Widok

on mnie zostawił :(:(:(:(:(

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
dziewczyny nie wiem co sie stało...on mnie po prostu zostawił :( 5 mies przed ślubem. było dobrze...wybieraliśmy mieszkanie...i co? twierdzi że potrzebuje tygodnia dla siebie bo chce wszystko przemyśleć...a ja już wariuje...jeszcze 4 dni koszmaru. nie odbiera nie chce ze mną rozmawiać. co sie stało? kolega mi powiedział że to normalne u facetów przed ślubem, że on też miał taki kryzys, w sumie wszystkie pary które znam miały jazdy przed ślubem. chyba bardzo chce w to wierzyć ale...brak mi już sił :(:(:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Libra, weź się w garść i przestań panikować.Teraz to tylko sama siebie nakręcasz. MiaŁam bardzo podobną sytuację...10lat bycia ze sobą, wszystko pięknie aż pewnego dnia 3, misiące przed ślubem mój przyszŁy wpadŁ wieczorem z wiadomością, że nie dorósŁ,że potrzebuje czasu itd. Tak samo jak Ty ryczaŁam, nie jadŁam, wymiotowaŁam, chciaŁam, żeby mnie przytuliŁ itd. W końcu stwierdziŁam, że trzeba się otrząsnąć i postanowiŁam zniknąć.PrzestaŁam dzwonić, unikaŁam miejsc gdzie mogŁabym go spotkać...generalniw szystko żebyśmy się tylko nie spotkali...zaczęŁam chodzić do kina, spotykać się ze starymi znajomymi, jak ktoś pytaŁ co się staŁo i dlaczego to odsyŁaŁam z tym pytaniem do niego.W momencie kiedy już zaczynaŁam wychodzić na prostą i w końcu zaczęŁam spać w nocy:)...pech chciaŁ, że się przez przypadek spotkaliśmy....Od tamtej pory nie dawaŁ mi spokoju, przychodziŁ pod okno, przepraszaŁ,wydzwaniaŁ, wysyŁaŁ kwiaty itd itp. StweirdziŁam, że jeśli nie dam mu szansy to może będę żaŁować tego do końca życia...póŁ roku później wzięliśmy piękny ślub, kupiliśmy mieszkanie niby happy end....rok później wyznaŁ, że wcześniej kŁamaŁ, że tak naprawdę wtedy odwoŁaŁ ślub po poznaŁ inną dziewczynę i że ją nadal bardzo kocha i że spotyka się z nią....nawet u nas w domu kiedy jestem w delegacji....później wszystko potoczyŁo się bardzo szybko....Od tamtego czasu minęŁo już kilka lat...teraz weszŁam tutaj bo jestem fantastycznie zakochanaPoznaŁam faceta, który nie jest dzieciakiem, wie czego chce.Za miesiąc bierzemy ślub...ChciaŁam tylko Ci powiedzieć, że to nie koniec świata.Teraz świat Ci się zawaliŁ i jesteś zrozpaczona ale uwierz mi, że to minie.Mi też wszyscy tak mówili a ja im nie wierzyŁam....Teraz jestem przeszczęśliwa, że tak się staŁo.OdżyŁam, zaczęŁam o siebie dbać, poznaŁam nowych ludzi a poza tym przekonaŁam się jaki extra może być sex.Oczywiście zrobisz jak Ci serce podpowie...Proszę Cię tylko zastanów się 100 RAZY czy warto rozpaczać???!!!!!Trzymaj się
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i jak tam wyjasnilo sie Ci cos:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiecie....wczoraj przyszła do mnie przyjaciółka z dwoma butelkami wina, lodami truskawkowymi i tiramisu....piłam, paliłam , płakałam i wylałąm wszystkie swoje żale. podobno był to 3godzinny monolog z mojej strony. wyrzuciłam z siebie wszystko to co mnie bolało przez tyle lat. dziś rano nagle z takiej załamanej przerodziłam się w inna kobietę...nie jest mnie wart i tyle. pojechałam dziś na dłuuuugi spacer przemyślałam i ....KONIEC! wiem że pewnie jeszcze nie jedna łezka mi spadnie ale niech sie palant w d.. ugryzie. ja zrobiłam krok do przodu...on mi nie dorównał i teraz trzeba zrobić dwa kroki w tył. nie jest mnie wart. ooo! i tyle mam Wam do powiedzenia dziewczyny. no i czas się chyba pożegnać bo forum Weselnik nie jest obecnie adekwatny do mojego stanu. ale Wam mimo wszystko życzę ogromu szczęscia i miłości...tej prawdziwej...
czasami wpadne i opowiem jak mi sie życie układa. POZWODZENIA!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie ma to jak druga kobieta :) przyjaciółki-te prawdziwe- górą!!!

Trzymaj się ciepło i nie poddawaj się! Przed Tobą fajne nowe życie.

Pozdrawiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to mi sie podoba!
trzymaj sie, dziewczyno.
gratulacje, tak trzymac!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trzymaj się i powodzenia!! :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może to dziwnie zabrzmi, ale życzę Ci dużo szczęścia na nowej drodze życia.:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To mi się podoba:)))))Tak trzymaj:))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Prawidłowo sie zachowałas, trzymaj sie i powodzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja tam uważam, że masz rację. Mnie też facet wystawił 5 miesięcy przed ślubem, wpadłam tylko w depresję i po co mi to było...Chyba już nigdy nie pokocham, nigdy się tak nie zaangazuję. Życzę Ci powodzenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja niestety wiem jak to jest. U mnie skończyło się ostrą depresją i lekami. Ciągłe bóle w mostku, wymioty, walenie serca, brak snu. Wiem Kochana jak to jest.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
powodzenia i zycze ci duzo szczescia:)jeszcze raz powodzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zyczę powodzenie!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
powodzenia !!
papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też Ci życzę wszystkiego dobrego i trzymaj się cieplutko :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak tam Libra przezylas???:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
strasznie to wszystko dziwne... z totalnego dramatu przemiana w decyzje ze jest ok... po 9 latach tak nie zapomina sie tak po prostu w jeden dzien...

jesli to wszystko co tu pisalaś jest pawdą to gratuluje... ale to dziwne, dziwne... bardzo zaskakujące
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też życzę powodzenia i szczęścia:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a żyję...i całkiem nieźle. może i dziwne...pewnie że jest żal jakieś ukłucie w sercu...przykro i łezka czasem. ale doznałam czegos na kształt...przebudzenia. powiedziałam na głos wszystkie żale i staiwrdziłam że nie warto tyle płakać bo to i tak nic nie da. początki były straszne...tabletki na uspokojenie brak snu a jak juz usnełam to budziłam sie w strachu że może zadzwonił a ja przespałam ten moment, był płacz przez sen...a teraz wiem że nie jest tego wart. zranił mnie strasznie , upokorzył, zero szacunku dla mnie i mam za kimś takim płakać?ktoś mi powiedział że miłość nie odchodzi - po prostu jej nie było.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Libra,a chociaż odezwał się po czasie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry