Widok

nabiał a karmienie piersia

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Czy pijecie melko i jecie nabiał jak karmicie piersia ? Ja sie juz róznych rzeczy naczytałam i jestem cała głupia :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jem normalnie wszystko, unikam ostrego i fast foodów.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
po wyjściu ze szpitala jadłam wszystko jak mi mówili że niby nic nie szkodzi w małych ilościach a potem żałowałam że od razu nie zmieniłam nieco diety.. Z drugiej strony skąd miałam wiedzieć skoro w szpitalu dawali i zupe mleczną i fasolke szparagową...
po 2 tyg okazało się że mały ma nietolerancję laktozy i od tej pory jestem na diecie bezmlecznej. teraz niunio ma prawie 2 mies i powoli wprowadzam nabiał np. plasterek sera do kanapki jednego dnia a drugiego łyżka mleka do kawy zbożowej. I obserwuje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
moja mała dostała wysypki pediatra powiedziała ze to najpewniej uczulenie na krowie mleko takze od dwoch dni odstawiłam nabiał

myslę że jeśli dziecku nic nie jest to jak najbardziej mozna jeść
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trzeba jeść wszystko w rozsądnych ilościach ale monitorować bobasa, przy niepokojących objawach - reagować,
ja jem wszystko z wykluczeniem tzw. silnych alergenów czyli czekolady, orzechów, cytrusów, miodu, oraz produktów wzdymających grochu, kapusty, cebuli,
nabiał jest konieczny przy produkcji wapnia, więc trzeba jeść, ale trzeba też bacznie przyglądać się maluszkowi żeby wyłapać szybko ewentualną nietolerancję laktozy
to są porady kobitki od laktacji :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z nabiałem jest tak, że można jeść, ale nie wszystko naraz. Jeśli jednego dnia pijesz mleko, to już nic innego z nabiały nie jesz. Tak zamiennie należy jeść nabiał i oczywiście z umiarem. Właśnie jeśli się je wszystko naraz, to może dojść do nietolerancji laktozy. Tak mi położna ze SR powiedziała.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
jasne, tylko jak sie je wszystko od razu to jak dziecko dostaje wysypki to uwierz mi że będzie ciężko ustalić od czego.
wg mnie lepiej zacząć od diety składającej sie z kilku bezpiecznych produktów (marchew, buraki ,ziemniaki + drób + ciemne pieczywo + kasze) i powoli dodawać nowe rzeczy. W ten sposóbnie trzeba w razie problemów w ciemno zgadywać na co dziecko źle reaguje.
Tyle mogę powiedzieć z własnego doświadczenia teraz, bo na początku mi tego nikt nie powiedział a szkoda..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzisiaj byliśmy u Pani Dr :) Gabryś ma pojedyncze krostki na buzi :P Pani Dr poleciła mi odstawić słodkie mleko(tzn. zwykłe z kartonu) + mleko w proszku + budynie(akurat ich nie jem) i gotowe desery ze słodkiego mleka :P

natomiast mogę jeść sery, serki, jogurty :) pić kefiry i maślankę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Mój Oli tez od kilku dni ma male bezbarwne krosteczki na buzi i nie wiem od czego... Od poczatku jem nabial i czasem nawet jakis maly kawalek czekoladki i do tej pory bylo oki, ale widocznie cos mu w mojej diecie szkodzi. Ja tez uwazam ze trzeba jesc wszystko z umiarem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Moja mała ma najprawdopodobniej alergię na białko mleka krowiego. Pediatra powiedziała, że mogę jeść przetwory mleczne w ilości do 0,5 litra dziennie...ale ja jestem na tyle ostrożna, że pozwalam sobie jedynie na odrobinę masła do chleba. I wcinam osobno tabletki uzupełniające wapń i wit. D3...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gdy karmiłam piersią jadłam wszystko w jakiś rozsądnych ilościach. unikałam kapusty, czosnku i groszku-czyli tego co mnie wzdymało. jadłam wszystko inne. śliwki, wiśnie, truskawki, gruszki,(było lato więc sezon na świerze owoce) wszelkie mieso (oprocz surowych typu tatar, suszi) itp. córce nic nie było- żadnych kolek, bulów brzuszka, wzdęc, wysypek itd... nie zmieniłam diety po porodzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
po prostu tak jest ze kazde dziecko jest inne. jedne dzieci maja szybciej dojrzewa jacy ukł ad pokarmowy ia nnym zajmuje to dłuzej i ich brzuszki sa bardziej wrażliwe.

dlatego nie ma złotego srodka co do diety. trzeba obserwować dziecko i odpowiednio reagowac.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
tylko nie dajcie się zwariować pamiętajcie,że jest coś takiego jak trądzik noworotkowy i niemowlęcy, wklejam informacje:) Nie każde pryszcze to alergia:)

http://abctradzik.pl/tradzik-niemowlecy
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
moja Madzia też miala krostki, i myslałam że to od nabiału, a okazalo się że od orzechów, takzę normalnie jadlam/jem przetwory mleczne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
troszke czytam i musze cos dopisac.

Nietolerancja laktozy- tu niema znaczenia ile nabialu zje mama, bo mleko ludzkie zawiera laktoze, tylko krowy i ludzie produkuja laktoze w mleku. Uklad pokarmowy dziecka musi zaczac wytwarzac enzym laktaze ktory trawi laktoze, jesli jelito jest caly czas obciazone laktoza to duzo czasu zajmie zanim zacznie wytwarzac niezbedny enzym. Zaleca sie 1-2 razy dziennie karmic dziecko mlekiem bezlaktozowym ( np. Nutramigen, bebilon pepti) aby odciazyc jelito i przyspieszyc proces tworzenia enzymu. Powyzsze informacje otrzymalam na oddziale gastoenterologi dzieciecej szpital wojewodzki. Stosowalam sie do tej metody i po 5 dniach dokarmiania 6 tygodniowego synka wyniki badan sie polepszyly i jakos kupek rozwniez. Metoda okazala sie skuteczna

Mozna odstawic nabial calkowicie na 3,5 miesiaca z diety matki karmiacej, ja tak zrobilam ze wzgledu na kolki. Kolki ustapily ( a byly koszmarne) dziecko zdrowe i mi tez nic nie bylo, w ten sposob wykarmilam dwoje dzieci. Dodam iz bylam pod stala opieka, mialam robione badania regularnie co 3-4 tygodnie morfologie bo moja pediatra sie bala ze dostane osteporozy, ale jak widac mozna.

SUrowe warzywa i owoce tez usunelam z diety bo powodowaly sluzowate kupy.

Po 3,5 miesiaca zaczelam jesc wszystko! i dzieciom nic nie bylo.

Do wszystkiego jest potrzebny zdrowy rozsadek i wiedza, jesli ktos cos doradza to trzeba pytac- a dlaczego, a po co, a jak to dziala.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
zgadzam się w 100% z abigail. Mój Synek własnie ma nietolerancje laktozy na szczęście "wyłapaną" w 3 tyg.

Jako pierwszy krok musiałam usunąć ze swojej diety wszystkie produkty mleczne, bo ich spożywanie dodatkowo dociążało układ pokarmowy dziecka. Odstawiłam dosłownie wszystko co było z mlekiem (nawet margaryne "niby" roślinną... bo patrze na skład a tam - maślanka !).
Poza tym jak wiadomo laktoza jest w każdym mleku także mleku matki (przy czym ponoć znacznie łatwiej trawiona niż np mleko krowie). Z drugiej strony mleko matki jest niezwykle cenne dlatego za nic bym nie zrezygnowała z karmienia :)
Początkowo też musieliśmy mieć na przemian karmienie mieszane tzn. mieszanką dla alergików + karmienie piersią. Jak mały skończył miesiąc wróciliśmy tylko na pierś.
Teraz ma prawie 2 mies i powoli próbuje też jeść coś mlecznego ale widze że jak przesadze np. zjem żółty ser zamiast jogurtu albo wleje za dużo mleka do zbożówki no to zaraz znowu na twarzy Synka jest kaszka i zielonkawe kupki. Myślę że to trochę może potrwać zanim dzieciątko się przyzwyczai :) Najważniejsze jednak że nie ma już kolek i bolącego brzuszka !!

Do autorki wątku napiszę jeszcze raz - każde dziecko inne i nie ma reguły - może akurat będziesz mogła jeść i mleko i większość owoców a dzidzia będzie czuła się dobrze (czego oczywiście życzę). Radzę jednak dużo ostrożności w jedzeniu od razu "wszystkiego".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jesli chodzi o trądzik niemowlęcy to podobno krostki wyglądają naprawdę jak tradzik :)

a u nas alergia pokarmowa objawiała się natomiast tym że na twarzy Synka pojawiała się chropowata bezbarwna kaszka (blade krosteczki jakby pokrzywka) + kolor kupki robił się zielonkawy.
Kaszka na twarzy po ok dwóch dniach się zaogniała i robiła czerwona. Po odstawieniu nietolerowanego pokarmu kaszka w ciągu 3-4 dni się zmniejszała a potem śladu po niej nie było
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeżu malusieńki ...
to jak ja będę karmić-ciekawe kiedy to nastapi, to co ja będę jadła. chyba suchy chleb dla konia... ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chyba że będzie uczulenie na pszenice to chleba jasnego tez nie :)

nie martw sie na zapas!

a tak poważnie - wbrew pozorom nie jest tak tragicznie. Można się zdzIwić jak wiele SMACZNYCH potraw DA SIĘ zrobić z np pięciu podstawowych produktów :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
MOJE ULUBIONE: GOTOWANY RYZ z jablkiem i brazowym ryzem zapiekany na zloto- mniam :)

Kazde dziecko jest inne, moja sasiadka wcinala kebeb jak nlody mial 2 miesiace i nic mu nie bylo, zazdrosilam jej przespanych nocy ( spal od 22 - 7 rano).

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kochane, takie krosteczki to normalne u niemowląt, skóra się przwyczaja do otoczenia znika po tygodniu dwóch, może być na buzi szyi glowce. Byłam u 3lekarzy dużo czytałam. I każdy mi to powiedział. To norma. Ją jem ser żółty biały, serki waniliowe jogurty naturalne że zbożem i to wszystko jednego dnia plus mleko do kawy zbożowej. Mojej Corci nić nie jest a ma 2.5mc. Nie toleruje np wedlin nawet chudych , pasztetow w kawałku i zup gotowanych na kościach. Jedynie na piersi i ciu ciu soli i jest dobrze. Z owoców nie toleruje jabłka surowego, tyle mogę pomoc. A i nie toleruje pomidorów w żadnej postaci, nie ma wysypki ale boli brzuszek. Powodzenia w obserwowaniu swoich pociech:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, raz dwa można zrzucić ciążowe zbędne kilogramy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moj syn ma 2, 5 mca stradznie plakal do tej pory z powodu kolek wiec przeszlam ns diete bez nabiału zero smazonego, ryz kasza gryczana gotowane warzywa i mieso. I naprawde kolki ustaly w ciagu dwoch dni moje dziecko stalo sie pogodniejsze. Jedyny problem jaki został brak kupek:(jezeli byla to zawsze z pomocą. dzis mija 6dzien w poniedzialek mamy usg. Do diety dr zalecila jesc suszone sliwki i morele, mnie przeczyszczaja ale syna nie. Stosujemy jeszcze biogaia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Boże co za bzdury, można jeść wszystko!!!!!!! Pokarm tworzy się z krwi a nie z tego co zjecie!!!!!! Czy mleko albo ser albo czekolada przenika do krwi? Nie. Z tego samego powodu nie bierze się leków i nie pije alkoholu bo to przenika do krwi a następnie do pokarmu. Jak jest nietolerancja to chocbyscie wodę sama piły to i tak będzie, a swoją drogą nietolerancja laktozy zdarza się tak rzadko i wygląda bardzo poważnie, dziecko aż chluszcze mlekiem, zielone śmierdzące kupy. W większości przypadków to są kolki i nic nie trzeba odstawiac Kolki to niedojrzalosc układu pokarmowego dziecka i nic na to nie poradźcie, z czasem mina i nie ma znaczenia dieta. przestańcie wierzyć w te bzdury ze musialyscie coś zjeść bo dziecko płacze. MI też próbowano to wmówić, na szczęście miałam dobrego lekarza ktory wybił mi te bzdury z głowy, dzięki temu karmię juz 1,5 roku i nie zamierzam przestać i wiecie co jem dania meksykańskie tak pikantne ze nie jednemu łezka by poleciała.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry