieram sie do wojewódzkiego (wiekszość kolezanek z ostatniego czasu tam rodziła i tez mówią ze było dobrze). Piszesz ze naczytałas sie złych opinii o porodówkach a tych dobrych nie brałaś pod uwagę, czy takich nie znalazłaś hehe??? NIe my pierwsze i nie ostatnie bedziemy rodzić i przezyjemy to napewno! Ja jestem z tych co nie panikują raczej spokojnie i dystansem do wszystkiego.
Piszą teraz że na zaspie zmienił sie ordynator i ze stawia nacisk na poród naturalny, a czy aktywny to wydaje mi sie ze to duzo zalezy od nas samych. Niektóre wolą przelezec skurcze i czekac na akcje (bo tak im wygodnie) a inne wola szalec na piłce, szukac "swojej" pozycji do porodu itd i mysle ze połozna pomoże a nie bedzie usilnie przeszkadzać jeśli tak własnie wybierzesz.
Trzeba dobrze sie nastawić i bedzie wszystko ok :-))) a wrazie komplikacji (nie życze nikomu) zaufac personelowi medycznemu!
Tadam takiej optymistycznej niedzieli wam życze :-*

popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziękuję, że podzieliłaś się swoją opinią! Od kilku lat śledzę wątki i na początku było niewiele pozytywnych relacji, teraz im bardziej jestem w temacie, tym więcej widzę właśnie zadowolonych dziewczyn. Odkad sama zaczęłam szkole rodzenia mam większa świadomość tego dlaczego na przykład nie zawsze zdążą podać znieczulenie, dlaczego potrzebne jest nacięcie krocza. Już sama nie wiem, czy ten mój poród w Swissmedzie to nie fanaberia. Bardzo mi pomogła Twoja odpowiedz, dzięki! :) Również mam znajoma, która rodziła w zeszłym roku w Wojewódzkim i bardzo sobie chwaliła! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

:),,,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

gratuluję optymizmu....oby był taki sam przy porodzie...też taka byłam do czasu jak stanełam twarzą w twarz z zamierzeniem się z tym dramatem jaki był poród.... 8 lat temu....i dopiero teraz odzyskalam siły psychiczne aby ponownie rodzić,lecz prywatnie. ponieważ:
-położna jest przy Tobie cały czas nie co 2h po 5 min
- Tak samo asystent anestezjolog jest przy Tobie,
- Nie czekają z decyzją co robić dalej ...indukowana byłam we wtorek,czwartek A w sobotę po 8 h indukcji kolejnej przebili wody płodowe...po 6 oksytocynie przestałam liczyć
- wielki popłoch panował gdy tętno spadło
- i nie można było zrobić cc
- zzo było w ten czas tak silne że nie mogłam przeć bo nie czułam skurcze
- Po 20 h Córka wypchneli- "urodziłam"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

W każdym szpitalu może, ale nie musi się coś wydarzyć... Nie powiem Ci nic o Zaspie, ale moja siostra i sąsiadka rodziły w tym roku w styczniu w Redłowie i sobie chwaliły, ja rodziłam tam w lutym 2015 i też nie narzekałam. Wiadomo, że poród wszędzie będzie ciężką drogą, że w domu najlepiej i szpital np na mnie działa depresyjnie, ale to tylko parę dni ;-)
- Plooooose? Mama powiedziała, że jeśli będę plosić i dziękować, mogę dostać wszystko. Plooose?

Mia Asher "Arsen"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

No wlasnie ja sie nastawiam na Redlowo i mam nadzieje ze odsylac nie beda itp :) Mi polozna z szkoly rodzenia tez mowila ze w Redlowie jedyne co moze sie nie podobac takiego w miare znaczacego dla ojca itd to widzenia tylko przez szybe. Ale tez mysle ze tez te pare dni mozna przezyc :) Bedzie wystarczajaco duzo atrakcji w domu po szpitalu :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Moja położna ze szkoły rodzenia informowała nas, że jeśli komuś bardzo zależy na znieczuleniu zo to w Redlowie podobno jest tylko do 15. Ale sama (moja położna jest w ciąży) wybiera się właśnie do nich lub na Kliniczna. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

a co do listy to na stronie Szpitala Redłowskiego jest taka:

Informacje dla rodzących zgłaszających się do porodu:

Niezbędne dokumenty:

Dokument tożsamości.
Karta ciąży i grupa krwi.
Ostatnie wyniki badań.
Karty informacyjne – pobyty w szpitalu


Niezbędne przedmioty dla mamy:

Koszula ( plus druga na zmianę).
Szlafrok.
Ręczniki -2szt.
Obuwie (plus obuwie do kąpieli).
Przybory toaletowe.
Woda mineralna ( najwyżej 2 butelki).


Niezbędne przedmioty dla noworodka:

Pampersy – 1 opakowanie.
Chusteczki nawilżające.
Kaftany, śpioszki – po 3szt.
Czapeczki – 2szt.
Rożek, kocyk.
Skarpetki, rękawiczki – po 1 parze
Krem do pielęgnacji pośladków.
Jedna tetrowa pieluszka.
Informacje dla ciężarnych zgłaszających się do Oddziału Patologii Ciąży:

Niezbędne dokumenty:

Dokument tożsamości.
Karta ciąży
Ostatnie wyniki badań.
Karty informacyjne – pobyty w szpitalu.


Niezbędne przedmioty dla ciężarnej:

Koszula ( plus druga na zmianę).
Szlafrok.
Ręczniki -2szt.
Obuwie (plus obuwie do kąpieli).
Przybory toaletowe.
Woda mineralna ( najwyżej 2 butelki).
- Plooooose? Mama powiedziała, że jeśli będę plosić i dziękować, mogę dostać wszystko. Plooose?

Mia Asher "Arsen"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

O Karo_lajna fajna zgrabna ta lista. Kuuurcze nie mam szlafroka. Ale to chyba jakis cienki bo w szpitalu cieplo jest.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Aa do tej listy to pewnie jeszcze te sexi majeczki z siateczki wklady wielkie jak materac, zestaw sztudzce i kubek pewnie.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ladna lista :) Screena zrobie :) Podobno jeszcze slomka do picia tez sie przydaje. ALe to slyszalam od dziewczyn po cesarce.. ale cholera wie jak to bedzie po porodzie, wiec ja juz mam przygotowana. ALe jeszcze sie nie pakuje :)
Ja Jestem nastawiona ze 'ja tam jade urodzic i po 2 dniach wychodze i tyle' :D Szpitali ogolnie nie lubie.. za duzo razy tam bylam jak bylam mala po roznych wypadkach i do tej pory (32 tc) cale szczescie nie musialam odwiedzac.

U mnie bedzie dziewuszka a termin OM 05.09 :) Wiec coraz blizej. W weekend bylam u rodziny pod Warszawa i wszyscy mowia ze mam maly brzuch... ale tak sobie mysle ze cholera.. pewnie ile kobiet tyle brzuchow :) Ale moja mala chyba jest bardziej 'we mnie' niz w brzuchu bo coraz bardziej czuje moje posiniaczone wnetrznosci i kopniaki po zebrach. A jeszcze jest tak odwrocona ze jest swoim przodem do mojego kregoslupa.
Dzisiaj w nocy strasznie mnie zlapaly skurcze w obu lydkach. Do tej pory nie bralam magnezu, tylko tyle co tam jest w tym skladzie witamin ciazowych.. ale mysle nad czyms dodtakowym... macie jakis dobry w ciazy? Bo ja mam cale opakowanie MagB6 ale jeszcze nie zaczelam go brac bo kupialm go przed ciaza a nie wiem czy moge teraz. Jest jeszcze w terminie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Na skurcze najlepiej wziąć Aspargin. Tez mnie męczą od czasu do czasu w łydkach i moj ginekolog mi polecił. Przechodzi od razu, a wystarczy brać max 3 dni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tez biore Aspargin nie mam juz skurczy lydek i lepiej spie w nocy bo caly brzuch mi sie spinal a teraz jest lepiej!
Jesli prawdą jest ze jaki rytm dnia, ruchów i aktywnosci dziecka w brzuchu tak potem po urodzeniu to juz sie boję! Mlody tak mi daje czadu wieczorami do bardzo pozna mimo ze ja spokojnie leżę juz czytam lub tv ogladam to on nie daje ulgi mi i karate cwiczy godzinami. no szok jest wogole bardzo aktywny! Zupełnie inaczej niz w 1szej ciąży.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Również przeraża mnie myśl, ze aktywność w brzuchu będzie podobna po urodzeniu, bo mój maluch tez akrobacje wyczynia przez cały dzien :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziewczyny jak wasze zakupy i kompletowanie wyprawki?
Ja nie mam pojedynczych rzeczy typu wanienka, kosmetyki, pampersy. Reszta kupiona. Ale wszystko jeszcze zapakowane nie ułożone nie wyparzone. Ciuszki w kartonach do przebrania wyprania. Jakos weny nie mam na pranie ciagle mowie ze mam jeszcze czas. Jedyne co to posciele popralam ale czekają na żelazko :-)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mi to sie strasznie przeciaga w tym brzuchu ze czasami mam przez pare minut taki nie symetryczny :) I juz nie wiem jak ona tam lezy bo moge jednoczesnie czuc w jednym boku, drugim i czuje nacisk na pecherz i dostaje po zebrach :D

A ja wlasnie mam pojedyncze rzeczy, ale w koncu wybralam sie do tej kuzynki i mi tam bardziej doswiadczone kuzynki pomogly sortowac :) Ale w domu jeszcze nie mam. Kartony pewnie bede miala za 2 tyg. Mam nadzieje ze bede miala sily to prac i prasowac...ale juz powiedzialam chlopakowi zeby sie nastawil mi pomoc z prasowaniem :)

A teraz to chyba zrobie wieksze zakupy w aptece. Kupujecie butelki na poczatek? Ile? I chyba narazie tylko rozmiar 0 ? Mialam tez odradzone przez pare osob zeby na poczatek tez smoczka nie kupowac, ale chyba jeden tak na czarna godzine warto miec...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja kupilam smoczek taki 0-3 lovi. I butelkę tez taką. Wolę mieć wrazie W. Laktator tez kupiłam taki reczny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja zarówno przy pierwszej jak i drugiej dziecinie mialam avent soothie smoczek. Jeden który wymienialam na tej samej firmy po 3mscu. Zdal egzamin bo po 6 miesiącach dzieciaki nie potrzebowały juz smoków
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja bym wzięła jeszcze 2-3 koszule, maść na sutki, stanik do karmienia i koło dmuchane. To mialam i się przydalo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Moja położna polecała kompresy hydrożelowe na sutki w 2 dobie od karmienia i muszle laktacyjna - wiec tez to pakuję do swojej wyprawki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Az musialam sprawdzic co to za gadzet te muszle laktacyjne nie znalam tego ;-) tak naprawde duzo jest gadżetów i dla mam i dla dziecka mozna i nie trzeba mieć wiadomo dla kazdego co innego. Mi kolezanki dały teraz jakies poduszki (kliny, wałki) bo wazne miec, a ja nie mialam przy corce i żyjemy. Ehhh.
Wszystko z umiarem i głową trzeba kompletowac. A świat sie nie konczy z dniem porodu i sklepy mamy na codzien otwarte (haha chyba ze trafi nam sie nie taka niedziela nie handlowa :-)))) postep dzis zrobilam piore reczniki, pieluszki bo mam po pare sztuk i flanelowych i zwyklych tetrowych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

No gadżetów to jest tyle, że zwariować można. Akurat ta muszla jakos do mnie trafia, lubię takie ekologiczne podejscie - zamiast jednorazowych „podpasek” na ulewający się pokarm. Zobaczymy czy faktycznie mi się przyda :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U mnie nie zdały egzaminy. Plastikowe, wielkie, za nic nie chciały ułożyć się w staniku. Plus mycie co chwile i wylewanie się mleka...masakra
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U mnie te muszle sie przydaly do odciazenia sutkow. Jak potrzebowalam, zeby sie wygoily
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Moja wyprawka: w torbie wszystko dla małej prócz mokrych chusteczek, ciuszki rozmiar 50 poprane i poprasowane, jak donoszę dłużej to wypiorę 56tki ;-) dla mnie spakowane 3 koszule, szlafrok, wkłady poporodowe, sexi majtusie i jestem w trakcie kompletowania kosmetyczki.... doszłam do wniosku, że nadprogramowe tetry, wszystkie ręczniczki i kocyki (oprócz tego do szpitala) można poprać po powrocie jeśli nie ma się siły w dwupaku, bo wszystkiego na hura i tak się nie używa.

Co do nocnych aktywności dziewczyny to zero stresu. Moja pierwsza córka szalała po nocach w brzuchu, po porodzie odespała, a w domu metodą rytuałów nauczyłam ją, że w nocy się śpi, a w dzień systematycznie spała coraz mniej. Druga w brzuchu jest rugbistką jak nic, wierci się jak szalona, wszystko mnie boli, ani zasnąć, ani pospać - jestem już wymęczona i powoli mam dość. Jednakże jestem dobrej myśli, że druga jak i pierwsza bez problemu załapie system nocny ;-)

Co do wyprawki z dużych rzeczy mam wszystko, brakuje mi wanienki, chemii, smoczków, pościeli. Butelki i laktator mam. Ostatnio robiłam przegląd ciuszków i tych na pewno mi nie zabranie przynajmniej przez pół roku, a coś pewnie podrzucą jeszcze odwiedzający.

Zaraz zaczynam 32 tydzień, w piątek mam wizytę dam znać jak stoimy z wagą ;-) czujecie już, że to ostatnia prosta? Zaczynamy się pakować na tą "przygodę" :-D
- Plooooose? Mama powiedziała, że jeśli będę plosić i dziękować, mogę dostać wszystko. Plooose?

Mia Asher "Arsen"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja w wyprawce nie mam nic aptecznego jeszcze (podkładów, pieluch i maści wszelakich), jestem w 30 tc i wciąż uważam, ze jeszcze mam czas.

Nie będę tez kupowała pościeli, podobno jest niewskazana dla noworodków. Kupiłam za to śpiworki z odpinanymi rękawami. Wszystko pewnie i tak wyjdzie w praniu, co się przydaje, a co nie - to moje pierwsze dziecko :)

Gdy dochodzi do mnie jak blisko jestem rozwiązania to na przemian chce mi się płakać ze wzruszenia i uciekać z przerażenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

ja w pierwszej ciąży przez ostatni miesiąc miałam tak dość wszystkiego, niewyspania, wielkiego brzucha, zadyszki i wiecznych pytań "jeszcze w dwupaku?", że było mi wszystko jedno kiedy i jak córka się urodzi byle się rozpakować i nic mnie nie martwiło :-P teraz z racji pogody szybciej mam dość, ale przeraża mnie już sam pobyt w szpitalu...

Dlaczego pościel niewskazana? Pierwsze słyszę szczerze mówiąc, córka ma prawie 3 i pół roku i od samego początku spała pod kołderką, a teraz mam zamiar zakupić takie kocyki całoroczne.
- Plooooose? Mama powiedziała, że jeśli będę plosić i dziękować, mogę dostać wszystko. Plooose?

Mia Asher "Arsen"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tez mam taką lekką kołderką i płaską podusie. Mam tez taki otulacz do spania i rożek. Wszystko zalezy jakie temperatury we wtzesniu będą i w czym młodemu bedzie nawygodniej. Moja corka pierwszy miesiąc lubiła bys zwiazana otulona rozkiem i juz kołderką nie przykrywalam (zimą) a potem jej sie odmieniło i ciepły pajacyk do spania na luzie pod kołderką. Samo wyjdzie cp te nasze dzieci lubią.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Podobno kolderka i poduszka nie sa wskazane do 1 roku zycia bo dzieci moga sobie przykryc glowke albo zawinac i juz nie beda mialy sily ja zabrac i tragedia gotowa. Ja niby mam jedna kolderke ale tez mam spiworek i chyba zaczne przyzwyczajac do spiworka najpierw a jak nie wyjdzie to kolderka.
A co do trybu nocnego to moja mala juz sie chyba przyzwyczaja bo jedyny problem jaki ja mam z ulozeniem to to ze biodra bola, ale tak to w brzuchu cisza.. dopiero rano czuje ruchy :)
Ja kupilam paczke tych miekkich wkladek laktacyjnych ( jestem dobrej mysli ze bede karmic :) ) i wczoraj wybralam sie do rossmanna po super ekstra big sexi podpaski Belli :) i te chusteczki wodne zeby zabrac paczke do szpitala.
Jak wy wiecie ile dziecko wazy caly czas? Mi lekarz tylko sprawdza w jakiej jest pozycji i tyle. Mysle ze sprawdza ile mi przybylo. Ale na tych 'dluzszych' usg polowkowych itp no to mam co 2/3 miesiace. A twarzy dziecka to w ogole nie widzialam bo nie chce sie pokazac. Tylko w 28 tyg lekarz zlapal nosek i usta zeby zobaczyc czy rozczep jest. Nie ma i tyle. Dobrze ze sie nie zdecydowalam na te zdjecia 3d :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Starsza corka spala w spiworku do roku. Mlodszy tez pewnie tyle pospi. Potem dopiero na kolderke sie przerzucilismy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Cześć dziewczyny :) długo mnie tu nie było, bo ostatnie tygodnie miałam szalone i widzę że mam nieco do nadrobienia ;)
ale już jestem na zwolnieniu od poniedziałku, i powoli zaczynam organizować się w kwestii wyprawki itp. Planuję rodzić w wojewódzkim, mam potwierdzoną drugą dziewuszkę :) jak u Was z imionami dla dzieci?
Martwię podwyższoną glukozą na czczo, w zeszłym tygodniu mi to wyszło, dziś byłam na II teście obciążenia glukozą (pierwszy wyszedł OK), wyniki będą pod wieczór. To dla mnie nowa sytuacja :(
Pozdrawiam Was serdecznie!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Marlen u mnie tez gin nie wazy mlodego na wizytach. Wazyli tylko na tych 3ech usg prywatnie co bylam. A na wizycie u gin prowadzacej ciaze to mam badanie ginekologiczne (obserwacja szyjki) usg tylko bicie serduszka sprawdza i ze glowka na dole dalej wiec ok. W poniedziałek ma wizyte teraz to zapytam czy mi go zważy bo w tym ostatnim czasie to bym chciała taką kontrol wagi. Hmmmy.
A jak reszta dziewczyn ma??

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U mnie co miesiąc waży, podaje wymiary główki, całego dziecka, długość kości udowej. W poniedziałek idę do innego giną na dokładniejsze usg III trymestru żeby dokładnie sprawdzić wielkość dziecka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie także miara i waga na każdej wizycie. Dodatkowo sprawdzanie szyjki, bo się skracala, ale na szczęście stanela w miejscu i jest nie najgorzej ;-) mała wazy ponad 2100g i mogę spać spokojniej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój ginekolog wazy i mierzy przy każdej wizycie. Zreszta każde usg mam bardzo dokładne nie ze 3 minuty i koniec :)
Z wyprawki to najwiecej mam ciuszków i narazie mówię stop :p Duże rzeczy typu łóżeczko i wózek będę ogarniać za miesiąc jak mąż będzie miał urlop. U nas chyba Lenka ale ja wciąż myśle :p Ja chyba decyduje się na zaspę jednak ( chociaż otwarcie porodówki w swissmedzie bardzo mnie ucieszyło :) jednak trochę mi szkoda 7-8 tyś :/ wydać )
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie te pomiary trwają dość krótko, ale szyjkę tez zawsze sprawdza. Tez z wyprawki mam najwiecej ubranek i otulaczy (szyje sama). Zrobiłam sobie chwilowy zakaz, bo coś czuje, ze niepraktyczne te ubranka nakupowalam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A co do porodu to zdecydowałam się na Swissmed, bo ostatnie dni prawie nie spałam ze stresu jaka porodówkę wybrać. Wszystkie publiczne maja tak skrajne opinie, ze mam totalny mindfuck od czytania. Tez mi szkoda tych pieniędzy, ale tłumacze sobie to w ten sposób: skoro nawet do internisty chodzę prywatnie (mam pakiet w Medicoverze), nie korzystam w ogóle z NFZ to i na poród znajdę pieniądze. Chyba jestem trochę spokojniejsza teraz. Jeśli los zdecyduje za mnie szybszy porób (przed 36 tyg) wtedy będę się starała rodzic na Zaspie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dla mnie szkoda kasy na swissmed i traktuje to troche jak fanaberie. Oczywiście super byłoby być traktowaną super extra bo się zapłaciło ale wychodzę z założenia że miliony kobiet rodzą w państwowkach i żyją. Kazdy ma tez inny poziom tolerancji i oczekiwań. Nie oszukujmy się, personel w szpitalach jest wykwalifikowany i nie wazne czy to w państwowym czy prywatnym szpitalu. Poza tym, nie chcialabym zeby ktos się do mnie uśmiechał za to, że zapłaciłam.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja nie uważam, że to fanaberia i przykre, że tak łatwo przychodzi Ci ocenienie mnie, każdy podejmuje decyzje w zgodzie ze sobą. Kobiety rodziły nawet w stodołach 200 lat temu, ale chyba nie o to chodzi :) Mnie nie przeszkadza położna, która zarabia godziwie w dobrej placówce i dzięki temu nie wyrzuci swoich frustracji na mnie i będzie się uśmiechać :) Za szkole rodzenia tez płace: jest miło, przyjemnie. Nie zastanawiam się, czy położna uśmiecha się do mnie podczas zajęć, bo za nie zapłaciłam. To trochę niedorzeczne :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Gdybym miała luźne takie pieniądze to chyba bym się nie zastanawiała, dużo bezpieczniej zarówno dla matki i dziecka jeśli masz komfort psychiczny. Mnie osobiście paraliżuje pobyt w szpitalu i już nie chodzi o warunki czy o to kto jest miły i się uśmiecha, w szpitalu czuje się zamknięta i samotna, a to ostatnia prosta pod jakąś depresje poporodową...
- Plooooose? Mama powiedziała, że jeśli będę plosić i dziękować, mogę dostać wszystko. Plooose?

Mia Asher "Arsen"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wiadomo, ze nikt nie wybiera placówki prywatnej, bo są ładniejsze ściany, tylko dla tego komfortu psychicznego, o którym piszesz. Trzymam mocno kciuki za Ciebie i mam nadzieję, że trafisz na wyrozumiałe, ciepłe położne o dobrych sercach, dzięki ktorym ten pobyt w szpitalu nie będzie taki zły, jak piszesz. ❤️
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziękuję i wzajemnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Karo_lajna, mialam to samo. Pierwszy poród to był moj pierwszy pobyt w szpitalu w życiu na dluzej czyli z noclegiem. Bałam się jak nie wiem. Ale podeszłam zadaniowo. Isc, urodzić, zbadać dziecko, oswoić w spokoju z nowĄ sytuacją i wyjść.
Jestem pewna ze dasz rade i te 3-4 dni szybko Ci miną. Personel jest naprawdę bardzo miły i nie ma się do czego przyczepić- oczywiście jeśli nie oczekujesz kalmarow na obiad i złotych klamek;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja za pierwszym razem się nie stresowalam, chciałam wszystko mieć za sobą i dopiero w szpitalu okazało się, że działa to na mnie w taki lekliwy sposób, a to był mój pierwszy pobyt w ogóle :-P nie oczekuję nawet schaba ;-) będzie co ma być, dziecię na świat wydać trzeba tak czy inaczej ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magda, czemu myślisz ze Cie oceniam? Nie kierowałem tych słów stricte do Ciebie. Nie napisałam przeciez ze "Ty" masz taką, a inną fanaberię. To moje zdanie na temat rodzenia w swissmedzie za kilka tysięcy. Jeśli kogoś stać to proszę bardzo. Dla mnie mozesz rodzic nawet na dworze brytyjskim- nic mi do tego.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja tez mam pakiet w Medicover. U rodzinnej z nfz bylam lacznie dwa razy po skierowanie do szpitala na operacje zgryzu i poprawke :P I jednak za pierwszym razem wybrałam Zaspe, a teraz sie waham miedzy Zaspa, a Kliniczna. Na Swissmed z kolei moj maz ma parcie :P tylko tak naprawde majac trzylatke w domu to mysle, ze i tak duzo bysmy nie skorzystali :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

W Medicoverze tez to różnie bywa z lekarzami i obsługa :D Jakie masz wrażenia z Zaspy? Jestem bardzo ciekawa! Bo ja znam póki co same super opinie od znajonych (nie licząc tych przeczytanych w Internecie).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Cześć dziewczyny.
Chętnie dołączę do grupy. To moja pierwsza ciąża. Termin mam na 26.09 (chłopiec).

Jestem pod wrażeniem tego ile już macie rzeczy dla maluszków. Ja dopiero od dwóch tygodni jestem na zwolnieniu lekarskim (z czego tydzień na wyjeździe) więc dopiero zaczynam myśleć o tym co kupić.

Ja nastawiam się na poród na Zaspie, dlatego zdecydowałam się na szkołę rodzenia przy tym szpitalu. Położna oprowadzała po oddziale, trochę poopowiadała o tym jak to wszystko u nich wygląda i na pierwszy rzut oka wydawało się wszystko super :)

Na szkole rodzenia dostałam listę rzeczy, które trzeba zabrać do szpitala (większość rzeczy jest taka sama jak pisała Karo_lajna, jednak widzę, ze w zależności od szpitala lista troszkę się różni):
Dokumenty: dowód osobisty, karta ciąży, grupa krwi, wyniki badań (wszystkie które były robione jednokrotnie, ostatnie które były robione wielokrotnie
Leki przyjmowane na stałe
Sala porodowa: Luźna koszula do porodu, ręcznik(kąpielowy), woda niegazowana(1 duża, 1 mała z dziubkiem), coś do jedzenia(po porodzie-coś co może poleżeć:sucharki, słodycze), coś do nawilżenia ust(krem), coś do odświeżenia jamy ustnej(płyn do płukania)
Oddział położniczy: klapki pod prysznic, szlafrok, koszula do karmienia(2-3 sztuki), ręczniki(mniejsze), majtki(z siatki), biustonosz(3-4 sztuki), wkładki laktacyjne, podpaski(zwykłe duże - takie poporodowe mają na oddziale), przybory toaletowe, kubek, sztućce, talerzyk, ręcznik jednorazowy, krem do brodawek(czysta lanolina), papier toaletowy(1 rolka)
Dla dziecka: pampersy(10 sztuk na dobę), czapeczka, kaftanik, pielucha bawełniana, skarpetki, rękawiczki
Dla dziecka na kolejne dni: kocyk lub rożek, pieluchy bawełniane(2-3 sztuki), pieluchy tetrowe(6 sztuk), kaftaniki(3-4 sztuki), śpiochy, skarpetki, rękawiczki, ręcznik, krem do pupy ochronny

Położna zwracała też uwagę na to, żeby partner wiedział co i gdzie jest w tej torbie do szpitala, bo często to naszych facetów proszą o podanie czegoś z torby.

Właśnie kompletuję listę rzeczy które muszę kupić w aptece i mam pytanie do dziewczyn, które już mają starsze dzieci. Używałyście octeniseptu do pępuszka? Jeśli tak to czy wystarczy kupić małe 50 ml opakowanie, czy przyda się większe(250ml)?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Octenisept jest ok na pępek i mała butelka spokojnie wystarczy gaziki jałowe do tego używałam a w zaglebieniach juz pozniej mozna dojechac patyczkiem do uszu.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Male opakowanie wystarczy. Nam sie troche babral pepek po nim, tym razem w gaziki ze spirytusem inwestuje.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hej, na naszej szkole rodzenia mówili, by octanisept stosować doraźnie, a na co dzien przemywać solą fizjologiczną albo wodą z mydłem. Najważniejsze to wytrzeć maksymalnie do sucha pępek. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mam dobre wrazenia z Zaspy. Tylko ja bylam na oddziale aseptycznym po cc. Sale spore dwuosobowe wyremontowane. Lazienki ok. Tylko gniazdka elektryczne nie byly przy lozkach, co przy pracy laktatorem bylo troche uciazliwe. Pomoc poloznych w zaleznosci od zmiany i humoru.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziękuję za odpowiedz :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziewczyny macie jakies bóle, skorcze, twardnienie brzucha. Ja miewam takie bóle jak na miesiaczke (jajniki, podbrzusze) trzyma ból chwilę. Wtedy pochodze chwilke albo siadam lub zmieniam pozycje lezenia zalezy kiedy mnie złapie. I przestaje wczoraj mialam kilka razy tak. Nospe biore 3razy dziennie. Na wizycie u gin szyjka caly czas miekka ale dluga i zamknieta wiec dobrze ze sie nie skraca.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mi brzuch twardnieje za kadym razem kiedy sie jakos szybciej rusze. Nawet jak wstane ciut za szybko to caly brzuch wstaje ze mna :( I czasami nawet z pol godziny do godziny trzyma. Ale to zalezy co robie. Po odpoczynku przechodzi i nospie. Dzisiaj mam gina wiec zobaczymy czy cos sie zmienilo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Bóle jak na miesiączkę biorę już za normalne, a od jakichs dwoch tygodni przyzwyczajam się do skorczow... Kręgosłup daje o sobie znać, a i brzuch czasem twardnieje. Z pierwsza córka też twardnial, taka kolej rzeczy ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mnie nic nie boli, nie twardnieje, skurczy brak. Gdyby nie brzuch, którym czasem wadzę i tracę równowagę, to chyba bym zapomniała, że jestem w ciąży. No i ta nieszczęsna cukrzyca :-( pomimo diety gorzej - doszła insulina. Marzy mi się poród SN, więc Maleństwo nie może przekroczyć 4kg. A dzisiaj wpadłam w panikę - ludzie zaczynają mi życzyć szczęśliwego rozwiązania, mówią, że to już finisz...a mi się wydawało, że do porodu jeszcze tyyyyle czasu. Jeszcze nie jestem gotowa!!! Wiem, brzmi to śmiesznie! Ale jakoś tak za szybko mi ta ciąża zleciała i wydaje mi się, że jeszcze wszystkiego nie załatwiłam....
A swoją drogą jak Wasza waga? Mi się oberwało, że za mało przybieram na wadze (6kg) - do drobnych nie należę, czuję się dobrze, a tyć mi każą i jednocześnie diety pilnować! Zwariować można!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja mam twardy brzuch jak tylko zrobię parę kroków- normalnie kamieŃ:( to chyba nie jest dobre co?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja mam 7,5kg na plusie, tez niewiele. Ale w styczniu i luty 3kg spadlo mi. Wogole w 1szej ciazy tez mialam 7kg tylko wiecej. Jak jestem w ciąży rewelacyjnie moja tarczyca pracuje biore całą ciąże eutyrox w jednej dawce a tak normalnie co 3mc badam tarczyce i ciagle mam cos nie tak wacha mi sie mniej lub wiecej i kg łatwiej nabijam.
Wiecie co mi sie zrobilo takie brzydkie przebarwienia nad górną wargą ;-( zawsze mam problem z "wasikiem" w ciazy jak by słabiej rosnie i nie musze woskowac tego czesto. Ale widze ze takie ciemniejsze plamki czy cienie sie porobily. Co moge z tym zrobic?? Włosków nie ma a i tak ciemne pod nosem :-(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Spróbuj smarować sokiem z cytryny ;-) mi za to włosy gestnieja i rosną jak szalone, a mam ciemne...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

To raczej nic niepokojącego, ale zawsze możesz podpytać na kontrolnej ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U mnie 33 tydzień leci, na plusie 11kg, teraz średnio +2kg na miesiąc więc obstawiam do 15. W pierwszej ciąży tak samo i po powrocie ze szpitala byłam na zero ;-) jestem tak duża, że ludzie mówią "już zaraz, co?", a przecież jeszcze dwa miesiące... Chociaż idzie mi tylko w gigantyczny brzuch jak za pierwszym razem, najwidoczniej moje dziewczyny lubią mieć dużo miejsca... Od dwóch dni ie mogę spać - ta pogoda jest tragiczna.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziewczyny a jak wasze piersi?? U mnie ok 18 -28tyg mega duze nabrzmiałe bolące a teraz juz nie. Dekold mam wysiany żyłami na cyckach tez widac przewody. Ale tak bez napiecia bez bólu takie zwyczajne w rozmiarze i dotyku są. Brodawki mi zciemniały do tego :-)

Karo_lajna własnie wiem ze wit. C jest dobra na przebarwienia ale jakos boje sie żeby sobie czegos nie narobić. Mam serum taki z wit.C czasami wieczorem wklepuje (może to skutek odwrotny dało???)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U mnie 31 tc, a na plusie 10 kg. Średnio tak 3 kg tyje miesięcznie (miałam niedowagę przed ciąża) i szczerze mówiąc nie zauważyłam żebym była jakaś szczególnie grubsza (poza ogromnymi piersiami i oczywistym brzuszkiem :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Moje piersi są ogromne (mam +12 cm w obwodzie patrząc na rozmiar sprzed ciąży, a już wtedy miałam miseczkę D-E). Właściwie zrobiły mi się takie około 16 tygodnia. Nie miałam wtedy jeszcze brzucha i dostawałam wiadomości od koleżanek gdzie sobie piersi „zrobiłam”
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

To też niewiele przybieracie. Coś wam lekarz mówił o wadze czy tylko ja na takiego czepialskiego trafiłam?
Crazy z tymi piersiami mam tak samo - ja koło 23/24tc nosiłam wkładki laktacyjne, bo brudziłam bieliznę, a teraz jakby spokój.
A przebarwienia pojawiły mi się na czole w pierwszej ciąży (właśnie takie plamki brązowawe), zniknęły - nie mogę sobie przypomnieć kiedy, ale kwestia pierwszych 3 miesięcy. W tej ciąży znowu są i liczę, że tak jak poprzednio znikną po porodzie. Pamiętajcie tylko, że jak sok z cytryny, to najlepiej na noc i absolutnie nie wychodzić na słońce (znaczy rano zmyć i krem z filtrem i dopiero wtedy na słoneczko).
Karo_lajna no właśnie - przecież jeszcze 2 miesiące!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziewczyny a teraz pomóżcie, bo zielona w temacie jestem - chciałam kupić smoczek. Moje starsze dziecię smoczka nie tolerowało, miałam Tommee Tippee - nie wiem czy tego konkretnie czy w ogóle, ale jak nie chciało, to nie dawałam i tyle. Chciałam się zaopatrzyć gdyby dziecię nr 2 jednak smoczka chciało i pojęcia nie mam który wybrać!!! Tyle tego jest. Czym się sugerujecie? Może macie jakieś sprawdzone, polecone?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ania no to pocieszylas moze mi tez znikną te przebarwienia. I z cyckami tez pocieszylas bo ja juz gotowa byla wkrecic sobie ze nie dam rady karmic ze cos mi sie zatrzymalo heheh.
Smoczek przy 1szym dziecku maz kupil jak bylam w szpitalu jakis zwykly najprostrzy w rosmanie (z kubusiem puchatkiem) bez firmowy a moze i canpol to byl ale on sie nie zaglebiał czy dobry czy nie oby byl 0+. I sie okazalo ze mloda odrazu go łyknela i juz tak zostalo. A teraz kupilam lovi taki co niby nie zaburza rytmu ssania u dziecka ze uspokaja ze nie przeszkadza oddychac itd... jaki to on nie jest super :-) a czy tak bedzie to sie okaże.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja mam soothie z aventu.
Trudny smoczek Ale warto
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Crazy. O ile mi wiadomo sok z cytryny bardzo powoli wpływa na rozjasnienie skóry w miejscu stosowania więc raczej nie zaszkodzi ;-)
Piersi miałam takie fajowe, sterczace i oczywiście w niebieskie paski, ale jakieś dwa tygodnie temu wszystko jakby ręką odjal...
Co do smoczka, chciałam kupić Nuk, żeby mi do butelek grało, ale byłam w 3 sklepach i nie znalazłam. Tak jak każdy smoczek do butelek "chwali się", że antykolkowy tak każdy zwykły nie zaburza ssania, nie uzależnia itd, wszystko wg gustu, byle silikonowy ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dzięki dziewczyny :-) W sumie racja - kupię silikonowy - zadziała super, nie zadziała - no cóż, już to przerabialiśmy ;-)
No to wygląda no to, że wszystko zakupione, zamówione :-) mogę w spokoju czekać na poród :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A wlasnie czy nasi mężowie (osoby towarzyszace) na porodowke mają mieć buty na zmiane?? Klapki??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jeju, nie zaglądałam dwa dni a tu tyle się dowiedziałam :) Ja zaczełam własnie 34 tyg i jestem 11+ kg. Bylam u rodziny to wszyscy mówią ze mały mam ten brzuch... ale mi to strasznie tez poszlo w cycki. Bardziej się z nimi mecze przy ukladaniu sie do spania niz z brzuchem. A co do spania, to tez od 3 dni jakos kiepsko spie, budze sie strasznie czesto, moze z 10 razy, ale znowu zasypiam. Brodawki mi tez zciamnialy i ach te sexi zyly na calym dekolcie ;)
Z wyprawki to zamowilam juz wkoncu rzeczy z apteki ale mam dylemat... jaki termometr??? Macie jakies sprawdzone? Bo ja nie mialam goraczki od 15 lat wiec nie potrzebowalam a moja mama to ma stary dobry rteciowy. A teraz? Te elektryczne do ucha czy co?
Smoczek ja dostalam MAM w szkole rodzenia 0-3 m, ale jakos u mnie w rodzinie dzieci nie chodzily ze smoczkami... w razie kryzysu to mam ale chyba wole nie przyzwyczajac.
Ja myslalam ze na porodowce to tylko te nakladki ( te papierowe szpitalne) na buty...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Moj mąż nie mial butów na zmiane
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

O matulu to ja mam 26 tydzień i +10kg :) Chociaż przez ostatni tydzień nie przytaylam wogole. Byłam na krzywej w tym tygodniu i wyniki Ok a już się bałam ze mam cukrzyce. Obawiam się ze brak wydzieliny z piersi to pierwszy objaw problemów z laktacja ;( Babcia nie miała pokarmu, mama tez i ja zaczynam się obawiać ze mnie tez może to spotkać. Oczywiście wiem ze można nad tym pracować i wogole... A jak u was ? Co myślicie? Jesteście mocno nastawione na karmienie piersią ? Czy przestawienie na MM będzie dla was mała "porażka" ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja jestem mocno nastawiona na karmienie piersią, ale wiem tez, ze różnie bywa. Nijakim braku wydzieliny z piersi mówisz, która miałaby być prognoza późniejszych problemów? Nie u każdej kobiety zaczyna się wylewać mleko już na etapie ciąży, co nie oznacza, że go tam w środku nie ma :) Wręcz przeciwnie - jest już produkowane w 2 trymestrze z tego, co pamietam. Z książek jakie przeczytałam i szkoły rodzenia wiem, ze raczej nie ma czegoś takiego jak „brak pokarmu”. O ile nie jest to zakażenie bakteryjne to wystarczy pobudzanie laktacji (dość trudne wyzwanie, często bardzo bolące, czasochłonne dlatego zmęczone mamy szybko się poddają, trudno im się dziwić). Nie martw się na zapas! :) Polecam Ci książkę „Warto karmić piersia - i co dalej?” i świetnego bloga o karmieniu „Hafija”. Przy problemach z karmieniem możesz tez zawsze zadzwonić do poradni laktacyjnej i udać się na wizytę, doświadczone panie na pewno pomogą :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Magda tez czytam Hafije fajnie pisze, pozytywnie nastraja. Ja przy pierwszym dziecku karmiłam piersią 4mc non stop potem weszło mm 2 razy w ciagu dnia. i ok7mc skończyłam całkiem karminie piersią pozostało mm i posiłki stałe weszły. Teraz tez bardzo bym chciała karmic widomo to wygodne i tanie ;-) rozwiazanie no i najlepsze dla dziecka. Czesto mówia ze mleko jest w głowie mamy! pozytywne myslenie i nastawienie! A po porodzie w pierwszych 2-óch godz przystawienie maluszka do piersi :-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Często słyszałam od znajomych ze musiały już w ciąży nosić wkładki bo siara brudziła bieliznę. Pewnie trochę fiksuje juz :p
Dzięki za książkę dzisiaj się za nią rozejrzę napewno ! Do tej pory właśnie się nie przejmowałam tym i raczej jestem nastawiona pozytaywnie ale czasem dopadają mnie takie wątpliwości.. dobrze przeczytać miłe słowo od was :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

U mnie w szkole rodzenia mam polozna ktora ma swoja poradnie laktacyjna i tez mowila ze pokarm jest, tylko samo karmienie to wyzwanie. Mnie moja mama szybko nastawila mowiac 'dziecko, czy ty naprawde myslisz ze bedzie Ci sie chcialo bawic w mini laboratorium w srodku nocy?' No a mi wiecej nie potrzeba :) Jestem super nastawiona na karmienie i chlopakowi tez juz mowilam ze to jest wyzwanie i ze przez pierwszy miesiac ja sie skupiam na karmieniu piersia a on ogrania dom :) A ja nie mam zadnych wydzielin z piersi ani nic takiego. Moze sie pojawi przed porodem. Ale nie chce panikowac, stresowac i zmieniac nastawienia, bo ja tez wierze ze to siedzi w glowie :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kochana! Mnie się pojawiła 3 tygodnie temu wydzielina z jednej piersi, dosłownie kilka kropel przez 3 dni. Ale jestem jedyną kobietą wśród moich znajomych, które były w ciąży i zaczęło im mleko wypływać. To wcale nie świadczy o tym, że będzie mi później łatwiej karmić. Tak po prostu czasem jest. Mleko pojawi się naturalnie jak urodzisz, natura wie co robi! Będzie dobrze :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja jestem nastawiona na karmienie piersią, pomijając oczywisty aspekt zdrowotny, jestem leniuchem :-) w poprzedniej ciąży też pojawiła się siara (tuż przed 30tc), potem poród przez CC bez akcji porodowej i masakra - pokarmu nie ma. Zawzięłam się jednak, w szpitalu przystawiałam dziecko tak często jak mogłam, jak nie karmiłam to siedziałam z laktatorem elektrycznym (ręcznym chyba nie dałabym rady) i maltretowałam piersi, choć prawie nic z nich nie leciało i po trzech dniach produkcja ruszyła pełną parą. Karmiłam 16mc. A karmienie piersią uważam za niesamowitą wygodę - jedzonko dla Maluszka podgrzane i gotowe do dystrybucji o każdej porze, w każdych warunkach :-) doskonale wpisuje się w nasz wędrowny styl życia. Polecam :-)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Właśnie czytałam ze pod wpływem pierwszego płaczu dziecka uaktywnia się laktacja bardzo :)
Mnie tez bardzo pasuje wygoda karmienia piersią szczególnie w nocy bez biegania do kuchni czy podgrzewania butelek :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czesc dziewczyny jak minął weekend? Upaly maja sie teraz utrzymywać ehh!!

Moja corka pojechała dzis na kolonie-11dni.
A ja wkoncu wezme sie za pranie ciuszkow bo nic nie mam ruszone i ulozone, wszystko w siatkach i po katach rozłożone :-) Plan to tez spakowac walizkę.
A wlasnie pytanie mam czy robicie i bierzecie na kartce plan porodu? Ktory podobno potem z położną przy porodzie sie analizuje. Czytalam o tym ale sama niewiem co myśleć i czy rzeczywiście polozna ma na to czas? Sa jakies gotowe druczki planu porodu w necie. Jakie wy macie zdanie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja wczoraj siedzialam w domuz zaluzjami w dol. Nie lubie jak mi jest za goraco ;/ A pierwsze lato odkad mieszkam nad morzem a w takim stanie :D
Dziewczyny jaka akcja! :D 2-3 dni temu pisalysmy o tych piersiach, karmieniu i wydzielinach i pisalam ze ja jeszcze nic nie mam.. az do wczoraj rano. Tak sie przygladalam bo mnie zaczely brodawki troche swedziec... i jakies kropelki czegos zoltawego wyplywaly :D Az sie zaczelam sama smiac. Powiedzcie mi, to ma sie tak utrzymac do porodu teraz? Czy to tylko raz na jakis czas?

Torbe tez pomalu kompletuje chociaz nie mam dla siebie koszul, szlafroka ani buistonoszy do karmienia. Ale kosmetyczne cos jest :)
Kiedys widzialam gotowe druczki planu porodu, ale w szkole rodzenia polozna mowila ze tak naprawde to jest tylko dla Ciebie. Bo lekarze i polozne i tak zrobia to co musza jak sie akcja rozwinie. Ja mam taki dosyc dlugi na kazdy etap porodu zebym wiedziala co dalej bedzie i jakie sa opcje badan, zabiegow itp. Ale tak zeby z polozna siedziec przed porodem to ja chyba raczej nie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ta siara wyplywajaca z piersi tak samo jak sie pojawiła nagle to i nagle moze sie nie pojawiac wiecej. Mozesz miec tez ja do porodu. To juz samo działa jak chce :-)

Poczytane przeanalizowane http://www.rodzicpoludzku.pl/Plan-Porodu/Plan-porodu.html
Niektóre podpunkty są jakby oczywiste inne calkowicie nie zależne ode mnie. Niewiem.... ciekawe jak inne dziewczyny sie do tego odniosą. I zapytam poloznej na kolejnej wizycie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nam położna w szkole rodzenia powiedziała, ze omawia się w szpitalu plan porodu aby w razie co położna wiedziała jakie mamy preferencje. Oczywiście sa różne sytuacje i zależy od stopnia zaawansowania akcji porodowej jak jakaś nagła sytuacja to lekarz nie będzie patrzył na plan tylko robił swoje wiadomo ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja olalam plan porodu. I tak o wszystko Polozna pyta w wywiadzie. Dziecko przystawiaja do piersi tez od razu. O konieczności nacięcia mówią jeśli trzeba. O szczepienia pytają wiec ten plan porodu to dla mnie troche wymysł. Będzie co ma być a Polozna wydaje mi się ze są świadome i robią swoją pracę najlepiej jak potrafią
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ucichlo u nas. Aleeee pogoda nam nie sprzyjaaaa. Ja sie kiepsko czuje na dworze jak tak grzeje.Powiem wam szczerze ze siedze w domu ciągle. Corka na koloni wiec mam luzik mąż wraca ok 18 raz obiad zrobie raz nie. Nie daje rady spacerowac bo mnie zdyszka bierze i brzuch sie napina. Siedze w domu juz trochę doła mam przez to. Znajomi i rodzinka na urlopach. Zaczynam sie nudzic kurcze co moglam to obejzalam, doczytalam, posprzatalam.
Wszyscy mówią lez, odpoczywaj, bo juz za miesiac bedziesz malo spała. Ale nie da sie wyspac na zapas przeciez :-((
Ciuszki dzis prasuje i mam koniec przygotowań, wyprawka gotowa, torba spakowana.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja też aż boję się wyjść z domu w to gorąco! Dlatego zrobiłam wczoraj zakupy do wyprawki - matko jak się umoczyłam żeby wybrać te wszystkie siatkowe majtki, podkłady, pieluchy, maści na obolałe sutki! Strasznie dużo tego - wciąż nie wiem gdzie będę to wszystko trzymać!

W którym tygodniu pakujecie torbę do szpitala? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja jestem w 35tyg i spakowalam ja teraz. Na koniec jak bedzie to JUZ dorzuce komplet badań i kosmetyczke.
Bylam zdecydowana na.porod w wojewódzkim a tetaz cos mnie tknelo i zastanawiam sie nad zaspą :-/ na zaspie rodzilam 1sza córkę i poprostu "znam" teren. Ale wojewodzki mam tak bliziutko ze 5min mąż pieszo ma zeby cos mi podrzucić. No niewiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja jestem w 32, chciałam właśnie się pakować około 36 tc, wiec jeszcze mam trochę czasu :)

Wiesz, że ja byłam przekonana na Swissmed, a teraz jakoś coraz bardziej myśle o Zaspie? 2 koleżanki mi bardzo polecały. Teraz jest tez możliwość wykupienia porodu z konkretna położna, myśle czy dziś nie zadzwonić do wybranej i nie porozmawiać jak to wyglada. Chyba czułabym się bezpieczniej, raźniej jakbym mogła rodzic z kimś, kogo wcześniej choć raz widziałam. A wiesz może jak wyglądają opcje znieczulenia zzo na Zaspie?

Mam koleżankę, która rodziła w Wojewódzkim w zeszłym roku i mocno sobie chwaliła. Ostatnio rodziła u nich także Julia Pietrucha - ale nie wiem jak to jest, gdy jest się sławna piosenkarką i czy to wpływa na traktowanie przez położne hehe :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Magda ja.jakos nigdy nie zaglebialam sie w to znieczulenie. Niewiem jak to wyglada i jak dziala.
Mam kolezanke ktora rodziła i na.zaspie i kolezanki co w wojewodzkim i nie ma reguły kazdy porod inny i opieka zalezna na.jaką zmiane sie trafi poloznych. Wszedzie jest i zle i dobrze.
Jesli jest taka mozliwosc z tą wykupiona położną na zaspie rodzic a zalezy ci na tym to dzialaj!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Podobno z Zaspy duzo kobitek odsylaja, bo taki maja tlok.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

No we wrześniu rodzi się duuuzo dzieci wiec mogą odsyłać. Mam nadzieje ze w październiku już luzik będzie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie straszcie!!! Przyjmą nas gdzie sobie wybierzemy rodzić!!!!

Dziewczyny jak spicie w te upaly? Ja na polsiedzaco dzis bo ciezko z oddechem mialam. poduchy warstwowo rogal pod nogi tylko stanik sportowy i gacie. duszno w nocy u nas zadnego przeciągu, powietrze stoi, ja upocona!! Stopy gorące takie mam ale nie pachną. mlody sie kopie nocą strasznie. W dzien sie tak nie umecze jak nocą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Haha wyszlo stopy nie pachną a mialo byc puchną ;))
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Faktycznie spanie to wyczyn, mnie albo wystarcza rogal i śpię jak zabita, albo cała noc się wierce. Również śpię w staniku sportowym i na majtkach, używamy samej poszewki bez kołdry, brzuch muszę przykrywac, bo inaczej mała szaleje i nie daje mi spać, ale kupiliśmy wentylator w Leroy Merlin za 45zl i wietrzny cała noc...
Im dalej w las tym mniej stresuje się tym porodem, ważne by obyło się bez komplikacji i by mieć to za sobą. Wczoraj czytam, że któraś jest w 35 tygodniu i myślę sobie, że wow - ostatnia prosta, po czym sobie uświadomiłam, że u Nas już 34... Czas leci jak szalony. Chciałabym już Święta :-P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A stopy puchna mi codziennie, czasem budzę się nawet ze spuchnietymi dłońmi...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Oj upał w nocy to najgorsze co może być... mam sypialnie na poddaszu i tam cały dzień i noc jest goraco. Tez musimy kupić jakoś wiatrak choćby. Chociaż ja myślałam nad klimatyzatorem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tak, odsyłają z Zaspy. Ale położna na szkole rodzenia mówiła, ze odsyłają jak nie ma odpowiedniego rozwarcia. Jak lrzyjedziesz z 3 cm to nikt Cię nie odeśle, bo nie mogą - akcja rozpoczęta. Dlatego ważne jest, by nie spieszyć się na izbę przyjęć i jechać dopiero jak zaczną się regularne skurcze (wiem, że łatwo mówić w teorii, a stres pewnie zrobi swoje, ale mimo wszystko mam nadzieję nie spanikować i spokojnie siedziec w domu zanim się akcja porządnie nie rozkręci).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U mnie w dmieszkaniu skwar niesamowity. A rece mi puchna az bola. Zawijam sobie lod w sciereczke i trzymam. A wiatrak z nawilzaczem powietrza chyba kupimy w przyszlym tygodniu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja często budzę się z opuchniętymi palcami. Obrączki i pierścionka zaręczynowego to już od jakiegoś czasu nie noszę.
W nocy też obowiązkowo wentylator chodzi. Mąż namawia mnie na klimatyzator, ale zastanawiam się na ile to zdrowe jest...
Jeśli chodzi o wykupienie konkretnej położnej to na szkole rodzenia na Zaspie mówili nam, że kosztuje to 1500 zł, ale jeśli przyjedzie się nagle z rozpoczętą akcją porodową to nie ma gwarancji, że ta położna zdąży dojechać i też nie dają gwarancji, że jeśli masz tą położną to na pewno Ciebie przyjmą. Bo jeśli nie będzie miejsc to nawet jeśli masz tą położną to mogą odesłać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja już też od dłuższego czasu bez obrączki i zaręczynowego... Do tej pory puchly i głównie palce, a od soboty jeszcze kostki, wtedy nie mam nóg tylko filary :-P

Powiedzcie dziewczyny czy wam też chodzą po głowie takie czarne wizję jak jakieś niedotlenienie dziecka itp?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hmm czarne raczej nie :p Ufam ze mamy dobry personel medyczny i zrobią wszystko żeby było wporzadku z dzieckiem i ze mna. Czasem tylko nachodzą mnie takie myśli co będzie jeśli wykryją jakaś chorobę już po urodzeniu.. bo teraz jest wszystko Ok. Ale tak to pełen optymizm i wam tez polecam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tez mam takie mysli. Ze do tej pory wszystko jest okej. Dziecko sie regularnie rusza. Czuje w brzuchu ze jest coraz wieksze.. ale co jesli. No ale staram sie szybko przegonic takie mysli. Bo chyba Ci lekarze to kompetentni ludzie i wiedza co robia i mowia :)
Ja dostalam w weekend pudla z ubrankami, lozeczko i bujaczek (krzeselko) dla dzidzi od kuzynek. I kurde... nie pozalowaly mi tego.. jakbym spodziewala sie blizniakow. I to tylko na tak okolo 6 miesiecy. A najgorsze jest to ze to moja pierwsza ciaza i tak naprawde to nie wiem co jest male (na np. ok. 3-6 miesiace) a co mniejsze (od urodzenia) A wiekszosc ma powycinane metki :D:D Ale juz zaczyne to w tym tygodniu prac bo 35 to chyba dobry tydzien na takie rzeczy.
Jak wloze czyste wyprasowane rzeczy do szuflady i przykryje np. pielucha to nic sie im nie stanie co nie? Czy jakos inaczej to zrobic?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja ogólnie mam pozytywne podejście, ale czasem nadchodzą mnie takie przelotne myśli, albo na temat zdrowia, albo porodu... Mówi się, że ciężarne maja koszmary, a ja takie myśli...
Musisz znaleźć jakieś ubranko z rozmiarem na metę i resztę do niego mierzyć, też miałam taki problem za pierwszym razem, a i teraz nie lepiej :-P możesz już wyprać i ułożyć, nic im nie będzie ;-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Na metce*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Staram się odganiać wszystkie czarne myśli, a będzie co będzie i jak będzie problem, to dopiero będę się martwiła.
Ubranka wyprałam kilka tygodni temu - rozmiar 56 i 62 wyprasowany czeka w szufladach, na wszelki przykryłam workiem. 68 też wyprałam i wyprasowałam, a potem w worki i do kartonów.
Zaczynają mi powoli dokuczać upały, czuję, że jestem słabsza i przy tej pogodzie nie radzę sobie z podstawowymi domowymi obowiązkami - cieszę się, że wyprawkę ogarnęłam kilka tygodni temu. Zastanawiam się jak radzą sobie kobiety, które na tym etapie jeszcze pracują? Dociera do mnie, że to jeszcze tylko kilka tygodni do rozwiązania. Właściwie za 3 tygodnie ciąża będzie już donoszona...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziewczyny a jak z wózkiem ? Macie lub planujecie kupić 2w1 3w1? Mnie wydaje się taki zestaw gondola fotelik i spcerowka bardzo fajny i wygodny ale wiem ze dużo osób kupuje spacerówkę osobno później. I jaki model sobie upatrzylyscie ? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hej dziewczyny ale skwar, pfff jestem zapoconą świnką ;-)
Bylam wczoraj u gin no i dobrze jest nie ma co mówi mi jeszcze 3tyg i juz droga wolna można rodzić tak jak Ania napisała ciąża donoszona.
Dostalam ostatnie L4 termin z OM mam wyliczony na 2.09 mlody jest maly i z usg termin wychodzi ze tydzien później. A zwolnienie dostalam az do 9go zebym nie musiała kombinowac na ostatnie dni gdyby mi sie przeciagalo. Bardzo mnie to ucieszyło!
Wyprawka gotowa, torba spakowana. O jaaa to juz tuz tuż.

Od piatku i co piatek az do rozwiązania bede chodzic na ktg do położnej. Nospe kazały mi odstawić i brac skurcze przepowiadajace na klatę, cwiczyc oddech podczas skurczu i nastawic sie pozytywnie.

Tesknie juz przeokropnie za moja córką kilka dni fajnie było ale teraz juz tak pusto bez niej brakuje bardzo mi jej(wraca z.koloni w czwartek ufff) ona tez dzwoni i pyta a ty sie spokowalas? Masz juz poprasowane hehehe. Jak przyjade to ostatni mc mamy tylko dla siebie! Dobrze :-)

Marta wozek mam nano riko 3w1 odkupiony z olx (jeszcze pół roku na gwarancji) wyjeżdżali za granice chcieli pilnie sprzedac to i cena rozsądna.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Aaa dziewczyny zastanawialyscie sie juz nad urlopem macierzyńskim? Jaką opcje wybieracie? Czy wy bedziecie cale 12mc z dzieckiem czy dzielicie to z tatą? Jaką opcje wyplat wybieracie 80% czy 100/60%
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Crazy ale "dorosła" ta Twoja córcia :-) moja już kombinuje jak tu zrobić, żebyśmy miały czas tylko dla siebie jak Maleństwo się pojawi.
My mamy wózek jeszcze po starszym dziecku - 3 w 1, ale dokupiłam spacerówkę, bo ta z kompletu była średnia, nie lubiłam jej.
Macierzyńskiego biorę rok i od razu 80%, będzie mniejszy szok ;-) w ogóle planuję zostać z Maleństwem w domu dłużej niż z córką (min.2lata, może 3) i wrócić jedynie do drugiej pracy na kilka godzin tygodniowo (zlecenia, bardziej elastyczny czas pracy). No ale to plany, a jak będzie życie i finanse zweryfikują.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hej dziewczyny, ja juz w 90% spakowana do szpitala, jeszcze czekam na pare rzeczy zamówionych. Upały, podobnie jak Wam, odbierają mi siły, ale pocieszam sie, ze od weekendu me być juz chłodniej. Wózek mam po starszej corce, Hartana, ostatnio go wypralam, i nadal mi sie podoba, jak pare lat temu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jeszcze mam pytanie- czy wybieralyscie juz położną do wizyt po porodzie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jej pytalam w rejestracji o tą położną srodowiskowa (chodzi o ta co przychodzi na wizyty do dziecka? ) to powiedzieli mi ze jak sie mlody urodzi przychodzi sie zapisac dziecko do pediatry to i polazną sie automatycznie umawia. Mamy ją do dyspozycji przez 6tyg minimum 3wizyty muszą sie odbyc a potem to juz jak kto potrzebuje i jak polozna to bedzie widziala. (Pewnie jak jej sie bedzie chcialo) heheh.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja sie jeszcze zastanawiam którą opcje wybrać 80% czy 100/60% niby 80 to taka stabilna kasa. Jak Ania napisala mniej bedzie bolało ale w przeliczeniu na caly rok ta druga opcja jest dla mnie akurat korzystniejsza. I na dzien dzisiejszy tez chcieli bysmy zebym zostala z malym dluzej niz ten rok. A jak bedzie to czas pokaże.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wycieczka zeby zobaczyc wozki bedzie w sobote. Musimy poprzymierzac bo tatus jest wysoki, ok 2 metorow, i zeby spacery nie byly kara to i wysokosc musi byc dobra :) Ale mysle nad 2 w 1.
No wlasnie mialam sie zapytac o ta polozna srodowiskowa bo ostatni raz bylam w przychodni jak mialam 8 lat i nie mam zielonego pojecia z czym to sie je. Czyli w szpitalu wybieram placowke i jeszcze daje znac w przychodni ze urodzilam czy jak?
A urlop macierzynski wzielam juz caly rok. Jak pozniej to nie wiem. Moze zmniejsze sobie troche etat zeby by7c na 3/4. Zawsze to troche wiecej czasu z maluchem.
Jak sobie pomysle ze ja mam jeszcze prasowac w ten skwar to juz sie poce :D
I jeszcze mam takie intymne pytanie troche. Tez macie takie dziwne uczucie lekkiego 'otwarcia' tam na dole? Bo ja tak dziwnie czuje od 2 dni. Niby nic w dzien nie boli, (wczoraj w nocy zlapaly mnie dwa razy skurcze takie miesiaczkowe ale bardziej w dole plecow). I jak to jest normalne to nie chce mi sie isc do lekarza. dodam ze jeszcze nic nie 'wyplywa' tylko to zazwyczaj w mlecznym kolorze, chociaz moze ciut tego wiecej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Marlen w szpitalu nie interesuje ich do jakiej przychodni bedzie zapisane twoje dziecko. Sama wybierasz pediatre i przychodnie gdzie bedziesz leczyć, szczepic, konsultować itd swoje dziecko. Idziesz po porodzie ty lub tata dziecka do wybranej przychodni i zgłaszasz w rejestracji ze sie urodził bobas (do wypełnienia napewno jakieś dokumenty) i chcesz go zapisać na pierwsza wizyte do pediatry i umówic położna środowiskowa na wizyte domową. Ostatnio siedziałam pod laboratoriumi podeszła do mnie "nasza" pediatra i mówi że bardzo duzo maluszków sie teraz rodzi i mają niezły ruch z tymi pierwszymi wizytami i terminy dość długie (na niej ustalacie plan szczepien, ogólny wywiad o dziecku i wypisuje skierowanie na usg bioderek itp) mówiła że jak urodze to jak najszybciej wyrobic pesel i tata niech sie bujnie do rejestracji umówic wizyte żeby max do 6tyg dziecka napewno sie zdązyła odbyć ona.
A wogóle to chyba nie musi byc ta środowiskowa z przychodni mozna sobie skołowac numer do jakiejś super polecanej czy znanej i sie z nią umówic. Ja sie w to nie bawię biorę jak leci że tak powiem z przydziału ;-)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja tez wybiorę 80% i napewno będę dłużej niż ten rok chociaż po roczku będę chciała już trochę oddawać małą do jakiegoś klubiku żeby miała większy kontakt z dziećmi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A ta położna która przychodzi do nas po porodzie ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A ta co przychodzi do nas to nie wiem. Po pierwszym porodzie nie mialam takiej. Na zdjecie szwów (bylam nacieta) bylam w przychodni u poloznej co prowadziła mnie w czasie ciąży i tyle. Potem po porodzie po 2mc bylam na wizycie u gin i koniec obserwacji.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

To chyba ta sama osoba ;) Należy się do 6 wizyt w ciągu 6 tygodni od urodzenia a pierwsza powinna odbyć się do 48 godzin po wyjściu ze szpitala. To wszystko w ramach nfz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U Nas w 2015 położna była raz, jakoś 3 tygodnie po urodzeniu się córki, miałam już gotowa kartkę A4 pytań. Powiedziała, że przynależą nam się 3 wizyty i jeśli będzie taka potrzeba to mam dzwonić, a jeśli nie to ona odhacza, że była. Pielęgniarka środowiskowa natomiast była u nas po jakichś 3 miesiącach od narodzin sprawdzić warunki w jakich dziecko się chowa. Po wyjściu ze szpitala zapisałam i umówiłam mała do lekarza pierwszego kontaktu gdyż taka wizyta powinna się odbyć kiedy dziecko ma tydzień (przynajmniej wtedy) i nie robili problemu, że nr pesel nie był jeszcze nadany. Położna wybierasz razem ze swoim lekarzem, a środowiskowa u nas w przychodni była jedna.

Chciałam pisać wcześniej, ale ledwo oddycham przez te upały, a co tu mówić o myśleniu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

No ja niby mam upatrzona polozna tylko i chce sie doweidziec czy mam w pakiecie w medicover dziecko tez na poczatku. Jak sie tej poloznej pytalam to wystarczy ze do niej zadzwonie, zapisze i ze ma przyjechac w 48 godzin od zgloszenia.

Calkowicie Cie rozumiem z tym mysleniem i pisaniem. Tak czytam tutaj co piszecie, ale odpowiedziec to juz mi ciezko. A jeszcze sobie darmowa saune od czasu do czasu organizuje przy zelazku :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja tez prasowalam na raty. Mam koniec :-) a słuchajcie kupiłyście pampersy 1? Które i ile paczek? Wiem ze nie za duzo bo dosc szybko na 2 sie przechodzi. Ale do szpitala chyba brać 1??

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A no i oprócz pampersów to jeszcze wanienke musze kupic. Tylko którą? Sa przewaznie rozmiary 100cm lub 84cm. Wsumie nie duża różnica ale nie wiem którą wziąc :-)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

hej, ja kupiłam 1 paczkę "dwójek", zobaczę, jak z rozmiarem będzie; mam tez jakieś próbki "jedynek", które tez zabiorę do szpitala.
Co do wanienki, to polecam 100 i taką na stojaku, bardzo wygodna sprawa :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja narazie kupilam tylko jedna paczke 1 Dada.. ale do szpitala mam ja zabrac. Wiec moze jeszcze 2 paczki jedynek kupie i dwojki. A ja narazie wanienki nie kupuje. Bede w umywalce kapala. Mam bardzo mala lazienke i dopuki wanienki nie potrzebuje to nie kupie. A jak juz to widzialam wakie skladane na plasko. Podobno sa fajne :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja nie kupuję pieluch 1, na razie mam jedną paczkę 2. Moje Maleństwo wcale takie małe nie jest - waży już 3100g, a to dopiero 35tc...
Wanienkę mamy Onda, po starszym dziecku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Marlen, a ta położna to z Gdańska czy z Gdyni? Też prowadzę ciążę w Medicover i jak jakaś fajna, to chętnie bym skorzystała.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Z ta polozna mialam szkole rodzenia. Powiedziala ze dojezdza wszedzie wiec mysle jakbys chciala to by tez dojechala :) Starsza kobietka, konkretna :) doswiadczenie ok 30 lat polozna ale nie jakas 'spruchniala' i nie ma takich staroswieckich pogladow jak 'tego nie rob i tamtego'.
Izabela Chromiec
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Dziewczyny, ja już rozpakowana; to była szybka, nocna akcja. Jesteśmy obie pod obserwacją, później napiszę coś więcej. Pozdrawiam Was wszystkie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam po 1 paczce papmers premium care 1 i 2 narazie. Ooo to już ? Daj znać co z maleństwem i jak poród :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
_S_ gratuluje! Ciekawe jak wam sie zaczelo? Gdzie jestescie i jak sie czujecie? Czekamy na relacje. Termin taki sam miałyśmy. 8-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ojej S!!! Gratulacje! Mam nadzieje,ze z Wami wszystko dobrze. Duzo zdrowka i sil dla Was! Trzymajcie sie dzielnie!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

_S_ Gratulacje!! :) Daj znac co i jak :) Duzo zdrowia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kupilam wczoraj 1ki babydreamy 3paczki (byly w promo cenie) po 26szt. wyjęłam jedna pomacac i wydaja sie ok, ciekawe jak będą chłonac.
Co spakowalyscie do torby dla dziecka zeby ubrac po porodzie. Bo sie mieszam. Mam body z dlugim i polspiochy pieluszke tetrowa i rożek. Na sali to juz sie zobaczy mozna.mieszać i ubrac stosownie.do temperatury. Ale po porodze trzeba miec komplet jakis gotowy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
S. gratulacje i zazdrość pełna para, przed Nami jeszcze kilka tygodni, chociaż wydaje mi się, że zaczęła mi mieknac szyjka więc może to prędzej niż później, dziś czuję się fatalnie... Wizyta w piątek więc wszystko się okaże ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej, mam chwilę, bo opisać co nieco. Do szpitala trafiłam w piątek wieczorem, gdy odeszły mi wody. Bez akcji skurczowej. Akcja rozkrecila sie po ok godzinie, była szybka i bezpardonowa, tak ze o 1:05 świat powitał Basię
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ze względu na przedwczesny poród, Mała trafiła do sali adaptacyjnej, a ja na patologię ciąży, bo na położniczym brak miejsc. I tak nam minęła sobota i większość niedzieli, chodziłam karmić "na telefon", Mała pod obserwacją, miała robione różne badania. Wieczorem w niedzielę zwolnilo sie miejsce na położniczym i dostalam zgodę pediatry, by mieć juz Basię przy sobie. Wiec zostałam przeniesiona, i mogę do woli kontemplować te moją niezwykłą Basię ;) Teraz czekamy na zgodę na wyjście do domu. Pytajcie co chcecie wiedzieć o szpitalu wojewódzkim, mam najświeższe wieści ;) (jeśli chodzi o oblozenie, to jest duże, ale raczej nie odsylaja, tylko po porodzie dzieciaczki idą do sali adaptacyjnej, a mamy chwilowo na patologie, tam.na szczęście jest pusto...)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak sam poród? Jak sie zaczęło?
Ja całą ciaze chcialam na wojewodzki jechać a teraz na koniec jakos myślę o zaspie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Poród ekspresowy, opieka bez zarzutu, chociaż znowu szybko położyli mnie, a chciałam chodzić- mniej bolało. No ale ze względu na tempo nie pozwolono mi chodzic. Ogólnie to nie mam jakoś większych zastrzeżeń do personelu, oblozenie porodowki w ten piątek bylo duże, trochę z tego powodu nerwowka... Ale czułam sie zaopiekowana
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Opieka poporodowa również ok, środki p/bólowe dostępne, podobnie jak podkłady, laktator itp. Wsparcie przy kp jest, ale jak wolisz dac mm to nikt nie robi problemu. Dokarmiaja maluchy, jesli jest taka potrzeba (mamy są informowane)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pojechalas do porodu juz z rozbujaną akcją? Skurcze regularne czy jak?

Jak wychodzi ci karmienie? Jest ktos kompetentny zeby pomoc? No i jak Basia? Ile cm, waga ile pkt dostala? Wszystko ok?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak jak napisałam wcześniej, w od wieczorem odeszły mi wody, bez akcji skurczowej. Tak trafiłam do szpitala. Akcja się rozwinęła po ok godz. Co więcej- rano byłam u swojego ginekologa, i nic nie zapowiadało wieczornych atrakcji. Karmię piersią, nie mam z tym większych problemów, na poczatku położne pomagają, a potem juz dzieciątko zaskoczy . Wymiary młodej 54cm i waga 3090.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Acha, i do wypisu trzeba mieć wybraną położną środowiskową- wypełnia sie deklarację
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki _S_ teraz to juz sama niewiwm czy wojewódzki czy zaspa heheh. Mała niby mc wczesniej urodzona.a.waga i cm super. Duzo siły dla ciebie i zdrowka dla mlodej, no i zeby do domu was wypuscili bo wiadomo ze w domu najlepiej.
Trzymajcie sie. I pisz nam jak sie wam układa :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

_S_ super czytać wieści od Was! Cieszę się, że wszystko dobrze. Oby tak dalej. Trzymajcie się dziewczyny!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozumiem ze na temat zzo niewiele bedziesz mogla powiedziec skoro akcja taka szybka byla? Co trzeba wziac ze soba do szpitala dla siebie i dziecka, a co szpital oferuje?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niestety, o zzo nie powiem nic ponad to, co jest napisane na stronie szpitala. Podobnie z wyprawka- jest opisane co wziąć. Jednak jak sie czegoś zapomni, lub trafi z ulicy- szpital zapewnia wszytko, ubranka, pieluchy, krem do pupy itp. Jakbym teraz mogła cos zmienić, to spakowlabym ubranka i kosmetyki na po urodzeniu do różka, i tak przekazała położnej. Ale ponieważ przepakowywalam torbę w panice w domu, to nie wzięłam rożka i kremu do pupy- dostałam obie rzeczy bez problemu. Fajne jest to, w porównaniu do sytuacji 7 lat temu, ze teraz mamy są informowanie o każdym zabiegu, zastrzyku i badaniu dziecka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzieki za info. Gratuluje i zycze wam zdrowia i spokoju.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję wszystkim za życzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

_S_ jeśli mogę pomęczę Cię troszkę:
1.Powiedz proszę tak na świeżo co wg Ciebie zabrać do torby, a co sobie odpuścić?
2. Jak z temperaturą w sali poporodowej, w co ubierasz Basieńkę?
3. Pisałaś, że Ciebie wysłali na patologię, a Małą do sali adaptacyjnej - czy tak jest ze wszystkimi dzieciaczkami czy z uwagi na to, że urodziłaś wcześniej tak się stało?
4. Piszesz o kosmetykach na po urodzeniu - co dokładnie masz na myśli - maść do pupki czy coś jeszcze?

Pojawiły mi się bóle w krzyżu, takie jak na miesiączkę i teraz co wieczór oznajmiam rodzinie, że rodzę ;-) poród _S_ postawił mnie w stan gotowości i chyba w końcu do mnie dotarło, że to już lada moment... rety, ale się zleciało!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ad1. To co opisane w wyprawce na stronie szpitala w zupełności wystarcza. Laktatory na oddziale są w razie potrzeby.
Ad2. Jest bardzo ciepło, mamy w pokoju okno od zachodu, ale i tak temperatura powyżej 25 st jest. Mała ma na sobie tylko pajaca z długim rękawem, odkrywam ja pielucha flanelowa i rozkiem, jak potrzeba
Ad3.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ad3. U mnie to dwie sprawy sie nalozyly: wczesniactwo małej i brak miejsc. Jesli chodzi o chwilowe rozdzielenie mam z dziećmi to chyba tak robią, gdy jest pełne oblozenie na oddziale, w piątek bylo kilkanaście porodów, i tak sobie radzili z sytuacją, by nie odsyłać pacjentek. W niedziele za.to bylo zero porodów, i miejsca na polozniczym były. Zatem zalezy na jaką akurat sytuację trafisz. Ale to nie jest tak, że nie widzisz dziecka, możesz sobie siedziec z nim w sali adaptacyjnej, dodatkowo położne dzwonią po mamy jak dzieci sie budzą, aby mamy mogły je przebrać itp
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ad4. Chodzi o krem do puoy, chusteczki itp. Ja swojego zapomniałam, i dostałam na oddziale pudełeczko Ziajki.
Sorry, ze tak na raty, ale piszę z telefonu, i widzę, ze ucina mi posty
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Crazy- ja wybrałam wojewodzki ze względu na bliskość domu, i raczej pozytywne wspomnienia z porodu i pobytu tu ze starszą córką. I powiem Ci, ze w porównaniu z sytuacją sprzed 7 lat widzę poprawę na plus jesli chodzi o życzliwość dla.mam i ich próśb i trudności. Dosłownie 1 czy 2 osoby przez ten czas były oschłe w obyciu, a tak - mega fajne ekipy:) pracuje tu b. dużo młodych dziewczyn, co myślę, nie jest bez znaczenia. A jeśli chodzi o warunki lokalowe, to nie zmieniło sie nic w tym temacie, czarne fugi pod prysznicami jak były, tak są ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Anna, napisz co chcesz zabrać, a ja Ci podpowiem, czy warto czy nie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Pierwszy porod mialam 9lat temu na zaspie i nie mam zastrzeżen. Drugi chcialam w wojewódzkim bo mam bardzo blisko 5min drogi. Ale jakos ostatnio w ktoryms watku naczytalam sie ze kiepsko jest i to ze rodzielaja z dzieckiem (nie pozwalaja przychodzic kiedy sie chce) przerazilo mnie i pomyslam znowu o zaspie. Mąż juz niechce słuchać mnie i mówi ze mam nie czytać i sie nie nakrecac! Ma oczywiscie racje wiem!!! Do tej pory nie ruszalo nie gadanie innych ale sie zaczelam spinac i sama niewiem co i jak. Dzieki _S_ za dobre słowo to duzo znaczy :-)

Mam spakowane kilka mat ochronnych (w razie co) potrzebne? Z akcesorii do jedzenia co spakowac? Sam kubek?
A i jeszcze pytanie czy na sali porodowej są sprzety (pilka, drabinka, prysznic) zeby pomagac sobie w skurczach? Mozna korzystac?chodzic pod prysznic? Itd...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Maty się przydają na pierwsze dni ( standardowo jest sie w szpitalu 3 doby), ja tez mam swoje, i je wole, bo są większe, niż szpitalne ( jak ktoś nie ma, to dają). Piłkę na.sali porodowej widziałam, co do drabinki i prysznicu to nie jestem pewna, zresztą sama nie korzystałam ani z jednego ani z drugiego. Dość szybko położono mnie na stole, wiec nie jestem jakoś reprezentatywna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kubek i sztućce-tak
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

_S_ zapakowałam do torby:
- koszulę do rodzenia
- 2 koszule do karmienia
- klapki
- 2 ręczniki + ręczniki papierowe
- staniki-karmniki
- wkładki laktacyjne
- sexi siateczkowe gatki
- podkłady poporodowe (te wielkie podpaski)
- sucharki, wodę
- kosmetyczkę dla mnie + kilka saszetek tantum rossa i krem na brodawki

dla Maluszka:
- linomag
- pieluszki
- chusteczki jednorazowe
- kilka pajacyków, czapeczek, niedrapki, 3szt pieluch tetrowych i rożek

Jeśli coś wg Ciebie trzeba dołożyć, daj znać. Jeśli coś zbędne, to też z przyjemnością usunę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Anna, super torba
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Anna, super torba, dodalabym jeszcze sztućce i kubek, a co do ubranek, to rozpinane po całej długości- malucha trzeba czesto rozbierać do kontroli, ważenia itp, dobrze, by sobie nie utrudniać tego motaniem z ubrankami
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A jeszcze jedno pytanie mi sie nasunęło. _S_ czy na izbie przyjec albo juz na.sali porodowej pytaly cie polozne o plan porodu? Czy zero tematu zero pytan?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tak, musialam wypełnić taki formularz "plan porodu", tzn zaznaczyć co chcę, by się działo w czasie porodu i z dzieckiem. Zatem jak masz swój, to bierz, jak nie masz, to przy przyjęciu bedziesz musiała taki wypełnić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

No własnie ostatnio duzo o tym mówia zeby rodzące miały taki plan (troche w to wierze troche nie) ale jednak. Ok wydrukowałam coś i wypisze. Przyda sie to ok a jak nie to nie. Dzieki :-)
A Wy juz wyszłyście do domu? Bo ostatnio tez czytałam ze wojewódzkim długo trzymają
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jeszcze jestesmy w szpitalu, prawdopodobnie do piątku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny ja tak podpytam z innej beczki, bo kompletu już ostatnie rzeczy. Jaki kupilyscie termometr i z jakiej będziecie korzystać niani elektronicznej? Z pierwsza córka miałam świetny termometr, niestety wypadł mi z ręki, zbił się ekran, a nie jest już dostępny na rynku :-( drugi kupiłam taki d*pny, na trzy pomiary pokazuje 3 różne i to skrajnie... Jestem ciekawa waszych opinii, bo opinie w internecie są niewiele warte
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

_S_ dzięki. Już dopakowuję kubek i sztućce. Tak mi jeszcze smoczek teraz przyszedł do głowy - chyba też wcisnę na wszelki do torby. Pajacyki oczywiście rozpinane całe od góry do dołu - mój ulubiony strój dla noworodka :-)
No to może faktycznie też ten plan porodu sobie stworzę...
Karo_lajna - termometr mamy po starszaku i używamy do dzisiaj - microlife IFR 100. Żaden szał - też zdarza się, że pokazuje o 2 kreski więcej czy mniej, ale generalnie w miarę szybki pomiar, można mierzyć i w uszku i na skroni, jest niewielkich rozmiarów, no i przetrwał 9 lat, a w tym wypady pod namiot i w góry. Na razie zostajemy przy nim.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

cyfrowa niania elektroniczna z kamerką vtech bm3200 ja kupiłem z olx nierozpakowaną jako drugi prezent za 250 zł
termometr bezdotykowy Microlife NC200 poczytałem opinie mamy sa zadowolone mierzy dodatkowo temp mleka oraz wody i powietrza cena 137 zł allegro przesyłka darmowa produkcja szwajcarska
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

_S_ a trzymają was z jakiegos powodu konkretnie czy wszyscy tak dlugo mają pobyt w szpitalu? "Wspollokatorki" sie zmieniają w pokoju? Jest ruch na oddziale czy jednak takie 6dni to standart w wojewódzkim.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Crazy, Basia jest wczesniakim, i z tego powodu mamy przedłużony turnus
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Standardowo trzymają 3 doby, i wychodzi się z kompletem badań. Oczywiście, każdy przypadek jest indywidualny, o wypisie decyduje pediatra.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzień dobry wszystkim :) mam pytanie do Mam, które juz mają dzieci - czy któraś z Was miała skierowanie do laryngologia na podciecie wedzidelka jezykowego u malucha? Szukam lekarza, do którego warto z tym pójść
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej ja nie pomoge nie było u nas takiej potrzeby.

Miałam dzis ktg wszystko jak to powiedziała położna książkowo sie zapisało. Porodu na dzis nie widac kolejne za 10dni.
Udręka z tymi upalam ;-(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja byłam dziś na wizycie, u nas też cisza. 35t2d 2907g więc całkiem spora dziewuszka. Powoli przymierzam się do prania, ale te upały odbierają chęci na cokolwiek, a nie chce nawet myśleć o prasowaniu... Kiedy rozłożyć łóżeczko?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

_S_ u nas nie było potrzeby u córki, ale znajomi z synkiem byli - coś podpytać?

Crazy - super, że dobrze! Po dzisiejszym deszczu nieco temperatura w Trójmieście spadła. Może utrzyma się na tym poziomie.

Karo_lajna - u mnie na szczęście dawno poprane i poprasowane, a kiedy _S_ napisała, że Basieńka jest już na świecie uparłam się, że czas najwyższy skręcić łóżeczko - stoi już w sypialni i czeka na pościel (ale to zostawiam mężowi na czas kiedy będziemy w szpitalu). Pocieszę Cię, że u mnie w 34t3d Maleństwo ważyło już 3100g - następne USG za 2 tygodnie i mam nadzieję, że nie urośnie za duże.

A ja mam dylemat. Nastawiałam się na Wojewódzki (poprzednio tam rodziłam), a wczoraj na wizycie lekarka stwierdziła, że z uwagi na obciążenia - mam cukrzycę ciążową (przyjmuję insulinę), poprzedni poród CC - powinnam rodzić w szpitalu o odpowiednim stopniu referencyjności -czyli Zaspa albo Kliniczna. Nie wiem co zrobić... Macie doświadczenia z tamtych miejsc? No i namawia mnie na poród przez CC, a mi cały czas po głowie chodzi SN...trochę doła łapię.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Anna, podpytaj :) będę wdzieczna. A co do szpitala, to kiedy mi lekarz powiedziała o cukrzycy, to tez rozwazalam Kliniczna, ze wzgledu na to, ze moja diabetolog tam pracuje. No ale skończyło sie tak, jak skończyło...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A nie chcesz isc prywatnie do stomatologa? Za około 120ziko robi takim maluchom podciecie w 3 sekundy dr madalińska w tym dent
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Fun dent miało byc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dzieki za namiary :) szukam właśnie kogoś polecanego, kto zrobi to sprawnie i bezproblemowo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja tez bylam na ostatnim usg 36+0. Mala wazy ok 2800g i z waga i miara termin z usg pokryl sie prawie z terminem OM.. wiec nic tylko czekac na 4/5 wrzesnia :) A na lekarza takiego trafilam ze tylko przeplywy sprawdzal, ze wszytko dobrze i w normach. Pozycja juz glowkowa podluzna. I lozysko ladnie z tylu sie trzyma. I albo mam mala wstydzioche w brzuchu albo ma nas w tylku bo w ogole nie widzielismy jej twarzy :) Ale serce ladnie pokazala i niesamowite bylo zobaczyc wszystkie 4 komory pracujace :D Chyba zaczynam rozpoznawac skurcze przepowiadajace. Tak mi troche tchu wtedy brakuje i to swidrowanie w dol. To mnie bardzo zmotywowalo do spakowania torby.I jeszcze jak _S_ urodzila i mi tez mama powiedziala ze ja sie urodzilam tydzine przed terminem to juz w ogole prawie o niczym innym nie mysle. Zaraz zaczne brac olej z wiesiolka na elastycznosc i za 2 tyg pic napar z lisci malin. Chyba mam w glowie ze zrobie wszystko zeby wszystko sprawnie poszlo :)
U mnie pranie zrobione.. tylko ostatnie prasowanie mi zostalo ale to tylko pieluchy wiec powinno szybko pojsc. Lozeczko stoi i wozek tez kupiony!! :D I zajmuje mi pol pokoju, ale jak bedzie w uzytku to bedzie stal na klatce przed mieszkaniem.

Cale szczescie temperatura spadla bo juz spac w nocy nie moglam. A od wczoraj to nawet nie wstaje tak czesto do lazienki i nie mam az tak opuchnietych dloni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mnie od paru dni nie puchna stopy, dziwnie znów stać pewnie na ziemi :-P temperatura faktycznie, chociaż przez chwilę się lituje. Ja śpię jak zabita, mogłabym chodzić spać o 21, spać do 8 i jeszcze drzemac, do łazienki wstaje raz, czasem dwa. Zmotywowalyscie mnie i w przyszłym tygodniu zacznę prac, na początku tygodnia powinny dojść zestawy do łóżeczka, to może i nad nim zacznę myśleć. Mam jeszcze miesiąc więc teoretycznie na spokojnie, ale niezbadane są wyroki boskie więc chyba lepiej się przygotować. Z wyprawki brakuje mi wanienki, termometru i niani, ale to już nie jest najpilniejsze więc można powiedzieć, że jestem technicznie gotowa, bo psychicznie czuje się coraz gorzej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

_S_ znajomi wybrali się do swojego stomatologa z tym więzadełkiem - robili w Wiewiór-K na Hallera w Gdańsku. Mówili, że koszt to około 200-250zł (nie pamiętali dokładnie).

Nie wiedziałam,że też borykałaś się z cukrzycą. A powiedz wystarczyła dieta czy też przyjmowałaś insulinę? W szpitalu przy porodzie nie było problemu z przyjęciem? Mnie trochę nastraszył lekarz, że mogą odmówić przyjęcia ciężarnej z cukrzycą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Anna, moja cukrzyca wyszła niespodziewanie pod koniec czerwca, byłam tylko na diecie, bez insuliny. W szpitalu nie było problemów z przyjęciem, Mała zaraz po urodzeniu i przez kolejne 2 chyba doby miała mierzony cukier - wyniki były ok. Z tego, co mi opowiadała moja diabetolog, taki poród jest porodem wysokiego ryzyka, musi być do tego odpowiednio zespół przygotowany, dlatego też myślałam o Klinicznej, bo specjalizują sie w leczeniu cukrzycy w ciąży.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dzięki za.info ws wedzidlka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

jestem na komputerze pierwszy raz od nie pamiętam kiedy więc uzupełniam listę ;-)

crazy. 2.09 (chłopiec)
~_S_ 2.09 - Basia ur.4.08, 54cm, 3090g
~Anna 9.09
~MS 10.09
Karo_lajna 13.09 (dziewczynka)
~żyrafa 14.09
Zochna 01.10
domi.x 02.10 (chłopiec)

gdybym kogoś pominęła to się dodajcie, bo listę kopiowałam z góry postu
- Plooooose? Mama powiedziała, że jeśli będę plosić i dziękować, mogę dostać wszystko. Plooose?

Mia Asher "Arsen"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Marlen 5.09 (dziewczynka) :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziewczyny, założyłam grupę na fb "Mamusie wrześniowe/październikowe 2018 Trójmiasto", bo zaraz zaczną nam sie bardziej prywatne wątki i chyba tam nam będzie wygodniej, potem grupę z zamkniętej zmienimy na tajną. Tak samo zrobiłyśmy w grupie jak rodziłam starszą córkę trzy lata temu i grupa do tej pory istnieje. Wymieniamy się doświadczeniami i od czasu do czasu spotykamy w realu z dziećmi lub bez :) Jakbyście miały uwagi co dołożyć do grupy to mówcie, pierwszy raz tworzę grupę :P Wrzucę informację, też na grupę ogólnopolską wrześniowek i październikówek na fb, do której należe to może w ogóle nas się więcej zrobi i będzie jeszcze więcej informacji :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Fajny pomysł :) zaraz biegnę jej szukać :) przez wyszukiwarkę znajdę? My już w domku, od wczoraj, i od razu lepszy humorem. Moja starsza zakochana w siostrze, biegnie do niej na każde kwęknięcie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Sie znalazło! Dopisalam doloczylam do grupy. Dozobaczenia na fb.
Moja starsza corka tak bardzo sie doczekac nie może brata, narysowala kilka obrazków juz dla niego. (Chyba oprawie i powiesze nad lozeczkiem) lozeczko jeszcze w piwnicy czeka na złożenie, mąż i corks to juz by chcieli przestawiac ukladac. Ale nieee ja mam czas. Ostatni weekend sierpnia zrobie porzadki i niech stawiają!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Eh, nie mogę znaleźć. Wrzucicie linka? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tak, przez wyszukiwarke znajdziesz grupe zmienilam tylko w nazwie "mamusie" na "mamy", zeby potencjalnie wiecej osob zaintetesowanych moglo nas znalezc :) Juz 40 osob jest :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mam! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Bóle "miesiaczkowe" strasznie mi dokuczają. Wrazenie przy tym parcia nacisku. Staram sie położyć zawsze na troche i bol mija ale powtarza sie kilka razy dziennie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Też mam takie dziwne boleści, albo miesiaczkowe, albo takie parcie na brzuch, albo skorcze przepowiadajace... Ciągle coś tam się dzieje w tym brzuchu nie licząc już tego, że mała doszła do wniosku, że jak ułoży tylek po jednej stronie to da się całkiem rozprostowac nogi i zaprzec się z drugiej strony... Straszna z niej wierci pięta.
Też dołączyłam do grupy :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czesc dziewczyny. Jestem nowa w tej grupie (bylam w grupie sierpniowej,ale tam juz wszystkie porodzily, a moj maly jakos nie chce wyjsc). Termin mam teoretycznie na koniec sierpnia. Tez mam wszystkie objawy swiadczace o tym,ze moze niedlugo sie zacznie - skurcze przepowiadajace, nudnosci, odejscie 'korka', napiety brzuch, nacisk na miednice-ale tu ani widu ani slychu po malym. Za to on daje w kosc i to rowno. Codziennie mi sie wydaje,ze tak to ten dzien, dzis bede rodzic, po czym mija polowa dnia i juz wszystko przechodzi. Meczace to jest, jeszcze jak kazdy dzwoni i sie pyta - jeszcze nie urodzilas.

pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czesc nowa nie nowa ;-) nie stresuj sie masz jeszcze czas dopiero połowa sierpnia. Przyjdzie czas i na Ciebie.

Ja mam jeszcze 17dni do terminu bardzo chciala bym dotrwac do wrzesnia!!
Jestem po wizycie u gin wyniki skompletowane wszystko ok, wymaz morfologia itd. Szyjka miękka baaaardzo i otworzyla sie juz delikatnie (tak jak powiedziala lekarz na opuszek) wiec mowi obserwowac śluz (czop) czekac na skurcze i zaczne rodzić. A ja jeszcze nie chce!!!! Hahah

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czesc crazy. No ja juz chciala bym byc po. Cala ciaze znosilam super, ale ostatni miesiac to jest jakas masakra. Mi tez gin pow.ze rozwarcie na 1 cm, szyjka miekka, wiec nic tylko czekac. I od tamtej wzbudzil moje nadzieje i tak czekam i czekam. Przeczytalam juz wszystkie mozliwe strony o oznakach zblizajacego sie porodu i chyba za bardzo sie nastawilam,ze to bedzie niedlugo i dlatego tak mnie to meczy. Czop odszedl mi piatek/sobota i to taki ktory niby ma siwadczyc,ze do porodu juz tuz tuz a tu nic. Za to maly daje po zebrac niesamowicie (co jest pozytywne,bo przynajmniej wiem,ze wszystko ok).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

To bierz męża w obroty! Seks i sperma działa najlepiej! Potem cieply prysznic i znowu seks ;-) a ruszy ci sie akcja tym bardziej ze czop ci odszedl juz.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie dziala;( juz wszystkiego probowalam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czesc dziewczyny dostalam info od kolezanki ze dzisiaj o 13 jest spotkanie z anastazjologiem w Wojewódzkim w bibliotece oddziału ginekologii.
Ja sama nie idę bo mnie zzo to nie interesuje ale moze ktoras chciała by sie wybrać!

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hej dziewczyny :-) jak tam u Was? macie jeszcze siłę? Mi już opadł brzuszek i łatwiej się oddycha. Jeszcze tylko kilka dni i mogę rodzić :-) Maleństwo nadal bardzo aktywne i rozpycha się we wszystkie strony. A jak u Was samopoczucie? Przygotowane na przywitanie Maluszków?
_S_ jak Twoja Basia? Wszystko u Was w porządku?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U mnie poród się zaczął 2 tyg po odpadnieciu czopa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jeśli chodzi o siły to już rezerwa... Do łazienki biegam coraz częściej, ale w nocy wstaje gora dwa razy i już raczej regularnie. Wszystko już wypralam, większość poprasowana, w przyszłym tygodniu rozlozymy łóżeczko i czekamy. W środę na noc ostatni raz brałam luteine więc może jej odstawienie nasili moje skorcze...

Jakie pakujecie ciuszki dla maluszków do torby? Ciężko strzelić w pogodę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Karo_lajna ja zapakowałam tylko pajace rozpinane po całej długości. No i oczywiście skarpetki, czapeczkę, niedrapki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czesc u mnie mlody tez aktywny brzuch faluje w każdą juz stronę. Mam jakies skurcze pojedyńcze ale mija i sie nic dalej nie dzieje. Bardziej dokuczaja mi te bole "miesiaczkowe" ale lekarz juz nie pozwoliła mi brac nospy. Brzuch wysoko, zalozylam pełne buty ostatnio to corka mi wiązała bo nie siegalam. Male porcje zjadam a zgaga maga co wieczor. Powiem wam ze jakiegos cykora mam przed porodem i wogole pobytem w szpitalu. Im blizej tym bardziej stresuje sie. Wiem ze jak wybije godzina "0" to adrenalina skoczy bede działać ale teraz sie nakrecam :-)
A sluchajcie jak wasi partnerzy? Moj maz teraz idzie ze mna, 1szy raz nie był. I onontez tez sie stresuje :-)

Wszystkie rzeczy gotowe wyprane wyprasowane,torby spakowane. Lozeczko w weekend złożymy.
Z ciuszkow do szpitala mam wszystkiego po 2 szt. Body dl, body kr (na krzyz zapinane kazde), pajace (po calosci rozpinane) i polspioszki (lubie je) mam niedrapki i skarpetki. No i rozek.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hej! U mnie nic sie nie dzieje.. znaczy mala sie rusza caly czas ale czop mi nie odpadl, brzuch mi nie opadl (stoi na bacznosc), a ja 38 tyg i tak mi nie wygodnie. Jedyne co sie zmienilo to mnie strasznie rwie w biodrach i prawej pachwinie.. jakbym zakwasy miala. I rozrywa mi nadgarstki w nocy i sie budze w nocy z bolu dloni. No i wszystko poprane, poprasowane, torba spakowana... wiec nic tylko czekac.
No stresik tez jest :) ALe to chyba bardziej ciekawosc bo tak naprawde to nie mam zielonego pojecia jak to bedzie.
A z ubranek spakowalam tez 3 body i 3 pajace, czy jakos tak. Musze jeszcze raz do tej torby zajzec i zobaczyc czy nie za duzo tego wzielam. Na stronie redlowa jest zeby wziac jak najmniej, ale ja spakowalam rzeczy dla dziecka w szmaciane torby i potem do duzej wiec jak cos to mozna wyjac i gdzies upchac :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Body + polspiochy to mój ulubiony mega wygodny w zakładaniu zestaw
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja w pierwszej ciąży przed porodem byłam jakąś wyciszona i spokojna, teraz już od tygodnia jestem poddenerwowana... Będzie co ma być, ale ten brak kontroli nad czymkolwiek mnie przytłacza.
Przy pierwszym porodzie był że mną mąż, skoro był jak dziecko się we mnie moscilo to powinien być też gdy opuszcza skromne progi mojego ciała :-D a tak na poważnie to był dla mnie niesamowitym wsparciem, nie wyobrażam sobie rodzic bez niego więc teraz też stawiamy na poród rodzinny. Z samego porodu i bólu my nie pamiętamy za wiele, ale on pamięta wszystko i też zaczyna się już stresować ta bezsilnościa...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U mnie maz chyba bardziej zestresowany ode mnie. Dzis wzial wolne zeby sie odstresowac bo w pracy juz nie daje rady,tym bardziej ze od tygodnia mam wszystkie objawy ktore mialy by swiadczyc o rychlym porodzie a tu jic. Wczoraj bylo cale 2 cm rozwarcia,czopu nie ma,kregoslup boli,spac nie moge,nudnosci sa, a porodu jak nie bylo tak nie ma i lekarz mnie pociesza ze jeszcze tylko max 2 tygodnie :o nie wiem jak te 2 tygodnie wytrzymam:/ torby do szpitala zapakowane w aucie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A dziękuję, Basia śpi, je, rośnie ;) dzisiaj miałyśmy wizytę położnej w domu, Mała przybrala ćwierć kilo od zeszłej soboty :) ogólnie jest slodziakiem strasznym, ledwo powstrzymuję sie od schrupania jej ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Karo_lajna dla mnie ten zestaw z polspiochami to tez najwygodniejsze do ubierania :-)
Problem byl z moja corka bo ona miała tak duże stopy ze nie mieściły sie w te stopki w polspiochach i mega źle jej sie to nosiło. W domu niektóre (typowo domowe) poobcinalam i skarpetki zakladalam osobne. A na wyjscia to juz wiedzialam ze tylko spodenki czy pajace itp bez stopek mają byc. Hehe rozumiecie taka malutka dziewuszka 54cm a stopy mega duze położne same nie mogły sie nadziwić. Wogole bardzo dlugie nogi miała. I wsumie po 3/4mc jak juz młoda rosła to "dorosla" do tych stopeczek hihi. Teraz tez ma jak rowiesnicy rozmiar wiec jest ok :-)
I ostatnio zaczelismy rozmyslac jak bedzie wygladal młody ciekawe czy czymś nas zaskoczy ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

~crazy ja tez się zastanawiam czy młodsza córka będzie podobna do starszej czy zupełnie inna :-P zdążyć się może wszystko.
Mój siostrzeniec jak się urodził to miał duże stopy i uszy, ale z czasem proporcje się wyrównały ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A mi najwygodniej było ubierać w body na krotki i do tego pajac. Ostatnio prałam ciuszki i tak jak myslalam ze jak mam kupione z Lidla 62-68 to w zupelnosci starczy, to jak przymierzyłam do normalnego 62 to jednak podzieliłam na dwie oddzielne kupki. Tamte nowe sobie poczekaja :P a na poczatku młody bedzie nosil po starszej corce, tyle ewidentny roz odłożyłam plus to co po kuzynie mamy, a corka nie nosila bo miala duzo rozowych słodkich :P W sumie az tak duzo mi tych ciuszkow nie wyszło :P ale to może nawet lepiej :) ostatnio 62 dwa miesiace tylko posłużyło
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ciuszki z Lidla wypadają większe, córka nosi 98/104, a całe lato biega w koszulkach z Lidla 86/92 i są luźne...
W każdym razie 56 i 62 to tylko na chwilę te dzieci tak rosną.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A dziewczyny pytanie mam jeszcze apropo przygotowań do szpitala. Lewatywe bedziecie robić? Ja zapomnialam kupic teraz, przy 1szym porodzie w domu zrobilam i powiem ze dobrze sie czułam potem. Jeszcze dzis wejde do apteki moze sie przyda o tym razem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja kupiłam w razie czego
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jeszcze jedna rzecz.. W razie jak nie widziałyscie na fejsie proponujemy spotkanie w ten wtorek o 12 w Pracownia Marzeń (SKM Zaspa). Parę dziewczyn jest zainteresowane. Ja też na pewno będę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Też się zastanawiałam nad lewatywą. Tylko powiedzcie mi kiedy ją zrobić? Jak już są skurcze regularne? Skąd będę wiedziała, że to dobry moment?
Coraz częściej zastanawiam się jak to wszystko będzie wyglądało. Czy dobrze ocenię moment w którym wybrać się do szpitala, żeby nie było za wcześnie, ale też nie za późno :P... czy tylko przy pierwszym dziecku są takie wątpliwości? ;)

Ja też się pewnie pojawię w Pracowni Marzeń :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kasiu takie wątpliwości są za każdym razem, bo każda ciąża i poród są inne ;-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hej dziewczyny. Jestem zmeczona :-( spac w nocy mi bardzo ciezko wiec wstaje nie wyspana w dzień nie mam werwy siły i humoru. Boli mnie podbrzusze i co dzień rano wstaje pochodze 5min i mam mega gesty glutowaty zbity śluz. To nie czop bo nie odchodzi on codziennie przecież a poza tym nie jest krwisty tylko mleczny. Powiem wam że chciałam dotrzymac do września ale tak jak mnie wszystko ostatnio meczy, boli to juz moge rodzic :-)
I oczywiście mimo ze jeden poród mam juz za soba to i tak mysle i martwie sie kiedy i jak sie zacznie czy nie przeocze czegoś.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

To zmęczenie to chyba naturalne. Niestety spadek nastroju też. Crazy do terminu zostało Ci tylko 13 dni - dasz radę! Odpoczywaj w dzień ile możesz.
U mnie w domu pomór - córka przyniosła do domu jelitówkę, najpierw ona, a teraz my - wesoło mamy :-) czekam na ostatnie usg i mam nadzieję, że Maleństwo nie urosło za duże. Trzymajcie się dzielnie!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Od soboty jestem na Zaspie a od niedzieli wieczora tule synka (niestety narazie tylko co 3 h,bo lezy na obserwacji ale i tak jest cudownie. Skonczylo aiwnszybka cesarka ze wzgledu na zielone wody plodowe i wysokie tento bo okazalo sie,ze maly jest owiniety pepowina:( ale juz wszystko ok. Ze zzo jest tak,ze moze je dostac jedna rodzaca na dzien. Ale dlaczego to nie wiem. Choc powiem wam,ze ten gaz jest Super i jest ro moj nowy kolega!!!! Na skurcze dziala idealnie do dzieki dzaiekowi nie musisz skupic sie dodatkwo na oddechac,bo je slyszysz i wiesz ze dobrze oddychasz,tak jak ucza. Zaspa przepelniona,maja tutaj urwanie juz od tygodnia,ale nie dziwie sie bo personel idac od patologii ciazy do poloznictwa- przecudowny!!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

(nie)całkiem nowa gratulacje!!! Doczekałaś się i jednak jesteś sierpniową mamą :-) super! Dużo sił i zdrówka dla Was!

A jeśli znajdziesz chwilkę napisz proszę jak po cesarce na Zaspie - jak wygląda uruchamianie po zabiegu, czy bez problemu jeśli chodzi o leki przeciwbólowe, czy dzieciątko może być przy Tobie czy tylko je dowożą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Po cesarce masz 3-4 worek z piaskiem na brzuchu,kiedy ci zdejma worek to panie mowia aby na spokojnie probowac usisc,potem wstac i isc sie umyc,tak ok. 6 h po cesarce. Przeciwbolowe dostajesz najpierw w kroplowce przez ok12 h a potem co 6 h po 2 tabletki pracetamolu i dod co 3 inny lek. Panie nawet namawiaja zeby brac i nie dopuszczac do rozchulani sie bolu,zebys byla w stanie dzieckiem sie zajac i lepiej znosila wszystko. U nas maly lezal na wczesnikach ze wzgledu na niemiarowosc,ale po pierwszym pryaznicu poszlam go zobaczyc juz, a po 8 poszlam go juz krmic,bo chcialam (cesarkie mialam o 21 dnia poprzedniego). Gdyby nie to serduszko to mogla bym po obchodzie go wziac ale musial zostac,wiec co 3 h chodzilam go przebrac i karmic. Niestety dokarmiaja dzieci i zaczeli sami,bo maly potrzebowala ale ja i tak cycka mu daje i rozkrecam laktacje i bedziemy chcieli zostac tylko na cycku. Echo wyszlo ok wiec dzis,czyli go dostalam:):) i gdyby nie infekacja i antybiotyki to jutro by nas wypisali. Nie wiem jak to jest jak dziecko jest ok po cesarce,ale skoro ja moglam chodzic go dokarmiac to mysle ze dostaniesz go szybko. Panie tez namaiwaiaj aby odciagac pokarm i im nosic aby dokarmialy twoim,nawet jak jest malo to zeby im przynosic,zeby twoj jadl. Namawiaja tez mamy aby sciagaly siare i im przynosily. Im szybciej ty wstaniesz tym szybciej bedziesz mogla sie dzieckiem zajac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Cześć dziewczyny co u was? Ostatnio ponarzekałam na siebie i humory. Tak wczoraj byłam u fryzjera (włos na porodówkę zrobiony hihi ;-) brzuch mi lekko opadła i lepiej mi się oddycha. Zostało mi czekac :-) a jak wiemy czekanie najgorsze. W piatek mam ktg zobaczymy co tam sie dzieje. Brzuch mnie pobolewa miesiączkowo i wsumie nic wiecej nie czuje.
Kurcze troche lipa ze te porodówki i oddziały po sa przepelnione. Ja wybieram sie na wojewódzki w 1szej kolejności a zobaczymy jak to sie skończy.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ogromne gratulacje! I dużo, dużo zdrowia dla Was obojga!

Jestem zaskoczona tym, ze tylko jedna rodząca może dostać zzo. Czy ktoś się orientuje dlaczego?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja to w ogóle mam takie stany przejściowe. Jak się wyśpię i dobrze się czuje to jestem energiczna jak mało kiedy, a jak nie mogę spać, albo coś mi dolega to mam chęć usiąść i się rozplakac. W sobotę od wieczora walka z migrena, zimne dreszcze, straszna potliwość, potem uderzenia gorąca, Pani doktor na IP w redlowie śmiała się że mnie, że to prawie jak menopauza... Od wczoraj bolą mnie stawy, pobolewa mnie brzuch, znów źle spałam i znów mam jakieś swoje humory... Jutro będę miała równe 3 tygodnie do terminu i to czekanie jest tragedią tak jak niewiadoma kiedy i jak się zacznie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Z mojej wiedzy wynika, ze to chodzi o anestezjologa, ktory musi nadzorowac znieczulona pacjentke. Nie wiem czy to dokladnie tak jest. Wkurza mnie wszystko co jest zwiazane z tym zzo, bo nic nie mozna zaplanowac chocby w najmniejszym stopniu. Ja juz powoli godze sie po prostu z mysla, ze bede rodzic bez...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Na klinicznej jest tak ze na raz tylko 1 rodzaca dostaje ZZO, a polozna mi tlumaczyla ze to nie kwestia anestezjologa, a pielegniarek anestezjologicznych, bo w tym rozporzadzeniu dod ZZO na nfz, jest tak ze musi byc po podaniu z toba caly czas jedna pielegniarka zajmujaca sie tylko ZZO, nie moze to byc polozna ktora przyjmuje twoj porod. wiec 1 anestezjolog moze podac ZZO wiecej niz jednej pacjentce, ale przy kazdej musialaby czuwac osobna pielegniarka i to jest problem, bo nie ma tyle personelu, a wiadomo, ze zatrudnienie 10 pielegniarek ktore by staly tylko przy ZZO byloby totalnie nierentowne ;/
moze na zaspie tez tak maja?ale tez sie ludze, ze moze jednak ktos to obali i powie ze jest inaczej ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hej! Ja tam czytam wasze komentarze i szczerze to nie mam sily pisac... Mam juz mniej niz 2 tyg do terminu i spuchlam jak paczek... w nocy sie budze bo mam wrazenie ze nadgarstki mi zaraz wybuchna ;/ I tez czekam na ten obnizony brzuch bo nic sie nie ruszylo... na ten czop bo po nim tez ani sladu. Pilam pare dni napar z lisci malin to takie mnie skurcze zaczely lapac ktoregos wieczora ze musialam przestac. I dziwnie bo spac moge caly czas a nie wstaje w nocy na siku.. przez to ta opuchlizna. I tez nie wiem o co chodzi ale tak mnie wzdecia mecza.. wszystko mnie w srodku boli.. plus chyba mi sie tam juz wszystko rozciaga bo pachwiny strasznie rwa ;/
A z takich pozytywnych rzeczy :) Bylam na badaniu piersi w poradni laktacyjnej bo mialam w pakiecie w szkole rodzenia i polozna powiedziala ze 'mam piersi stworzone do karmienia' :D Wiec jedyny problem jaki bym miala to z nawalem :D I tez mi powiedziala ze w Redlowie nie daja zzo. Z jednej strony to jest tez latwiej dla nas i poloznych bo po skurczach wiesz kiedy przec i jest podobno szybciej.. a tak to tylko na ktg musza patrzec i kiedy tam rozpiera i sie dluzy. Ja wyporzyczylam aparat TENs.. i zobaczymy jak sie bedzie sprawdzal. Usiadlam ktoregos wieczora z nim i nawet milo bo mi troche bol kregoslupa zmniejszyl, wiec mam nadzieje ze na wiekszych obrotach jakos da rade ze skurczami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziewczyny macie złożone w pracy juz wnioski o url macierzyński? Wyczytalam ze mozna zlozyc przed porodem ale jak skoro tam jest data urodzenia dziecka i wtedy od tej daty sie oblicza te urlopy. U mnie w pracy kontak z księgową to koszmar siedzi gdzieś na obrzezach Gdańska wiec wszystko idzie łancuszkowo, skladam wniosek u dyr, ona zakrecona nie zna sie nic a nic na kadrach więc przesyła to księgowej 1raz w tyg kurier jest pośrednikiem i potem ona jak cos chce to do dyr znowu pytania a dyr do mnie. Szok zła jestm nikt nic niewie. Dyr najlepiej mówi wypisz oblicz sobie wszystko ja przekaże dalej :-(( chyba pójdę do ZUS bo ja chce tą opcje 100% i 60% wiec wogole niewiem jak to zapisać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Marlen mnie do terminu zostały 3 tygodnie, a czuje się jakbym umierala powoli na raty... Boli mnie wszystko, nadgarstki, pachy, kolana, pachwiny i podbrzusze. Też czekam na jakieś objawy, a tu ani czopa, ani lepiej się nie oddycha, czasami w ogóle nie mogę złapać oddechu. Mała kręci się niemiłosiernie co przestało już być przyjemne... Mam strasznie dość, a końca nie widać i nawet nic go nie zwiastuje...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

~crazy faktycznie masz niezly metlik ;( u mnie w pracy wypelnilam juz papiery tylko bez daty, jedyne co mi zostalo do zrobienia to przeslac kopie czy skan aktu urodzenia dziecka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

~Marlen przy dobrze założonym zzo czujesz skurcze parte. Jestem po kwalifikacji do porodu w Smissmedzie i po roznowie z anestezjologiem dowiedziałam sie, ze gdy pojawia się już skurcze parte to nie podają więcej dawek zzo, bo musisz czuc kiedy przesz. Nieprawda tez jest, ze musisz być non stop podłączona do ktg.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hmm... Okej. To bardziej zrozumiałe :) ale ja i tak się nie bardzo nastawiam na zzo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja tez na zzo nie nastawiam sie i niechce w sumie sie nawet nie wczytywalam się co i jak.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

~crazy ~Marlene

Ja po dowiedzeniu się wszystkiego wiem jedno - czy z zzo, czy bez, i tak będzie bolało. Kiedyś myślałam, ze można jakos bezbolesnie (naiwna ja).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

No będzie :-) ale my kobiety twarde jestesmy i damy radę!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Crazy - jeśli korzystasz z urlopu dopiero po urodzeniu dziecka, to właściwie przepisy nie nakazują składania wniosku (zwyczajowo się to robi, ale wystarczy zaświadczenie ze szpitala o urodzeniu dziecka i kopia aktu urodzenia). Oczywiście należy pracodawcę poinformować o fakcie narodzin dziecka i z automatu dzień narodzin jest jednocześnie pierwszym dniem Twojego urlopu macierzyńskiego. Ja mam przygotowany wniosek o macierzyński i rodzicielski z prośbą o wypłacanie przez cały okres w wysokości 80% (mąż podrzuci jak już będę miała akt urodzenia, a wcześniej wyślę jedynie maila z informacją i skanem zaświadczenia).
A jak chcesz 100%,a potem 60% to masz 2 wyjścia: albo składasz teraz jedynie o urlop macierzyński w wymiarze 20 tygodni i na 21 dni przed jego zakończeniem o urlop rodzicielski albo od razu składasz o oba urlopy, ale wtedy trzeba zamieścić taką informację: "W trakcie trwania rocznego urlopu proszę o wypłacenie 100% wynagrodzenia w ciągu pierwszych 26 tygodni urlopu (20 tygodniu urlopu macierzyńskiego i 6 tygodni urlopu rodzicielskiego), a następnie przez kolejne 26 tygodni 60% wynagrodzenia." No i ważne jest, że taki wniosek musi się znaleźć u pracodawcy w ciągu 21 dni od porodu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Złożyć możesz (a nawet musisz) wniosek o rozpoczęcie macierzyńskiego jeśli chcesz z niego korzystać przed porodem (nawet 6 tygodni przed planowaną datą porodu).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A ja dziś po badaniach i jest szansa na poród SN :-) Maleństwo spore (3540g), ale takie do wyklucia. No i został mi ostatni tydzień na spontaniczne rozpoczęcie akcji porodowej, jeśli nic w tym czasie się nie zadzieje (a wszystko na razie pozamykane na amen), to muszę się położyć na patologię :-( no więc zabieramy się za naturalne sposoby wywoływania porodu ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Boli boli ale tak ptrzac z perspektywy czasu to oczekiwalam gorszego bolu zarowno na skurczach (a po oksytocynie fajnie mi sie alcja zaczela i mialam regularne co 4 minuty) jak i po cc. To co mowila nam polozna na trakcie,jeseli jestes dobrze przygotowana,swiadoma to pojdzie szybko. Jedna kobieta byla,ktora biedna darla sie w nieboglosy i dlugo trwal sam koniec poroddu,ktory po 3 skurczach partych powinien sie skonczyc,a ona sie meczyla i meczyla. Jezeli nie chcesz zeby nacinali krocze to polozna nie mowi kiedy przec i nie przesz zeby nie ‚wyciskac’ dziecka,bo wtedy moze dojsc do rozerwani krocza,tylko dzidzia sama sie przeciska ky oddychamy aby to kontrolowac.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

OOO Ania dziekuje ci za info!
Jestem dzis juz po ktg skurczy brak młody rusza sie leniwiej ale jest ok serduszko równiutko pyka jak bym dłuzej tak słuchała/leżała to bym usneła :-)
Bóle miesiaczkowe mają byc, śluz geściejszczy może być i nie stresowac sie, nie nakrecać :-) Takie zalecenia położnej. Kolejne ktg za tydzien i wizyta u dr tez za tydzień. Noo dobra to czekamy dalej :-)
Idę dziś na uro mojej siostry bedzie tam inna brzuchatka tez na koncówce :-)
Wczoraj urodziła moja kuzynka w Norwegii tuli juz malutka Anielkę. Miała cc (drugą) a bardzo chciała tym razem naturalnie i walczyła ze skurczami 2dni na koniec dostała bardzo wysokiej temperatury, wymioty i w badaniu krwi wyszło juz zapalenie organizmu wiec ją wzieli na cc. A skurcze tyle czasu miała a nic nie wniosły one zadne rozwarcie jej sie nie zrobiło i masaż szyjki robili i nic :-( no ale ma juz wszystko za sobą.
MOja córka mówi kurde juz wszyscy urodzili a ty jeszcze nie! Tak bardzo nie moze sie doczekac brata i ciagle mnie pyta jak tylko złapie sie za brzuch - to ona skurcze masz?? jak ide do wc to pyta wody masz?? no bardzo mnie pilnuje ;-P

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziewczyny, ale tu cisza zapadła... Rodzice? Ja w między czasie skończyłam już wszystko segregowac, wypralam fotelik samochodowy, wczoraj mąż z córką rozłożyli łóżeczko, przygotowaliśmy starsza do przedszkola i chyba 3 razy w ciągu zeszłego tygodnia myślałam, że już rodze, jednak nadal jestem w dwupaku. Pogoda zrobiła się fantastyczna, bo nie dość, że chłodniej to jeszcze super się śpi w takiej aurze :-D w tym tygodniu już zaczyna się wrzesień, dacie wiarę?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Rodzicie*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja dzis w nocy tez juz rodzilam :-) takie mnie bole i skurcze łapały pół nocy chodziłam i liczyłam co ile mnie chwyta. Ale nic regularnego i nic sie nie rozkrecilo. Ale przez to juz zdenerwowana spać nie mogłam. Ok 4 nad ranem usnelam i cisza nastała. Mlody od rana fika koziołki w brzuchu a ja jestem zmeczona.
Starsza corka tez juz gotowa do szkoły zeszyty podpisane biurko odświeżone :-) wszystkie kolezanki juz powróciły z wyjazdów wiec biega na dworze.
Termin wyliczony z om 2września ciekawe czy tak tez bedzie. Zostalo 6dni. Nie obraze sie jak wczesniej sie zdecyduje wyjść bo naprwade mam dość! Plecy bolą, nogi bolą, pachwiny, brzuch i humor zerowy. Czekam na rozwiazanie:-)
Wczoraj jeszcze raz przejrzałam torbe mężowi wytlumaczylam co i jak.

A wlasnie sluchajcie jak wam sie zacznie akcja to jakie zaplanowane macie rozwiazanie ze starszym dzieckiem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U mnie w koncu sie chyba cos ruszylo :) Znaczy brzuch mi troche opadl :D Ale skurczy nie ma, przynajmniej nie jakis regularnych i takich ktore by dech zapieraly. A dzisiaj mala taka troche wolniejsza sie zrobila. Czuje 'plywanie' ale bez takiego prezenia sie.
Termin mam na 4/5 wrzesnia i ciekawe czy bedzie czekala czy sie znudzi tam na dole. Ja torbe tez jeszcze raz sprawdzilam i tez chlopakowi wytlumaczylam gdzie co i po co :) Mnie tez plecy bola, pachwiny, wzgorek (chyba to spojenie lonowe sie rozeszlo bo mnie tak rwie juz z dwa tygodnie). Juz cos wiecej moglo by cos sie dziac. Tak lezec to tez nie wygodnie, a wstawac to tragedia ;/
Ze starszym dzieckiem niestety rady nie mam :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Crazy ja mam teściów kilometr dalej więc są przygotowani, że jakby co to ktoś musi się zjawić w ramach opieki. Boję się jednak bardzo, że mała nabawił się jakiejś traumy jak dostanę skurczy w dzień, a ona będzie musiała patrzeć na mnie cierpiącą. Póki mąż nie wróci z pracy to całe dnie siedzimy w domu same... Nie wiem jak to będzie, ale muszę też jeszcze raz zajrzeć do torby, bo pakowalam ja już dawno i nie wiem czy nie wymienić ubranek 50 na 56...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

No właśnie Karo_lajna tez o tym myślałam moja córka juz "duża" jest ale sama powiedziala ze jak bedę sie juz źle czuła to ona chce szybko do babci żeby nie widzieć jak mnie boli. Moi rodzice pol godziny drogi mają. Mama jest na czuju jak by co to taksi i jedzie ale wszystko zależy jak to sie akcja ułoży i czy w dzien czy w nocy. Mąż pracuje do 17 ale gotowy na alarm 15min jest w domu.
Ja mam ciuszki 50/56 spakowane dolozylam tylko cieplejszy pajac jeden bo noce jednak juz są chlodne (moze sie przyda)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Pamiętam, że pierwsza córka (z lutego) w szpitalu spała ze mną na łóżku, pod moją "kołdrą" i swoim kocykiem więc nie marzła w standardowym pajacu, a ja miałam pod kontrolą oddech, z reszta to już chyba przyzwyczajenie, że dziecko tyle czasu było cały czas pod skórą ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Cześć dziewczyny :-) u mnie nic, cisza.... czuję się świetnie, mogłabym sobie jeszcze trochę w ciąży pochodzić gdyby nie to, że jak nie urodzę do poniedziałku to z uwagi na cukrzycę ciążową wywołają mi poród...a ja tak intuicyjnie czuję, że to jeszcze nie czas... seks i schody nie pomagają :-( gdzie można kupić liście malin???? Może to pomoże. Też zajrzałam do torby i nieco ją przeorganizowałam. A jeśli chodzi o "starszaka", to moja już na tyle duża, że czasami zostaje sama w domu, więc nawet jeśli będzie trzeba pilnie ewakuować się na porodówkę, to poczeka aż babcia dojedzie. Rozmawiamy o tym prawie codziennie - myślę, że jest przygotowana. A w ogóle to mam plan urodzić w weekend ;-) ciekawe co z tego wyjdzie :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ania a na ktory szpital sie zdecydowalas?
Moj mąż tez mówi ze dajemy mlodemu czas do weeknedu na wyprowadzke z wygodnej kawalerki jak sam nie wyjdzie to zaczynamy go wykurzac hihi.
Dzis sie czuje rewelacyjnie wyspana pełna mocy :-)
Kazdy dzień inny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Crazy - może ta poprawa nastroju to oznaka zbliżającego się porodu? Trzymam kciuki! Chciałam rodzić w Wojewódzkim, ale dopytałam i lekarz z Wojewódzkiego powiedział mi, że z cukrzycą insulinozależną odeślą mnie na Kliniczną albo Zaspę, więc nie kombinuję i jadę na Zaspę. Cholerka - 5 aptek i w żadnej liści malin. Przyznać się, która wykupiła wszystkie? Zaraz pójdę w las i nazrywam sobie - będzie ekologicznie :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Haha Ania nazrywaj i mi. Ja jeszcze nie bralam męża w obroty ale on oczywiscie chętnie! Zastanawiam sie jak sie zacznie kiedy. Klade sie spac myślę czy mnie skurcze obudzą, wstaje rano i myślę czy wytrwam do wieczora ;-) i mijają dni. Juz sie zaczęły smsy i telefony znajomych czy jestem po czy jeszcze czekam. Ejjj no co oni tacy niecierpliwi termin na niedzielę mam :-) i oczywiscie c*oteczki i babcie o nieeee w niedzielę to lepiej nieeeee bo leń będzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Crazy ja tez w pewnym momencie kladlam się z myślą, że obudzą mnie skurcze, a jestem zbyt zmęczona na porod, a rano wstawalam z myślą "byle do wieczora, bo w nocy lepiej" :-P teraz pogoda taka, że kładę się bez dziwnych myśli, ale od paru dni nie śpię mniej więcej między 2, a 4 - mam lekkie skurcze, czekam na rozwój i w końcu zasypiam. Rozmawiałam dziś z położna i mówiła mi, że po jednym cc raczej nie podają oksytocyny przy drugim porodzie więc jak mała sama do terminu nie zechce wyjść to pewnie będą ciąć, bo wywoływać nie mają jak.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Crazy - narwałam :-) wpadaj na herbatkę ;-) jak zacznie działać to we dwie pojedziemy na porodówkę ;-)
Karo_lajna - mają ograniczone pole manewru ale wywołują poród po CC. Jak do niedzieli nie urodzę, to czeka mnie wywołanie - jestem po CC i mam cukrzycę, więc mogę czekać tylko do końca 39tc. Ostatnio na wizycie dopytywałam i najpierw zakładają balonik, a potem podają oksy. Możliwy jest też masaż szyjki, ale dla mnie badanie ginekologiczne w tym ostatnim okresie ciąży jest bolesne, więc za masaż chyba podziękuję. Nie mogą podać tego żelu z prostoglandynami i dostałam polecenie, żeby stosować te naturalne prostoglandyny (czyli seks). No ale fakt, że jak jesteś po CC, to musisz wyrazić zgodę na poród SN.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Brzuch nizej to i miejsce na jedzenie jest i zgaga nie atakuje. Mam ostatnio lepszy apetyt hehe.
Dziewczyny a są jakies statystyki czy cos podobnego kiedy lepiej rodzic w dzien w nocy? Haha takie mnie mysli nachodzą. Wplywu na to nie mamy wiadomo ale... pierwszy porod dluuugo sie rozkrecał. Skurcze w domu zaczely sie o północy czekalam liczylam kapiele domu i czekalam na konkretna akcje ale juz widomo nie spalam. Nasilily sie i regularne byly ok 16. 17bylam w szpitalu i 21urodzilam. Byłam wykonczona, śpiąca, glodna. 40min partych mialam bo sil nie mialam odlatywalam miedzy skurczami. Ale wkoncu sie udalo :-)
A jak u was dziewczyny ktore maja juz dziecko zaczelo sie i trwalo?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja pojechałam na IP 2 dni po terminie, bo miałam stan podgoraczkowy i lekarz zdecydował, że mam zostać, bo to pewnie jakaś infekcja - to było w poniedziałek wieczorem. We wtorek wieczorem córka się spowolnila w ruchach i podlaczyli mnie na noc pod ktg, koło 10 w środę podali oksytocyne i powoli zaczęły pojawiać się skorcze, nie pamiętam kiedy partie, właściwie dalej już niewiele pamiętam, wiem, że tętno małej zaczęło spadać, zapadła decyzja o cięciu i o 13:40 Lena była na świecie.
Muszę wyrazić zgodę na poród SN, muszę też się zgodzić na podanie oksy, a tego raczej nie zaryzykuje, masaż też odpada więc pozostanie im ten balonik, jednakże położna mówiła mi, że po terminie i jednym cc raczej nie będą chcieli mnie męczyć probami
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Karo_lajna a to jesli teraz zaczeła by sie akcja skurcze rozwarcie itd to zgodziła bys sie na SN czy wolała bys CC?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Chciałabym żeby było bezpiecznie ;-) jeśli akcja się zacznie to super, ale jeśli będę już po terminie to wolałabym dla spokoju ducha cc, żebym znów nie musiała bać się o życie i zdrowie dziecka. Ból jest bólem, poród porodem i będzie jak będzie. Nie jest tak, że jestem na coś nastawiona, raczej jestem otwarta na rozwój sytuacji i czekam :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

To zycze zdrowego i bezpiecznego porodu czy to sn czy cc.
Anna sie dzis nie odezwala jeszcze hehe. Czyżby udalo jej sie wywołać? A moze tak nastawiona na wywolanie ze nie schodzi z męża ;-)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jestem, jestem - nic nie działa :-( a mąż już przede mną ucieka ;-) no nic - będzie jak będzie.
Karo_lajna piszesz, że nie zaryzykujesz oksytocyny - napisz proszę coś więcej - czego się obawiasz? Ostatnio jak rozmawiałam z ginekologiem, to mówiła, że oksytocyna jest w miarę bezpieczna. Po Twoim poście zaczynam się zastanawiać czy oby za bardzo nie upieram się przy naturalnym. A mnie po weekendzie czeka opcja albo wywołanie albo CC, a czuję intuicyjnie, że jeszcze za wcześnie.
A u mnie pojawił się wielki głód - zjadłabym dosłownie wszystko!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Aniu czytałam na ten temat w internecie i położna potwierdziła mi informacje, że oksytocyna może rozkręcić skurcze do tego stopnia, że może wzmagac ryzyko rozejscia się blizny i, że ciężej Ci to po oksy wyczuć. Także uważam, że lepsze bezpieczne cc niż wymuszane SN, ale fakty są takie, że będzie co będzie, bo decyzja nie do końca zależy od Nas. Fajnie byłoby rodzic SN i po 2 godzinach wrócić do życia, ale najważniejsze i tak jest to by nie było komplikacji ;-) 2 tygodnie do terminu więc czekam, zdazycie się zapewne rozpakować przede mną ;-) trzymam za Was kciuki!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kuuurrrr..... nie ma innego słowa :-( budze sie i bąbelek na ustach. opryszczka ale jestem wsciekla. W ciazy raz mialam. No ale teraz gdzie porod moze byc w kazdej chwili to masakra. Przykladam czosnek, mam aloes podobno tez ok działa bede dzis walczyc wszystkim na przemian. No i teraz to juz mlody niech siedzi do terminu i po. Niechce go tu w tej chwili haha. Czy myslicie ze jak w aptece kupie te plasterki (nigdy nie uzywalam) w razie co jak by sie jednak mlody pchal to wystarczy zebym miala przyklejone w szpitalu? (Musze sie jakos zabiezpieczyc zaopatrzyc na wrazie w) no i wiadomo nie calowianie i higiena rąk to podstawa.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

~crazy Te małe plasterki są świetnie. Kup już dziś i zaklejaj, bardzo szybko wygoją i wysuszą opryszczkę. Ja w ciąży (odpukać) uniknęłam opryszczki, ale jak miałam wcześniej to zawsze ich używałam.

U mnie 37 tydzien, fizycznie czuje się super, ale budzę się w nocy i nie śpię, a w dzień chce mi się głównie ryczeć, czuje się jakaś rozbita, bezradna. Nie podoba mi się to, takich chustawek to nie miałam przez całą ciąże.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Karo_lajna - masz racje - najważniejsze żeby Maleństwo wyszło zdrowe. Macica też jeszcze może mi się przydać, więc lepiej żeby nie pękała. Termin mam na 3 dni przed Tobą, więc o ile nie zacznie się u Ciebie spontanicznie to rozpakują mnie szybciej bez względu na to którą stroną. Będę dawać znać. A jakie masz zalecenia jak termin minie? Masz się pojawić w szpitalu czy jak? Zdecydowałaś do którego pojedziesz?
Crazy - współczuję opryszczki :-( działaj póki Cię nie wysadziło całej - cebula, czosnek, a plasterki sama stosuję (chociaż już dawno nie miałam opryszczki) i potwierdzam - są super!
Magda - spadek nastroju rzecz naturalna :-) Trzymaj się :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Crazy ja miałam 3 razy, smaruj sobie zovirax nawet 4 razy dziennie i te plastry żeby nie roznosic są jak najbardziej super! Magda mnie też koło 37 tygodnia spadł nastrój, głównie to z powodu niedospania, ale też miałam chęć siedzieć i ryczeć, obecnie zaczął się 39 tydzień i jest zaskakująco dobrze ;-)
Anna póki co mam wizytę u swojego lekarza na 7.09 i tam pewnie dowiem się czegoś o zaleceniach na po terminie, chwilowo staram się nie zastanawiać nad niewiadomymi, bo mnie to doluje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hej dziewczyny :)
Mam takie pytanie do tych które już rodziły albo poprostu były w szpitalu na zaspie :) jak podjechać tam pod izbę jak najbliżej? Widziałam ze sa tam szlabany chyba to tam? ;) Musimy się tam w końcu próbnie przejechać :p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ostatnio na Zaspie rodziłam 11 lat temu ;) ale był szlaban. Podjeżdżasz pod budkę i mówicie, że do porodu. Pan Was wpuszcza. Tak to działało, czy teraz też?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hej dziewczyny.. pare dni mnie nie bylo a tu tyle info :) Crazy wspolczuje opryszczki ;/
Wiecie co? Ostatnio przeczytalam w paru artykulach, ze najdokladniejszy termin to ten z pierwszego usg czyli podejrzewam u nas styczen/luty. Ja mam z OM 5.09 a z pierwszego usg 9.09 i na to licze i czekam bo nawet jakis skurczy przepowiadajacych nie mam tylko mala mi na nerwy nog naciska i chodzic nie moge.
Jak tam u was dziewczyny z dziecmi bylo? Pamietacie pierwsza date z usg i jak bylo z narodzinami?
Bylam u gina przed wczoraj i powiedzial ze wszystko pozamykane, mialam ktg ale pod koniec malej cos tetno spadlo i po dwoch godzinach musialam zrobic jeszcze raz. I drugie wyszlo dobrze.
Ja mam nadzieje na jakas akcje pod koniec nastepnego tygodnia.. pije napar z lisci (kupilam w zielarskim a nie w aptece) i biore olej z wiesiolka i wzielam chlopaka w obroty ale nie tak czesto bo mi tez juz strasznie nie wygodnie, ale tak mysle ze jak 6 tygodni ma nic nie byc to wytrzymam :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hej Marlen tez mam na nerwie w nodze młodego ułozonego i jak stoje to zwala mnie z nóg w trakcie chodzenia lepiej jest z kolei.
Wczoraj cały dzień na przemian czosnek, maść, lód i kupiłam plasterki na noc miałam i powiem wam ze bąbelek nie urósł mega duzy na szczeście a w nocy pod plasterkiem pękł i dzis mam plamkę już tylko. (miałyscie racje plasterek super jest niewiem czemu wczesniej nie kupiłam) położna nie zauważyła nawet ze mam opryszczke i mówi że pod tymi plasterkami bedzie dobrze jak by co w szpitalu. Bo pytałam jak to bedzie (czytałam np. o maseczce na sali :-(
Wróciłam własnie z ktg zerooo skurczy młody kopał bardzo mocno serduszko w normach a o 16 mam wizyte u mojej gin bede wiedziała cos wiecej :-) jak weszłam do gabinetu to odrazu połozna powiedziała ooo widze róznice brzuch nisko juz jest.
Dzis lepszy humor mam!
Jeśli chodzi o pierwsze usg to termin 8.09 i potem na każdym kolejnym usg wymiary pokazywały ze jest mniejszy niz termin z om 2.09 własnie o te 6 dni. zobaczymy :-) ale w ksiażeczce termin mam wpisany z OM

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Najdokładniejszy termin to ponoć ten z USG prenatalnego - i może to nazywają pierwszym :). Ponoć tu powinno być mąż. 7 dni różnicy do rzeczywistego porodu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziewczyny po wizycie u gin mam nowe wieści :-P Szyjka miekka, troche skrócona, rozwarcie na 1,5 palca. Przy badaniu dr wyczula główke młodego. Potem na usg nie mogła dokładnie zmierzyć główki bo bardzo nisko jest. Ale pi razy drzwi młody 3700 moze ważyc i ma długie nogi :-)) Ciekawe ile warte te aparaty. Przepływy sprawdziła to ok. I jak wszyscy mówi - Czekać :-)
Powiedziałam męzowi co i jak to jakiś poddenerwowany chodzi.
Więc czekamy :-))