Widok
ja tez 2 lub 3, ale raczej 2. Tam ponoć nawet jak ktoś ma 1 menu to i tak jedzenia nie brakuje i jest super. Facet nam tłumaczył, że ilość mięsa w każdym menu jest ta sama, a my płacimy tylko za kolejne udziwnienia (potrawy) z tego mięsa. Tak więc, skłaniam się do 2 menu, wszystko zależy jeszcze jak roziążemy kwestię napoi (bo w 2 ich nie ma).