Widok
nie dałabym na weselu napiwku, kelner ma zawsze się starać i być uprzejmy dla gości, w oststnią sobote byłam na weselu kuzynki i tam kelnerki były nieuprzejme ciocia się wkurzyła poszła do kierownika i odrazu podejście zmieniły dziewczyny, a w podzięce dostali dedykacje i taniec z młodymi no i tradycyjnie po weselnym alkoholu.
hehe to mój pierwszy wątek;) rzuciłam niewinne hasło a tu taka dyskusja;)) powiem Wam kochane forumki że też mi to nawet do głowy nie przyszło,żeby dodatkowo płacić,tyle że wyczytałam to gdzieś na forum i zaczęłam się zastanawiać czy tak się robi a mi nic o tym nie wiadomo czy jak.dlatego pytam?fajnie,że tak sie licznie wypowiadacie;)
wiecie co pracowałam kilka razy przy weselach, może ja miałam dobrze, bo nie pamiętam abym się jakoś szczególnie napracowała... miłe było jak po rodzice panny młodej przyszli podziękować - jakby ktoś dał mi pieniądze przed imprezą z tekstem, że to na zachętę abym się uwijała jak mróweczka - to tak szczerze bym się obraziła i pieniędzy bym nie przyjęła - no ale każdy jest inny...