Widok

mamusie wrzesień-październik 2018 cz.3

crazy. 2.09 (chłopiec)
~_S_ 2.09 (prawdopodobnie dziewczynka)
~Anna 9.09
Marlen 05.09 (dziewczynka)
~MS 10.09
Karo_lajna 12.09 (dziewczynka)
~żyrafa 14.09
Magda 24.09 (chłopiec)
Zochna 01.10
domi.x 02.10 (chłopiec)
Marta 28.10 (dziewczynka)

link do starego wątku http://forum.trojmiasto.pl/mamusie-wrzesien-pazdziernik-2018-cz-2-t828339,1,16.html

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziewczyny ja dalej w 2paku cos ten mój syneczek nie chce wyjsć. Bok mi nogami wywala strasznie! cisnie niesamowicie na pęcherz, ,ało miejsca ma napewno a siedzi twardoooo :-((

Dzis termin ma Marlen ciekawe jak u niej bo długo sie nie odzywa :-)

Ania masz wgląd albo podsłuch jak tam na porodówce na Zaspie? Oddział pełny poporodowy?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jakby spokojniej,patologia pustoszeje,na IP nie ma tloku,wiec chyba i na poloznictwie nie jest tragicznie.
A Ty nie zdecydowalas sie na wojewodzki?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A ja dalej sama niewiem heheh. Co dzien inny pomysł mam. Zaspa albo wojewódzki ;-) gdzie powiezie mnie mąż tam będę.
Zaliczylam dzis 2razy wejscie po schodach do domu na 9pietro. Brzuch spina sie na chwile ale razem z zadyszka przechodzi i spięcie. Chcial bym juz urodzic. Kuuuurde co za uparciuch mały.
Anna no a jak u ciebie? Obserwują narazie Was? cos mówią kiedy cięcie? Czy Sn?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Powiem Ci Crazy,ze gdyby nie to,ze musialam rodzic w placowce referencyjnej,to wybralabym wojewodzki.
W niedziele na IP wyszlo,ze Malenstwo ma prawie 5kg.
W poniedzialek z uwagi na makrosomie chcieli zrobic cc,poprosilam o ponowne wykonanie usg,bo zalezalo mi na sn,powtorzyli i wyszlo 4kg,ale zastanawiaja sie czy moga przy granicznej wartosci wywolywac,wiec czeka mnie kolejne usg. A i ja zastanawiam sie czy przy takiej wartosci lepiej SN czy CC.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mowisz ze wojewodzki lepiej?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Anna - przy wadze koło 4,5kg lepiej cc. Moja córka miał 4640 i od razu wyglądała jak trzymiesięczne niemowle. Nie wiem jakby ona miała się naturalnie urodzić, chyba by mnie porozrywała, a sama miała złamany obojczyk.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hej! No termin na dzisiaj i jedyne co czuje to bol pecherza i pachwin. Jutro mam ktg i wizyte, moze cos mi ciekawego powie :) Caly czas w 2paku. Ale z pierwszego usg mam date na 7.09.. wiec licze ze cos sie w weekend ruszy. Ale szczerze to ja juz nie widze czy mam ten brzuch caly czas nizej czy mam jeszcze pepek itp... Ale zauwazylam jedno... chyba moj organizm sie oczyszcza przed porodem a przy braniu dodatkowego zelaza to jednak cos :D I z checia caly czas bym spala. Juz bym chciala miec to czekanie za soba. Odwiedzilam tez porodowke w Redlowie. Wyglada wszystko ladnie i czysto.. ale jak z personelem to nie wiem. Jak sie ksiezniczce bedzie chcialo wyjsc to opowiem co i jak :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hej, ja rodziłam dopiero w Redlowie i szczerze polecam. Personel super, położne bardzo pomocne, sale porodowe i poporodowe odnowione, naprawdę nie ma się do czego przyczepić. Powodzenia dla wszystkich, które jeszcze czekają:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

No to dobrze slyszec z doswiadczenia:) A jak tam bylo z przyjeciem? Przyjechalas tak na 'ostatnia' chwile czy mialas planowane? Cos jest specjalnie potrzebne w sensie ze lepiej zapakowac do torby? I ostatnio mnie takie pytanie neci... koszule do porodu to tam daja czy lepiej miec swoja? :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ale macie super ze już jesteście na ostatniej prostej :) Tez bym już chciała wyczekiwać skurczy a tu tyle czasu jeszcze. Ale mam przeczucia trochę ze będzie to szybciej zobaczymy. Ja zdecydowałam i chce na zaspie rodzic. Serio trzeba już w szpitalu podać do jakiej przychodni zapiszemy dziecko? A co jeśli jeszcze nie wiem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Żyrafka nic sie nie pochwalilas ze jestes juz po porodzie. Jak maluszek? Chlopiec dziewczynka? Wszystko ok u Was?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziewczyny powoli nam się grupa na fb rozkręca. Nie macie ochoty się tam przenieść z dyskusją? Będzie bardziej poufnie. Możemy wątki do plotek zakładać :) Dochodzą nam nowe maluszki :) i można zdjęcia dodawać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja jestem na fb
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A ja dalej w 2paku. Zaczynam sie wkurzac ! :-( bylam jeszcze dzis morfologie robic i mocz a jutro ktg jak by sie nic nie dzialo dalej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Crazy ja się martwię, że u Nas będzie tak samo, termin za tydzień... Nerwowa jestem od 37 tygodnia :-P jakie są zalecenia Twojego lekarza? Dostalas skierowanie jakby co? Czy może masz się gdzieś stawiać na kontrolę?
Ja w końcu jutro mam wizytę... Mała się wierci jakby we wrzątku pływala, a podobno dzieci pod koniec się spowalniaja, moja córka chyba tego nie zarejestrowała.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Karo_lajna, moja tez nie zajarzyla ze to juz czas a wczoraj byl termin. Dzisiaj bylam na ktg, wszystko okej, glowka nisko ale wszystko pozamykane. No i mam instrukcje ze jakby kompletnie nic sie nie dzialo to po weekendzie do szpitala i tam na kontrole. No juz by cos sie moglo dziac bo juz meczace to wszystko. Tesknie za moja mobilnoscia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Też za swoją tęsknię, niby ciąża nie choroba, ale czasem wręcz takie więzienie z ubezwlasnowolnieniem... Brzuch mi się tak spinka, że ciężko ubrać chociażby skarpetki, jestem jak wieloryb, przestałam powoli wychodzić z domu, ludzie na ulicy patrzą na mnie chwilami jakbym była jakimś monstrum..., a to przecież nie moja wina, że cała masa ciążowa poszła mi w wystający do przodu brzuch.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Ja jutro ktg mam. Ale wizyty u mojej gin juz nie. Zalecenia takie: jak tydzien przenosze czyli do niedzieli to na IP do szpitala sie zgłosić oni zbadają, zdecydują co dalej. Czy patologia i obserwacja jeszcze, czy do domu i kolka dni jeszcze albo wywoływanie. Ehhh. Mlody rusza się powoli, przy chodzeniu tak bardzo ciśnie na pęcherz ze zdaża sie popuscic. Uparciuch straszny. Seksy, spacery po lesie w gore i dół, weszlam na 9te, sprzatalam, ciepły prysznic na brzuch no i nic. Wszystko mnie boli hehhe zakwasy mam po tych aktywnosciach. Śpię dobrze nawet w dzien drzemki mam.
A te telefony, sms od wszystkich czy juz, ze jak tam, i porady mnie męczą. Dzisiaj juz mi sie płakać chciało!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Cześć :) mam pytanie - czy Wasi lekarze prowadzący ciąże pracują w szpitalu ? Szukam gin do prowadzenia ciąży i nie mam pojęcia kogo wybrać - błagam - pomóżcie :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Crazy ja sobie czasem pozwalam siąść i się rozryczec, to trochę oczyszcza z emocji... Czyli do tygodnia po terminie nic się nie dzieje, a potem dalej nic nie wiadomo, świetna perspektywa :-P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dzien dobry:-)
I juz jestesmy w dwojeczke:-) Malenstwo zdrowiutkie i ma duzo sily. Ja jeszcze obolala po CC,ale szczesliwa. Lezakujemy na Zaspie-jesli macie pytania,pytajcie smialo! Trzymam za Was kciuki! Szybkich i szczesliwych rozwiazan!
Ps.nie mam konta na FB,wiec nie dolacze do Waszej grupy:-(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ale super. Gratuluje Ania. Jak na imię ma to maleństwo?? Bardzo sie cieszę ze wszystko dobrze.
Ja dalej nic ;-(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Gratulacje! U mnie też dalej nic... Ehh, też już bym chciala mieć to za sobą. Przez to czekanie idzie zwariować.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Anna- gratulacje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Gratulacje! Mam nadzieję, że wszystko bezproblemowo i zdrowo ;-) teraz już z dnia na dzień będzie lepiej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jestem po ktg. Zero skurczy mlodego serduszko ok i ruchy są. Położna poradziła ze jesli dalej nic nie bedzie sie działo to w poniedziałek ok 10 lepiej na szpital niz w niedziele. To jeszcze dzien szansy na rozwój akcji hihi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja byłam dziś na wizycie. Serduszko ok, wszystko ok, głowka nisko, szyjka krótka, ale wszystko szczelnie zamknięte... Jak do terminu nic się nie zmieni to po terminie sprawdzac ktg na IP. Iec nie wiem dalej nic prócz tego, że wszystko ok i nic nie rusza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

~ Anna Ogromne gratulacje! Dużo zdrowia dla waszej dwójki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziewczyny ja dalej w 2paku no szok normalnie jest pełna podziwu uporu synka. Tyle co ja na kolanach sie po domu bujam haha (pies juz na mnie dziwnie patrzy) posprzatane wszystkie kąty w domu, spacery, seksy ja pierdziu i niccc!!!!! Rozrywa mi ból miednice i ledzwie :-(
Na fb dziewczyny napisaly ze wojewodzki pusty. Nic tylko teraz rodzic! Ania jak zaspa?
Jak wy sie czujecie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Crazy moja miednica i pachwiny też już wołają o pomstę do nieba, wypróbowane co się da, ale przestaje wierzyć w skuteczność jakiegokolwiek sposobu, jeśli maluch uparty. Mąż się nastawila, że ciąża znów będzie przenoszona i ostateczne starcie z maluchem uparciuchem rozegra się na porodowce, pytanie tylko ile jeszcze czasu się pomecze w dwupaku... Dziś już lub dopiero 8...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dzieki dziewczyny za gratulacje. Gdyby nie to,ze trzeba bylo zakonczyc ciaze przed terminem,to pewnie tez bym jeszcze sie bujala-na godzine przed cieciem szyjka dluga,zamknieta i zero jakichkolwiek objawow zblizajacego sie porodu. Cos te nasze dzieciaczki nie spiesza sie na ten swiat.
Na Zaspie nie ma jakiegos wielkiego oblozenia. Kolezanka z patologii mowi,ze pusto,wiec jak ktoras po terminie zdecydowana na Zaspe,to smialo-miejsca sa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Na pocieszenie-statystycznie najwiecej dzieci w roku rodzi sie w drugi wtorek wrzesnia-moze to jakas magiczna data wyzwalajaca skurcze? Oby:-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Chyba ten "boom" na porody się skończył, a tyle było stresu z tego powodu :-P ciężko stwierdzić czy lepiej turlać się w domu czy leżeć na oddziale. Niby dobrze być pod stałą opieka, ale jak w domu czekają na nas dzieci to smutno...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziewczyny czy na patologie jakies inne rzeczy trzeba zabrac ze sobą? Czy jedzie sie z tą torba co mamy naszykowane do porodu? Zastanawiam sie czy nie podjechac na IP bo jakos martwie sie mlody sam z siebie sie nie rusza. Tylko jak ja go przepchne to poczuje go.
Niechce panikowac tez wsumie miejsca mu brak wiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Crazy ja tez jestem cały czas zestresowana, bo młoda mi spowalnia ruchy... Zabrać ze sobą możesz ewentualnie jakieś Leginsy i koszulkę, żeby nie biegać w pidzamie, może książkę, mnie nic więcej nie było potrzebne ;-) lepiej sprawdzić i dmuchać na zimne :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

W domu pewnie wygodniej,zwlaszcza jsk sa starsze dzieci, ale jak sie jest po terminie to i strach dochodzi. Mnie szlak trafial na patologii (choc mialam swietne towarzystwo),a i uskutecznialam spacerki nad morze,ale perspektywa, ze Malenstwu zaszkodze skutecznie przywlokla mnie na oddzial. Crazy zabierz na oddzial to co do porodu-ja dodatkowo mialam pizame (nie lubie koszul nocnych,a i wygodniej-robia 3 razy dziennie ktg i co 3 godziny sluchanie brzuszkow),no i ksiazke.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Poszliśmy na spacer nad morze, zjadlam mega gofra i mlody odżył. Dojadlam rodzynkami w czekoladzie i jest wszystko ok bok wyrywa. Wracajac ze spaceru zeszlam weszlam na 9te. Oszaleje!!!!! Ja chce juz urodzić!!!
Ale dzięki za rady. ksiazke i wygodne leginsy z koszulka naszykowalam na poniedziałek jak by mnie mieli zatrzymać.
Chodz ja ciągle mam nadzieję ze samo sie zaraz zacznie :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Słodycze zawsze pomagają na tych małych uparciuchow :-P jutro niedziela, więc trzymam kciuki ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Crazy niezly zawodnik jestes-9 pietro, no no! Trzymam kciuki zeby rozkrecilo sie samo!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A dziewczyny nie zapytalam położnej a teraz sie zastanawiam. Do jutra mam L4 w poniedziałek jak by co ide na IP i zobaczymy co ze mna zrobią.
Co wtedy dalej? Zwolnienie, urlop niewiem kompletnie co i jak?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

No jak porodze to wiadomo od poniedziałku urlop macierzyński. Ale jesli nie to co?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Lekarz Ci nie przedłużył? Jakby Cie położyli to pewnie jakieś szpitalne zwolnienie. Ja mam termin na 13tego, zwolnienie chyba do 26, bo od dnia porodu i tak liczy się macierzyński.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Lekaz dał L4 o tydzien dluzej niz termin. A teraz do szpital na kontrole mam isc a nie do gin. No i ciekawe co jutro zdecydują w szpitalu.
Dzis mam dzień płaczu z tej niemocy i wkurzona chodze na wszystko i wszystkich.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czesc dziewczyny.. ja tez sie jeszcze bujam w dwupaku... ale 'babcia' przyjechala i mnie goni po sklepach zeby mala wyszla :) Ale nic nie idzie... moze jakis skurcz od czasu do czasu i brzuch twardnieje. Tez jutro rano jade do szpitala na kontrole.. bo 5 dni po terminie to juz przesada. Chyba ze bede musiala jechac do porodu. A tez mala cos mi sie spowolnila. Ja ich nie rozumiem, wyszla by, rozciagnela na lozku, zalatwila konkretnie, jedzenie cieple, wszystko czyste.. to siedzi skulona w brzuchu :D Ja mam zwolnienie do 14ego.. wiec mam nadzieje ze do wtedy cos konkretnego sie wydarzy. Babcia od czwartku i juz sie nudzi. Cale mieszkanie mi przemeblowala :D Ale na szczescie na lepsze i jej pomagalam troche z nadzieja ze cos wtedy.. ale mala jest uparta.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Marlen ja też cały czas córce mówię, że miała by swoje łóżeczko, dużo miejsca, ciepłe mleczko, miły kocyk, że mama utuli i uparciuchem siedzi dalej, ale pamiętam, że próbowałam tak też przekonać pierwsza córkę i też widocznie super było jej w brzuchu. Ale swoją drogą maja tam miękko, ciepło, nie są głodne, cały czas słyszą nasze serca i drapiemy je po stopkach to czego chcieć więcej ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziewczyny na Zaspie pustki:-) nic tylko rodzic! Trzymam za Was kciuki:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ania my to pewnie wszystkie chętnie, tylko maluchy się zaparly... Poczekajmy co napiszą dziewczyny po wizytach na IP ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jestem na patologii. Od 3.30skurcze o 7.30ruszylam do szpitala mega rozwolnienie i parcie moczu mialam ok 6 łzy w oczach! Po tym śluz z krwią i skurcze co 5/4 min.
Na izbie polozna mowila na porodowke ale lekarz przyszedl zbadal i nie na patologie chodzic bo rozwarcie malutkie i glowka wysoko. Czekamy wiec na akcje chodze dreptam skurcze sa co 5min intensywne ale króciutkie 10/20sek.
Maz pojechał do domu zawieźć rzeczy i rozładować emocje on to nazmiane ze mną ze sr*czką biegal hahaha.
Dzis urodzic juz musze!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

crazy. trzymam kciuki. Widze,ze uparta ta Twoja dzidzia-moj tez taki byl. Co ja sie go naprosilam i namylam na kolanach mieszkanie, kilometrowki na spacerach itp. Zastanawiam sie gdyby nie ta pempowina i jego niemiarowe serce,to czy sam zdecydowalby sie wyjsc tydzien po czy dwa tygodnie po. Trzymam kciuki za lagodne rozwiazanie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Crazy czyli jednak miało ruszyć samo ;-) trzymam kciuki, żeby się szybko rozwiązało, żebyście się nie meczyli. To będzie dziś!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Crazy to Wasz dzien:-) Synek czekal az sie mamie zwolnienie skonczy;-)
Duzo sil,poloznej-Aniola,oby wszystko poszlo sprawnie i Malenstwo zdrowe pojawilo sie na tym swiecie:-) a w ktorym szpitalu drepczesz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Cześć Dziewczyny. Przepraszam, za takie spóźnione wieści, ale jakoś ostatnio doszło mi trochę obowiązków i same rozumiecie:)Zupełnie mi wypadło z głowy to forum:) Ja mam już moja mała dziewczynkę:) U nas wszystko dobrze, do szpitala trafiłam z marszu, zaczął się poród, zaczęły mi odchodzić wody więc pojechaliśmy:) Akurat było pusto i spokojnie więc nie było problemu z przyjęciem. Poza tym poród był bardzo zaawansowany więc same położne mówily, że nawet gdyby nie bylo miejsca, to i tak już by mnie nie mogli odesłać bo bym nigdzie indziej nie dotarła na czas. Pod tym względem sprawa była prosta. Koszule trzeba mieć swoje. Pozostałe rzeczy dla siebie i dla dziecka też. Szpital nie zapewnia takich rzeczy. Generalnie ja sobie bardzo chwale opiekę zarówno przy 1 jak i 2 porodzie było wszystko ok. Chyba teraz nawet lepiej:) Położne przy porodzie super,na sali poporodowej też, Panie od noworodków też bardzo mile pomocne. Trzymajcie się dzielnie dziewczyny :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja dzisiaj bylam na Ip bo od wczoraj popoludniu malej cos sie ruchy spowolnily tak drastycznie. Ale ktg w porzadku, usg tez. Luzny 1cm rozwarcia i ok 3700g dziewuchy... i tyle. Ale babeczka powiedziala ze ona by mnie juz zatrzymala na oddziale zeby czesciej ktg robily ale to juz moj wybor. I tak sobie mysle... czy ja na pewno chce lezec w szpitalu zeby miec ktg czy teraz poprostu bede liczyla ruchy i uwazala a i tak w srode znowu jade bo mi powedziala ze tydzien po znowu musza byc badania i ewentualne wywolanie.
Crazy zycze szybkosci :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jeszcze raz spojarzalm na wypis i mam rozwarcie na luzny 1 palec! No to ok 2 cm :D Jednak juz cos sie tam dzieje :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jestem na zaspie. Na poloznictwie B juz.
Dreptalam tak po tej patologi, prysznic chodzenie chodzenie prysznic ktg badanie i 3cm wychodziłam. Skurcze juz mega meczyly co 2/1min. Na porodowke o 13 poszłam i 14.40 Igor urodzony. Ufffff. Polozna świetna mloda dziewczyna Kasia bardzo dobrze poprowadzila i mnie i męża. Ten wystraszony oczy wielkie ale sie ogarną i dał rade. Troche sie podarlam na partych a co!!! i gazem sie czestowalam tak ze jakos to wszystko poszło.
Taki w sam raz chlopak 55cm i 3600 waga. Podobny do taty mega bardzo dlonie palce buzia. Corka zresztą ten sam sort ;-)
Odpoczywam po prysznicu juz po kolacji mlody śpi to i ja mam chwilę. Jestem wśród zywych haha.
Dzieki bardzo za wpisy i słowa otuchy. Racje macie to dzis ten dzien miał być, przeterminowany dzieciaczek ale w punkt sie stawił :-) adrenalinke do konca trzymał.
Trzymam kciuki za resztę kolezanek.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Gratulacje crazy! Książkowe wymiary, super, że już po i, że mąż dał radę ;-) najgorsze macie za sobą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

~crazy Czytałam Twoja relacje z takim zaangażowaniem, ze aż się wzruszyłam, gdy doczytałam, że już masz maleństwo przy sobie! Gratulacje!!! I tak fajnie, spokojnie wszystko opisałaś, bez przerażających detali. Dziękuje Ci za to :D Odpoczywajcie!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

crazy. gratuluje!!!!! Witam wsrod rozpakowanych:D:D:D Duze usciski dla Ciebie i dla Igora. Piekny zdrowy chlopak:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Crazy gratulacje! Dużo zdrowia i szybkiego wyjścia! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ooooooo dziewczyny. Sutki jak wisienki. Mimo pierwszej doby mlody ma wielkie parcie na ssanie nie przespal dluzej niz 2godz. 3smułki w nocy do tegojutra go meczyły.
Mąż dowiozł smoka bede sie ratować. Chwytał tylko jednego sutka kilka razy polozna pomagala mi zeby i drugiego brał i nieeee uparty niechcial. Ale teraz wkoncu załapał drugiego i od 45min nie puszcza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Termin na czwartek, ale chwilę temu odszedł mi czop, lekko podbarwiony na różowo, zawsze to jakiś znak ;-) może faktycznie drugi wtorek września jest jakiś magiczny :-P
- Plooooose? Mama powiedziała, że jeśli będę plosić i dziękować, mogę dostać wszystko. Plooose?

Mia Asher "Arsen"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

crazy. 2.09 (Igor ur. 10.09 - 55cm, 3600g)
~_S_ 2.09 (Basia ur. 4.08 - 54cm, 3090g)
~Anna 9.09 (ur.7.09)
~MS 10.09
Karo_lajna 13.09 (dziewczynka)
~żyrafa 14.09
~Magda 24.09 (chłopiec)
~Kasia 26.09 (chłopiec)
Zochna 01.10
domi.x 02.10 (chłopiec)
~Marta 28.10 (dziewczynka)

z tej nudy przejrzałam cały wątek i zaktualizowałam co znalazłam ;-)
- Plooooose? Mama powiedziała, że jeśli będę plosić i dziękować, mogę dostać wszystko. Plooose?

Mia Asher "Arsen"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mnie w nocy lapaly jakies skurcze, ale czopa nie zarejestrowalam.... wiec jutro mija tydzien po terminie i wybiore sie do szpitala moze mi cos ciekawego powiedza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja dopiero 33 tydzień a od niedzieli chyba właśnie odchodził mi czop a brzuch boli raz dziennie jak na okres ale trwa to chwile tylko. Mam wrażenie ze mała wyjdzie szybciej ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U mnie po porannych seksach bóle i twardnienie brzucha, ale zdarzało się to już wcześniej, więc nie mam nadziei na szybsze rozwiązanie :D
Miłego dnia, dziewczyny!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Ania pisala o statystycznym magicznym wtorku moze i cos w tym jest. Kolezanka dzis na wojewodzki pojechała i full oddział, na korytarzu kimała bo duzo przyjętych a wypisów mało.
Moze i wam dziewczyny cos ruszy.
Wiem jakie to męczące czekanie. Głowa pełna pomysłow a nic nie działa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Crazy gratulacje :) mnie tylko klucie szyjki meczy i czasami zlapie skurcz przepowiadajacy. Justro usg przeplywow ciekawe jak mlody przypakowal
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U mnie statystyczny wtorek nie zadziałał :( a wszystkie okna pomylam i podłogi na kolanach :D no ale dzisiaj jest 7 dni po terminie i jadę do szpitala może mi coś ciekawego powiedzą albo zrobią. Już naprawde nie mam pomysłów jak moja małą z brzucha 'wygonic'.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U mnie statystyczny wtorek przyniósł nadzieję i poddenerwowanie u męża :-P poza tym znów cisza. Jutro termin i zobaczymy co dalej.
Marlen do jakiego szpitala jedziesz? Daj koniecznie znać co Ci powiedzą ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja probuje w Redlowie... ale w poniedzilek mnie 'wyganiala' do Wejherowa albo Gdanska bo nie bylo miejsc. ALe teraz jak juz jest tydzien po to warto zobaczyc, bo moze te co w poniedzialek rodzily juz wyszly a ja bede lezala do skutku :) Dam znac co i jak :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czekałam na wasze wpisy. Dziewczyny trzymajcie sie!
A tym czasem u nas karmienie raz lepiej raz gorzej, jedna pierś super chwyta a druga nameczymy sie oboje on placze ja spocona ale w końcu sie udaje mu chwycic i ssie.
Wazenie dzis ok, tyle samo co i wczoraj nic nie stracił wiec duzy plus, ladny różowy pediatra wyrazila zgode i jedziemy dzis do domu!!!
Ale sie cieszę!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Crazy wspaniałe wieści, zazdrość pełna para :-D a próbujesz przystawiac w tej samej pozycji? Niektóre dzieciaczki super ciągną leżąc na jednym boku, a na drugim nie mogą się dostosować...
Marlen ja też będę próbowała wbić się na Redlowo, ale póki co jest cisza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

W szpitalu ciężko o fikołki z mlodym i pozycje różne. Poki co to brzuch do brzucha z poduchy jedziemy i na boku jak razem lezymy. I zawsze ta jedną ciezko mu chwycić. Ale jak juz sie uda (pot na czole) to ładnie sssie!
A jakie jeszcze podpowiedzcie pozycje?

A wlasnie czy po piersi za kazdym razem odbijacie dziecię?trzeba? Jak usnie to tego nie robie i jest ok poki co.
A dodam jeszcze ze nie ma problemu zeby spal na jedny a potem na drugim boku spi ladnie na obu boczkach. Wiec do piersi tez ladnie leży tylko ten chwyt nie taki.
W domu poluzuje majty moze bedzie lepiej ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

No właśnie słuchałam kiedyś takiego wykładu położnej, która mówiła, że dziecko czasem sobie upodoba jeden boczek do jedzenia i wtedy do jednej piersi kladziesz sobie malucha standardowo na ręce z przodu, a do drugiej na poduche tak spod pachy, takie małe oszustwo żeby się ułożenie nie zmieniało i nie ma to nic wspólnego ze spaniem ;-)
O to odbijanie to może podpytaj tam w szpitalu, bo wiem, że niektórzy bardzo tego przestrzegają, a inni wcale i w sumie nie wiem jak jest poprawnie.
Dziewczyny już rozpakowaniu, jaka jest zalecana dawka vit. D dla noworodka?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mi położne w szpitalu mówiły , że nie ma konieczności odbijania za każdym razem, szczególnie przy karmieniu piersią i jeśli oczywiście dziecko się nie męczy po jedzeniu. Jak uśnie to szkoda wybudzać podnoszeniem i przekładniem. Na wypisie w zaleceniach odnośnie Wit d jest dawka 400 j.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

O wlasnie dopytalam, i na wypisie tez jest info ze 400j./doba. Z odbijaniem jak Żyrafa pisała. Jak nie meczy sie to nie trzeba go szamotac niech spi ;-) jeszcze godzinka i mozemy ruszac do domu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja zostałam przyjęta na patologie w Redlowie bo akurat było jedno miejsce, a że jestem 7 dni po terminie to chcą mnie mieć pod kontrolą. Narazie wszyscy mili, czysto, ładnie ale jak lekarze to dopiero rano będę wiedziała. I też jutro rano zdecydują co dalej ze mna. Jednak dalej liczę że w tym tygodniu mała zechce już wyjść.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też o wtorku jako najpopularniejszym dniu na narodziny dziecka czytałam i powiem Wam, że w moim przypadku się to potwierdziło, bo 2 dzieci urodziłam właśnie we wtorek;)) pozdrowienia i powodzenia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Marlen to dobrze ze jestes juz w szpitalu, zawsze to pod opieką jestescie bezpieczni. Dawaj znaki jakie decyzje lekarzy będą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czyżby Marlen coś dziś podzialala? Nic się nie odzywa... U nas mimo terminu cisza :-(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja dzis nawał pokarmu. Ochh piersi wielkosci balona, bolą mnie i ciężkie ze hoho. Mlody dosc czesto dzis chce jeść co 1,5godz miałczy wiec pomaga mi i daje ulge chodz na chwile.

Anna odezwij sie jak wam idzie karmienie?

Karo_lajna no skoro dzis termin to moze lada dzień cos sie zacznie! Sciskam mocno kciuki, a Igorek całe piasteczki ;-)

Czekamy na wiesci od Marlen :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Igorek je tak często, żeby Ci ulżyć ;-) pozostaje czekać, bo cisza jak makiem zasial. Czekamy na jakieś radosne nowiny :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U nas karmienie nadzwyczaj dobrze - nawał pokarmu złapał mnie jeszcze na położnictwie. Tym razem mimo cesarki laktacja rozbujała się błyskawicznie - cycki jak po nieudanej operacji powiększania biustu! Pomagały okłady z zamrożonych pieluch jednorazowych - lepsze niż kompresy żelowe (patent położnych). Teraz ładnie się ustabilizowało. Dzieciątko pięknie je, śpi, mamy za sobą pierwszy spacerek...a ciąża - wydaje mi się, że to było tak dawno temu....
Czasami łapię doły, że nie potrafię tych moich dzieci urodzić naturalnie, że nic samo z siebie się nie zaczynało, w ogóle się nie zaczynało :-( no i nigdy już nie będzie mi dane rodzić SN :-(
Myślę o Was dziewczyny - trzymajcie się dzielnie i rozpakowujcie póki pogoda na spacerki dopisuje :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ania doskonale Cie rozumiem z tym SN, ale powiem Ci tak - najważniejsze jaka jesteś mama dla swoich pociech, ile im dajesz miłości i jak ważne są dla Ciebie, nie to jak przyszły na świat ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Karo_lajna - dzięki, niby wiem, że masz rację, a i tak odpala mi się poczucie winy i straty. Fatalnie psychicznie przeżyłam pierwszą cesarkę, teraz nastawiałam się, że nic na siłę, że poród SN po CC jest porodem podwyższonego ryzyka, więc muszą być spełnione pewne warunki i że bez względu na wszystko najważniejsze jest zdrowie mojego dziecka, a i tak pomimo tego podpisanie zgody na CC przeżyłam strasznie :-( i tak chlipie sobie czasami :-( i racje będą miały te z Was, które powiedzą, że powinnam się cieszyć, że dziecko zdrowe, że mam pokarm, że ze mną wszystko ok - ot po prostu muszę sobie pochlipać i pozazdrościć tym, które ze skurczami dotarły do szpitala i pomogły swoim dzieciom wydostać się na ten świat... dziś mam gorszy dzień, więc tak sobie marudzę - wybaczcie.

Dobrze pamiętam, że Twoje pierwsze dziecko też przyszło na świat przez CC? Co myślisz o drugim porodzie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dobrze pamiętasz i też miałam takie załamanie. Jednych dopada baby blues, a nas takie "matczyne niespelnienie". Najpierw byłam przeszczesliwa, że córka urodziła się zdrowa i, że szybko dochodzę do siebie, a potem... Co ze mnie za matka jak nie mogę urodzić własnego dziecka, a jeszcze nie miałam pokarmu i te ciągłe pytania czy karmię mnie dobijaly. Po jakimś czasie mi przeszło, bo czułam się dobrą mama dla Lenki, rosła zdrowo, śmiała się za dwójkę i jakoś rozeszło się po kosciach moje matczyne poczucie winy. Przed pierwszym porodem byłam wyciszona i niczym się nie martwiłem, teraz martwię się o wszystko, że sytuacja się powtórzy, że znów zagrożenie życia, spadające tętno, że jakieś niedotlenienie... Chciałabym po prostu mieć to za sobą i tulic zdrowe maleństwo, będzie jak będzie, chociaż bezpieczniej czuje się z myślą o cięciu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Cześć dziewczyny.... ja leżę na patologii i dalej w dwupacku. Dzisiaj był pierwszy cały dzień obserwacji. Szyjka miekka ale długa i kazali chodzić... Więc chodziłam I skakalam na piłce. A teraz co wstanę to brzuch twardy i jakieś upławy ale nie wiem czy to po porannych badaniach czy czop. Rano pewnie zbadaja I coś zdecydują. A długo nie pisałam bo internet tutaj trochę wolny...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Marlen ja myślałam, że już się rozpakowywujesz. Trzymam kciuki, żebyś sobie wychodziła szybki poród, żeby się nie męczyć. Jak już dasz radę okiełznać internet to napisz czy jest pełno czy są miejsca :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ania sprzedaj patent (dokladnie jak mam to zrobic) oklady z mrozonych pieluch, dalej walcze z nawalem :-/ niby lepiej ale....

U nas nocki czeste wstawanie na karmienie i potem tez ciezej mu usnąć duze oczy robi chetny do obserwacji i kupy robi sobie wtedy zeby nie bylo za łatwo. A w dzien kurcze spi ladnie dlugo budzi sie zje i usypia przy cycku.
Pomieszalo mu sie cosik. No ale czekam moze sie chlopaczek ogarnie i skuma ze w dzień ciekawiej zeby poznawac swiat.

Kiedy spacerek i na ile pierwszy?

Dalej jestem serduchem z nierozpakowanymi!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Crazy-kradniesz Mlodemu 2 pieluchy jednorazowe,rozkladasz,w ta czesc ktora chlonie siuski wlewasz wode-tak zeby byly pelne. Wkladasz do zamrazalki. Po karmieniu rozkladasz sobie takie zmrozone pieluszki na piersi i trzymasz tak 20-30 minut. No i znowu do zamrazalki. Jesli samo schladzanie nie pomoze,to mozna odciagnac do uczucia ulgi laktatorem.

A na pierwszy spacer poszlismy po tygodniu na jakas godzinke. Wczoraj juz na 2,5. Polozna srodowiskowa mowila zeby korzystac poki pogoda dobra i ze przy tej temperaturze smialo po tygodniu wychodzic.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Aaaa super. Juz mroże. Laktatorem owszem pomagam sobie. Dzieki Ania.

To jutro na spacer idziemy :-) Starsza siostra bedzie dumnie kroczyc z wozkiem ciagle o to pyta kiedy pojdziemy.
Ania a jak twoja strasza? Zaangażowana?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hej dziewczyny :-) odkryłam dziś rano plamienie i spowolnienie ruchów więc pojechałam na IP. Rozwarcie na 3cm, główka nie siedzi w kanale, skorcze jakieś pojedyncze, kompletnie nieregularne, mała wazy 3600-3800g i odeslali mnie do domu. Mam się stawić tydzień po terminie jeśli nie pojawia się regularne skorcze. Także czekam do następnego czwartku na dalsze instrukcje.
Korzystacie z pogody póki jest, Nasza pediatra zawsze mówiła, że od świeżego powietrza nic się nikomu nie stało ;-) zazdroszczę Wam tych spacerów, ja to sobie pozwalam na spacer na taras z herbatka, bo dalej nie zajde z tymi bólami w miednicy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Karo_lajna to jednak sa juz jakies oznaki :-) dobrzee trzymamy kciuki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Może zaraz się rozkreci samo! Trzymamy kciuki. Ciekawe czy w Redlowie aktualnie tłok.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

21:12 mała przyszła na świat :-D jednak przez CC więc nie znam parametrów i widziałam ja tylko chwilę, ale dam znać jak dojdę do siebie chociaż w minimum, bo nocka była tragiczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Karo_lajna gratulacje! Wracaj szybko do sil. Duzo zdrowka dla Was obu dziewczyny!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Karo_lajna gratulacje! Wracaj szybko do sil. Duzo zdrowka dla Was obu dziewczyny!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Serdeczne gratulacje! A jednak to był ten dzień! Dużo odpoczynku i sił! Buziaki!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Karo_lajna brawo! Gratuluje. Wracaj do sił a coreczce duzo zdrowia życzę!

Teraz czekamy na info od Marlen? Halo Marlen halo Marlen. Jak sytuacja?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hej dziewczyny jak wasze dzieciaczki?
My sie uczymy siebie z Igorem poznajemy świat. Coraz lepiej widzi zwraca juz na mnie uwagę i zdziwiony taki jak do niego mówię minki strzela i uśmieszki. Slodkie to to. Zostalam juz osiusiana opkupkana tak ze jest git. Mleka mam ciągle jakos dużo opróżni piers a za godzinę znowy pełna bańka i czekam kiedy mu sie zechce znowu mleczka zeby ulzyc mi. Ale chwyta ladnie wkoncu obie piersi wywalczylam swoje :-) w dzien roznie spi raz godzine a raz trzy wiec jak tylko oczy zamknie to ja szybko robie co mam robic bo niewiem czy zdążę. A w nocy coraz lepiej jest spi 3/4godz a dzis 5 ale i tak wstalam sciagnac troche mleka bo bym eksplodowala.
Spacer w niedzielę nie wyszedł. Ale historia. Wozek stał u mamy wiec pojechalismy na obiad i spacer (dobrze znosi podroz w foteliku autem) mąż mial jeszcze dopompowac koła wiec sie zaparł dmucha dmucha nagle bummm pękło koło cale łacznie z ta felgą Omg. Taki mądry ten moj mąż ze wziol pompke samochodową i nie pomyslam ze ona ma moc!!! I wali jak do koła w aucie. W glowe niech sie walnie!!! Alez bylam wściekła dalam upust łzom pol dnia sie do niego nieodzywalam. Wiec wczoraj tez nie byliśmy chodzic dzis tez jestem uziemiona na balkonie go stawiam ale to pol godz i mu nudno. Kółko juz jedzie moze jutro kurier dostarczy bo stacjonarnie slabo z takimi rzeczami. Mija nas pogoda ale coz na glupote nie ma rady :-)

Milego dnia dziewczyny!
Piszcie co u was?? Ide starsza do szkoly budzić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Marlen dalej się buja po patologii ciąży w Redlowie :( jutro mija 2 tygodnie od terminu OM i tydzień odkąd siedzę w szpitalu. I szczerze to lekkiej depresji dostaje. Wczoraj miałam ten balonik/cewnik założony to wypadł po 6 godz. Dzisiaj miałam pierwszy test oxy i nic. Rozwarcie na 1,5 palca, szyjka miekka ale długa na 2cm, skurczy zero. i ja już nie wiem co oni będą robić, czy w ogóle coś będą ze mna robić. Wszyscy mówią że najlepiej jakby samo się zaczęło.. Ale kurka kiedy? W 50tc kiedy mi popęka skóra na brzuchu? Już nie wiem co o tym wszystkim myśleć i łzy same mi się cisną do oczu jak tylko pomyślę o kolejnym dniu w szpitalu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Marlen - jakbym czytała o sobie sprzed dokładnie 2 lat ... ech codziennie chodziłam do lekarzy i prosiłam o wywołanie porodu. Jeśli test oksytocynowy wyszedł w porządku to nie ma na co czekać. W końcu po równo 2 tygodniach po terminie , wywołali mi .. oczywiście każdy dzień takiego przenoszenia to większe dziecko ... oni może myślą , ze termin masz zle obliczony , tłumaczą się brakiem miejsc na samej sali porodowej? Ja nie miałam lekarza prowadzącego z szpitala w którym rodziłam i nikt się specjalnie moją sytuacją nie interesował .. :( postaraj się w czasie obchodu ustalić kiedy planują Ci wywołać , konkretnie, aż do uzyskania jakiejś informacji.. trzymam kciuki bo wiem co czujesz .. nie daj się zbywać bo to się robi niebezpieczne, nawet jeśli wszystko jest ok (przepływy, wody itd), to jeśli masz dobrze ,tak jak ja obliczony termin , to dziecko teraz najbardziej rośnie..i może urosnąć tak ze będą kłopoty z naturalnym porodem. U mnie wszystko dobrze się skończyło. Poród wywoływany i cały czas na oksytocynie jest .. hm specyficzny ale napewno jego zaletą jest to , ze jest krótszy. Jakbyś miała pytania to pisz . Powodzenia !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

O kurczaki!!! Marlen trzymaj sie dzielnie!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

crazy. Super,ze wywalczylas karmienie. Moj Kosma dzis konczy miesiac jest juz coraz barfziej rezolutny i okraglutki:) w nocy udaje mu sie przesypiac 4h,co jest super,bo do tej pory jak w zegarku co 3 h sie budzil. Powoli robimy sobie rytm dnia. Wspolczuje straty pogody,choc powiem Ci ze ona mnie troche stresuje bo nigdy nie wiem jak mam malego ubrac. Czy body z krotki same,z koszula na to czy body z dlugim :o tak zeby go nie przegrzac i nie wymrozic. Za nami pierwsza dluzsza jzda autem i przesypia w foteliku cala droge:) do tego pierwsza jazda autem tylko ja i on- stres byl ale naszczescie spal cala droge wiec jest super:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wspolczuje i trzymam kciuki aby wkoncu zaczeli cos robic. Pamietam koncowke ciazy,dawala w kosc i chcialam aby sie jak najszybciej skonczyla,dlatego tym bardziej Ci wspolczuje. Kop sie tam o swoje i wrzeszcz moze szybciej Ci wywolaja:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Marlen teraz mnie zszokowalas, nie spodziewałam się, że gdzieś można dopuścić do takiej sytuacji... My wczoraj wyszlyśmy do domu, głównie dlatego, że znów było straszne oblozenie w Redlowie i zwalniali sale. Pierwsza nocka w domu średnia, w połowie przespana, w połowie jecząca. Mała uruchomiła się po 6 do tego stopnia, że obudziła starsza i cały dom na nogach... Moja starsza córka jak mnie wczoraj zobaczyła to uciekła i nie chciała nawet podejść, ale po jakimś czasie się oswoila, zaczęła pytać o siostrzyczke, pomogła przewinac i dała małej buźki więc ogólnie sytuacja została zaakceptowana. Gdyby nie fakt, że mam zespół popunktowy po znieczuleniu w kręgosłup to byłoby całkiem spoko. Jednakże bóle głowy wpadające w czaszkę promieniujac z odcinka lędźwiowego kręgosłupa po całej długości to jakiś kosmos, cały czas jestem na środkach przeciwbólowych, ale i tak nie ma szału...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Od poczatku tyg probuje dodzwonic sie do położnej środowiskowej zalezalo mi zeby przyszla w tym tyg. No ii okazało sie ze jest na urlopie. I moge atakowac od poniedziałku ale juz na caly tydz ma wizyty zaplanowane. No suuper. To w poniedziałek mam wizyte u pediatry szybciej sie ogarne niz te wizyty payronazowe :-( wkurzylam sie.
W szpiatlu mowili ze wysyłają karte informacyjna do przychodni zeby polozna mogla sie skontaktować ze mna. Ehhh... moze juz wcale nie przyjdzie. Z dnia na dzień umiem więcej.
Byłam dzis wkoncu na spacerku (koło naprawione) i tez sie stresowalam jak mlodego ubrac. Czapeczka? Bez? Dlugi? Krotki? Kocyk? Bez?hahaha wkoncu sie wybralam poszlam po starsza do szkoły ale sie cieszyła. Wszystkie kolezanki obeszly wózek, wzdychały jaki malutki slodziutki :-P córka taka dumna prowadzila wózek.
Dziewczyny kapiecie codziennie maluchy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja póki co wystawiam mała na ogródek, bo jeszcze nie poruszam się zbyt mobilne :-) w zaleceniach mam wpisaną kąpiel 3 razy w tygodniu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

My kapiemy tak co 2-3 dzien. Od poczatku tak robimy. A w dni bez kapieli maz myje malego,robi mu masaze i cwiczonka. U nas polozna przyszla zaraz po wyjsciu z szpitala i potem raz w tygodniu sie widujemy. Za tydzien ostatnia wizyta. I w sobote mielismy maly sukces-malemu wkoncu odpadl kikut pepuszka:) prawie miesiac sie trzymal:o ale polozna mowila,ze na spokojnie przemywac aby wysuszyc i czekac nawet do 29 dni,bo kikut dosc gruby byl i lepiej tak niz chirurgicznie usowac. Nic sie z nim nie dzialo,co tydzien go ogladala i wkoncu odpadl:) a dzis zaliczylismy wizyte bioderkowa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A te położne co były u was to same sie z wami skontaktowały? U nas kikut jest jeszcze i chyba dobrze sie goi (dlatego chciałam wizyte połoznej miec)
Teraz kąpie młodego co drugi dzień i zastanawiam sie czy nie robic tego rzadziej. Bardzo łuszczy mu sie skóra na brzuszku i miedzy paluszkami na dłoniach i stopach do nawilżania uzywam oleju ze słodkich migdałów. Ale to poki co niby moze tak byc (zmienia skóre jak wąż hehe)

A gdzie byłas na bioderkach (nie) całkim nowa?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Cześć dziewczyny! Szybki update na spiocha : urodziłam! Równe dwa tygodnie po terminie wczoraj po 10 godzinach skurczy o 22:24 przyszła na świat moja dziewuszka. Zaczęło się samoistnie. Helenka waży 3940g I ma 58g więc miała czas przez te 42 tygodnie urosnac. Jestem strasznie obolała I byłam rozcinana. I odtamtej pory leżę jeszczena porodowce bo na poloznictwie nie ma miejsc i czekają na wypisy popołudniu bo może coś się zwolni. Ogólnie to z małą wszystko dobrze i jest urodzonym ssakiem :) karmię piersią I narazie żadnych problemów nie ma. więcej napiszę w domu bo na telefonie to niewygodnie i ten internet :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Sieliwonczyk w Gdansku-najlepszy specjalista. Skora u nas tez sie luszczyla i to nawet 2 tygodnie. Dobrze natluszczac o tyle,przejdzie. Teraz luszczyla sie z glowy bo tam jeszcze nie schodzila. Pisalam do poloznej ze urodzilam i ona dzwonila. A ta nowa to co tydzien sie z nami umawia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje Marlen! U nas jest tak, że samemu trzeba wybrać położna i się nią skontaktować po urodzeniu, bo nie ma przymusu brania położnej z przychodni do której się zapisuje dziecko. Dlatego to z naszej strony musi wyjść kontakt. My kapiemy co 2 dzień, choć ja z kolei nie wiem czy nie lepiej nawet codziennie:) Zalecenia są teraz jednak inne. Też kilka dni skóra się stroche łuszczyla szczególnie na nóżkach, na kostkach,ale szybko minęło. Smaruje balsamem z AA i jest ok. Pogoda do końca tygodnia ma być super więc trzeba korzystać ile się da i śmigać na spacery:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzień Dobry!

Termin mam na 5 pazdziernika i problem z kilkoma kwestiami.

1. Ile wziąć pampersów na ten standardowy 3/4 dniowy pobyt aby na pewno mi starczylo?

2. Czy trzeba miec wybraną polożną która przyjdzie potem do domu? Przy pierwszym porodzie sparzyłam się na polożnej i mi zle w domu wyjela szwy wiec teraz nie chce juz zadnej. Czy szwy mozna zdjac na standardowej wizycie u swojego ginekologa?

Pozdrawiam wszystkich, szczegolnie wszystkie Mamuśki które tak jak ja toczą się kołem i oczekują na akcję porodową :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oooo Marlen gratuluje! Doczekalas sie coreczki, bedziesz miała co jej opowiadac jaki uparciuch brzuchowy była. Zreszta ja tez juz tworze historyjki zeby mlodemu nagadac jak mnie na koniec pomeczył :-)
Marta ja mialam paczkę pieluszek babydream 26szt, pół wrocilo do domu (ja bylam 2doby w szpitalu) srednio liczyłam 8 pieluszek na dzień a wyszlo nawet mniej.
Żyrafka tez bym kąpala najchętniej codziennie (z córką tak bylo) bo takie świeże pachnące dziecko mam wrażenie ze lepiej śpi i wyrabiamy taki rytuał wieczorny wtedy. Ale teraz te zalecenia moze i rzeczywiście nie trzeba. Zostaje poki co przy opcji co 2gi dzień :-)
Myślałam juz ze opanowałam nawał, ladnie mlody zjada na przemian jedną pierś kolejnym razem drugą ale w nocy mam obie piersi pełne na tyle ze dzis obudziłam sie ulana mlekiem po pachy. Umylam sie przebralam odciagnelam nakarmilam a rano to samo ból piersi i przepelnienie. Kiedy to sie unormuje? Dzis mlody ma 10dni :-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Crazy widzę myślimy tak samo. Ja też z pierwsza córka wyrabialam rytuał wieczorny z kapaniem, widać co jakiś czas wytyczne są inne... Również liczyłam 8 pieluch na dobę, ale razy 3 dni, bo nigdy nic nie wiadomo :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Marta ja w Redlowie musiałam podać przychodnie do której będzie należało dziecko i właśnie położna, która wybrałam. Swoją drogą wybrałam, kontaktowalam się z nią już parę tygodni temu, umówiliśmy się na informacje jak urodze i teoretycznie jesteśmy umówione na jutro, żeby połączyć wizytę że zdjęciem szwów. Jutro już 6 doba, ale ten czas leci. Dzisiejsza nocka przespana cała bez zbędnego płaczu, wybudzalam mała na jedzenie i odkładam dalej spać. Mam nadzieję, że to Nam wejdzie w nawyk
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oooo zazdroszcze! Igor budzi sie sam w nocy różnie raz po 2godz raz 4 niewiem od czego to zależy. No i po zmianie pieluszki karmię go przytulam odkladam i zaczyna sie płacz. Wiec biore znowu przytulam glaszcze uspokaja sie i odkladam. Płacz. Biore usokajam itd. Czasem 2razy i spi a innym razem 10 :-( i takie usypianie trwa wtedy godzinę. Dzis karmilam w naszym łóżku pod kołderką na leżąco i usnąl od razu po cycku ale ja nie mogłam bo bałam sie ze go przygniote. Wiec czuwałam az twardo usnąl i wtedy go odłożyłam do jego łóżka. Wiec noce są poki co nie nie najciekawsza :-/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję Dziewczyny za odpowiedzi :)

Jak to jest teraz z wychodzeniem ze szpitala z dzidzią? Przy pierwszym Synku wszystko jakoś hmmm nie wyszło, nie zagrało.
Siedziałam na swoim szpitalnym łóżku gdy dostałam wypis i pozwolenie na wyjscie do domu hmm i co dalej? Spakowałam się, ubrałam się, dziecko też i tu pytanie: gdzie spotkać sie z mężem trzymającym fotelik? (Rodze na zaspie). W pokoju odwiedzin? Zaniesc mu najpierw dzidzie czy torbe? Właśnie- dziecko zanieść czy w tym jego łóżeczku szpitalnym podprowadzić? Kiedy ubrać sobie buty z kurtką?Dwa lata minęły od pierwszego dziecka a ja nadal nie wiem jak sprawnie przeprowadzic wyjscie ze szpitala z drugim
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Crazy u Nas trzecia nocka i lepsza od pierwszej, ale słabsza od drugiej :-P każda inna. Byle systematycznie nockę spędzać w okolicy łóżeczka, mała zasypia jak ja podnosze do odbijanie, ale dziś obudziła ja czkawka... W końcu się jakoś dopracujemy. Z resztą ja nie będę narzekać już na nic jak skończą się te popunktowe bóle...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z zaspy wypisuja 12-14 u mnie maz przyszedl tak ok 11,zniosl torby do auta,wrocil z fotelikiem i czekalismy na wypis syna.raczej nie popedzaja-ja nawet obiad zdazyylam zjesc:) jak Panie przyniosly wypis syna to ubralam go (choc czesciowo juz byl ubrany),pozegnalismy sie i wyszlismy. Mysle ze mozesz na spokojnie meza zaprosic do sali (jak obserwowalam to mezowie tak robili-przychodzili do sali z fotelikiem).
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
crazy. Mi nawal zszedl po jakis 4-5 dniach ale nawet 2 tyg po porodzie w nocy mialam cala mokra koszule. Teraz spie w staniku i wkladkach,bo nawet miesiac po leci mi z piersi. Nie tak duzo ale leci z wolnej piersi,jak tylko zaczynam karmic. Ok3 tyg byl jeszcze kryzys laktacyjny gdzie maly byl przy cycku non stop a mi sie wydawalo,ze tam nic nie ma bo wydawalo mi sie,ze sa oproznione na amen. Maly tez czasami budzi sie zaraz po odlozeniu,szczegolnie w tej pierwszej fazie snu. Biore go wtedy na klatke czekam az lepiej usnie i odkladam. Super sprawa jest lozeczko dostawkowe-odkladanie duzo latwiejsze a do lozka moze wyprobuj gniazdo. Tez u nas sie sprawdza jak w ciagu dnia spimy,tylko w nocy sie boje bo na poczatku maly ulewal i polozna kzala klasc go pod katem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Marlen - gratulacje! Mała całkiem spora!

Ja liczyłam po 7 pieluch na dobę - w szpitalu byliśmy 5 dni, więc mąż dowoził.
Też byłam na Zaspie - umówiłyśmy się z koleżanką, że mężowie wejdą do sali po Maluchy - panie położne nie robiły problemu. Tatuś przyjechał, dzieciątko jeszcze do cyca co by w drodze nie robiło rabanu, warstwa wierzchnia (choć u nas oznaczało to tylko czapeczkę i flanelową pieluchę-upał był), pożegnaliśmy się paniami położnymi, mąż w jedną rękę chwycił fotelik, w drugiej ciągną walizę na kółkach i uciekaliśmy czym prędzej.

W szpitalu też musieliśmy podać, w której przychodni mamy położną środowiskową albo podpisać, że jeszcze nie wybraliśmy. U nas była raz - zadzwoniłam do niej jak już wróciłam ze szpitala, przyszła raz i powiedziała, że jakbyśmy chcieli kolejną wizytę, to mamy dzwonić. W sumie to nie wiem czy była mi ta wizyta pomocna - rana goi się świetnie, dziecko - bezproblemowy egzemplarz, pani się nami pozachwycała i poszła.

Crazy - niezła przygoda z tym wózkiem. Dobrze, że już dotarło kółko :-) Moja córcia dumna - oczywiście we wszystkim chce pomagać i tak wydoroślała przez tych kilka ostatnich tygodni... A tym nadmiarem mleka - próbowałaś nie odciągać laktatorem tylko okładać tylko zimnymi okładami? Położna w szpitalu mówiła mi, żeby odciągać w ostateczności i tylko do uczucia ulgi, bo inaczej będzie ciągle nadprodukcja. U mnie podziałało - odciągnęłam ze 2 razy i tylko tak, żeby piersi nie były twarde.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

A no i kąpiemy się codziennie - kąpiel to dużo powiedziane, bo to 2-3 minutki w wodzie z emolientem, ale mamy nasz rytuał, potem wieczorne karmienie i od kilku dni tylko jedna nocna pobudka - o 2 w nocy, a potem dopiero przed 7 rano. Szczęściara ze mnie - wiem :-) skórka też nam schodziła - a jak! Jakbyśmy się tak moczyły przez 40 tygodni, to też by nam złaziła :-) nam pomogła parafina.
A no i odpadł kikutek pępowiny. Tylko mi się krwawienie połogowe zatrzymało i muszę do lekarza się wybrać.
Lecę na spacerek, bo podobno od wieczora jakiś armagedon pogodowy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja miałam zapakowane do szpitala pół paczki pampersow czyli 44 sztuki i wszystko poszło plus dodatkowych kilka mąż mi dowiózl, ale też my leżałyśmy 5 dni. U nas też malutka ma tylko 1 pubudke w nocy i później już rano 6-7 więc narzekać nie możemy. Jedynie pojawił się nam mały problem przy karmieniu, bo zaczyna się po jakims czasie jakby preżyć(ale nie jest to kolka), płakać niby chce mleko jeszcze ale nie pije, wypluwa, masowanie brzuszka jakby jeszcze bardziej draznilo więc sama już nie wiem. Ja dokarmiam jeszcze mm, bo przy cycku zje i płacze, domaga się więcej i dopóki nie dostanie butli to cyc nie wystarczy. Położna sugerowała żeby dać espumisan i probiotyk, ale sama nie wiem. W tygodniu czeka nas wizyta u pediatry więc może doradzi coś sensownego żeby się nie męczyła.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Witam mamusie jestem dwupaki z listopada a być może z października weszłam na wasze forum bo mam poważny wydaje mi się problem a propo dziś dowiedziałam się że jestem nosicielem paciorkowca czy któraś z was to przechodziła jak to wyglądało przed i w czasie porodu bralyscie jakieś leki itp
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Monika w tej ciąży GBS ujemny, ale przy pierwszym dziecku też miałam wynik dodatni. Antybiotyk podaje się dopiero przy porodzie (po rozpoczęciu akcji - kroplówka lub doustnie)- u mnie pierwszy poród przez cc, antybiotyk podali w kroplówce jeszcze na sali operacyjnej, a dziecko przebadano i obserwowano po porodzie - nie zaraziłam, więc nie było potrzeby leczenia. Wynik podepnij pod kartę ciąży tak jak grupę krwi, ale pilnują tego i sami dopytują. Zalecenia co do antybiotykoterapii są takie same przy SN jak i CC.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Anna tak okładałam piersi za twoją radą pieluchowymi okładami (niezłe to) i dawało to ulge owszem ale ściągac odrobine musiałam bo piersi pękały i mleko samo wyciekało. Dzis czuje dobrze sie w nocy co prawda zalana mlekiem byłam (wkładki nie daja rady) ale w dzień jest fajnie. młody zjada wszystko aż czuje pusto i do nastepnego karmienia naprodukuje sie od nowa na tyle że nie stoja mi łzy w oczach hehe. Jak karmie jedna to czuje mrowienie w drugiej i wycieka mleko samo, po kazdym karmieniu wymieniam wkładki.
Nad nockami bede pracowac. Może te codzienne kapiele wprowadze i to mu pomoże wyciszyc sie i pospac dłuzej. O której robicie to wieczorne mycie i ostatnie karmienie przed noca? u nas ok20 i max21 juz go w półmroku karmie i kłade spac. Moze za późno?
Sorry że tak pytam was o wszystko ale kogo mam pytac jak nie was skoro w wiekszości jestesmy na tym samym etapie. Kto pyta nie błądzi ;-P
A słuchajcie, udało mi sie dodzwonic do połoznej z przychodni naszej i mówie że czekam na jej wizyte czy bedzie kiedy jak i co?. Ona pyta a pediatre na kiedy ma Pani? Mowie ze w poniedziałek a ta cwaniara to niech pani przyjdzie do mnie po wizycie wypiszemy papiery i bedzie załatwione. Nooooo jasne!!!! Juz leceeeee!!!! Nie dość że jej gabinet jest na innym pietrze w innym miejscu niz pediatra i dzieci zdrowe to z noworodkiem mam do niej popylać i co? popatrzy na niego w wózku ja podpisze co mi tam da a ona zgarnie za nas kasiore :-/ Ewidentnie dało sie wyczuć brak zainteresowania. Co bede chciała to wypytam i pooglądam młodego z pediatrą.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dzięki dziewczyny za info jestem nadzieję że jestem i będę w dobrych rękach chyba wiedzą co robić to nie taki pierwszy przypadek i że wszystko zakończy się szczesliwie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

crazy u nas wieczorny obrzadek jest tak 19-20 tak aby maly do 21 juz spal. Karmie co 3 h wiec wypada karmienie 18 i potem 21 ale zawsze po kapieli przystawiam malego i czasami zje czasami nie. Nastepne karmienie jest o 24 i na to musze go budzic. Mi zmoczone pieluchy tez polozne doradzily w szpitalu i byla to rewelacja. Kazaly tak 20 min po karmieniu przykladac i przystawiac malego jak najczesciej aby oproznial piersi. Nawal to byla katorga,piersi bolaly,balam sie zeby zastoj sie jie zrobil wiec odciagalam sobie troche w przerwach pomiedzy karmieniami. Niby nie mozna ale bez tego chyba piersi by mi pekly.
Dziewczyny powiedzcie mi jak to u was wyglada z karmieniem. Nam polozna kazala karmic co 3 h i budzic malego,bo jest za maly aby miec przerwy 4 h. Wiec go budzilismy,ale teraz jak juz skonczyl kiesiac chcemy robic mu rytm. Co ile karmicie? Wiem,ze to na zadanie wychodzi etc ale tak pi razy oko:) Ja dzis z malym sama caly dzien,bo maz poszedl na impreze firmowa,wiec dzis wieczorny obrzadek nalezy do mnie i jestem cala zestresowana:o
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U nas karmienie co 3 godziny, ostatnie przed spaniem nocnym koło 20. Mąż idąc spać karmi o 23, potem 2, 5 i rano o 8 jak starsza córka ruszy już do przedszkola. Dziś była u Nas położna, złota kobieta, mała przybiera, wszystkie papiery wypisane, wszystko wyjaśnione i następna wizyta we wtorek. Dobrze wybrać sobie położna z polecenia ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Co 3godz karmiłam w szpitalu zeby rozbujac laktacje i trzymac wagę mlodego. A polozne na wyjscie mowily ze w domu to karmimy na żądanie. Jak dziecko chce to sie wybudzi na jedzenie (nie dluzej niz 6godz) i tak wlasnie robie w dzien różnie to wychodzi w tej chwili spi Igor a jadl o 7 i mam czas na śniadanie, prysznic itp. Raz jest to 2 raz 4godz. A dzis w nocy dziewczyny przespal pierwszy raz od 20-1 ochh jak wspaniale :-)
Tu fajnie opisane jest to karmienie na żądanie
http://www.wymagajace.pl/czy-budzic-noworodka-do-karmienia/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Crazy u Nas mm, więc taki sobie wyrobilysmy tryb :-) w dzień mała przebywa z Nami w salonie, przebudza się, podsypiala, zagadujemy ja, najaktywniejszych jest po karmieniu o 14, a od 20tej łóżeczko, ciemność, wybudzanie na karmienie i dalej sen do tej 7, 8. Także chwilowo się dotarlysmy i nawet nie jestem jakaś szczególnie zmęczona jak wstanę w nocy te dwa razy i po karmieniu idę spać dalej. Z pierwsza córka wspominam jakoś bardziej meczaco ten pierwszy okres w domu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czesc dziewczyny. Jak się czujecie? Jak maluszki? Wczoraj pierwsza wizyta u pediatry byla nasza. Zmacala mlodego zbadala i wszystko dobrze. Pępek mamy na włosku wiec jeszcze uważamy. Na bioderka w październiku jestesmy umowieni i na szczepienia tez.
Jakie szczepienia wybieracie??? Starsza córka byla szczepiona tylko tymi na nfz. Teraz sama juz nie wiem chyba tez tak zrobimy ale dorzucimy rotawirusa. Jeszcze w dyskusji mamy z mężem jak szczepic. Nfz czy 6w1. Jakie sa wasze opinie??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A i pytanie jeszcze. czy skladalyscie wniosek na becikowe? Niewiedzialam ze jest tam kryterium dochodowe :-/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

6w1 zdecydowanie. My szczepimy na wszystko co sie tylko da. Tym bardziej w obecnej sytuacji gdy tyle dzieci nie jest szczepionych. Nie bylo nas niestety stac na krew pepowinowa to chociaz szczepionki zapewnimy. Ja skladalam k becikowe,przez neta, ale za bogaci jestesmy:/ kryterium jest 1922 zl na osobe:/ a mialo byc dla wszystkich ahhh
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Pierwsza córkę szczepilismy właśnie 6w1 i nie zalowalismy, teraz pewnie też tak zrobimy choć jeszcze o tym nie rozmawialiśmy. Co do becikowego to jeszcze nawet nie byliśmy w urzędzie, jakoś nie moge się skoncentrować i zebrać do działania. Czujemy się dobrze, jestem zmęczona, ale odkąd odpuscily bóle głowy i tak jest super.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U nas też dobrze. Rośnie dziecię jak na drożdżach-od wyjścia ze szpitala przybrał 500g, kikut odpadł, daje mi odpoczywać... Crazy gdzie idziecie na bioderka? Nam udało się umówić dopiero na koniec listopada:-(
O becikowym wiedziałem,że liczy się dochód,więc nawet o tym nie myślałam. Ale złożyłam wniosek o 500+-przyda się na szczepienie. Jeszcze zastanawiamy się na co zaszczepic-napewni bierzemy 6w1. Zastanawiam się nad meningokokami.
Karo_łajna jak Twoje samopoczucie po cc?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ania biadorek robimy w przychodni na ul. Jaskółczej. Przychodnia eter-med.
500+ tez złożyłam :-) i jeszcze z pzu z ubezpieczenia za urodzenie dziecka dostałam.
Czy wiecie jaka cena jest za te szczepienia 6w1. Rotawirusty wiem ze 220zl jedna dawka(szczepienie doustne) a są 2dawki. Bierzemy napewno no i chyba 6w1 tylko nie dopytalam o cene :-/
Odpadł nam dzisiaj kikut uff i wygląda nieźle (jutro położna przychodzi to skontroluje)
A ja dzis weszlam na wagę i mam 8kg mniej. W dzien porodu 10kg na plus mialam :-) brzuch juz taki plaski tylko flaczek, córka sie śmieje ze gniotka mam hehe.
Czy kontynuujecie witaminy ciążowe dziewczyny ktore kp??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Anna jest o niebo lepiej, po tygodniu większość dolegliwości minęła, czasem pobolewa mnie kręgosłup i trochę jeszcze cmi mnie w głowie, jednak w porównaniu do tego pierwszego tygodnia jest naprawdę dobrze ;-)
Crazy my w 2015 za 6w1 płacilismy jakoś 165zl za dawkę.
Nasza Laurka przybrała od wyjścia że szpitala do wczoraj, czyli w tydzień 280g, ale dalej jest chuda i długa :-P jesteśmy po dwóch wizytach położnej, kikut już na pograniczu odpadniecia, po zdjęciu szwów i nawet wczoraj byłyśmy spacerkiem po starsza córkę w przedszkolu więc umobilniam się :-) niestety dziś pogoda iście jesienna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dzięki Crazy-zaraz tam zadzwonię.
Mój brzuch też flak,a po cc robi się jeszcze taki śmieszny fald nad blizna:-( No ale za to wcisnelam się już w jeansy z przed ciąży i waże 6kg mniej niż przed ciążą.
Karo_lajna dobrze,że już coraz lepiej. Nie doświadczyłam szczesliwie tego zespołu popunkcyjnego,ale słyszałem,że to paskudztwo. Wracaj do sił.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U nas 6w1 kosztuje bodajze 280 zl., Za caly pakiet - 6w1, rotawirusy i pneumokoki placimy 800 zl ;o jezuuu dziewczyny jak wam zazdorszcze tych wag. Ja w ciazy przytylam nieduzo - bo tylko 15 kg. i poszlo troche w biodra,troche w brzuch. z tylu w ogole nie bylo widac,,ze jestem w ciazy. Cala ciaze bylam aktywna-oprocz 5 pietra bez windy, to chodzilam na tance i cwiczylam. Z porodu zeszlo mi 9 kg a reszta nie chce odejsc;( a juz ponad miesiac minal;( zastanawiam sie nad pasem poporodowym, czekam az bede mogla cwiczyc. Z dieta kiepsko,bo karmie piersia i nie chce przechodzic na diete w zwiazku z tym,ale chyba niedlugo bede musiala. Do tego ciagle chce mi sie jesc;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Cześć Dziewczyny, my też szczepimy na wszytsko tzn. 6w1, rotawirus i pneumokoki. Teraz jest tak, że pneumokoki są bezpłatne ale te 10 walentne, 13 walentne są płatne(280x3 dawki). Syna szczepilismy 13, więc teraz też byśmy chcieli,ale lekarka mówiła, że najlepiej szczepić tymi bezpłatnymi z sanepidu 10 walentnymi i po skończonym 2 roku życia zaszczepić 1 dawka 13 walentnej i to podobno da pełna odporność na te wszystkie 13 wirusów. Orientujecie się może w tym temacie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Żyrafa słyszałam właśnie, że za te pneumokoki lepiej zapłacić, bo te na NFZ dają ochronę tylko przed kilkoma rodzajami wirusa...
Anna dziękuję, stan jest faktycznie okropny i nikomu nie życzę takich dolegliwości, ale dla maluszków warto
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie całkiem nowa- ja w ciąży przytylam 6-7kg,więc właściwie po porodzie już ich nie bylo. U mnie była jeszcze cukrzyca ciążowa, więc siłą rzeczy ostatnie 3mc bardzo pilnowałam diety-ot taki sekret. A teraz też mam strasznego głoda i ciągle bym coś jadła,na szczęście waga nadal spada.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Żyrafa a to ciekawe co piszesz z pnemokokami-nie wiedziałam,że to w ten sposób działa. Starsza szczepilismy Prevenarem (ta 13walentna), teraz się zastanawiam,bo naczytałam się o meningokokami i wydają mi się grozniejsze, więc planowałam pneumokoki sanepidowska i meningokoki B oraz aCWY.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A swoją drogą możecie podzielić się cenami szczepionek w Waszych przychodniach? Mam wrażenie,że robią na tym niezły biznes-w aptece DOZ ceny są sporo niższe,ale w naszej przychodni nie szczepia szczepionkami nie zakupionym u nich.
U nas wygląda to tak:
6w1 Hexacima 230zl (w DOZ 170zl)
6w1 Infanrix Hexa 210zl (w DOZ 195zl)
Prevenar 13 walentna na pneumokoki 280zl (w DOZ 220zl)
Rotarix 310zl (w DOZ 300zl)
Bexsevo B na meningokoki 380zl (w DOZ 340zl)
Nimenrix a czy meningokoki 210zl (w DOZ 174zl)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Pytanie jeszcze czy Doz stacjonarnie czy internetowy? Bo też jest spora różnica w cenach na korzyść oczywiście apteki internetowej. Cen szczepionek poza pneumo (280)nie pamiętam, ale są raczej zbliżone.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dokładnie, dają ochrone przed 10 wirusami a nie 13,ale tak jak pisałam podobno można szczepić ta 10 walentna, a po 2 roku życia doszczepic tylko 1 dawkę 13 walentnej i daje to niby już pełną odpornosc na wszystkie 13 wirusów. Takie info mam od lekarza, ale zależy mi na opiniach innych lekarzy więc będę jeszcze pytac. Wcześniej syna szczepilismy 13.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Witajcie Mamuśki te już rozpakowane i te jeszcze oczekujące
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Witajcie Mamuśki te już rozpakowane i te jeszcze oczekujące
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Witajcie Mamuśki te już rozpakowane i te jeszcze oczekujące
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Anna pociesza mnie fakt,ze nie tylko ja jem jak glupia;) co do szczepionek to mozna kupic w doz ale znalezc przychodnie zeby zaszczepili kupionymi poza przychodnia i do tego zrobili odpowiednia adnotacje,to juz inna sprawa. W przychodni Clinica Medica: inf.Hexe 210 zl,rotamix (czy jakos tak) 320 zl a prevener 13 280 zl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie Mamuśki te już rozpakowane i te jeszcze oczekujące
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przepraszam za spam... Forum ucina mi większość posta
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć mamusie :-) była wczoraj polozna obejrzała mlodego wszystko ok. Kikut odpadł i ladnie sie goi.
W dzień mlody ładnie zjada 2piersi oprożnia jedną odbije i lecimy z drugą. przez co spokojnie dlugo wytrzymuje spacer albo spi spokojnie itp. A w nocy przysypia przy cycku daje rade tylko z jedną piersią i budzi sie czesto bo glodny dzis co 1,5godz. Ale na plus jest to ze przysypia 4min i go moge odłozyc do lozeczka i spi a nie jak wczesniej walka kilka razy bujania odkładania.
Czy wasze dzieci jak nie śpią to potrafią sie juz na czymś skupic czyms zainteresowac? Igor polezy w lozeczku moment i popatrzy w karuzelke(zeza wtedy robi i taką smieszna mine) i podoba mu sie ze jest melodyjka.
Głowę na wprost mu siezko utrzymać woli na boczki jeden i drugi przekręcić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

crazy moj dopiero w 5/6 tygodniu zaczal interesowac sie zabawkami. Wodzi wzrokiem za nimi, cieszy sie na ich widok i ogarnia w ogole swiat wokol siebie. Tak to do tej pory wiekszosc dnia przesypial albo patrzyl sie tak poprostu na cos. U nas synek przysypia o 24 przy cycku,ale o 4 po karmieniu chwile pospi a potem przez sen sobie jeka steka. nie trzeba go usypiac czy sie nim zajmowac ale ma takie 'marudzenie' przez sen. Po czym wstaje o 6 do karmienia, pobawi sie do 7:30-8 i drzemka do 9 na karmienie i kolejna drzemka do 12. Wiec tez jest super
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny mam pytanie jak radzicie sobie z wyciekajacym pokarmem w nocy. Spie w staniku z wkladkami laktacyjnymi, bo inaczej cala koszula jest morka i przescieradlo, bo pokarm wycieka jak zbliza sie godzina karmienia albo z piersi nie oproznianej podczas karmienia. Staje sie to juz uciazliwe i zaczynam szukac jak mozna inaczej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie identycznie codziennie mam mokrą koszulke stanik i wkladka przesiaknieta. Czasami jak spie na boku to zgniote piers i sie sączy mleko, albo mlody spi dluzej to juz mam wyciek i jeszcze jak karmię jedną to z drugiej i tak leci. Czasami nawet przebieram sie w nocy.
I tez nie mam na to sposobu jedyne co to laktator mam obok łóżka i jak karmię jedną to triszke spuszczam z drugiej zeby dotrwac do kolejnego karmienia. Czasami jest ok a innym razem i tak jestem zalana.
A wiecie co u nas za masakra. Mam wrazenie ze zawsze cos jest u nas nie haloo. Wasze dzieci takie grzeczne a moj Igor taka marudaaaa. :-) teraz do wieczornego karmienia mlody zaczyna gimnastykę przy cycu. Chwyci kilka razy łyknie i wygina sie pręży płacze i po chwili znowu nerwowo szuka sutka i łyknie kilka razy i znowu wyje ciagnie piers drapie rzuca sie i znowu szuka piersi. Wczoraj 40min tak wygladalo usypianie. W dzien w nocy ok jest przy karmieniu no pojedyncze incydenty takie sie zdarzają ale to moment i je dalej. Ale wieczorem cos okropnego staram sie spokojnie wysiedziec utulic ale łzy z nerw mam w oczach.
Dzwonilam do poloznej o porade i za duzo sie nie dowiedziałam :-( ojjj widocznie jest juz zmeczony. No ale tak od 3dni sie dzieje jest odbijany w trakcie tej walki, bąki i kupki sa przez caly dzień i w nocy tez wiec niewydaje mi sie zeby to był brzuszek. Pokarm mam. I co??? Moze wy macie jakies wskazówki. Dzis mam w planie odciągnąć mleko i mąż bedzie go karmił butelka i usypial zobaczymy czy tez bedzie taki cyrk. Bo mi sutek odgryzie :-)) a wlasnie ile mam odciagnac?? Bo niewiem ile mu potrzeba z piersi nie da sie wyliczyc ile zjada :-//
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zaspa 27.09, 16:38, 4505g, 60cm. Synek :) Po drugim cieciu czuje sie lepiej niż po pierwszym :) ale niestety znowu problemy z laktacja
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
crazy a moze to kryzys w 3 tygodniu? Kosma tak nial w kryzysue laktacyjnym i teraz w kolejnym kryzysie w 6 tygodniu. A tak poza to czasami tez tak ma. U niego iznacza wtedy ze nie chce jesc tylki dziamdziac i sie wkurza bo z cycka leci. Ja daje wtedy smoka i dostawiam za godzine albo jak zglodnieje. Ja odciagalam tak z obu w sumie 100. U nas maly jeszcze do skonczenia miesiaca to sie tak prezyl,wariowal i mial ewidentne problemy wieczorem z zasypianiem ze wzgledu na jelitka. Skonczyl sie miesiac flora jelit sie ‚uspokoila’ i jest ok. Dostaje biogaje ale tez dlatego,ze w 1szym tygodniu mial antybiotyk
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak właśnie poczytalam o tym kryzysie laktacyjnym moze tak byc! Wczoraj sciagnelam mleko 120ml i z butelki zjadla 70ml na spokojnie bez tych warjactw i preżeń. Jakos wydalawalo mi sie to 70ml mało i za godz go dokarmilam resztą. Tak ze to przy cycku tak wariuje. Ten kryzys to kilka dni??
Wydaje mi sie z brzuchem u mlodego wszystko dobrze bo sie załatwia i purka wiwc nie bede panikowac chodz potrafi przez sen caly czas chrumkac napierac i cisnac jak by nie mógł zrobic (ale robi) Najbardziej lubi mega kupe robic w nocy jak ja pół przytomna nad nim stoje i w polmroku nie zawsze dopatrze gdzie sie ona schowala :-)
Dziewczyny a bylyscie juz na dlugim spacerze albo gdzie ze musialyscie w plenerze karmic?? Ja zawsze staram sie karmic tuz przed wyjsciem i potem wrocic do domu na kolejne ale dzis planujemy i spacer i obiad gdzies na mieście i napewno wypadnie mi karmic gdzies. Stresa mam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kryzys to tak z 3-4 dni. Dziecko sie wkurza bo z piersi leci mleko na poczatku samo, przynajmneij u mnie. Po poerwszym zassaniu to potem z piersi leci jak fontanna. Gdynia jest miastem malo przyjaznym dla mam i oprocz lawek na bulwarze i w tamtych okolicach to z lawkami w miare oslonietymi czy to od widoku czy od wiatru to kiepsko. Ja karmilam na bulwarze,w knajpie, kolo kina. Zawsze jednak, ale to moje zboczenie, nakrywam malego i swoje ramie taka duza chusta albo duza pieluszka. Na dworze glownie dlatego,ze od wiatru go oslaniam a w miejscu publicznym tak jakos. Widac zmiane w narodzie,bo nikt nie patrzy sie krzywo na krmienie piersia a wrecz widzialam kilka mam karmiacych i kazdy przechodzil kolo tego jako kolo czegos normalnego. Wiekszy problem jest z przebraniem malego na dluzszym spacerze. Ja przewijalam juz na lawce, stole albo przy duzym wietrze w wozko...i o dziwo nie jest to az tak meczace:) zawsze mam przy sobie paklanki-woreczki zapachowe na pieluszki zuzyte i mate do przewijania.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
crazy jak pierwszy dluzszy spacer? Jak karmienie? Maly uspokoil sie choc troche orzy cycku? U nas zaczal sie skok rozwojowy 7 tygodnia i dzis maly w ciagu calego dnia przespal moze z 2 h. Tak to caly dzien przeplakal,przemarudzil biedny. Wszystko go denerwoealo, sam nie wiedzial czego chce. Ja zauwazylam u Kosmy trudbe wieczory. Do kapieli jest ok, kapiel przebiega super i potem sie zaczyna placz i marudzenie. Jakby nie chcial isc spac. Potem jest juz tak zmeczony tym plczem,ze usnac od tego nie moze. Jakby wieczorami przezywal caly dzien.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej karmiłam go w centrum handlowym w tym pokoju dla matek z dzieckiem i wszystko ok tylko tak kiepsko mi wychodzi karmienie z "ręki" bo w domu mam poduche i z poduchy go karmie albo na leząco i mam kontrole nad cycem i mlodym. A tak ze go trzymam i cyc zwiza to kiepsko mi wychodzi (mam spore piersi tym bardziej teraz z mlekien) ale jakos tam pojadł. Oblany oczywiscie :-/ A tak to spał bo lubi jeździć wózkiem :-)
A właśnie jak rozwiazujecie takie akcje: ze jedziemy na spacer na plażę przejsc spory kawałek zjesc obiad i wrócić do auta. Wiadomo w aucie w foteliku wyciagamy go i wpinam fotel w stelaż wózka ale jak w plenerze jestesmy 4-5 godz to wolała bym miec go w gondoli niz w foteliku i tak go odpinac przepinac z fotela a w aucie gondola i stelaż, fotelik? Wsumie to jo teraz tak myślę ze tak trzeba robic tylko sporo zamieszania z tym.

Mlody dalej taki niespokojny wieczorem i tak jak piszesz nic mu nie pasuje cycek zle bez cycka gorzej, placze ale jak sie zapomni to przestaje i usypia i nagle szarpie sie i budzi płacze na nowo i cycek i nie cycek. Wkoncu usypia. Na youtubie suszarke puszczam i moze to tez mu pomaga. Chyba nie są to kolki bo miekki ma brzuszek i potrafi nie płakać jak sie zapomni robi kupki bączki ehhh. Jak bedzie tak dalej to w poniedziałek mam wizyte u pediatry to pogadamy.

W nocy różnie spi 2/3/4/5godz niewiem od czego to zależy. Dzis w nocy co 1,5godz bo cycki jakies flaki mam od wczoraj popołudnia. Mam jakąś herbatke na laktacje ale czy to cos daje??

Wyjęłam lezaczek bujaczek i w dzień mlody usypia na wibracji :-))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A moze sie mylę i to mogą byc kolki??? Z córka nie mialam takich wrażeń wiec nie wiem juz sama:-/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to super. U nas z reki tez roznie wychodzi i raczej nie jest to takie spokojne jedzenie jak w domu,ale daje rade. A ma twardy brzuszek? Kolki w dzien by tez przeszkdzaly. Moj chrzesniak mial i niczym nie dalo sie go uspokoic. Non stop plakal, nie spal. Ja mam gondole zawsze w aucie i stelaz wozka,bo nie mamy ani pownicy ani garazu a do tego 5 pietro bez windy. Wiec zawsze przekladam z fotelika do gondoli,bo jednak powinien na plsko spac. A probowalas szumisia? U nas sie w miare sprawdza no i ostatnio zmiany swiatel. Wczesniej karmilam przy malym swiatelku wieczorem ale ostatnio malemu to przeszdzaka i musi miec jasniej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Flaki moga byc przy kryzysie laktacyjnym. Mialam dokldnie tak samo az sie balam,ze moze z laktacja cos nie tak. Ale poczytalam,ze dokladnie tak sie dzieje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ojej nie dosc ze denerwuje sie Igor przy piersi to jeszcze mocno sie napracować musi zeby najesc sie teraz. A juz wczoraj wieczorem i w nocy czulam piersi takie miękkie. No nic walczymy z tym kryzysem.

A Igor ma miekki brzuszek i nozek nie podkurcza a raczej prostuje jak by ze złości. Mamy ksywke dla niego Marudniś :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tydzien po porodzie wreszcie odsyskalam swoje dlonie z rana :p u nas nocki na razie w miare ok. Filip budzi sie 2-3 razy na jedzenie i dalej spi. Ogolnie w porownaniu z corka to na razie (odpukac) duzo spokojniejszy. Karmienie mieszane
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny macie maty edukacyjne? Jakie? My nie mamy i cos bym poszukala i kupiła.
Dzis fajna noc nie plakał nic a nic tylko przebralam cycus i spał. Podudka 24,3,6 zadko tak jest sle jak jest to sie ciesze i mówię ze sie wyspalam :-) ale usypial godzine plakał ja go bujalam tuliłam szumiałam cycusia dawalam i wkoncu odpadł. Mam nadzieje ze te walki zeby usnąć wieczorem przejdą mu bo sie meczy bardzo. W dzień ok usypia pobujany utulony najedzony śpi. A wieczorem uhhhh.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My mamy mate po starszej corce. Mlody od kilki dni juz nawet polezy chwile sam ale mata sama w sobie mu nie robi jedynie czarnobiale elementy ktorymi jest oblozony. Wtedy skupia wzrok na nich przez kilka min.
Dziewczyny a jak wyglada w ogole wasz dzien? My zazwyczaj mamy 2 pobudki w nocy (kp) przy czym pobudka ok 3-4 rano czesto konczy sie brakiem snu do 6 :( Mlody ma problemy z brzuszkiem i chyba nie pozwalaja mu zasnac. Pozniej jak starsza corke odprawie do przedszkola to staram sie polozyc syna byly dni ze spal w lozeczku ok 2 godz ale to chyba juz niestety przeszlosc :( pozniej spacer ok 10-11 i zasypia w gondoli na jakies 2 czasami 3 godziny. Pozniej karmienie chwila zabawy i znowu do wozka i drzemke. Niestety jak juz sie obudzi ok 16 to koniec ze spaniem i zsczyna sie jazda. Jest zmeczony wiec placze i uspokaja sie tylko prxy piersi.
Kapiel my ok 18.30 wiec jak nie spi od 16 to jest mega padniety do tego stopnia ze nawet dobrze nie moze sie najesc po kapieli :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Crazy ja właśnie też jestem w trakcie poszukiwań.
My zaczynamy dzień od 7, 7:30 jak wstaje starsza córka, wyprawiam ja do przedszkola i o 8 karmię młodsza. Przeważnie trochę do niej zagadam, pospiewam jej coś, żeby była trochę mobilna i tak staram się między każdym karmieniem. Potem je o 11 i 14, o 15 wychodzimy na spacer do przedszkola, karmienie o 17, kąpiel przed karmieniem o 20. Wtedy kładę ja do łóżeczka już na noc. Budzi się po 1 i koło 5 na karmienie. W ciągu dnia siedzi troszkę w bujaczku i ogólnie spędza dzień że mną w salonie pośród hałasu dnia codziennego ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas dzień zaczyna sie o 6 mąż wychodzi do pracy ja biore mlodego do naszego łóżka zaciagam rolete, karmię i wsumie udaje sie zeby jeszcze na chwile usnol. starsza corka idzie do szkoly na 8. A Igor budzi sie na jej trzasniecie drzwiami.
Rano jest najbardziej komunikatywny wiec na lozku polezymy pogadamy poje i o 9śpi juz w salonie ja mam czas na swoje śniadanie pranie ogarniecie sie itd. O 11 karmienie gadanie i śpi znowu do 13 spacer najczesciej w tych godzinach. Po 15 po spacerze znowu karmienie juz jest starsza w domu to go zagaduje i 16spi właśnie go bujam w lezaczku i ma odlot. Zaraz zjemy obiad i ok 18 znowu karmienie i wtedy jest najtrudniejszy czas bo placze i lubi zeby go nosić na ramieniu jak do odbicia(maz go nosi) ja pomagam w lekcjach i ogarniam jeszcze dom. A o 19 max 19.30kąpiel mlody zmeczony glodny i wogole mocno marudny po kąpieli zamykam sie z nim w sypialni i zaczyna sie usypianie. Wczoraj 1godz czasmi krócej g(mam nadzieje ze to minie kryzysy, skoki i inne rzeczy co mu niepozwalaja dobrze usnąć) ale potem spi do 24 no i dalej roznie 2/3/4 i nastaje 6sta i od nowa dzień :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My mamy mate dzungla. U nas dzien ostatnio wyglada rak:6 jedzenie,potem fo 8 czasami jeszcze drzemka,czasami nie. Po 8 obrzadek,9 jedzenie. 10-12 drzemka,12 jedzenie. Potem najczesciej spacer i drzemka,15 jedzenie. Potem zabawa o 16 maly juz sie nudzi i tak marudzenue na zmiane z krotkimi drzemkami do 18. Jedzenie,19 kapiel,potem cyc i soac.potem cyc o 24,4,6 i tak dalej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny piszcie co u Was? Ja jestem wykończona załamana niewiem juz co robić ten moj Igor to maruda nie do opisania. Serio nie da sie przekazac tego jak on płacze/marudzi.
Tylko jego sen jest dla mnie wytchnieniem i spacer ale nie dluzej niz 2godz.
Pediatra dopiero w czwartek bo na dzieci zdrowe to ciezko tak z dnia na dzień sie zapisac :-/
Wypróbowałam juz tyle rzeczy zeby go uspokajać. Mam dość ;-(
W sobotę mielismy 11sta rocznice ślubu (najgorsza do tej pory) juz od 6rano aria operowa. To wyglada tak ze budzi sie to daje znak kwekaniem ja lece zeby nie zdążył sie nakrecil bo ciezko go uspokoic wiec lecę zdążę go poderwać poki wyje to pieluszka zmieniana jest z usmiechem cos zagadam to sie usmiechnie. Biore go na cycka i tu ładnie zjada odbije popatrzy na swiat na ramieniu pochodze po domu i zaczyna sie łeeee, łeee. Zmieniam mu pozycje nosze go on dalej łeee,łeee wiec kładę do lezaczka bo tam wibracja czasem go uspakaja ale niestety jest łeee, łeee jak by plecy go patrzyły nogami rowerek robi pięściami wymachuje. Wiec biore go i nosze nosze uspokaja się obserwuje i tak 4min i nabiera powietrza iiii łeee, łeee. Ręce opadają chce mi sie płakać razem z nim. Probuje do cycka bo moze nie dojadł a moze pić i drapie szarpie sie z krzykiem AHA no to nie. Wiec próbuje moze chce w lozeczku karuzela gra tanczy itd zainteresowany uff biegne siku i nie zdążę wrócić jest łeee,łeee. Przychodze widzi mnie chodze gadam do niego on lezy w tym lozeczku krzyczy. To co biore go znowu i nosze bujam on jest zmeczony tym krzykiem udpada mi na ręku w kilka sekund ciszaaaa. Ide mam kocyk na sofie ukladam go i nic z tego krzyczy. Biore znowu lulam ale nie daje to nic 4,6,10min placzu (bez lez to jest krzyk darcie sie) wiec wkladam go do lezaczka znowu wibracja i trzepie tym lezaczkien bujam płacze i wkocu pada śpi. Mam godzine zeby zresetowac głowę bo ostatnio spi nie dluzej niz 2godz w dzień. I sysuacja sie powtarza. Spi w wózku na spacerze ale jak wychodze z domu to wszyscy słyszą i wiedzą ze wychodze windą jade tez jeszcze płacze buhhh świeżym powietrzem oglusza go i usypia. Nigdzie u nikogo jeszcze nie bylam z nim boję sie, u nas byli poki co jedni znajomi zobaczyć go to trafili na końcówkę drzemki zdazylismy pogadać pol godz potem Igor nas przekrzykiwal. Szok.
Dziewczyny jemu nic nie jest (chyba ze to cos ukrytego co pediatra zauwazy i zdiagnozuje) obsewujemy go z mezem jak.nakreca sie i cichnie w jednej chwili krzychy drapie kopie i po chwili milnknue i nawet łezka sie nie pojawia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I rady położnej zmeczony jest nie dopuszczac do tego zeby byl taki wyczerpany bo nie potrafi usnąć, ale on sam sie tak nakręca, rada tesciowej wozek do domu wezcie i po pokoju go bujać,raz pomogło ale teraz nie da sie oszukac ze to nie spacer i nie spi drze sie. Rada cioci na brzuszek go kladz. Kładę podoba mu sie ale dolicz do 20stu i juz sie nie podoba.
Wiecie co najgorsze, az wstyd sie przyznać ja potrafie sie wyłączać juz na ten płacz klade go i niech krzyczy. To bez roznicy czy go tulę czy bujam czy leży sam przeciez tak on zamknie oczy i sie drzez. Ja sie syram tak sie poswiecam i chce jak najlepiej dla niego a to nic nie daje. Mam doła strasznego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Niestety Cie nie pociesze,ale Igor moze tak poprostu miec do 3miesiaca. Niektore dzieci rodza sie z 'nie wpelni rozwinietym ukladem nerwowym' i wszystko je biedne denerwuje i drazni. Takie ogolne okreslenie. Placza, marudza bo same sie mecza, meczy je swiat w okolo, wszystko jest dla nich nowe i to wszystko 'je boli'. Swiatlo, dzwieki, dotyk, zabawa - trzeba uwazac aby nie doprowadzac do przebodzcowania ich i przeczekac niestety az minie ten okres. Wspolczuje CI niemilosiernie. Sama biedna musisz znalezc zlota metode. Dobrze robisz,ze w momencie jak juz nie dajesz rady to go odkladasz na chwile. Nic mu nie bedzie a Tobie da chwile oddechu wyciszenia, uspokojenia i nabrania cierpliwosci i sil. Kosma jak mial takie 2 dni,ze marudzil niemilosiernie to tez go odkladalam do lozeczka zeby chwile siebie wyciszyc. U nas takie serenady i marudzenie sa wieczorami i ja nie umiem rozpoznac ktory placz jest na co. Wczoraj np. bylo mu za cieplo,ale za nim do tego doszlismy minela chwila. Maz go usypial i juz zaspial,ale nagle zrobilo mu sie goraca i placz, lament. Wlacyzlismy swiatlo, troche lepiej,ale za chwile znowu placz i lament. Noszenie,nie pomagalo. Odlozylismy na przeiwjak,troche lepiej,ale na chwile. Wlaczylam nawilzacz powietrza, troche lepiej. Znowu placz, wzielam go wkoncu ja na rece, owie mowie, uspokoil sie,to oddalam mezowi i znowu placz. Dalam cycka,napil sie, przewietrzylismy pokoj i dopiero usnal.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

No i trądzik niemowlecy teraz ma na policzkach nosku brodzie dzis to nawet na czole. Oprócz przemywania woda i wacikami cos jeszcze sie z tym robi? Ma mocno na polikach taki czerwone krostki niektore az białe i jak sie tak napina płacze to mu zaognia sie to bardziej. Jakas masc na to pomaga czy zostawic samo zniknie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Crazy u anas młodsza całkiem miło w obyciu, ale starsza... Nie dość, że przestała się słuchać to jeszcze na każde zwrócenie uwagi zaczyna buczec... 2gi tydzień siedzi w domu, bo jest chora, a ja zaraz zacznę rwac włosy z głowy... Posiadanie dwójki dzieci to jednak większą logistyka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U nas staraza pomaga kiedy poprosze o cos to pomoze zrobi cos w kuchni do obiadu itp. Prawda ze dwójka dzieci to ciężej jest sie zorganizowac. Ona jest w 4tej klasie ma duzo prac domowych ile daje rade robi sama ale z matmą musze jej pomagać zawsze i czeka az mlody odpusci zebym miała czas dla niej ona ma rozne zajecia dodatkowe wiwc musimy sie zgrać zeby usiąsc do lekcji. Smutno jej ostatnio bylo płakała juz przed snem ze on tak płacze przez co ja mam malo czasu dla niej. Na szczęście to byl kiepski dzien i kazdemu sie udzielił zly humor i teraz mówi ze rozumie a ja na rzesach staje zeby kazdego zadowolić. Corka próbuje go zgadywać pajaca z siebie robi zeby chodź trochę on przestał płakać. Czasami to działa usmiechnie sie do niej i ona jest przeszczesliwa wtedy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Twoja starsza to trochę inaczej, nie zmienia to jednak faktu, że dla nich to też nowa sytuacja. Lekko nie jest, ale w końcu wszyscy jakoś się ogarniemy. Głowa do góry, byle do Świat ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dzis Igor ma pierwszą miesięcznice powiedziałam mu żeby sie ogarną bo juz nie jest noworodkiem tylko niemowlakiem :-) poczytałam troche o tym układzie nerwowym i dobrze ze mnie naprowadziłaś (nie)całkiem nowa bo pasuje sporo zachowań młodego i zamiast próbowac zabawiac go podrzucac bujac itd to go wyciszam powiem ci jest ciut lepiej :-D tfu tfu nie zapeszam. kolezanka dzwoniła (ma 3ke dziec rok po roku) i tez troche naprowadziła jak postepować :-) jutro pediatra i tez chetnie wysłucham co ona doradzi i powie po badaniu. młodemu bardzo podoba sie leżenie na przewijaku z goła pupą i usmiecha sie zagaduje normalnie szcześliwe dziecko to go trzymam tak ile wytrzyma i cieszymy sie kontaktem.
Mam szum suszarki na telefonie i pomaga to w usypianiu wyciszaniu, zastanawiam sie czy misie szumisie to to samo?? warto kupic??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

ciesze sie,ze choc troche moglam pomoc. U nas znowu Kosma zaczal miec ciezkie wieczory i zasypia dopiero ok 22 po 2 h usupiania. Zasypia zasypia i nagle cos mu zaczyna przeszkadzac,zaczyna plakac i marudzic. Najczesciej sie tak dzieje jak odwiedzamy kogos i on ma co przezywac. U nas tez przewijak na golasa jest najlepszym kiejscem. Jeszcze kapiel jest ulubiona czynnoscia. My mamy misia szumisia i jest wlaczony non stop. Wydaje mi sie,ze szumy podobne z tymi co ty masz,tylko szumis ma tez odglos bicia serca i nie wysyla zadnych fal,jak telefon (podobno),a jest przy glowce malego. Duzo pomagal na poczatku a teraz pomaga malemu jak sie przebudza,zeby sie nie rozbudzac tylko znowu zasnac. Od tygodnia mamy karuzele nad lozeczkiem (maly za tydzien konczy 2 miesiace) i on tez zaczyna pomagac. Kosma sie w nia wpatruje,obserwuje,slucha muzyczki i sie uspokaja. My przy kapieli/myciu/zasypianiu ouszczamy muzyke dla niemowlat (najczesciej klasyczna dla niemowlat). Bez zadnych slow i ostrych dzwiekow- u nas tez to sie sprawdza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dzięki, kazde wskazówki dla mnie cenne Dzis moja mama przychodzi do nas pierwszy raz zobaczyny jak mlody to przyjmie (mama ciagle chorowala widziala go w szpitalu i raz na spacerze)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

My mamy misia szumisia i tez jest wlaczony niemal non stop. Przy corce tez to dzialalo. Prawda jest taka ze jak Mlody nie chce usnac to nic mu niestety nie pomoze. Dzisiaj w nocy stwierdzil ze niebma densu spac i tak od 24.30 do 3.30 w zaden spsob nie moglam go ogarnac. Zwlaszcza ze ostatnio strasznie sie denerwuje przy piersi. nie wiem czym to jest spowodowane ale jest slabo. Mam nadzieje ze jakos przejdzie. W koncu 8 tydzien zycia to drugi skok rozwojowy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hej Igor w miesiac przybrał równy 1kg i urósł 5cm :-) zdrowy chłopak pediatra go zmacała zbadała z kazdej strony i mówi ze na chorego to on nie wyglada a z tym płaczem ciagłym to taki typ widocznie :-) skoro córka była bardzo grzeczna to synek musi dac w kość żeby była równowaga w przyrodzie (tak lekarz powiedziała) ha ha ha bardzo smieszne!
A zeby mnie uspokoic i ona dla sprawdzenia kazała zrobic badanie kupy (sprawdzimy czy dobrze trawi laktoze) i moge mu podawac bobogaz zeby ułatwic mu prace jelit. mimo tego ze sie dobrze załatwia i bąki sa to i tak mozna mu pomóc. hmmy no dobra zobaczymy. zaszkodzic nie zaszkodzi może pomoże :-) a że sie rwie przy cycku to nałyka sie powietrza i może tez go cos ciśnie.

Dziewczyny w nocy do tej pory młody spał w rożku ale zrobił sie ciut za mały i jak sie kreci to sie rozpina i spi bez przykrycia. Myśle nad spiworkiem takim na zamek ale młody lubi spac na boku i w nocy spi raz na pleckach potem go kłade na boku potem na drugim boku. zawsze jak widze te spiworki to dziecko spi na pleckach :-) macie moze takie spiworki to podpowiedzcie czy na boku tez bedzie ok?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

crazy brawo wy:D Igor rosnie jak na drozdzach widze. Uwielbiam te teksy: 'taka jego uroda' albo 'taki typ'. Ciekawe jak z ta laktoza. Sprobuj biogaja jeszcze moze. Kosma bral (to jest probiotyk, ktory tez pomaga w trawieniu) co prawda dlatego,ze od 1szego dnia bral antybiotyki,ale zauwazylam ze bardzo pomoglo mu na jelitka, z ktoymi mial problem na poczatku,bo po abtybiotykach mial strasznie flore wyjalowiona.
Ja mam spiworek,uzylam raz poki co, bo malemu za goraca w nim i sie strasznie pocil. Czekam az zrobi sie chłodniej wtedy wroce do spiworka,bo maly tez sie zaczal rozkopywac i krecic,choc znalazlam na to metode: z lidla mam poduszke do spania/karmienia (w niej srodek jest przesypywany, nie sztywny jak w innych) a mamy dostawkowe lozeczko, wiec ulozylam tak ta poduszke ze z 3strony go zabezpiecza. Takie koslawe u- Z jednej strony dluzsze z drugiej krotsze (od glowki nie ma, tylko od nozek) I jak klade Kosme spac i przykrywam to idealnie sie wpasowuje nozkami w to u i wtedy sie nie rozkopowuje oraz nie kreci az tak. U na tez w miesiac 1 kg i 3 cm. Idziemy na szczepienie za tyzien wiec bedzie wazenie i mierzenie:d jestem ciekawa jak wyjdzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Crazy jak tam Twój Marudniś? coś wyszło w badaniach? U nas od kilku dni masakra w ciągu dnia :-( w nocy przesypia ładnie, po wybudzeniu jest pogodna, a potem się dzieje - nie jestem w stanie jej niczym zająć - na rękach źle, w łóżeczku jeszcze gorzej, leżaczek ratuje sytuację na 15 minut. Jedynie spacer w wózku pozwala na dłuższy sen i spokój. Nie mam pomysłu :-( Może Wam coś przychodzi do głowy....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

1kg w miesiąc? Liczysz od wagi urodzeniowej czy najniższej po urodzeniu? U nas tylko 500g... Kurcze dziewczyny śmietanę macie w cyckach czy sterydy?
A wzrostu mi nie mierzą tylko obwody główki i klatki piersiowej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U nas to samo Anna. Kosma w pt konczy 2 miesiace i o ile nic przesypia ladnie tak w dzien robi krotkie 30 min drzemki.I tak jest od ok. 1.5 tygodnia. Na spacerze spi ale w domu to nie. A o 18 jest juz marudny bo zmeczony. Ale tyle,ze nie placze w dzien,tylko sobie czasami marudkuje. Crazy jak u Ciebie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czesc dziewczyny! Dawno nie pisalam, a zauwazylam ze jak wczesniej napisalam to nie zostalo wyslane. Ja dzisiaj rowny miesiac po porodzie i caly czas probuje ogarnac jakas rutyne bo mala ma rozne pory budzenia i rozne zasypiania. Czasami budzi sie o 6, a czasami o 8, zasypia tez czasami o 20 a czasami o 24. Ja z checia bym przystanela na tym 8-20 ale chlopak sie budzi o 6, i tez idziemy spac o 22, a uspic ja to tez wyzwanie bo przed spaniem to jest 2 razy karmienia i dwa razy przebierania, w nocy to samo. Dobrze ze w nocy tylko raz sie budzi, ale za to na 1,5 godz. A najlepsze jest ze ja to zasypiam razem z nia... to znaczy ze najpierw ja sie przebieram w koszule a pozni9ej ja przebieram bo mozliwe jest ze ja zasne szybciej od niej a usypiam ja w naszym lozku. Wnocy jak juz zdecyduje sie zasnac kolo 4-5 to tez juz u nas. A tak to staram sie ja przenosic do lozeczka. Straszny czyscioch z tej mojej kluski. Jeszcze nie skonczy sikac juz obwieszcza swiatu ze pieluche trzeba zmienic. Jak spi to nie ma problemu. Tylko ostatnio jakos ma problem ze spaniem w dzien bo do tej pory spoala dobrze 3-4 godz jak zabita. Teraz tylko tak spi na i po spacerze a w domu tylko jakies 30 min przy i po cycu. I ostatnio tez ma jakies placzliwe przygody z brzuchem, ale jeszcze tragedii chyba nie ma. Ogolnie to grzeczna dziewczynka, ale przytulas straszny i tylko na rece. No ale jak potrzebuje to nie mam wyjscia :D Na spacery chodzimy co drugi dzien (jeden dzien zeby mama odespala z dzieckiem, drugi na spacer) tylko ok. 2 godz bo chyba w ciazy i przy porodzie cos mi sie na dole kregoslupa albo biodrze naciagnelo i mam strasznie slaba noge ze stanac na niej nie moge. Wczoraj byla polozna u nas, i Helenka wazy 4,5 kg. czyli od wypisu ze szpitala przybrala 800g. Ma dlugie nogi ze mam problem z pajacami, bo rekawy za dlugie a nogi krotkie. I tez ma tradzik. Wysypalo ja jak nastolatke :D Czolo, poliki, brode, czyje, dekolt. Mam tylko przemywac przegotowana woda i tyle. Pepek odpald ladnie tez rowno 2 tygodnie po porodzie. Tez tylko woda przemywany byl.
No w skrocie to chyba tyle narazie :D Pozdrawiam was wszystkie!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hejj mało kto juz tu zaglada :-(
Marlen dobrze ze sie odezwałas grzeczną masz dziewczynke to fajnie. Mój to czort płaczliwy heheh ale w dzień potrafie go ogarnać w miare dajemy rade płacze i owszem ale to lezenie poł nago na przewijaku jest super dla niego tak sie smieje gada piszczy :-) kochany jest.
W badaniu kupy wyszła nie tolerancja laktozy ciut ciut ale dr dała nam delicol zeby było mu łatwiej trawic itd, i dicoflor tez daje bo pojedyńcze nitki krwi w kupie były wiec troche go wspomagam ;-) plus ten bobogast na lepsze bączkowanie (chodz z tym nie ma problemu) ale dr kazała tydzień mu to wszystko dawać i zobaczymy czy ten jego szał płacz wieczorny uspokoi sie (najgorzej 17-20 do usniecia jest w tym drzemka na rekach max pół godz kapiel wszystko w płaczu szale darciu sie) i czy go nosze lulam sciskam lub kłade do łożeczka samego płacz jest taki sam. sie zobaczy jak po tych wszystkich kropelkach bedzie.
wogóle to nie zbyt wygodne jest to aplikowanie mu wszystkiego bo wszystko w trakcie jedzenia po albo przed i miotam sie z cyckiem mleko kapie bu kropelki odliczam ten niecierplliwy hehe
jutro usg bioderek mam, i krew musimy pobrac młodemu.
podobno od nastepnego tyg pogoda ma sie rypnąć szkoda bo pieknie jest codziennie korzystamy i spacerujemy. chociaz jak padac nie bedzie to ubierzemy sie cieplej i na troche bede chodzic napewno (głowa mi odpoczywa bo on smacznie spi nie płacze ;)))
pozdrawiam

a własnie a jak wy po połogu juz?? u mnie spoko dobrze sie czuje nie krwawie juz wcale nie boli mnie nic kilogramy zgubione tylko wizyte u gin mam dopiero 5go listopada, a współzyc juz bym chciała :P a wole zeby gin najpierw obejzała mnie :D

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Aaa wiecie co jeszcze jesli zmagacie sie z tradzikiem to wyczytalam i stosuje wode termalną. Spsikuje buzię mlodego wodą termalną naprawde jest efekt po kiku dniach nie jest takie zaognione. Wiec psikam dalej pediatra zdziwiona bo nie słyszała ale jak najbardziej nie zaprzecza i mozna psikac. Kupialam w gemini firmy uriage i spoko ciesze sie ze jest postep w gojeniu. Bo naprawde Igor ma na czole brodzie polikach ciut zeszlo na ramiona i głowę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Coś musi być z pogodą ciśnieniem, albo faza księżyca - nie wiem, ale moja Laura też od paru dni w dzień podsypia chwilę, wybudza się, na szczęście w nocy śpi. Bioderka mamy w poniedziałek. Mała jak skończyła miesiąc to miała równo 4kg, waga urodzenia 3100g, a najniższa 2900g, karmiona mm. Posiedzieć trochę w bujaczku, kupiliśmy wczoraj mate więc na macie też chwilę polezy, troszkę na brzuszku, trochę pod karuzela, trochę na rękach, spacer i dzień jakoś leci. Nie wiem kiedy ten miesiąc zleciał, mam wrażenie, że mała jest z Nami od zawsze. Starsza siostra z dnia na dzień bardziej przyzwyczaja się do Laury, podaję pieluchy, zagaduje ja jak płaczę i dzieli się naklejkami więc zaakceptowała siostrę jako członka rodziny ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Do końca połogu zostało mi półtorej tygodnia, po 4 tygodniach dostałam okres, aktualnie się kończy. Byłam w międzyczasie u ginekologa sprawdzić blizne i obkurczanie macicy, bo u mnie to wolno idzie i blizna już się w środku ładnie zagoila, z zewnątrz też nie jest źle, aczkolwiek potrzebuje czasu by zblednac. Co do kilogramów to z 16 spadło mi 12 po 4 tygodniach. Aczkolwiek nie pije gazowanego i nie jem słodyczy, bo chciałabym zgubić więcej niż przybrałam w ciąży.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mi polog po cc szybko minal. W 7 tygodniu bylam u lekarza,powiedzial ze wszystko ok, dal profilaktycznie siekorwanie na usg aby spr czy w srodku wszystko ladnie sie zroslo. U nas od wczoraj (nie zapeszajac) Kosma wrocil do 'siebie'. Spi juz normalnie, calymi dniami. Wystawiam go tez na balkon w foteliku i dzieki temu troche sobie spi:D:D U nas w srode pierwsze szczepienia byly. Maly ladnie zniosl:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wode termalna to ja sama uzywam na swoja twarz, zamiast wody, bo mam skore alergiczna i wrazliwa, i potwierdzam, jest super. Ja okresu jeszcze nie dostalam. Karolajna zazdraszam tych kg. Tylko fakt,ja troche slodyczy podjadam;( ale teraz mam mocne postanowienie zeby nic a nic:D:D zobaczymy jak pojdzie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hejjj dziewczyny. W piątek odkupilam hustawke fp buja przod tyl i na boki jak w kolysce i Igora próbuje w tym usypiac w dzień bo plecy mi siadają i ręce mdleja bo on ciągle chce byc bujany noszony i najlepiej biegac po domu, bujac w ramionach i śpiewać i skakać. Zwariowac mozna a i tak cos nie lezy mu i płacz a a padam na pysk.
Walka straszna na poczatku jak go wkladam w tą huśtawke placze (jest zmeczony i chce spac), wyjmuje uspokajam i znowu wkladam i tak kilka razy albo i kilka naście wkoncu wymieka i leży bezbebuja placzu buja sie a oczy w pewnym momencie mu lecą i śpi.
Moj mały weekendowy sukces!!!!
Hustawka ma melodyjki ale nie męczę go. Za to jet dźwięk szumu wody i żaby w tle i ptaszki i toooo juz jest ok :-)
Fajnie zagaduje usmiecha sie ale tylko w momencie lezenia na przewijaku albo minutka po przebudzeniu.
W srode szczepienia mamy. Jak znosily wasze maluchy szczepienia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U nas szczepienie super. Kosma poplakal tylko w momencie ukłucia i chwilke po i tyle:D:D potem spał jak zabity od 16stej do 24. Ledwo go na mycie dobudziłam o 19stej ;o;o ja miałam w zeszłym tygodniu patent na małęgo - do fotelika samochodowego i na balkon. Mały spał jak zabity 4 godziny a w domu za nic nie chce tyle przespac. Dzis juz pogoda gorsza i niestety nie moglam tak zrobic;( Ja zauwazylam,ze jemu tez sie w tym dobrze spi,bo mozna pobujac - wiec zastanawiam sie nad kupnem bijaczka.
crazy brawo wy!!! trzymam kciuki za dalsze powodzenia i dawaj znac,jak tam u was.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hej Dziewczyny:-)
Leci ten czas niesamowicie. U nas już zaraz 7tygodni:-) Jesteśmy po szczepienu, zdecydowaliśmy się na 6w1, pneumokoki sanepidowskie - Karo_lajna moja pediatra potwierdziła,że po roku możemy doszczepić jedna dawka Preveneru. A po 3mc życia bierzemy jeszcze meningokoki. Rota odpuscilismy. Biedactwo płakała przeokrutnie. Ale potem jedynie odsypiala stres. Jestem też po wizycie u gin-wszystko pięknie,nawet ćwiczyć już mi pozwolila:-) tylko zachodzić w następną ciążę niekoniecznie przez najbliższe 2 lata :-( A choroba posunięta w latach jestem i za rok planowałam. Zapowiada się całkiem ładna pogoda-jemy śniadanko i lecimy na spacerek:-) miłego dnia! Powodzenia Crazy na szczepieniu:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziewczyny dobra wiadomosc-po 2 miesiacach laktacja sie ustabilizowala i wloncu moge spac bez stanika:):) jaka wygoda:) u nas maly ostatnio ma ciezkie wieczory. Z trudem zasypia - usypianie trwa ponad 1h, potem budzi sie co 30 min,1h:( walczymy walczymy. Mam nadzieje,ze to tylko ze wzgledu na pelnie i ze mu przejdzie. W dzien znowu spi malo,bo pada i nie moge wystawiac go na balkon. Zauwazylam ze w foteliku samochodowym potrafi dluzej pospac,ale z drugiej strony nie chce go tyle w foteliku trzymac bo wiadome dla kregoslupa to nie jest dobrze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

(nie)calkiem nowa a proboalas wystawiac go w gondoli? U nas Mlody w dzien spi tylko w wozku wiec ide na chwile na spacer a pozniej stawiam go w wozku na tarasie. Jak jestem u rodzicow to robie podobnie z ta roznica ze musze wtargac gondole na 3 pietro :) nawet jak pada to naciagam folie i tak sobie spi 2-3 godziny. Niestety u nas slabo wyglada spanie w dzien a lozeczku nie mam na niego sposobu po 30 min sie wybudza i juz po spaniu.
Z ta pelnia to cos musi byc na rzeczy bo nie moglam go uspic na wieczor a zazwyczaj po karmieniu odkladam go do lozeczka i spokojnie zasypia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

mama podejrzewam,ze w wozku by spal ale 5 pietro bez windy:( ten tydzien ma byc cieply to nie bede wnosic do mieszkania wizka ale juz w nastrpnym to wniose gondole. Wczoraj juz lepiej zasnal:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U jlnas wieczorne zaspianie to jakas masakra. Wczoraj walczylam z nim od 19 do 21.30. Byl najedzony i raczej brzuszek go nie bolal a mimi wszystko wariowal... rety kiedy te nasze dzieciaczki wyrosna :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Widze ze nie tylko moj Igorek taki marudnik szczególnie wieczorem :-) chociaz wiecie co ja zmienilam trochę wieczor. Do tej pory kąpiel byl 19/19.30 bo o 18mial drzemke jeszcze chwilę a potem aktywnosc w postaci darcia się zawsze i noszenie go i meczarnia !!! jak dotrwalismy do 19 wtedy dopiero robilismy kąpiel i usypianie trwalo dlugooooo mega dlugo i on ciagle płakał nawet spokojnie nie jadl tylko na wyrywki wiec ten wieczór caly byl nerwowy przeplakany i on i ja bo juz niewiedzialam co mu jest tyle plakal ze gardlo zdzierał.
A teraz zamiast lulania do drzemki o 18 go kapiemy jest przeszczesliwy spokojniejszy po kąpieli juz zmeczony wiec ukladamy sie do łóżka on spija mleczko i albo odpada na cycku albo sie powierci to go odbijam lulam i usypianie trwa duuuuzo krucej i spokojniej. O 19 praktycznie jestem juz wolna! A jak ide spac przewaznie ok 22 to go na spiocha dokarmiam i spi dalej do 2/3 do kolejnego karmienia. A wczoraj to nawet o 22go nie dokarmilam mielismy gosci. Sam obudzil sie o 24na jedzenie. Tak juz 4wieczory robimy i jest mega lepiej.
Szczepienia poszly sprawnie, nastepne odrazu po świętach. Mlody waży 4.800 wiec ładnie ale dr mówiła ze sporo glowka mu urosla urodzony mial 34cm a teraz 6tyg i 40cm :-/ on w ogóle sporo urósł caly ale ta glową mam przyjsc do kontroli za miesiąc. :-// o co cho???
Klatka piersiowa o 4cm urosla on sam caly o 6cm.
Mąż moj to z tych co do siebie nie bierze takich uwag dopoki kontretnie czegos nie zbadaja sprawdza itd to mowi ze wiecznie cos, ze to glowka za duza, a to za malo siusia, a czemu kupka nie taka a co on taki a czemu nie inny a w nocy nie karmic a potem czemu nie dokarmiony hehhe.

Wogole Igor zauwazylam ze mega duzo zaczął gadac usmiechac sie piszczesc ale wszystlo to na pol goly na przewijaku albo odrazu po obudzeniu ma takie 5min na rozruch potem to marudnik :-)
U nas na drzemki zdecydowanie najlepiej działa lezaczek bujaczek wibracja go tak robi ze drzemie spokojnie. Hustawke co kupiliśmy niby sie nauczyl w niej posiedziec ale to nie to samo co wibracja :-)
(Nie) calkiemnowa widzialm na fb grupie jak ładnie synek trzyma głowę leżąc na brzuszku. Extra.
Igora kładę na brzuszek ale jakos slabo mu idzie z tym unoszeniem (baaa bo ma za duzą) :-))
A wiecie co jak mlody nie lubi autem jezdzic tzn jak jedziemy to ok spoko ale jak staniemy na moment to odrazu wyjec ale tak na ostro i panicznie sie drze. Wiec jak trafimy na czerwoną fale to klapa wyjjjca mamy co chwilę. Jak jedzie to sie uspokaja i tak na przemian. Szok
A no i jak jestem u pediatry to zawsze wypytam o kazde jego zachowanie o to czy siamto wychodze mądrzejsza wiec jak dzialac a czym sie nie martwić. To wtedy nastepnego dnia jest zupelnie inaczej i znowu chodze glupia. Np. Teraz Igor robi jedna kupke w ciagu dnia czasami maluteńka drugą czy to ok? Brzuszek ma miekki bąki puszcza to chyba ok ale do tej pory robil 3 do 5 i nagle jedną. Jak u waszych dzieci kp??

Pozdrawiamy!
Czekam na meza ze starsza sa na basenie i jedziemy na plażę pospacerować!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

My tez zaczelism teraz kapac chwile po 18,bo wczesniejszy rytual,czyli: drzemka 17-18 kapiel ok 19 dopiero i potem usypianie,przyksztalcilo sie w usypianie do 21 a nawet 22. Wiec dzis drugi dzien wczesniej robiony jest i jest duzo lepiej. Maly tez najlepiej sie smieje na przewijaku podczas przewijania albo po przebudzeniu. W dzien na bujaczku tez mu sie podoba. Kosma znowu uwielbia jezdzic oporcz czerwonych swiatel i stwani. Ma tak samo jak Igor, drze sie do momentu az nie ruszymy. W weekend bylismy na rocznicy slubu pod lodzia,przespal cala droge:o na imprezie trohe sie pomeczyl jak orzyszla pora spani,ale tak to spal jak zabity:) Po 6 tygodniu dziecko moze robic juz nawet 1 kupke na tydzien i jest to normalne a moze tez robic dziennie 1 i tez to normalne. Od 6 tyogdnia ilosc zakupkanych pieluszek nie traktuje sie juz jako wyznacznik najadania dziecka. U nas Kosma przewaznie robi 1 dziennie ale zdarza sie,ze zrobi 1 na 2 dni. Crazy dziekuje:) juz trzyma pieknie glowke. Na raczkach to od dluzszego czasu pionowal ja bardzo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Cześć dziewczyny :-) nasza Laurka dziś kończy 6 tygodni (kiedy to tak zleciało?). Dzień zaczynamy między 6:30, a 7. Mała rano jest radosna, dużo się uśmiecha i powoli zaczyna coś gaworzyc i popiskiwac. Czasem jak płaczę to da się ją uspokoić rozmowa, jakby się domagała uwagi. Lubi leżeć na brzuszku, ale głównie na kolorowej macie, główkę dźwiga, ale po kilkunastu próbach daje znać, że jest zmęczona. Jeśli już ją noszę to raczej w pionie więc wtedy też ćwiczy mięśnie. Nie ma na nią co narzekac, je ładnie, kupę robi jedna dziennie minimum (mm), swoje jak każdy trochę marudzi. Wcześniej kladlismy ja koło 20, ale to jednak za późno i teraz chodzi spać o 19. Ciekawe jak to wyjdzie ze zmianą czasu... Byłam wczoraj u ginekologa i mąż dostał zielone światło więc dziś oboje jesteśmy już bardziej zrelaksowani ;-) od jakiegoś czasu walczymy z nawracajacym katarem u małej...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hej, odnośnie szczepień na pneumokoki, bo sama jakiś czas temu pisałam Wam, że dostałam od lekarza info, że istnieje opcja wzięcia darmowych z sanepidu+1 dawka płatna na doszczepienie po 2 rz. Jednak jestem w szoku, bo ostatnio lekarki z przychodni już się z tego wycofały (po jakiejś konferencji) i zalecają aby jednak szczepić tylko tymi płatnymi- 13 walentnymi. Podobno jednak ryzyko złapania tych 3 wirusów, które nie znajdują się w tej 10 - bezpłatnej jest jednak dużo większe i poważniejsze. Te 3 podobno występują u nas najczęściej. Piszę Wam tak tylko informacyjnie, bo sama mam już mętlik w głowie od tych szczepionek:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

My weźmiemy podstawowe 6 w 1 i te płatne pneumokoki pewnie. Jednakże szwagierka koleżanki jest pediatra i zaleciła jej wziąć darmowe pneumokoki, a wykupić meningokoki... Sama już nie wiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

My wzielismy platne 6w1 jak i pneumokoki, rotawirusy, meningokoki. I p.Doktor przys zczepieniu powiedziala,ze bierzemy Mercedesa wsrod szczepionek. W tych darmowych 3w1 nie ma np. polio w 2 miesiacu tylko jest dopiero od 3-4 miesiaca. c*otka jest pediatra zakaznym i powiedziala nam ze mamy tymi zaszczepic co wybralismy bo sa poprostu najlepsze. Jest to nie maly wydatek niestety, ale trzeba.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

My tak samo 6w1,rotawirus i pneumokoki te płatne, nad meningokokami jeszcze myślimy, bo też z kolei raz je zalecają, raz odradzają. Niby pojawia się tylko 1 zachorowanie na rok, natomiast częściej występuje powikłanie poszczepienne,ale to wszystko statystyki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A jaką opcje bierzecie menigokoki? Bo mi tak pediatra tłumaczyła ze zglupiałam. Poki co my wzielismy 6w1, rota i pneumokoki darmowe.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

z tymi meningokokami to jest podobno jakas zmiana teraz. Ze sa 3 szczepionki zamiast 4. My mamy pierwsza w styczniu,czyli w 5 miesiacu potem chyba po pol roku i nastepna dopiero jak skonczy rok. Ogarnac te szczepienia to powiem wam jakies szalenstwo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Pediatra tlumaczyla mi ze sa rozne typy i rozne szczepionki na te menigokoki i opcje tez rozne podania. Mam rozpiske na kartce ale slabo to kumam. Bede jeszcze za 2tyg u nich to dopytam dokladnie! No i ceny bo tego juz nie podała :-)

Walczę z kryzysem mlecznym od wczoraj rana mam flaki mlody bardzo dlugo wisi na cycku i ciągnie, podaje obydwa do jednego karmienia wiec dlugo to sie schodzi w nocy budzil sie czesciej i szarpał sie ze malo mleka leci. Rano teraz jeden jak by ciut pełniejszy moze dzis bedzie juz lepiej.

Czytam język niemowląt trecy hogg bardzo rozne ma opinie ta książka zobaczymy czy mi sie uda z niej cos wyciągnąć. Czytała ktoras z was?

Igorek zaskakuje mnie tak czaruje oczkami wywraca i usmiecha sie ze zakochana jestem po uszy.
Ostatnio potrafi w lozeczku poleżeć sam troszke i patrzy w karuzele huhu swiatełko w tunelu jest na tego mojego marudnika.
Usypianie jest słabe zawsze trzeba go ponosić ululac jak odleci to odkladam go i czasami sie wybudza wiec dalaj nosze albo uda sie za pierwszym razem i spi. Niechce tak tego zostawic! Bo bedzie coraz cięższy i slabo to widze juz mnie plecy bolą bo to trwa czasami 5min a innym razem 25min. Jak wasze dzieci zasypiają? w dzien?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

My w ogóle przez kaszel małej będziemy do tyłu że szczepieniami... Leci 7 tydzień, a pediatra na wizycie wczoraj powiedziała, że to się może jeszcze ciągnąć...
Co do spania - Laura w dzień śpi kiedy chce, czasem przysypia na 10 minut, budzi się i przez 5 minut uśmiecha i znów zasypia, staram się jednak by nie spała przez ostatnia godzinę przed spaniem, a przynajmniej nie jakoś mocno. Cały dzień spędza ze mną w salonie (pomijając spacer) i tam gdzie leży tam sobie zasypia jak potrzebuje. Na noc natomiast karmię ją w sypialni przy maleńkiej lampce i po odbiciu odkładam do łóżeczka. Czasem zasypia już na odbijaniu, czasem jeszcze pół godzinki coś tam sobie gaworzy, albo wola smoczek, ale ogólnie zasypia sama w swoim łóżeczku. Przy pierwszej córce również od samego początku stosowałam tą taktykę i super się sprawdziło. Oczywiście jeśli sie zdarzy, że mała zapłacze lub jest nerwowa to biorę ja na ręce i wyciszam, ale potem odkładam by zasypiala w łóżku, a nie na rękach. Spotkałam się z opinią, że jestem okropna matka, bo dziecko potrzebuje bliskości i nie powinno być samo, ale starszej córce niczego nie brakuje, a i z czasem nie chciała nawet przy chorobie żeby z nią spać, bo woli spać sama.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

No to masz fajnie. U nas jak przychodzi moment zmeczenia i czas na drzemkę to sygnał jest płaczem wiec go biore lulam az usnie i spi. Bo za kazda próbą ulozenis go w łóżeczku jest okrutny krzyk kopanie wicie sie. Nie mam serca go tak zostawic. Chociaż proby robiłam ale 5min i on jest siny od placzu wiec go wyciagam i lulam. Szkodaa :-(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

czesc dziewczyny. zagladam do was z watku mam listopadowo-grudniowych i przyznam ze czesto korzystam z waszych wpisow jeszcez z okresu ciazy:) ale teraz pomyslalam, ze moze podziele sie z wami tym co sama wyczytalam odnosnie tych nieszczesnych menigokokow, bo sama tez szukalam dlugo informacji co i jak.
Blog mamy pediatry:

http://mamapediatra.pl/2017/06/02/budzace-strach-meningokoki/

http://mamapediatra.pl/2017/06/03/porownanie-szczepionek-przeciwko-meningokokom/

http://mamapediatra.pl/2017/06/08/moje-wybory-szczepionkowe-cz-2-meningokoki/

a tutaj macie oficjalna statystyke zachorowan w Polsce w latach 2016/2017 na choroby zakazne - ogolem i z podzialem na wojewodztwa. jak zrobicie ctrl+F i wpiszecie meningokoki to wam od razu wyskocza te tabele.
Siedzialam i to wszystko wertowalam, bo stwierdzialm, ze wole juz miec wszystko ogarniete przed porodem i wiedziec na co i na jakiej podstawie sie decyduje. problem z meningokokami jest taki, ze nie sa tak czeste, ale jak juz dziecko zlapie to mogila...i niestety z roku na rok jest wiecej zachorowan. jak zobaczycie w tych tabelach ile jest przypadkow ogolem, a ile z tego ma posocznice i/lub zapalenie opon mozgowych lub mozgu, to to poraza.....
i niestety nie ma jedenej szczepionki ktora chroni przed ngjczestrzymi serotypami jakie sa w Polsce. wiec trzeba wykupić dwie osobne, my np. bedziemy szczepic Bexsero i Nimenrixem, żeby dać małemu pakiet na najczęstsze serotypy . Bexsero jako jedyna ma serotyp B, i jest niestety najdrozsza ok 350zl za dawke. ilosc dawek zalezy kiedy sie zaczyna szczepienia - jak od pierwszego polrocza zycia, to w sumie sa 4...a Nimenrix 3 dawki jezeli zaczyna sie jak dziecko ma 6-12 tygodni. jezeli zaczyna sie po 1 roku zycia to tylko jedna dawka. i za dawke ok 180zl. kasa duza, niestety. uwazam,ze jak ktos ma mozliwosci finansowe to warto. ale zachecam do lektury i dopiero w oparciu o to o podejmowanie decyzji... bo ja sie zacznie czytac te antyszczepionkowe brednie to... szkoda slow.
zdrowka dla wszystkich maluszkow :)

ps. zobaczcie sobie tez krzusiec ktory niestety wraca... kolezanka byla ostatnio u swojej pediatry i dowiedziala sie, ze aktualnie na polankach leza dzieci z krztuscem...
Polecam tez przemyslec doszczepienie siebie i doroslych czlonkow rodziny - ostatnia dawke na krzusiec mamy w wieku 19 lat! a po 10 powinno sie doszczepic. ona jest jako szczepionka skojarzona, blonica tezec krztusiec - np. boostrix, koszt ok 100zl. jest jeszcze wersja z polio, ja sie ta szczepilam bo duzo podrozujemy,

pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Matylda dzieki za lekture. Przyda sie na pewno:D:D My niestety juz nie zdazymy ta Nimenrix zaszczepic, tylko Bexsero, ale z tego co mowi lekarz to juz jest super. Musze sie tez przyjrzec tym doszczepieniom dla siebie i meza. Bardzo lubie blog mamapediatra albo mamaginekolog i czesto z nich korzystam rowniez:d Crazy to u nas z usypianiem to jest roznie. Zaczelismy malego myc o tej 18-18:20, potem karmienie i tak ok. 19 juz do snu idzie i powiem Ci czasami padnie od razu, czasami pomarudzi i padnie dopiero ok 20 po dodatkowym dokarmianiu. Zasypia na rekach i jest przekladany do lozeczka. Wczesniej maz usypial malego w lozeczku i tez bylo ok. Ale ostatnio stiwerdzil,ze i tak w sumie tylko wieczorami go widzi wiec ma potrzebe aby troszke synka potulic i obojgu dobrze to robi. Maly wrecz domaga sie aby do neigo mowic przy usypianiu, albo za raczke glaskac, jak jest w lozeczku. Uspokaja sie wtedy. Karojalna ja za to teraz w ciagu dnia staram sie aby maly zasypial u siebie w lozeczki. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hej dziewczyny. Ale mamy piękna jesień mozemy spacerować do woli, pogoda nam sprzyja. W wózku to jedyna dluga drzemka Igora bo w domu to 30/45min i juz wyspany.
Jestem z niego dumna! Igor usypia juz sam w lozeczku czy to w dzien czy na wieczór. Kiedy przychodzi moment zmeczenia calusek w czółko i wkladam go do łóżeczka oplatam kocykiem, smoczus i mlody wie ze czas na drzemkę, leży pomrukuje i usypia. serio zajelo mi to 6dni :-) jestem przeszczesliwa bo minął koszmar usypiania noszenia bujania ttrzęsienia zeby sie uspokoił i usnął.

Ale teraz glosno o szczepieniach. Totalnie nierozumiem rodziców ktorzy decyduja sie nie szczepic swoich dzieci.

Bylam wkoncu na kontroli u gin wszystko ok a za pol roku na cytologie mam sie zglosic. Nie mialam jeszcze miesiączki ciekawe jak dlugo jeszcze hehe wcale mi nie tęskno.

Laktacja wsumie ustabilizowana ale spać bez stanika i wkladek sie nie da. Bo jak karmie jednym to z drugiego wycieka troche i musze miec wkładkę :-(

Piszcie co u was.
Igor za 3dni ma 2mc czas leci on sie rozwija a ja nie moge sie na niego napatrzec
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Brawo crazy. Jeden maly/wielki kryzys za wami:D:D:D Ja jestem u mamy teraz dwa tygodnie i mam do dyspozycji wozek non stop (bez koneicznosci wnoszenia na 5 pietroD:) wiec malego teraz wkladam do wozka do zasniecia w ciagu dnia, i w ten sposob chce go oduczyc zasypiania an rekach. Za 2-3 dni bede go wkladac do lozeczka i zobacyzmy jak pojdzie samo zayspianie.

Rowniez nie rozumiem rodzicow, ktorzy nie szczepia. Boja sie ewentualnych powiklan poszczepiennych a nie boja sie,ze ich dzieci w razie zachorowania moga umrzec!!!! Paranoja

Mi lekarz pow. ze miesiaczka moze wystapic juz po 6 tyogdniach a moze ie wystapic przez caly czas kp. Jest to mocno osobnicze. U mnie tez nie bylo i pow.ze raczej szybko nie bedzie.

Kosma za tydzien konczy 3 miesiace i nie wiem kiedy to zlecialo. Jest juz taki bobasek. Zaczal sie ostatnio w glos smiac:D:D:D do tego jest pogodnym dzieckiem i smieje sie non stop. W ostatnim czasie jedynie cos mu sie stalo i wstawal w nocy o 3 a potem sie kokosil sie do 5, drzemka 30 min i przed 6 pobudka ;o;o;o mam nadzieje,ze nie zmienil tego na stale.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U nas 15tego będą 2 miesiące, powoli szykujemy się do chrztu na początku grudnia. Mała dużo się śmieje, zaczyna więcej gaworzyc i jest bardzo wpatrzony w siostrę, która śpiewa jej piosenki. Cudownie jest patrzeć jak starsza tuli mała, a ta się śmieje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Macie rację, ludzie z tymi szczepieniami nie mają wyobraźni... Strach pomyśleć co się jeszcze wydarzy.
Myślę, że maluchy się unormuja z tymi drzemkami. Laurce zdarza się dłużej pospać, ale raczej też tak sobie krótko drzemie, najważniejsze, że śpi w nocy :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Witam serdecznie obecne i przyszłe mamy :)

Mam na imię Angelika i jestem rehabilitantem dziecięcym ( NDT Bobath ). Najbardziej lubię jednak pracować z tymi najmniejszymi :) Niedawno przeprowadziłam się z Krakowa do Rumi, więc powoli zaczynam szukać pracy :) Mam pytanie czy któraś z Pań byłaby zainteresowana darmową wizytą domową, na której oceniłabym maluszka, pokazałabym tzw. prawidłowy handling dziecka ( pielęgnację ) oraz w miarę możliwości odpowiedziała na dręczące pytania :) Albo może znają Panie kogoś ( wcześniaki, dzieci z zaburzonym rozmowem ), kto mógłby potrzebować mojej pomocy ? Podaję swój telefon : 530-730-244. Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego :)))) Angelika
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziewczyny, powiedzcie mi, bo mąż mi nie daje spokoju - miałyście plan porodu? Jak to wygląda z omawianiem go? Położna rozmawia czy raczej rzuca okiem i wyśmiewa? Warto go robić, jakoś ogólnie czy szczegółowo? Nie chciałabym wyjść na jakiegoś "dziwaka", że zawieram takie, a nie inne punkty...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja miałam zrobiony, ale nie zabrałam. Rodziłam w Redlowie i szczerze mówiąc nikt mnie o plan nie pytał i nie zadawał pytań w przód. Jeśli zaistniała potrzeba to pytali na bieżąco :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tez zrobiłam plan porodu ale nie byl potrzebny. Rodzilam na zaspie. O wszystko pytali sami. Informowali na bieżąco.

Dziewczyny jak ćwiczenia trzymania główki na brzuszku? Igor chwilę chwilunie wytrzymuje i mu sie łokcie rozjezdzaja :-) kilka razy tak próbujemy i juz nerwy. Uda sie wiadomo ćwiczeń potrzeba. No i próbuje rączką sięgać zawieszki, ale to wczoraj pierwszy raz widzialam ze zakumal ze to jego ręka miesza w tych zabawkach. Skupienie na twarzy. Zezik :-)
ciągle nie mam maty, taki wybor ze niewiem co kupić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U nas patrzyly na plan porodu,czytaly i sie stosowaly-co mnie zdziwilo bo myslalam,ze to taki o sobie papierek,ale jednak nie. Rodzilam na Zaspie. Mi mata sie przydaje,jak jestem sama z malym-bo wsadze go tam i mam spokoj,nie musze nosic. Albo do bujaczka. Losma glowke trzyma ladnie, kilka minit potrzyma i piszcza i sie denerwuje. Tak juz od miesiaca,wiadome na poczatku krocej trzymal. Mi polozna mowila zebym go nawet z 5 razu dziennie na brzuszek kladla cwiczyc glowke. Ja jestem u mamy od tygodnia i maly ma taki problem z zasnieciem- bo normalnie to maz go usypia i cos mu sie nie zgadza w tym rytualne:( usypianie trwa czasami z 2h. Za to wczoraj byly znajomi i maly lezal w wozku,wieczorem, sam i tak sobie usnal:) kochane dzieclo. Za to slini sie jak glupi,kupilam mu sliniak a w czwartek w nocy to mi sie zadlawil slina:o cos mnie tknelo ze sie przebudzilam akurat wtedy i szybki obrot na brzuch i uderzeni w plecy:o troche strachu bylo i do tego teraz spi ze mna bo mam schize z ta jego slina:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

A czemu tak sie slini? Na ząbki juz?? Igor to w zabawie taka pianke robi na ustach czasami. Zaczyna tymi raczkami ooperować coraz bardziej kuma ze to jego rączka dotyka zabawki. Lubi w lozeczku jak puszcze mu karuzele i gada do niej i wlasnie tracą rączką.
Mate to dziadki pod choinke chcą kupić to juz poczekamy.
W leżaczku posiedzi chwilę i tez do malpek na pałąku zagaduje :-)
Jaki rozm ciuszkow nosza wasze dzieciaczki? U nas 62 teraz juz w większości. Chce kupic jakies body albo caly strój świąteczny i zastanawiam.sie czy za miesiac to juz bedzie 68 czy 62dalej :-/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kosma nosi 62/68 zalezy od sklepu. Smyk to 62 obecnie, pajace z allegro to 68. Kaftaniki ibecnie 62 ale na swieta kupilam mu juz 68. No a lidl to ciagle 50/56 :) ale oni maja numeracje zanizone. Podobno w 2-3 miesiacu zaczyna sie dopiero produkcja sliny w takiej ilosci w jakiej juz powinna byc i niektore dzieci dopiero ucza sie z nia radzic. Ale wydaje mi sie,ze ten slinotok moze zwiastowc zeby,moze nie jakos szybko ale szybciej niz pozniej. Kupilam mu taka szczoteczke do dziaselek i jak mu je masuje to widac,ze mu sie lepiej robi. U nas maly zabawkami jako tako malo zainteresowany, woli jak sie nad nim stoi i mowi do niego,jak sie wtedy smieje w glos:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hej dziewczyny a powiedzcie jak karmicie? Piersią? Mlekiem modyfikowanym? A może dokarmiacie? I jak sobie radzicie na piersi? My pierwsze dwa dni prawie nie mieliśmy pokarmu ale teraz już leci super :) Tylko mała zasypia przy cycku i generalnie cały dzień mogłaby siedzieć przy cycu... A przez to zasypianie nie najadą się i mimo ze siedzimy godzinę przy piersi na koniec i tak wjeżdża butla :( Strasznie to demotywujące... Budzę ja na wszystkie sposoby ale i tak w końcu przysypia. Macie jakieś rady? Czy potrzeba czasu ? Mała ma 10 dni dzisiaj może jak laktacja się unormuje tak za miesiąc około będzie już lepiej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Marta u mnie maly tak mial. Szczegolnie w nocy,to karmilam go w samej pieluszcze, zeby mu chlodniej bylo i dodatkowo mokra chusteczka byl caly czas ocierany. Troche pomagalo,ale okazalo sie ze u nas maly poprostu je 10 min z jednej piersi i jest super najedzony i nie ma sensu go budzic
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Rozmiar z Lidla 50/56, ale ogólnie już 62. Rozmiar 68 jest liczony na 6 miesiecy więc do Świat raczej jeszcze 62 ;-) chyba, że ktoś ma duże maleństwo. Laura ładnie trzyma głowę jak noszę ja w pionie, ale na macie chwilę, podnosi, chwilę się kręci i ogląda świat. Również odkrywa ręce i próbuje coś sięgać.
Karmimy się mm, ale może ściągaj sobie pokarm do butli? Przynajmniej na noc. U nas mała po zjedzeniu 150ml na noc o 19, śpi co najmniej do 1, a zdarza się do 2:30
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Właśnie się dokarmiamy mm na noc szczególnie ale i w dzień. A dziś jak wypila 50ml odciagnietego to spała 3h wiec napewno się najada moim mlekiem tylko
z piersi ciężki jej tyle zjesc :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

hej dziewczyny, mam pytanie o wozki.. jak sie wasze sprawuja?? musze przyznac, ze chcialam trooche zaoszczedzic, kupilam na olx, polska marka, wygladal na zadbany, ale w praktyce okazalo sie, ze po kilku spacerach kiepsko z jego stanem :/ na szczescie majatku nie wydalam, ale chce kupic nowy tylko teraz nie wiem jaki? co polecacie? widzialam ladne modele z riko, ale wiem, ze wyglad to za malo. polećcie cos prosze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Marta my tylko na cycu-na początku wisiało Maleństwo na cycku sporo, ale to był nasz czas-po 2-3 tygodniach coraz krótsze te posiedzenia były. Teraz ma 10tygodni i karmienie trwa około 10 minut w ciągu dnia (Co 3 godziny), w nocy troszkę dłużej,ale zdarza się tylko jedno karmienie.
Madzia my mamy Jedo po starszym dziecku-szału nie ma, czekamy już na spacerowej,bo ta mamy lepsza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dzięki dziewczyny za rady :) Trochę mi lepiej na sercu ;) Zacznę odciągać na moc moje mleko żeby już nie dokarmiać małej mm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja mam riko nano. Jestem mega zadowolona z gondoli póki co bo jest duza i głęboka. Mlody ma duzo miejsca, buda porządna przy wiatrach albo na zimę przy sniegu bedzie super. Koła pompowane wiec plyniemy po kazdej powierzchni :) minus za wage bo lekki nie jest ale mam tylko 10schodków i daje rade zniesc a sporotem wciągam. Spacerowke dopiero na wiosne planuje używać mam nadzieję ze tez bede zadowolona. I tez kupilam na olx uzywke ale stan super.
A ja mam pytanie jak czesto robią kupkę wasze maluchy pytam szczegolnie o dzieci na piersi? Igor ostatnio bardzo nieregularnie. 3dni bez, potem 2dni z rzędu pozniej co drugi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Crazy moja nadal wali kilka kupali dziennie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Madzia my mamy bebetto po starszej córce i też czekam kiedy będę mogła kupić jakąś normalna spacerowke. Słyszałam dużo pozytywnych opinii o wózkach Adamexa ;-)
U Nas mm, ale zdążyły się pojedyncze dni gdzie kupki nie było, a było też takie gdzie były 3...
Co kraj to obyczaj i każdy mówi inaczej, więc ja już nie wiem na co szczepić... Dziewczyny jakie szczepienia u dzieci już mialyscie i jakie jeszcze planujecie prócz obowiązkowych oczywiście ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja dalam rotawirus (bo ze strasza 2razy bardzo to przechodzilam)i teraz jakos dla mojej może spokojniejszej głowy wzielismy ten rotawirus chodź wiem ze nie chroni szczepienie nas całkowicie :/ i 6w1, pneumokoki sanwpidowskie i no niewiem co z tymi menigokokami kurde tez. Jakiegos konkretnego planu nie moge ustalic a pediatra mowi ze moja decyzja co wybiore. Sama nie wiem. Pierwsza dawke 6w1 i rota mielismy w 7tyg kolejna bedzie w 16tyg. Dalej niewiem ja nie ogarniam takich terminow to pediatra zawsze przypomina heheh :)
Ania no to ciekawe kilka dziennie to zupelnie inaczej niz Igor.
Jak nie robi dziwn czy 2 nie wyglada na takiego co by mu to przeszkadzalo. Bąki sa codziennie.
Jutro mam pediatre bo kontrol glowki (wielkosci) mamy i zobaczymy czy mu łepek urósł jeszcze i mamy sie martwic czy spoko jest. Zapytam o te kupki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U nas Kosma przewaznie robi codziennie, ale zdarza sie tak,ze robi kilka dziennie a i zdarza tak, ze robi raz na 3 dni. Jest to w zupelnosci normalne,poniewaz po 6 tygodniu zycia ilosc kup dziennie nie liczy sie jako skladnik najadania sie niemowlaka, poniewaz zarowno kilka kup dziennie, jak i jedna na tydzien jest norma, wg. najnowszych danych.

Ja mam wozek Bebetto Holland i sobie chwale, rpzede wszystkim bardzo sterowny, lekki. Troszke obszerny to fakt, ale po zlozeniu zajmuje malo miejsca:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry