Widok
u mnie to samo :). Ucieka wszędzie tam gdzie ja nie idę, jak nie wezmę jej na ręce i nie przeniosę kilka metrów to będzie ciągle chodziła w to samo wcześniej upatrzone miejsce :). Wszelkie psy, koty, ludzie, dzieci zatrzymują ją, a raczej ona ich :). I tak samo jak u Was, za chwilę jest afera jeśli trzeba wsiąść do wózka