Widok
Pmagdalena nie kazdy tutaj na forum jest bogaczem ,nie kazdy robi wesele na 100 osob i nie kazdemu pomagają rodzice.Sa tez tutaj dziewczyny ktore sobie radzą same i tyle.........Chodzi o to ,ze zarzucasz innym, że nie chcą Ci pomoc....ale sama wiesz jaka jest Wasza sytuacja ,co mozna Ci jeszcze doradzić oprocz tego co zostało powiedziane.Poza tym ton Twoich wypowiedzi ,.jest taki jakbys miała do wszystkich pretensje ,o swoj los..........
dorcik ja nie nazekam na kase ja radze sobie jakos zawsze wszytsko na kredyt ale dajemy rade
troszke dorabiam jak sie da
wkurza mnie o ze kazdy mysli ze prace za 2000 netto jest latwo znaleźć
ja poprostu zastanawialam sie czy pominelam jakiś sposób zdobycia mieszkania jakims tanim kosztm i ni zalezalo mi na własnosciowym
troszke dorabiam jak sie da
wkurza mnie o ze kazdy mysli ze prace za 2000 netto jest latwo znaleźć
ja poprostu zastanawialam sie czy pominelam jakiś sposób zdobycia mieszkania jakims tanim kosztm i ni zalezalo mi na własnosciowym
oki majls powiedz mi gdzie znajde ze swoi m wyksztalceniem prace za 2000 tysiace co ?
nie chce mi sie gadac napawde
mi rodzice nie pomoga i kazdy wie ze ja nie mam kasy
wesele tez mialam za 6000 ze wszystkim
nie kazdy moze miec prace z której da sie zyc na poziomie wyobraz sobie ze tacy co zarabiaja po 1000zl tez sa i beda bo musza obsługiwac tych co zyja na poziomie
pozdrawiam
nie chce mi sie gadac napawde
mi rodzice nie pomoga i kazdy wie ze ja nie mam kasy
wesele tez mialam za 6000 ze wszystkim
nie kazdy moze miec prace z której da sie zyc na poziomie wyobraz sobie ze tacy co zarabiaja po 1000zl tez sa i beda bo musza obsługiwac tych co zyja na poziomie
pozdrawiam
Magda, zuwazyłam, że jak się Tobie kadzi, to wówczas "niuniami" sypiesz na prawo i lewo, ale jak ktos ci mówi, bez ogródek jak wyglada sytuacja, co można zrobić, to od razu sie złościsz.
Nie nie jestesmy bogaczami, ale staramy się żyć na takim poziomie, aby niczego nam nie brakowało. Sami dbamy o swój los, nikomu nie zarzucamy, że nie mamy czegoś, bo cos tam w zyciu nie wyszło.
"Każdy jest kowalem własnego losu" i nic tego nie zmieni.
Nie nie jestesmy bogaczami, ale staramy się żyć na takim poziomie, aby niczego nam nie brakowało. Sami dbamy o swój los, nikomu nie zarzucamy, że nie mamy czegoś, bo cos tam w zyciu nie wyszło.
"Każdy jest kowalem własnego losu" i nic tego nie zmieni.
podjelismy decyzje z mezem ze nie bedziemy sie ytac o rady na forum bo tu sami :bogacze" nam "pomagaja" a takich rad nie chcielismy ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
troche przesadzasz dziewczyny sie starają i wymyslają dla Was propozycje..
Tak naprawdę czego oczekujesz?Co maja Ci powiedziec?.
Mało zarabiacie,na kredyt pozwolic sobie nie mozecie ,z tesciami mieszkac nie chcesz , wynajmowac nie chcesz,zmienic pracy tez nie,,,,,,
Sama sie zastanow co one maja Ci doradzic.............z pustego i Salomon nie naleje,,,,,,,,,
troche przesadzasz dziewczyny sie starają i wymyslają dla Was propozycje..
Tak naprawdę czego oczekujesz?Co maja Ci powiedziec?.
Mało zarabiacie,na kredyt pozwolic sobie nie mozecie ,z tesciami mieszkac nie chcesz , wynajmowac nie chcesz,zmienic pracy tez nie,,,,,,
Sama sie zastanow co one maja Ci doradzic.............z pustego i Salomon nie naleje,,,,,,,,,
Dorka dzieki własnie Maciej cjce jechac w przyszłym tygodniu do GTBS wczoraj znalazł stronke
moi rodzice mieszkaja w spółdzielczym i nie nazekaja jak narazie
a nas naprawde nie stac na mieszkanie własnosciwe a pracy nie zmienimy mamy dobre prace oboje a to ze mało płaca no cóż szukalismy latami lepiej platnej i nic
moi rodzice mieszkaja w spółdzielczym i nie nazekaja jak narazie
a nas naprawde nie stac na mieszkanie własnosciwe a pracy nie zmienimy mamy dobre prace oboje a to ze mało płaca no cóż szukalismy latami lepiej platnej i nic
Magdalena
może jednak spróbuj w tych TBS, wiadomo że to bez porównania do własnego ale jak nie ma wyjścia to jest to jakieś rozwiązanie, mój były facet mieszka w takim mieszkaniu i nie narzeka, rzeczywiście czynsz jest większy niż np za własnościowe czy nawet spółdzielcze ale to nie 1000 zł !
duzo złego się o tym piszę ale ja gdyby życie nie ułożyłoby mi się inaczej mieszkałabym w TBS bo tak jak ty nie miałabym możliwości kupna swojego
Nie wiem czy coś się zmieniło ale wcześniej było tak że trzeba było wpłacic 30% wkładu własnego, dzieci mają prawo do dziedziczenia
Wiadomo że nie wszystkie są godne polecenia - ja dzwoniłam do Urzedu Miasta i spytałam za jakie TBS mogą "poręczyc " i powiedziano mi że mają podpisana umowę z GTBS ( i tam w końcu kupił to mieszkanie mój były ) oraz jeden który budował gdzieś na królikarni. To było pare lat temu ale podejrzewam że GTBS dalej buduje gdzieś w Gdańsku, mają stronę wejdź i poczytaj :)
ale się rozpisałam, wiem że Ci ciężko ja też to przezywałam i pewnie jeszcze będe ale głowa do góry :) napewno w końcu się uda :)
może jednak spróbuj w tych TBS, wiadomo że to bez porównania do własnego ale jak nie ma wyjścia to jest to jakieś rozwiązanie, mój były facet mieszka w takim mieszkaniu i nie narzeka, rzeczywiście czynsz jest większy niż np za własnościowe czy nawet spółdzielcze ale to nie 1000 zł !
duzo złego się o tym piszę ale ja gdyby życie nie ułożyłoby mi się inaczej mieszkałabym w TBS bo tak jak ty nie miałabym możliwości kupna swojego
Nie wiem czy coś się zmieniło ale wcześniej było tak że trzeba było wpłacic 30% wkładu własnego, dzieci mają prawo do dziedziczenia
Wiadomo że nie wszystkie są godne polecenia - ja dzwoniłam do Urzedu Miasta i spytałam za jakie TBS mogą "poręczyc " i powiedziano mi że mają podpisana umowę z GTBS ( i tam w końcu kupił to mieszkanie mój były ) oraz jeden który budował gdzieś na królikarni. To było pare lat temu ale podejrzewam że GTBS dalej buduje gdzieś w Gdańsku, mają stronę wejdź i poczytaj :)
ale się rozpisałam, wiem że Ci ciężko ja też to przezywałam i pewnie jeszcze będe ale głowa do góry :) napewno w końcu się uda :)
nie szyje zawodowo i szyc nie będę
a wykształcenie mam srednie jak juz musicie wiedziec a i tak nie pracuje w zawodzie wiec mam wielkie szczescie ze mam taka a nie inna prace
dziewczyny ja juz pisalam skonczmy temat
podjelismy decyzje z mezem ze nie bedziemy sie ytac o rady na forum bo tu sami :bogacze" nam "pomagaja" a takich rad nie chcielismy
dzieki bardzo i pozdrawiam
a wykształcenie mam srednie jak juz musicie wiedziec a i tak nie pracuje w zawodzie wiec mam wielkie szczescie ze mam taka a nie inna prace
dziewczyny ja juz pisalam skonczmy temat
podjelismy decyzje z mezem ze nie bedziemy sie ytac o rady na forum bo tu sami :bogacze" nam "pomagaja" a takich rad nie chcielismy
dzieki bardzo i pozdrawiam